zloty ja maluję prosto z puszki, czasami przelewam lakier do pojemniczka, daje mu czas na odgazowanie ( 20min ) i leję do aero ( czyszczę nitro potem ). Z puszki maluję kilkoma etapami:
1. Mgiełka - odległość od modelu ok 30cm, szybkie ruchy - na modelu ma zostać tylko mgiełka ze sprayu. Zabezpiecza to kalki.
2. Pół mokra - odległość ok 15-10cm, wolniejsze ruchy - ma być widoczny lekki połysk. Takich warstw daję dwie.
3. Mokra - ok 10-15cm od modelu, wolniejsze ruchy ale z wyczuciem ( łatwo o zaciek ) - model ma się szklić, być jak zanurzony w wodzie. Z racji późniejszych zabiegów polerskich potrafię wylać takich warstw nawet osiem ale zazwyczaj są to trzy.
Maluję w odstępach 10min między warstwami, przy mokrych warstwach daje nawet 20min między kolejnymi.
A tymczasem...
Model kupiłem bez oszklenia ( brak całej przeźroczystej ramki ) więc zacząłem dorabiać brakujące elementy wnętrza, które będą dość widoczne. Na razie wygląda to tak:
Pozdrawiam
Messer