letalin
Użytkownicy-
Liczba zawartości
3 617 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
6
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez letalin
-
Dobrze pamiętasz, potwierdzam. AZ wypuścił zestaw, z którego da się zbudować wszystkie wczesne, średnie i późne ( może z wyjątkiem tych najpóźniejszych, identycznych zewnętrznie z Mk.XVI). Brakuje jedynie małej kroplowej owiewki po prawej stronie kadłuba i oczywiście parę drobnych różnic między maszynami z różnych fabryk nie zostało uwzględnione, ale problem jest do ogarnięcia. o jaki bąbel chodzi jeśli mogę zapytać??? Skrzydło C mogło mieć teoretycznie po dwa działka na skrzydło, ten duży bąbel miał kryć oba. Z racji, że w praktyce nigdy tej konfiguracji nie stosowano, wynaleziono osłonę działka mniejszą, pasującą do rzeczywistych potrzeb.
-
Obecność tych otworów wnioskowałem na podstawie słabego rysunku...Nie mam niestety wiele więcej. Zdjęcie poniżej pokazuje wyraźnie otwór na sterowanie kątem zaklinowania statecznika. Nic więcej nie znalazłem. http://www.qsl.net/w/wd4ngb/fieseler%20werke.htm
-
Pomalowałeś i teraz dopiero będziesz wiercił otwory na napędy steru i mechanizmu przestawiania statecznika?
-
No nie mam głębokiej wiedzy na temat Iła, ale czy nie było tak, że centropłat był zawsze metalowy, a konstrukcję mieszaną miały tylko części zewnętrzne skrzydeł?
-
Spitfire IX Aleksandra Gabszewicza ICM 1:48
letalin odpowiedział Robert Ostrowski → na temat → [L]Galerie
Spamujesz, znowu wolisz o mnie, zamiast na temat. Co ja w sobie mam, że starsi panowie nie mogą przestać o mnie myśleć? -
Spitfire IX Aleksandra Gabszewicza ICM 1:48
letalin odpowiedział Robert Ostrowski → na temat → [L]Galerie
Jest parę drobiazgów, które wynikają z błędów zestawu. Jak już pisałem, ICM proponuje raczej późną wersję Mk.IX i bardzo mnie np. rażą koła z czterema otworami, zły kąt osi wobec goleni, czy denne działka (to akurat bez względu na wersję). To wymagałoby zakupu zastępczych części, a jak rozumiem model miał być z pudła, albo wyboru oznakowania stosownego do proponowanej wersji. Z poprawek jakie mógłbyś jeszcze wnieść, bez ponoszenia dodatkowych kosztów to wymalowanie na srebrno felgi kółka ogonowego. Wątpliwe są zielone wnęki podwozia. Okopcenia od rur wydechu? Według mnie są zbyt wydatne, ale jeśli Ci się podobają, to nie mój problem. Faktycznie trudno odszukać zdjęcia polskiego Spitfire z tak krótkim, a jednocześnie tak intensywnym kopciem. Za krótki, bo mógłby sięgać spokojnie za drzwiczki kabiny i zbyt mało transparentny. -
Jak-1b - ZTS Plastyk/Mastercraft 1:72 + dodatki własne
letalin odpowiedział Mikolaj75 → na temat → [L]Warsztat
Model, którego zdjęcia pokazał "ksc" jest pomalowany doskonale. To co musi byc wyraźne, to kontrast między barwami. W Twoim modelu ten jaśniejszy kolor jest na moje wyczucie b.dobry, ten ciemniejszy wypada mi jakoś dziwnie zielonkawo, ale to może monitor i przekłamania zdjęcia. -
C8 kupisz np. na Ebayu. Jakaś urban legend z tą niedostępnością.
-
Jak-1b - ZTS Plastyk/Mastercraft 1:72 + dodatki własne
letalin odpowiedział Mikolaj75 → na temat → [L]Warsztat
Moc jest i promieniuje, ja nawet zacząłem czytać "Uwaga Messerschmitty!" E.Chromego -
Wiosna 2011 minęła i czekamy dalej.
-
Oznakowanie tej maszyny dla 3 Sqn jest jak najbardziej prawidłowe. Mam gdzieś fotkę tej maszyny w tym mundurku. W modelu widzę jeden b.duży błąd montażowy: Rury wydechowe szły między golenie, a nie na boki kadłuba.
-
Airfix sprzedaje modele od prawie 60 lat. Nadal znajdziesz w ich aktualnej ofercie modele z form wykonanych w latach 60tych. Są też takie, które są zupełnie nowe. Trzeba pytać o konkretny model.
-
Bardzo ładnie to wyszło. Znam zestaw, więc doceniam mocniej efekt końcowy. Przyznam, że nigdy nie skończyłem tego modelu...
-
Spitfire IX Aleksandra Gabszewicza ICM 1:48
letalin odpowiedział Robert Ostrowski → na temat → [L]Warsztat
Cudze błędy, ani moje własne nie są dla mnie źródłem satysfakcji. Źródłem takim może byc najwyżej dobrze wykonany model. Obojętnie czyj. Nie mogę. Wierzę, że kiedyś... Przepraszam Roberta za dygresje nie mające już nic wspólnego z jego modelem. Wyłączam się i czekam na aktualizację. -
Spitfire IX Aleksandra Gabszewicza ICM 1:48
letalin odpowiedział Robert Ostrowski → na temat → [L]Warsztat
Zapewne masz rację, że to jest kwestia priorytetów. Co do oceny przydatności dla budującego, to się nie zgodzę, bo kilka uwag przyjął i zastosował, chociaż niekoniecznie ode mnie. Są też inni użytkownicy, którzy byc może zechcą zbudowac takiego Spitfire i dzięki takim uwagom popełnią mniej podobnych błędów. W kwestii znużenia mogę tylko poradzic, żebyś nie czytał moich postów. 100% skutecznośc gwarantowana. To Twój wybór. -
Spitfire IX Aleksandra Gabszewicza ICM 1:48
letalin odpowiedział Robert Ostrowski → na temat → [L]Warsztat
No widzisz, przepowiedziałem. Na ciebie zawsze można liczyć. -
Spitfire IX Aleksandra Gabszewicza ICM 1:48
letalin odpowiedział Robert Ostrowski → na temat → [L]Warsztat
To wyrównywanie deficytów czy poczucie misji? Dziwne pytanie, ale skoro pytasz to odpowiem: To proste fakty, wynikające z porównania z materiałem fotograficznym, a z faktami się nie dyskutuje. Z drugiej strony błędy są dość niewielkie. Nawet niedoskonały Spitfire jest przecież dobry. Jeden widzi te drobiazgi, inny to zlewa, nie ma w tym żadnego większego problemu. To tylko modelik. I staram się zawsze o tym pamiętać. Martwi mnie natomiast ciągle taka sama dziecinna reakcja grupy, która uważa, że zwrócenie uwagi na błędy w modelu wymaga potrząsania piąstką i poplucia na ekran. -
Spitfire IX Aleksandra Gabszewicza ICM 1:48
letalin odpowiedział Robert Ostrowski → na temat → [L]Warsztat
Rozkład plam nie jest niestety starannie odtworzony, pas na ogonie za wąski i za blisko usterzenie, litery dywizjonowe za wysoko, kokardy na kadłubie przesunięte do tyłu, kokardy na spodzie płata też nie leżą na swoim miejscu, wylot łusek na karabiny, których nie było powinien być zaślepiony, linia na pokrywie silnika nie zaszpachlowana. Miałeś zdjęcia i nie widać, żebyś z nich korzystał. Szkoda, bo model byłby jeszcze fajniejszy, bardzo małym nakładem sił. Z błędów zestawu, które teraz rażą wymienię tylko osłony luf armatek, które zupełnie nie przypominają tych z Mk.IX. -
Spitfire IX Aleksandra Gabszewicza ICM 1:48
letalin odpowiedział Robert Ostrowski → na temat → [L]Warsztat
No i mały chwyt powietrza powinien być. Latem 43 takich dużych, zwanych zintegrowanymi jeszcze nie było na Mk.IX. Usterzenie poziome też złe. Wyważenie rogowe ma być tak jak we wczesnych Spitfire. Płyta pancerna w pionie, bez pochylenia. No i ten zagłówek... To co masz teraz, to kompilacja elementów, wskazująca na dość późny model, najwcześniej zima 43/44. -
Jestem na tak. Nie tylko, że vintage, ale że takie b.ortodoksyjne, z pędzelkiem, z kalkami z zestawu i Humbrolem. Czy można więcej?
-
Zdjęcie pokazuje, że maszyna miała w swojej karierze zamontowane w skrzydłach karabiny maszynowe, ale nadal nie mamy żadnej informacji kiedy je zdemontowano. Zaślepione otwory w nosku płata, otwory przez które przechodziły lufy karabinów, wskazują, że ten demontaż miał miejsce przed ostatnim lotem. Nie byłby to jedyny przypadek usuniętych karabinów ze skrzydeł samolotu tego typu. Zdjęcia rozstrzygające są w książce Glassa i Kopańskiego "Polskie Konstrukcje Lotnicze" T.IV cz.2. Zachęcam do zapoznania się z tamtymi fotografiami.
-
A czym??? Bzdurami? Trochę mi podniosło adrenalinę, ale nie do maksymalnych wartości A czemu adrenalinę Ci podniosła nowa, sprzeczna z Twoją dotychczasową wiedzą informacja? Ciekawość powinno podnieść. Skąd wiem, że Pułtusk? Z książki Glassa i Kopańskiego wiem. I jest to sprawdzona firma. Wiedzą co piszą. Z tymi karabinami to zagadka jest, ale skoro mam pytać: Dlaczego otwory po lufie są zaślepione i kto uznał za celowe robienie tego po uszkodzeniu samolotu w sposób nie nadający się do naprawy? Pozdrawiam i nadal liczę, na spokojną dyskusję na argumenty.
-
Kochany kolego. Najpierw zapytaj się a potem pisz,lub trochę poczytaj. D OK, dziękuję za radę, będę pytał. Rób jak uważasz, ja tylko zwróciłem uwagę, bo też jestem tym samolotem zainteresowany, że nie widać na żadnym zdjęciu otworów po lufach w nosku skrzydeł. O ile demontaż uzbrojenia po porzuceniu, albo przez Niemców jest zrozumiały, to zaślepienie otworów po lufach już mniej, co daję pod rozwagę, ale rób jak Ci serce dykutuje. Z karabinami ładniejszy. Zdjęcie jest z Pułtuska. Z Rynku tego miasteczka. Jako, że nie jesteś autorem zdjęcia, to proponuję podawać źródło z jakiego je zaczerpnąłeś. Bardzo ciekawe, takiego nie widziałem. Dzięki.
-
Na żadnym zdjęciu nie widać, żeby maszyna miała skrzydłowe karabiny. Tzn. widać np. owiewki wyrzutników łusek na spodzie skrzydła, otwór wentylacyjny na górze i ...gładki nosek w miejscu, gdzie powinna wystawać lufa, albo być na nią otwór. Wygląda, że została pozbawiona uzbrojenia w skrzydłach przed przemalowaniem. Zdjęcie jakie pokazujesz, że tam jest coś otwarte: Nic na dole się nie otwierało. Montaż i demontaż, jak i ładowanie broni było od góry. Ta wypatrzona przez Ciebie klapka to wydaje się być bardziej na zewnątrz od mocowania zastrzałów, raczej nie jest to nic związanego z przedziałem uzbrojenia. Polecam to: http://stratusbooks.com.pl/sklep/index.php?p81,polskie-konstrukcje-lotnicze-tom-iv-cz-2 Jest tam 11 zdjęć tej maszyny w różnych ekspozycjach.
-
Przypadkiem tu trafiłem, pojazdy mnie mocno nie interesują, ale będę zaglądał, bo model wygląda po prostu bardzo interesująco.
