Skocz do zawartości

letalin

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    3 617
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    6

Zawartość dodana przez letalin

  1. Może być prościej wkleić tam lity kawałek plastiku ( kilka warstw grubego hipsu) i wiercić w tym otwór, który potem można dopieścić pilnikami i papierem ściernym. Kanał wygląda na taki o zmiennym przekroju i nie do końca kołowym. Może być trudniej uzyskać to za pomocą prostej rurki.
  2. Zostawienie tego teraz, to będzie mocno obniżające efekt. Ja bym jeszcze się zastanowił, czy nie będzie możliwe wypolerowanie oszklenia?
  3. letalin

    Lotnicze wariacje:)

    To mi się podoba
  4. Prostota modelu tak wali mnie po oczach, że sobie daruję.
  5. letalin

    Problem ze spoinami.

    Jak to mówili starożytni Rosjanie : "Płachamu tancioru jajca mieszajut" Ja bym jednak nie doradzał kroku w tył. Jest cała masa inny możliwych przyczyn, które umykają Twojej uwadze, gdy chcesz widzieć przyczynę niepowodzeń tylko w japońskich specyfikach. Zauważono np. w tym wątku, że szpachlowanie CA, zanim odparował klej oparty na rozpuszczalnikach organicznych, to nie jest dobra metoda (szczerze mówiąc, nigdy nie słyszałem, żeby ktoś inny tak robił) , że szlifowanie twardego CA na miękkim, rozmiękczonym klejem plastiku jest też złe. Jest pewnie jeszcze coś, przeciw czemu zgrzeszyłeś i co się zemściło.
  6. letalin

    Problem ze spoinami.

    Różne są też tworzywa. To był shortrun, bardziej miękkie niż w przeciętnych wtryskowych tworzywo. Przy revellowej Caravelle nie było takiego kłopotu, a ten sam klej.
  7. letalin

    Problem ze spoinami.

    Taki problem wystąpił u mnie przy składaniu długiego kadłuba pasażera. Nie robiłem jak JETO, czyli nie szpachlowałem całości CA. Był tylko cienki klej Tamiyi. Kadłub zszedł się niemal idealnie i po miejscowym wyszpachlowaniu i wyszlifowaniu nie było śladu spoiny, która pojawiła się po jakimś czasie na całej długości, gdy model był już pomalowany podkładem. Nie pamiętam ile czasu minęło, ale to było na pewno kilka dni od pomalowania podkładem. Podkreślę: Szczelina na całej długości, w miejscach, gdzie nie było szpachlówki. Tu już po naprawie: Co nie zaprzecza oczywiście Twojej celnej uwadze o zapadaniu się szpachlówek, szczególnie płynnej, która zmienia objętość przy wysychaniu, na tyle istotnie, że przy grubej warstwie potrafi nawet pękać.
  8. letalin

    Problem ze spoinami.

    Sądzę, że rozwiązaniem jest albo zmiana kleju, albo zmiana procedury. Klej rozmiękcza plastik na pewnej głębokości, co sprawia, że tworzywo jest plastyczne, a proces ostatecznego utwardzenia spoiny jest po dość długi. Najprostszym rozwiązaniem jest odczekanie kilku dni przed dalszą obróbką spoiny, trudno mi powiedzieć ile dni da absolutną pewność, że problem nie powstanie. Odradzam też ściskanie połówek kadłuba po sklejeniu jakimiś gumkami, czy klamrami. Im mniej naprężeń tym lepiej. Zwykle u mnie proces składania trwa miesiącami, więc nie mam takich kłopotów zbyt często:) Można też kleić od razu CA i wtedy zapadania plastiku nie będzie.
  9. letalin

    Mi-2, 1:72, Mastercraft

    Znaczy, że te czarne krawędzie były na całej długości?
  10. letalin

    Mi-2, 1:72, Mastercraft

    Kiedyś otworzyłem pudełko tego zestawu i szybko zamknąłem. Kupuję dużo słabo składalnych modeli, ale ten sobie bez żalu odpuściłem. Mogę tylko pogratulować samozaparcia i wyboru tematu. Nie pomagają też zdjęcia, by w pełni cieszyć się galerią, może nie było najszczęśliwszym robienie zdjęć białej w dużej części maszyny na białym tle? Może jasnoszare byłoby lepsze? To akurat zdjęcie najbardziej mi się podoba:
  11. letalin

    B-25 Mitchell - 1/72

    Tylko, że ten zestaw jest dedykowany do Hasegawy. Nie będzie niespodzianką, jak się okaże, że różnice są zbyt duże i będą wymagały sporej gimnastyki. Jest też do nabycia w Hannants, za jedyne £5.80. Masz też inne tanie wyjście: Kup oryginalnego FROGa: http://www.kingkit.co.uk/product_detail.php?prodID=4637 Modele z wypustów sprzed 40 lat mają zazwyczaj zupełnie dobre elementy oszklenia. Nieporównywalnie lepsze od tych z Gomixu.
  12. Maszyna, która mi się zawsze podobała:) Model ma jeden b.duży błąd, nie wiem, czy zauważony w warsztacie: Za mały wznios skrzydeł. To psuje mu sylwetkę. Najlepsze zdjęcie z kolekcji. Na innych model nie wypadł równie korzystnie.
  13. Super, ale zostanę przy ICM w 1/144 za pięćdziesiąt parę złotych A to wtrysk, czy jakaś żywica jest?
  14. Bardzo lubię ten samolot:)) Model też jest fajny, gdybyś tylko ten szpecący szew po wlewie na spodzie kadłuba ogarnął, to byłby bardzo fajny:) Drobiazg inny, który można dyskutować, to pasy pilota, wyłożone swobodnie poza krawędź kabiny. Czy były na tyle sztywne, że nie zwisały swobodnie w pionie?
  15. Strona, którą proponujesz może i zawiera rysunki Jedenastki, ale nie znalazłem ich niestety. Tylko nie HB Revell? No może, ale czemu tak jak przedpiśca wspomniał nie Aeroplast?
  16. Coraz mniejsza różnica miedzy nimi... Te nowe wypusty Sworda, Special Hobby, czy nawet AZModel, są z metalowych form. Co prawda uzyskanych inną metodą niż w przypadku klasycznego drążenia. Zobacz sobie co Czesi oferują w XXI wieku, bo pojęcie shortruna znacząco się ostatnio zmieniło, chociaż RS akurat dysponuje tą starą technologią.
  17. letalin

    Ił-18 EE 1/144 PLL LOT

    Sukces? To zależy jak go rozumieć. Sprzedawano go w cenach zbliżonych do cen normalnych modeli, a dziś modele Alangera ( ił-18 i Tu-104) osiągają wysokie ceny na aukcjach. Edycja tego modelu była to od początku zresztą skierowana do sentymentalnych sklejaczy. Znaleziono ponoć zardzewiałą formę i odremontowano ( po remoncie nie było już okienek pasażerów), ale szybko dokonała żywota i nie będzie już nigdy następnej edycji. Jestem szczęśliwym posiadaczem oryginału i wydanego przez Alangera modelu. I to jest b. ważny dla mnie modelik. Przy okazji wspomniany Krugozor: viewtopic.php?f=86&t=32233 Zawzięty vintażowiec ma go chyba ciągle na warsztacie? Z mojej strony życzliwy doping, żeby go skończyć.
  18. Zdjęcia świetne, te dwa ostatnie na tle wieczornego nieba wręcz fantastyczne. Modelu też zazdroszczę
  19. Przy malowaniu pędzlem zastosuj b. mocno rozcieńczoną farbę. Dotykasz pędzelkiem i pozwalasz farbie słynąć w szczelinę między felgą i oponą. Resztę opony malujesz już normalnie rozcieńczoną farbą. Jeśli kółko ma wygrawerowaną granicę między felgą i oponą to ta metoda działa.
  20. letalin

    Jak-7 W, 1:72, Maquette

    Potrafisz wygiąć igłę lekarską pod kątem ok. 90 st na odcinku 2 milimetrów, bez zniekształcenia przekroju, lub wręcz złamania?
  21. Fajny, takie vintage plus. Wyraźnie jednak nie starczyło Ci cierpliwości na poprawienie podwozia. Wygląda wyraźnie mniej delikatnie niż reszta. Zastanawia mnie też barwa słupków międzyskrzydłowych. Dlaczego nie w kolorach kamuflażu?
  22. letalin

    Jak-7 W, 1:72, Maquette

    Jakaś pożyczka, lub kopia z innego modelu? AModel w swoim Jaku-1 zrobił je w miarę dobrze.
  23. Wg mojej wiedzy, panele po bokach kabiny były sklejkowe. Obecność srebrnych obić jest więc na nich problematyczna, a jakieś takie nieśmiałe migocą na tych niewyraźnych zdjęciach. Dotarłeś do jakiegoś zdjęcia tej maszyny? Oznakowanie mnie niepokoi. Chodzi mi głównie o rozmiar i rozmieszczenie szachownic, malowanych przecież na miejscu gwiazd. Inna rzecz, to Jaki z końca wojny miały b.powtarzalny układ plam kamuflażu. Trzeba się było raczej trzymać instrukcji, o ile nie znalazłeś lepszych referencji.
  24. Wspomnienia są fajne, ale niech nie będą przyczynkiem do czarnej propagandy. http://www.stat.gov.pl/cps/rde/xbcr/gus/LUD_trwanie_zycia_2011.pdf Obejrzyj tabele, przeczytaj tekst i wyciągnij sam wnioski. Przepraszam za edukacyjny charakter postu, ale modelarstwo bardzo często łączy się z historią .
  25. Przedstawiona technika jest z tych "szybkościowych". Naklejenie jednej warstwy taśmy na obłe kształty, to niewykonalne w praktyce. Nie masz też dużej szansy wycięcia ram kabiny równo, równolegle do siebie. No chyba, że masz b. pewną rękę. Jak masz więcej cierpliwości i czasu, to raczej maskuj każdą szybkę osobno paskami taśmy maskującej. Cztery paski na każdy bok szybki i maskol, lub kawałek taśmy do wnętrza czworokąta. Zaleta: Po nałożeniu, masz jeszcze możliwość lekkiego przesunięcia taśmy, dokładnego ustalenia jej położenia. Przy wycinaniu, działasz z mniejszą kontrolą i możliwych pomyłek tak łatwo nie naprawisz.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.