Żeby było ładniej .Korneliusz spoko -niektóre rzeczy robiło sie w Naszej Armii dla picu. A jak się niektórym przełożonym takie "malowanie "podobało. Im głupszy tym większą uwagę zwracał na takie pierdoły. To jedno wytłumaczenie , a drugie to takie - ot z nudów chwilowych .Dorwał technik , mechanik puszkę farby [ no małą taką powiedzmy ] to dawaj upiększać samolot , a niech się trochę wyróznia spośród innych .Samo życie .
Pozdrawiam .
Ps .
A i pewnie aby ten element rzucał się w oczy .Ewentualne uszkodzenie tego fragmentu usterzenia , oderwanie , na pewno spowodowałoby flatter usterzenia itd.
Zebyście Koledzy wiedzieli czego czasami nie widziano na samolocie , a to z powodu warunków atmosferycznych, a to ze zmęczenia , a to z pośpiechu, a nieraz czasami z powodu rutyny.