Skocz do zawartości

letalin

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    3 631
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    6

Zawartość dodana przez letalin

  1. Mogło też tak być, że formy po prostu nie nadawały się do uruchomienia produkcji, a błędów nie dało się usunąć.
  2. Gdyby sprzedali w tym roku 100000 zestawów Hurri, to może poszliby i w szmaciaka i Mk.IV. Nic jednak tego nie zapowiada. Renesans modelarstwa plastikowego jest jakościowy, a nie ilościowy.
  3. Zapomniałem, bo szmacianego skrzydła na pewno nie zrobią, tym bardziej, że wczesne Mk.I to też inny kadłub, niż to co jest zestawie.
  4. no nie tylko skrzydło, bo i kadłub i osłona kabiny i w zasadzie Mk.IV nie miałby wiele wspólnego z tym co już jest. Niestety na uczciwe Mk.IV nie ma co liczyć, ale Jugole mieli zwykle Mk.IIC użyte do szkolenia.
  5. To nic nowego, to ukrywanie planów. Wszyscy to robią. Edek zapowiada natomiast wiele i nie wiadomo kiedy się z obietnic wywiąże. Ja np. nie za bardzo wierzę w Hurricane 48 i 72 od Vlada w tej dekadzie. Chlapnął, bo może ktoś uzna, że opłaci się poczekać na czeskiego, ale praca nad nim nie będzie miała u nich priorytetu, a poprzeczka wysoko. Tym bardziej, gdy AH skompletuje wersje 48, te podstawowe.
  6. Chyba właśnie zeszli z ceny i to dość istotnie, na przykładzie Dieppe i tego sowieckiego, to różnica jest 25%. Ja jednak nie doradzam im w sprawach biznesowych, a jedynie przy malowaniach. Gdybym ja prowadził AH, to byłby i Lublin R-XIII i PWS-10, oraz Czapla. I oczywiste bankructwo zaraz po tym.
  7. Z całą pewnością. Rynek jest mimo wszystko dość płytki. To nie lata siedemdziesiąte XX wieku, gdzie sprzedawano w setkach tysięcy. I jeszcze dochodzi uproszczony kucyk z Airfixa zapowiadany na ten rok. Co do cen: Ten zestaw z sowieckimi, dwa kompletne modele z wydrukami i maskami kosztuje w preorderze 148 zł. Podobny z Dieppe wydany latem 2022 był droższy, chyba prawie 200.
  8. pisałem o dwóch zupełnie nowych formach, nie edycjach starych. Jeden to zapowiadany P-51D. Drugi jeszcze czeka na ujawnienie. Z tego co wiem mają więcej gotowych projektów, które muszą czekać na swoją kolej. Mi tam wystarczają Hurricane
  9. Greckie, egipskie, portugalskie, perskie, irlandzkie, amerykańskie, holenderskie, japonskie, belgijskie, włoskie, jeszcze raz francuskie, no i nasze polskie. A potem jeszcze raz i jeszcze.
  10. Tym razem front wschodni, albo raczej pólnocny. Najlepszy dla mnie to ten z boxartu. Trop z bialymi plamami zimowego kamuflazu jaki dostał w drugiej polowie października 1941. Reszta też oczobitna, ale przy sowieckich jest dość duże pole do interpretacji. Dużo by pisać... Mk.IIC jest niestety bez wsparcia żadnym zdjęciem. Po prostu nie ma zdjęć sowieckich C z jednostki bojowej, takiego mogącego być podstawą do opracowania kalkomanii. Bokorysy na stronie AH.
  11. letalin

    B-24H Airfix 1/72

    D miał niższy kadłub w pierwszej sekcji, niż Mk.VI przebudowany z J. Szklarnia musiała być wyższa i ta różnica jest widoczna gołym okiem.
  12. W P-51B/C z AH jest dobry patent na wersję z płetwą i bez. W P-51D na pewno będzie tak samo.
  13. Poza tym pan Hasegawa jest w podeszłym wieku i chyba jest problem z następcą.
  14. Po pierwsze nie wiem, po drugie nie zdradziłbym, nawet jakbym wiedział. Profil działania AH jest znany, więc na 99% mainstream DWŚ. Ja sobie od dawna życzę Spitfire od AH. Co to za firma, która nie ma Spitfire i Bf 109 w ofercie? Spitfire jest piękną maszyną i byłoby zabawnie, gdyby uprzedzili Kniazia Vlada i puścili te wyczekiwane Mk.I-V jeszcze przed nim. Z rozmachem, po kilka różnych pudełek na kwartał. Edek nie ma oporów przed robieniem tych samych tematów co AH, więc w drugą stronę by to też mogło zadziałać. AH nie byłaby taka pokawałkowana, przyjaźniejsza dla sklejacza. I z lepszymi, ciekawszymi dla nas malowaniami. Spitfirolog Wojtek Matusiak byłby na pewno zaangażowany, więc o zgodność z oryginałem bym się nie martwił. Ciekawe czasy swoją drogą. Modelarstwu plastikowemu wróżyłem rychłą śmierć, a od paru lat mamy coś, co wygląda raczej na renesans, niż ciemne wieki. Dzieje się.
  15. Tak. W tym roku mają być dwa zupełnie nowe 1/72. Zapowiadany od paru miesięcy P-51D i coś jeszcze.
  16. Hurri to temat. Dzięki AH ma miniatury godne swoich zasług. Jak dla mnie klasyka klasyków. Mam nadzieję, że w przyszłości AH zrobi i inne podstawowe myśliwce z DWS. Ze Spitfire i FW 190 włącznie.
  17. Fajny ten PWS-26,596, taki wysoki. Projektant zupelnie nie koryguje swoich bledow, albo ich nie widzi. Gorny plat zawieszony wyraznie za wysoko. Na szczescie sa inni.
  18. Dali nową ramkę z dwoma typami silników. Lufthansa jest jednak nudna i poczekam sobie na coś ciekawszego.
  19. Wg Scalemates tez 30 letni zestaw ma mieć nowe części. Jakie? Silniki?
  20. letalin

    Frajdolarzerka

    Jak widać z czterech rurek nie wychodzi. Z dwóch byłem kontent.
  21. Francuzi mają podobny problem. Mieli masę ciekawych konstrukcji, dużo więcej niż my, które nie są szerzej znane. Heller wegetuje, a Azur-Frrom sączy na rynek konsekwentnie, ale niezbyt wiele. Cieszy zbliżający się Bloch 210. Mikromir zadziwił mnie wyborem. Chcą chyba zainteresować odmiennością, bo pewnie bardziej oczywistym i pewniejszym byłby Amiot 143.
  22. Tak, piękny i mało istotny dla mnie. Jeden prototyp. Brak historii.
  23. letalin

    Frajdolarzerka

    taki przyrząd do centrowania otworów można skonstruować dysponując różnymi rozmiarami metalowych rurek. Dobrać taką, która ma wewnętrzną średnicę równą średnicy drugiej. Do tego wiertło o średnicy wewnętrznej tej drugiej. Jeśli nawet wiertło za małe, to potem z ręki można rozkalibrować większym wiertłem bez większego stresu.
  24. Co kto uważa za najważniejsze? Mk.II był używany bojowo najdłużej. Wyprodukowano najwięcej egzemplarzy. Był użyty na wszystkich frontach, co skutkuje największą różnorodnością malowań (Mk.I nie używano bojowo w SEAC, ani w WWS). Mam trochę inne zdanie, niż Kniaź W. Fakt, że ikoną stał się latem 1940, w obronie Anglii, ale maszyny z tego okresu są jednak dość jednostajne kolorystycznie. Poza paroma z godłami nie dzieje się wiele. Pod Mk.II można podczepić bomby, albo zbiorniki. W wersji Sea nawet rakiety. Dla mnie Mk.IIc jest bardziej odpowiednikiem Bf 109G-6, czy MiG-21MF. Jeśli Edek rzuci się na obie wersje Mk.I, to mam nadzieję, że myśli o wczesnych, ze skrzydłem krytym płótnem.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.