A więc tak, z tą rurą od filtra zaryzykuję i zrobię 1 do 1. Amt miało też model DM800, z innym silnikiem. Więc ciężko powiedzieć na czym się wzorowali tworząc taką część.
W międzyczasie trochę pomalowałem wnętrze i fotele. Bardzo chciałem zrobić takie z uszkodzoną tapicerką. Czy się udało oceńcie sami.
Odpowiadając na pytania. Blaszki tnę nożykiem do papieru. Potem już same pękają wzdłuż nacięcia. Zaokrąglenia zrobiłem pilnikiem.
Aż tak dobrze nie brudzę. Ale zbieram doświadczenia uczę się. Też wolę czysty, zadbany samochód, ale tu chodzi o modelarstwo. Większość czystych modeli wygląda jak zabawki. Jest wiele niewykorzystywanych przez cywili technik, których nie używają. Niekoniecznie trzeba brudzić, suchy pędzel może ładnie wyciągnąć szczegóły i fakturę. Kiedyś zrobię ładną błyszczącą ciężarówkę, taką jak ta:
Kolejna ciężarówka może się wydawać piękna i czysta, ale spójrz na siodło i ramę:
Już nie jest tak różowo. To co sprawdza się w rzeczywistości, może nie zadziałać w modelarstwie i na odwrót. Przyglądając się pojazdom na drogach widzę że są brudne, gdzieniegdzie zardzewiałe. Zresztą mnie interesuje modelarstwo i techniki, według mnie brud i ślady eksploatacji nadają życia modelom.
Kable na przedniej ściance, chodzi mi po głowie żeby je zeszlifować i odtworzyć na ich wzór prawdziwe. Tylko, że te które są, biegną donikąd.