Skocz do zawartości

letalin

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    3 631
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    6

Zawartość dodana przez letalin

  1. widocznie instrukcja Revella oparta jest na malowaniu muzealnych. W rzeczywistości malowano wnętrze inaczej. Rury srebrne, burty w dolnej części też. Ogólnie, to co metalowe było srebrne, a sklejkowe zielone. Ten Twój na pewno miał te metalowe części srebrne, była później zmiana, ale to już pod koniec produkcji. Wnęki podwozia też chcą w instrukcji na zielono?
  2. jeśli chcesz mieć w muzealnym, to też OK, chociaż jak rozumiem wybrałeś malowanie samolotu z zestawu, a ten miał na 100% srebrne. Ten wybrany powinien mieć też usunięte szczeliny wentylacyjne z boków kabiny. To się pojawiło na tropikalnych i nie występowało w 1941.
  3. Daj je na srebrno. Takie zielone są na niektórych muzealnych. Fabrykę opuszczały ze srebrnymi klapami.
  4. Nie za bardzo w to wierzę. Kniaź zapowiedział też swojego Hurricane we wszystkich wersjach w 1/48 i mówił, że nie będzie się oglądał na to co robią w Polsce. Chociaż raczej tylko tak mówi, bo na pewno pilnuje, co robi konkurencja. Nie na darmo jest Kniaziem
  5. Klapy zrobisz otwarte? Revell nie każe ich przeciąć? W oryginale były dzielone i przy otwarciu, żeby się nie zderzały, był mały trójkątny element klapy wewnętrznej, na zawiasie, który się odginał. Sądzę, że klap połączonych, jak te na zdjęciu, nie da się zamontować jako otwartych. A to było aż 80° i nie było położeń pośrednich. Poza tym klapy wysuwano tylko do lądowania. Po przyziemieniu manual nakazywał je schować przed kołowaniem do miejsca postoju. Nie ma praktycznie zdjęć z lotniska z opuszczonymi klapami. Oczywiście koncepcja medelarska to inna rzecz.
  6. Sprawdzałem maszynę Ilfreya. Jest zdjęcie też bez pasów. Z lipca. Sądzę, że zrobione w czasie przeszkolenia na Mustangi, przed powrotem do operacji. Taka jest wersja Eduarda, ale oni to błędnie datują na jesień. Samolot bez pasów nie mógł się pojawić nad Europą. Debiut 20th FG na Mustangach to koniec lipca i wtedy pasy tylko na dole kadłuba i dole skrzydeł. To był już czas zamalowywania pasów z górnych pow. i w tej jednostce ich już nie namalowano na górze. Potem we wrześniu znikają pasy ze spodu skrzydeł (zostaje pojedynczy czarny) i zostają tylko na spodzie kadłuba, a 19 listopada pojawia się klawiatura. W grudniu Ilfrey opuszcza jednostkę. Tak więc konfiguracji pasów i oznaczeń jest tu co najmniej cztery.
  7. P-51D od AH jest w ostatnim etapie produkcji. Miał być już pod koniec ub. roku. To różne projekty, nie to samo.
  8. Kniaź Vlad idzie za AH i zapowiada na jesień P-51D. https://www.facebook.com/100069750816496/posts/691889803146041/?mibextid=rS40aB7S9Ucbxw6v
  9. fotkom brakuje ostrości.
  10. Tak jak Wimmer podaje. To co piszesz jest z jego danymi zgodne.
  11. zmieniało się miejsce produkcji. Annaberg-Buchholz, to nie Zschopau. Przez 5 lat produkcję prowadzono w Annaberg-Buchholz i dopiero po powrocie do Zschopau pojawia się nazwa Plasticart. Najlepsza strona o tych produkcjach: http://www.familie-wimmer.com/hobby/hr06/hr06-veb/index.html#22 bis 31. 12. 1968 KVZ VEB KUNSTSTOFFVERARBEITUNG ZSCHOPAU ab 1. 1. 1969VEB Modell- und Plastspielwarenkombinat Annaberg-Buchholz ab 1. 1. 1974VEB Kombinat Plasticart To trochę jak u nas, gdy produkcję modeli RUCH przeniesiono z Kobyłki do Siedlec. Nic się w zasadzie nie zmieniło, poza napisem na pudełku, ale to była już inna firma.
  12. tu akurat można wierzyć Scalemates. Chociaż pomija jedną pośmiertną edycję, pod marką Dahlmann.
  13. letalin

    Nieuport 11 Aurora 1/48

    Dziś mnie tknęło i otworzyłem pudełko Směra, żeby porównać z Aurorą. To nie są te same formy! Różny rozkład części na gałązkach. Směr ma też dodane żebra na spodzie płatów, częściowo usunięte grawery znaków i godła, oraz otwór w przodzie kadłuba na dodatkową tuleję, która pozwala zamontować silnik w taki sposób jak na oryginale, gdzie śmigło kręciło się z silnikiem. Aurora ma faktycznie stacjonarną gwiazdę. Pytanie bez odpowiedzi: Czy to poprawka zrobiona przez Aurorę w późniejszych latach, czy przez Merit, albo Artiplast? Trzeba poszukać wydań tych firm
  14. letalin

    MiG-15 1/48 Hawk

    Dałem równowartość 70 zł. Dla porównania z Plasticartem i zweryfikowania pokrewieństwa. Żal było zostawić. Przy okazji trafiłem trzy inne amerykańskie zestawy z epoki Marylin Monroe. Pokażę po Świętach.
  15. Generalnie modele nie są artykułem pierwszej potrzeby, a Zvezda nie jest ich jedynym producentem. Jak się tak myśli, to wstrzymanie się od kupowania produktów z Rosji nie jest jakieś uciążliwe, a pozwala uniknąć dylematów moralnych. Ja nie kupuję. Zaszkodzić im nie zaszkodzę, bo podobno są sponsorowani przez swój rząd, więc pewnie nawet całkowity bojkot nic im nie zrobi. Wczesnego I-16 robi Clear Prop, późny jest z ICM. Mamy też Eduarda. Jest wybór.
  16. Forma z 1952. Wydanie wg Scalemates i daty na pudełku z 1960. https://www.scalemates.com/kits/hawk-626-50-mig-15--276298 . Na instrukcji jest 1957. Zestaw starszy od KVZ/Plasticart, który jest z 1959. Zawiera 25 części wg opisu na pudełku, ale w istocie ma tylko 21 części. Bardzo ładne, świetnie wykończone wypraski. Technologia jakiej można chyba jeszcze dziś zazdrościć. Skrzydło w jednym kawałku, grube na 4,5mm i nie ma zapadlisk. Kabinka przezroczysta jak należy. Sam projekt dość karykaturalny, robiony w czasie wojny w Korei, chyba jeszcze przed pozyskaniem oryginalnego samolotu. Pewnie na podstawie zdjęć. Wrak Plasticarta do porównania.
  17. letalin

    Nieuport 11 Aurora 1/48

    Na aledrogo można było ostatnio dostać tę edycje Smera, z sowieckimi znakami. Za mniej, niż 30 złotych. Sprzedawca miał jakieś magazynowe złogi, bo po kilka każdego rodzaju. Przy okazji: Formy z 1956 roku. Do Smera trafiła tylko część form Aurory. http://www.wwi-models.org/misc/aurora.html. Kompletny spis pierwszowojennych: 100 Sopwith Triplane 1/48 101 French Nieuport 11 1/48 Smer 102 Sopwith Camel 1/48 Smer 103 SE-5 Scout 1/46 Smer 104 German Albatross (1) D-3 1/48 Smer 105 Fokker DR-1 Triplane 1/43 Smer 106 Fokker D-7 1/46 Smer 107 SPAD XIII 1/48 108 Nieuport 28 1/48 109 German Pfalz D-3 1/48 112 DeHavilland DH 4 1/48 113 F2B Brisfit 1/48 114 Curtiss JN-4 'Jenny' 1/48 125 DeHaviland (1) DH-10 1/48 126 Gotha Bomber 1/48 134 Fokker Eindekker 1/43 135 Fokker D-VIII 1/48 136 Halberstadt CL II 1/48 141 Breguet 14 1/48 142 Albatross (1) (2) 1/48 Ciekawe, że nie ma DH.2, Avro 504 i SVA-5, które były w ofercie Smer, ale pewnie powstały w Merit, albo Artiplast. Te Aurory. które nie trafiły do Smera przejął Monogram. Częściowo, bo ponoć niektóre zostały zniszczone. Musiały być też podwójne formy, bo Aurora robiła np. Fokkera Dr.I, czy Camela jeszcze wtedy, gdy Smer miał już formy do tych zestawów.
  18. Tanio, to się skusiłem. Po brytyjskim Merit i włoskiem Artiplast, zestaw trafił do Smera i do dziś jest dostępny. Ostatnio wrócił do USA i jest konfekcjonowany przez Atlantis. Dla amerykańskiech vintydżystów. U Aurory nie miał podstawki, ale coś w rodzaju dioramki pod koła i dwa ludziki. To wydanie jest z 1963 roku. 60 lat.
  19. letalin

    ALBATROS D.V 1:48 Eduard

    Tak też rozumiałem koncepcję, że miało być wypłowiałe. Wyszło trochę "pustynnie". Nie tyle odcień się zmienił, co już kolor.
  20. letalin

    ALBATROS D.V 1:48 Eduard

    Trudno zacząć... Taki entuzjazm wzbudza Twój model, że kiedy mam zamiar zgłosić wątpliwość, to trochę się boję. No to krótko: Na mój gust zielony kolor jaki użyłeś w kamuflażu nie wygląda na ciemnozielony, a na jasną oliwkę. Na czym oparłeś swój wybór?
  21. Masa informacji i ilustracji. 270 stron. Tu statystyka sprzedaży. Ponad 3mln/rok w najlepszych latach. Nazwiska autorów boxartów. Spis wydanych modeli w kolejnych latach, tu 1975. Trafił mi się autorski egzemplarz z autografem, podarowany pewnemu znanemu modelarzowi z Wysp Alandzkich. Pewnie mu się zmarło i książki poszły w obieg.
  22. Dziś do mnie dotarła rzecz, której długo szukałem. Teraz chyba zacznę zbierać FROGa.
  23. te od Sabrekits mają też zły kształt.
  24. Nie, to nie jest PWS-26. Projektant wyraźnie nie czytał opisu technicznego, dostępnego on line w zasobach MLP, ani zdjęć zachowanego egzemplarza.
  25. kąt zaklinowania 4°. Nie wznios.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.