Skocz do zawartości

copycat

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 916
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    8

Zawartość dodana przez copycat

  1. copycat

    [C] Ferrari 2005

    A nazwa pierwszego od góry tematu w warsztacie brzmi "Pytania i odpowiedzi pomocne w budowie modeli"
  2. Widzę, że nie możesz wytrzymać z Fredkiem.
  3. Dzięki za zwrócenie uwagi, na zdjęciu oryginału tego nie widać. A na wzorcowym wykonaniu Jana Rozeckiego, też było tylko 6 kabli. Nie wiedziałem która to cewka, więc zabrałem się za malowanie. Pierwsze malowanie. Drobniejsze części przed malowaniem przyklejam do pociętej ramki. Mogę w ten sposób taki element odstawić do wyschnięcia bez obawy, że dotknę farbą do czegoś. Wszystko następnie myję detergentem, żeby odtłuścić. Po nałożeniu podkładu, wychodzą wszystkie niedoróbki. Część i tak przeoczyłem, będę musiał poprawić już na kolorze. Na silniku zrobiłem lekki wash Abteilungiem Engine Greas. Dojdzie jeszcze jakiś szary puder, jak olej wyschnie. Kilka śladów rdzy, też Abteilung, nakładany gąbką. Pasek pomalowany Valejo Panzer Aces Ciemna Guma.
  4. Długość skrzyni w środku 154mm, tylna klapa ma grubość 5mm. Wzorowałem się na skrzyni z zestawu AMT Ford Snow Plow. Musiałem tylko ją dopasować do rozmiarów Macka. Korzystałem też ze zdjęć innych skrzyń. Więc mogą być jakieś zapożyczenia. Z tego co się dowiedziałem np. Peterbilt oferuje skrzynie długościach 10' 11' 12' 13' itd. Długość miałem dopasować do jednego z tych standardów, ale czy tak zrobiłem to już nie pamiętam, raczej tak.
  5. Na stronie http://ipmsuk.proboards.com/index.cgi?board=tk2&action=print&thread=5549 znalazłem kilka ciekawych zdjęć silnika. Pomogły mi one zrobić, trochę okablowania. Widać na nich również uproszczenia i braki silnika. Co do kabli, model posiadał "wypustki", które należałoby połączyć ze sobą. Nie robiłem świec, nakrętek itd., wymusiłoby to na mnie przerobienie silnika, a to ma być standard. Kable w pudełku były, tylko trzeba było je wyciągnąć. Potrzebny do tego jest kawałek ramki i świeczka. Wyciągając kable z ramek trzeba trochę poćwiczyć, wszystko zależy od rodzaju plastiku, temperatury, siły i szybkości wyciągania. Wszystko kwestia prób i błędów. Tu po uformowaniu i przyklejeniu. Dzięki temu silnik nie jest taki goły i model zyskuje na autentyczności. I rzut okiem na ramę. Wszystko trzyma się dzięki grawitacji. Doświadczenie nauczyło mnie, że nie należy sklejać całego osprzętu ramy tak jak pokazuje instrukcja. Niektóre elementy należy skleić po pomalowaniu. Często jest tak że niektóre elementy zasłaniają się nawzajem i powstaje problem podczas malowania. Myślę, że będzie mi wygodniej pomalować większość elementów osobno. Przy okazji okazało się, że model nie ma skrętnych kół przednich i z obracaniem też raczej będzie problem. Ale to model nie zabawka.
  6. Pomysł ze sznurówkami jest bardzo dobry, chociaż te są ciut za szerokie. Myślę że te białe złożone na pół, prawie by mogły być.
  7. Taka kolekcja razem z autografami, nie dość że ciekawa, to jeszcze może jeszcze być coś warta. Trochę zazdroszczę, tych autografów, wyścigu na żywo. To już druga zazdrosna osoba, ale jest czego.
  8. Widziałem pracę tego Czecha i szczęka opada. Trudno będzie dorównać, więc raczej będzie gorzej, ale jak wzorować się, to na najlepszych.
  9. Będę budował model angielskiej ciężarówki Bedford OSBT prosto z pudła. Literka S oznacza short - krótki, jest też model OLBD L- long długi. W pudełku mamy wypraski w kolorze szarym, plastikowo gumowe oponki. Oponki są ładnie zrobione z bieżnikiem z epoki, co się chwali. Jakość wyprasek wysoka jak na standardy ciężarówek, co będzie miłą odmianą po innych producentach. Ramki politerowane A B C... części w ramkach ponumerowane 1, 2, 3.... Dzięki temu instrukcja jest czytelna i łatwo znaleźć części np. A23 ramka A część nr 23. Zestaw zawiera 2 komplety kalkomani. Pierwszy dla British Road Services, w tym 3 różne opcje dla 3 różnych miast. Druga opcja którą ja wybrałem to firma Bartletts. Jest to prawdziwa firma brytyjska istniejąca do dziś. To malowanie bardziej mi odpowiada bo czuć w nim pewien styl brytyjski. Przynajmniej tak mi się wydaje, tak to czuję. Pilnik poprawił sytuację. Silnik sklejony, oszlifowany, niedoróbki wyjdą podczas malowania podkładem. Na dzisiaj to na tyle wrócę jeszcze do silnika. Chcę tam kilka kabli dorobić.
  10. No szok normalnie, tylko przy tworzeniu blaszek z fakturą, trochę więcej cierpliwości.
  11. Dzięki, blacha miała być prosto, lub krzywo, tak stara ciężarówka wybacza takie wpadki. Zamierzenie niezamierzony efekt. CA złapał tak szybko, że nie było mowy o poprawie. Pakując ją na wystawę, zapraszam do Galerii Olimp w Lublinie, znalazłem znaczek z wystawy w Krakowie. Miał fajny, dość drobny łańcuszek, a więc tego szczegółu już nie brakuje. Po cichu mi się marzy główna, mogłem się bardziej postarać przy galerii.
  12. copycat

    Mack DM600 AMT/ERTL 1:25

    Galeria http://www.modelwork.pl/viewtopic.php?f=73&t=29342
  13. Warsztat http://www.modelwork.pl/viewtopic.php?f=88&t=26831. Śmiało mówić co tak, lub nie tak. Z tego co planowałem to brakuje mu jedynie łańcuszka na skrzyni i zawiasu do skrzyni. Zawias zrobię jak odpocznę. Plener: A tu skala porównawcza
  14. copycat

    Mack DM600 AMT/ERTL 1:25

    Potwierdzam, ale z brudzeniem powoli, żeby nie zepsuć pracy. Choć podobno oleje wiele wybaczają. Swoją drogą, kabina dziwnie czysto wyszła na zdjęciach, ma naprawdę sporo czarnych, ciemnych rainsów. Wygląda jakby stała długo pod drzewem. Kabina nie musi też być tak poobijana jak skrzynia, jednak tony załadowanego i rozładowanego materiału zostawiają ślad po sobie. Ale spokojnie, postaram się to tak zrobić żeby wyglądało na równomierne zużycie wszystkich elementów.
  15. copycat

    Mack DM600 AMT/ERTL 1:25

    Prawie gotowy, mam nadzieję że będzie gotowy do zobaczenia na wystawie w Lublinie. Coś mi nie pasowało i znalazłem błąd. Źle zrobiłem osłonę podnośnika kipera. Jeszcze trochę brudzenia, maska, kiper i już.
  16. Oby tak dalej, silniczek fajnie wygląda. Opaski robię w ten sam sposób, też polecam efekt niesamowity. Właśnie takie szczegóły robią model.
  17. Bardzo interesował mnie ten London Bus, ale jak podaje Revell, tam jest 150 części. Dość ubogo to wygląda.
  18. Dlaczego mają tyle tablic, gdzieś to już czytałem, ale nie pamiętam gdzie. Chodzi o różne przepisy w konkretnych stanach, tam trzeba mieć oddzielne tablice przy wjeździe do konkretnego stanu, do tego dochodzą jakieś przepisy co do sprzętu ciężkiego. Gdzieś na którymś forum anglojęzycznym ktoś to wyjaśnił. Ubezpieczenia, pozwolenia. Jak znajdę to dam więcej szczegółów.
  19. Znam ten ból ze zbiornikami paliwa. Co do wcześniejszego postu, szafki miło wyglądają, boczki nieźle. Mogłeś poprawić uchwyty do zamykania drzwi. Skrzyneczka na narzędzia mi nie leży, toporna rączka, dziwny kształt, no i brak wieka. A raczej wieko zlane ze spodem. No jak zwykle brawa za ambitne podejście do tematu.
  20. Czapki z głów.
  21. copycat

    Mack DM600 AMT/ERTL 1:25

    Może Macka Buldoga, na DM800 się nie zdecydowałem, poczekam aż betoniarkę wydadzą. Kiedyś to zrobią. Jak złożę to co mam na szafie, to mi raczej fan club red ovala wyjdzie. Teraz będę robił wreckera 359 z AMT, a potem Diamonda Reo, wpadłem na zdjęcie oryginału który muszę mieć. Australijczyk, do tego złom totalny ze zdemontowanym zbiornikiem i skróconą maską. No ale na razie trzeba tą wywrotkę pomalować.
  22. copycat

    Mack DM600 AMT/ERTL 1:25

    Ten model jest zdaje się z 76 roku. To tylko wznowienie, więc ma swoje wady. AMT jest znacznie trudniejsze w sklejaniu niż Italeri, Revella jeszcze nie kleiłem. Szyby pancerne, rama gruba, wycieraczki do c... nie podobne. Ale są ciekawe i to jest ich plus i to duży.
  23. Elegancko, widziałem też ten niebieski od konkurencji. Podoba mi się to, że z jednego zestawu można zrobić tak różne cuda. Kwintesencja modelarstwa.
  24. copycat

    Mack DM600 AMT/ERTL 1:25

    Wycieraczki zrobiłem od nowa. Trochę blaszek i polistyrenu. NA zbliżeniu i po wyostrzeniu farbka matowa wygląda strasznie. Uchwyty przy drzwiach nie przypominały mi oryginalnych więc powyginałem coś z drutu. Szyby przyklejone, jednak na CA nie na lakier. Oczywiście jak to u AMT nie pasowały, trudno, prawie nie widać. Maska nie otwiera się tak jak się tego spodziewałem, do tego nie leży ładnie do poprawy. No i kolejna zmiana planów, ale chyba na lepsze.
  25. Bieszczady, a może bardziej Pieniny nakręciły mnie do zrobienia, jakiejś starej europejskiej ciężarówki do przewozu drewna. Sesja z modelem w Bieszczadach? Wyglądało by to naprawdę nieźle.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.