W skrócie: A-model wystartował w technologii "szotranów", z instrukcjami rysowanymi dosłownie na kolanie. Po prostu chłopaki zaczęli wypuszczać modele których nikt inny nie miał zamiaru tknąć, postawili na "wyroby niszowe". Na rynku możesz znaleźć 100 albo i więcej modeli F-16 w różnych odmianach, kolorach i co tam dusza zapragnie ale już np takiego Jak-a 15 czy też "17" to raczej ze świecą szukać. I tak im pozostało do dzisiaj. Ceny nie są wcale wygórowane bo 90% ich modeli kosztuje od 30 do 200zł a zatem w przedziale "normalnym". Tylko wielkie konstrukcje których nikt raczej za naszego żywota nie wyda szybują mocno w górę, np Buran z rakietą Energia cena chyba tak ok 1800. Jak przejrzysz ich ofertę to znajdziesz wiele bardzo ciekawych konstrukcji z byłego ZSRR. U nas może to się nie sprzedaje ale na zachodzie idzie jak ciepłe bułeczki. A jak ktoś ma parcie np na takiego Mi 10 to co ma do wyboru? Niestety nic i trochę z tego ta cena wynika. A poza tym ich wypraski są jakieś takie inne, czasami tak toporne że aż ładne. ( o matko chyba jakiś fetysz ) A co do wielkości modeli to robią też maluchy takie jak Mi-1 czy też Ka-15. (też tylko przez nich wydane). I chyba najważniejsze - 50% ich modeli to JEDYNE dostępne na rynku miniatury bardzo ciekawych konstrukcji.
Uff, chyba udało mi się choć odrobinę kolegę oświecić
(A w szufladzie trzymam ich wszystkie Jaczki (15,17,17W, 21) i nabieram coraz większego smaku na nie )
Modele robione w edycji limitowanej (tak przy najmniej sugeruje instrukcja) co podnosi ich cenę.
Ładny ten Mi-12 takie połączenie samolotu i śmigłowca. Powodzenia przy trasowaniu linii.