Messer
Użytkownicy-
Liczba zawartości
1 573 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Messer
-
No ciekawe, co "kolega" miał na myśli... no cóż kultura to nie jest coś z czym człowiek się rodzi... Pozdrawiam Messer
-
Moje gratulacje Cieszę się, że dołączyłeś do konkursu, bo była to jedna z najlepszych relacji warsztatowych jakie przeglądałem Pozdrawiam Messer
-
Inaczej nie da się tego wyrazić jak tylko: Musze Ci podziękować - gdybyś zdążył, to pewnie nie miał bym szóstego miejsca Gratuluje zniewalającego modelu - aż nabrałem ochoty na kupno takiego w 1/144. Pozdrawiam Messer
-
Nissan Skyline GT-R (R34) - V.spec II 1:24 Tamiya
Messer odpowiedział bahamut24 → na temat → [C]Warsztat
Można to usunąć na dwa sposoby. Bezpośrednio po nałożeniu - na mokrej kalce - bardzo ostrym, najlepiej nowym skalpelem ( odcinasz po liniach podziału i pinceta zdejmujesz nadmiarowe kawałki kalki ) albo po całkowitym wyschnięciu. Przy opcji drugiej będziesz musiał namoczyć za pomocą pędzla odcięte kawałki by ładnie odeszły od lakieru. Uważaj przy odcinaniu byś nie postrzępił kalki. Pozdrawiam Messer -
Nie mam Ci nic za złe Ten pojazd z fotki referencyjnej miał być prototypem do testowania opcjonalnej jazdy po Marsie - stąd naklejki, loga itp. Wnętrze natomiast to małe centrum dowodzenia na kołach, a właściwie na gąsienicach. Model bardzo fajny, ale nie o to mi chodziło w konkursie. Nie mniej jednak, gdy ukończę budowę gąsienic i je odleje, to w przyszłości zamierzam popełnić tego "Marsjańskiego humvee" - także doczekasz się takiego warsztatu Pozdrawiam Messer
-
Dziękuje Panowie - za Wasze głosy i za opinie Jest to dla nie taki trochę prztyczek w nos - ale to dobry prztyczek. Moje ego modelarskie spodziewało się co najmniej drugiego miejsca, ale dobrze, że jest niżej. Nie ma co się oszukiwać, ten model nie należy do najbardziej udanych w mojej kolekcji, więc dobrze, że zajął jakiekolwiek miejsce na podium Układ gąsienicowy zagości - za dużo czasu już na niego poszło, by go nie dokończyć Także będą nowe zdjęcia w galerii - już na gąskach Jeszcze raz dziękuje Pozdrawiam Messer
-
Zgadzam się Jakub - to Twój najlepszy model jaki zrobiłeś. Trochę szkoda, że nie został bardziej doceniony w ocenie końcowej. Nie mniej jednak szczerze gratuluję zwycięstwa i zajętego miejsca - przegrać z takim modelem to prawdziwa przyjemność Pozdrawiam Messer
-
Gratuluję zwycięstwa Model sam w sobie piękny, choć osobiście uważam że mało wspólnego ma z cywilami. Nie mniej jednak wkładem i jakością pracy jak i efektem końcowym w pełni zasłużyłeś na to miejsce Jeszcze raz serdeczne gratulacje Pozdrawiam Messer
-
Panowie - dziękuje bardzo Z tymi zdjęciami to mnie zaskoczyliście Jestem bardzo pozytywnie zaskoczony że zająłem aż szóste miejsce, mając tak znakomite modele jako konkurencje - dziękuje za Wasze głosy Pozdrawiam Messer
-
Nie tak to miało wyglądać w moich oczach, ale czwarte miejsce to też zwycięstwo Klimat tej pracy będę długo wspominał - moje gratulacje Pozdrawiam Messer
-
Również chcę podziękować wszystkim zaangażowanym w tegoroczny konkurs, szczególnie Reflect'owi za jego wkład pracy, organizację i nadzorowanie wszystkiego. Wyniki nieco zaskakujące, ale całość konkursu to przednia zabawa dzięki Waszym warsztatom - za co dziękuje bardzo Zwycięzcom podium gratuluję, jako jeden z nich również dziękuje Wam za Wasze głosy i opinie ze statystyk, które pomogą nieco chłodniejszym okiem spojrzeć na mój warsztat i mam nadzieje rozwinąć go lepiej Jeszcze raz serdeczne gratulacje i podziękowania Pozdrawiam Messer
-
Dziękuje Panowie Sople to wyciągnięta nad ogniem przeźroczysta ramka. By uzyskać efekt nieprzejrzystości to niektóre ściąłem pod kątem i przykleiłem - dzięki temu miejscami są białawe. Główny bohater - no toż przecież krasnolud - oni nigdy ładni nie byli Śnieg - tak, to soda Pozdrawiam Messer
-
Glind, młody krasnoludzki następca tronu, zaprawiony w boju wojownik, został wysłany do ruin Merduilu - miejsca, w który ukryto przed oczami istot wszelkich ras rzeczy, które należały do istoty tak złej, tak mrocznej, że gdyby ich dobyła, świat stał by w wielkim niebezpieczeństwie. Droga jaką musiał pokonać swoimi krótkimi nogami była długa, kręta i niebezpieczna. Dzielnie stawił czoła wszelkim wyzwaniom - choć jeszcze wtedy nie wiedział, że największe z nich dopiero przed nim... Glind dotarł wreszcie do ponurych, ośnieżonych i ociekających lodem szczytów Merduilu. Posępny widok, jaki rozciągał się przed jego oczami napawał go niepewnością. Nie wiedział czego może się spodziewać - nigdy wcześniej nie przyszło mierzyć mu się z rzeczami, których nikt nawet nie był w stanie mu opisać. Mimo to, nieutrudzenie brnął przez śniegi po jednej ze ścian. Spojrzał pod stopy, potem przed siebie. Jego serce zaczęło bić mocniej, ciśnienie wzrosło, a przeróżne myśli krążyły nieustannie w jego głowie... Są! krzyknął - schody Merduilu. Były to kamienne, nieregularne schody wykute w litej skale. Nie zachęcały swoim wyglądem do tego by na nie wkroczyć. Nie to było jednak najgorsze. Zza rogu wyłonił się poskręcany niczym wstążka metal - wejście do groty zostało otwarte. To, co je otworzyło musiało być niesamowicie silne i... czy nadal tam jest? To pytanie zabrzmiało w myślach Glinda, nie dając mu spokoju i napawając lękiem. Jeszcze mocniej chwycił swój topór i ruszył - być może w swoją ostatnią podróż życia... Po tym długim wstępie przedstawiam Wam winietkę popełniona przez święta. Figurka - kiedyś kupiona w sklepie z elementami do gier bitewnych itp - skali nie znam. Skały zrobione ze styroduru, a podstawka to balsa. Tak to wygląda: Pozdrawiam Messer
-
Patrząc na jakość odbić w lakierze, to do dobrej polerki jeszcze trochę brakuje :( W wnętrzu poprawił bym drążek zmiany biegów - widać szew na całym elemencie Poza tym bardzo fajnie, silnik robi wrażenie, felgi dobrane bardzo fajnie Pozdrawiam Messer
-
Tjaaa najlepiej dać podgląd statystyk na dzień przed wynikami - osiwiejemy z nerwów
-
Ogólnie te ślady rdzy są zbyt regularne - nie tylko nad przednią szybą. Nie mniej jednak możesz to jeszcze załatwić domalowaniem rdzy tu i tam z pędzelka. Zamiast małych "kropeczek" rdzy zrób kilka większych skupisk a dookoła nich "kropeczki". Druga sprawa to wgniecenia i rysy - te wozy zazwyczaj są trochę poobijane, więc dodał bym już na tym etapie głębsze rysy skalpelem + malowanie rdzy w nich. Ale to tylko sugestie Działaj, działaj, przyjemnie się to ogląda i czyta a i pojazd nietuzinkowy. Pozdrawiam Messer
-
Owszem, niezły odkop Nie, model czeka w pudełku na dalszą budowę silnika od podstaw. Pozdrawiam Messer
-
No i pięknie Jak zwykle u Ciebie Jacku, pełen wachlarz chemii modelarskiej w użyciu - tak trzymać Pozdrawiam Messer
-
Ankieta jaka jest, taka jest, ale nie wiem czemu niektórzy na niej tak psy wieszają? Nie musisz się znać na klejeniu samolotów, ale znasz się na klejeniu jako takim, więc aby ocenić czystość sklejania, wklejania i składania waloryzacji to naprawdę nie potrzeba mieć doktoratu z lotnictwa... Nie było pytania określającego tylko merytoryczność, więc nie widzę powodu do bicia piany... Mi osobiście ankieta się podobała. Jest przejrzysta, czytelna, jasno określa czego oczekuje od wypełniającego. Widzę, że kolejność modeli zgodna z pojawiającymi się w ciągu trwania konkursu galeriami, co mnie zaskoczyło, ale w niczym nie przeszkadzało. Jedyny mankament to ocenianie własnych modeli, ale na to już została podpowiedziana odpowiednia metoda Dzięki jeszcze raz Wszystkim za wspólną zabawę w konkursie, komentarze i doping. Pozdrawiam Messer
-
Dziękuje Panowie Pozdrawiam Messer
-
Dzięki Panowie Model już w galerii -> viewtopic.php?f=189&t=51989 Pozdrawiam Messer
-
Galeria Konkurs Zima 2015 Model zakwalifikowany do: Klasa 1 - Samoloty i śmigłowce Specjalna 1 - Najlepsza relacja z prac warsztatowych Specjalna 3 - Najlepsza interpretacja tematu konkursowego Warsztat TUTAJ F-104 Starfighter - owoc inżynieryjnego wyścigu zbrojeń, w czasach zimnej wojny. Maszyna która miała być szybsza, mocniejsza, zwinniejsza i bardziej śmiercionośna. Niestety, w ostatnim z życzeń " jaka miała być" nie uwzględniono, że będzie również niosła śmierć dla swoich pilotów... Maszyna ma bardzo małą powierzchnię skrzydeł, mały rozstaw podwozia i wysoką prędkość podejścia do lądowania. Te trzy czynniki powodowały, że latanie nim, a dokładniej lądowanie często kończyło się wbiciem maszyny w pas lotniska - niczym śledzia od namiotu w ziemię. Dlatego też nazywano go "śledziem" lub "owdawiaczem"... Poniżej przedstawiam Wam model " zimnego śledzia". Od dawna uziemiony, zapomniany, zdewastowany... Stojący gdzieś na zapomnianym i mocno zarośniętym byłym lotnisku polowym, z którego ostały się jedynie pojedyncze fragmenty płyt lotniska. "Śledź" został pozbawiony wielu części, a i graficiarze dopomogli mu zmienić nieco swoje oblicze. Mimo długiego stania, nadal potrafi coś z niego wyciec... Modelik jest maleńki, a o moich zmaganiach z nim możecie poczytać i pooglądać w warsztacie: viewtopic.php?f=191&t=50714 Zdjęcia plenerowe: Zdjęcia w studio: Dziękuje Wam za doping w czasie budowy oraz życzę zwycięstwa Pozdrawiam Messer
-
"Zimowy łowca" Humvee Mattrack Camper 1/35 Academy
Messer odpowiedział Messer → na temat → [C]Warsztat
Głos ludu się liczy, także siekiera poszła w ruch i ostał się pieniek Zaprasza do galerii -> viewtopic.php?f=189&t=51988 Dziękuje Wam za doping, opinie i szczerość - bardzo mnie motywowaliście do skończenia Jeszcze raz dzięki Pozdrawiam Messer -
Galeria Konkurs Zima 2015 Model zakwalifikowany do: Klasa 3 - pojazdy cywilne Specjalna 1 - Najlepsza relacja z prac warsztatowych Specjalna 3 - Najlepsza interpretacja tematu konkursowego Warsztat TUTAJ Johny "hunter" Smollew zawsze odstawał nieco od swoich znajomych. Ukojenie od codziennego zgiełku znajdował w obcowaniu z naturą. Najlepiej gdy była to dzika, nie skalana ludzką ręką. Całe życie marzył o kilku miesięcznej wyprawie w najbardziej ekstremalne miejsce na ziemi - zdaniem przeciętnego Amerykanina - zima na Alasce. Marzenie Johnego spełniło się tego roku. Wraz ze swoim najlepszym przyjacielem, nieodłącznym kompanem jego każdej przygody, nazywanego przez niego " zimnym łowcą " - żółty humvee przerobionym na samochód typu camper. Nigdy go nie zawiódł, to też bez wahania wyruszył nim w podróż życia... Ulokował się na jednym z mniej zalesionych wzgórz północnej Alaski. Miał tam piękny widok na okolice. Któregoś dnia wyrwał go z drzemki nieznany dotąd dźwięk. Nie wiedział co to może być, lecz bez chwili namysłu, chwyciwszy za broń wyskoczył na zewnątrz. Cała okolica ucichła... Nie była słychać odgłosu ani jednego zwierzęcia. Johny przeszedł kawałek brodząc w śniegu, po czym gwałtownie odwrócił się za siebie. Czuł na sobie czyjeś spojrzenie - zimne i przenikliwe. W tym momencie zaczął wiać gwałtowny wiatr, tak iż musiał sobie ręką przytrzymywać kaptur, by nie zostać bez okrycia głowy. Zastygł w bezruchu, wpatrując się w linię pobliskich drzew. Nie wiedział co go czeka, wiedział jednak, że coś tam jest i niewątpliwie to coś, też wie o nim... Tyle tytułem wstępu do poniższego modelu. "Zimny Łowca" to M998 Humvee camperowóz, zbudowany na bazie wojskowej karetki z Academy w skali 1/35. Wszelkie przeróbki widać dokładnie i krok po kroku w warsztacie, do którego zapraszam, w celu oglądnięcia zdjęć wnętrza Warsztat: viewtopic.php?f=193&t=50434 Dziękuje wszystkim za doping w warsztacie, życzę zwycięstwa i udanego głosowania Pozdrawiam Messer
-
"Zimowy łowca" Humvee Mattrack Camper 1/35 Academy
Messer odpowiedział Messer → na temat → [C]Warsztat
Może dlatego, że jesteś przyzwyczajony do mocno ośnieżonych "choinek" typu świerk, a ja wzorowałem się na modrzewiu/jodle - mają dużo rzadsze gałęzie i są wyższe od w/w. Na chwile obecną zostaje, bo śnieg wokoło niego już związał, więc usuwanie wiązało by się z wyrwą w ziemi... a na takie poprawki już nie mam czasu. Zresztą oceniany ma być pojazd, nie podstawka Pozdrawiam Messer
