Jest parę drobiazgów, które wynikają z błędów zestawu. Jak już pisałem, ICM proponuje raczej późną wersję Mk.IX i bardzo mnie np. rażą koła z czterema otworami, zły kąt osi wobec goleni, czy denne działka (to akurat bez względu na wersję).
To wymagałoby zakupu zastępczych części, a jak rozumiem model miał być z pudła, albo wyboru oznakowania stosownego do proponowanej wersji.
Z poprawek jakie mógłbyś jeszcze wnieść, bez ponoszenia dodatkowych kosztów to wymalowanie na srebrno felgi kółka ogonowego.
Wątpliwe są zielone wnęki podwozia.
Okopcenia od rur wydechu? Według mnie są zbyt wydatne, ale jeśli Ci się podobają, to nie mój problem. Faktycznie trudno odszukać zdjęcia polskiego Spitfire z tak krótkim, a jednocześnie tak intensywnym kopciem. Za krótki, bo mógłby sięgać spokojnie za drzwiczki kabiny i zbyt mało transparentny.