Skocz do zawartości

krosto

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    342
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez krosto

  1. Czesc, Wybrałem najbardziej ryzykowna opcje. Naprężam i cienkim pędzelkiem śmigam po linkach farbką. Trzeba uważać, żeby nie była za rzadka, bo jak coś pryśnie na model to porażka. pozdrawiam, K
  2. ..dolne skrzydła dostały swoje oznakowania dodałem jeszcze parę bajerów przy pracy nad kadłubem ..i nadszedł czas na montaż skrzydeł do kadłuba. Zdecydowałem się na rozwiązanie stosowane przez albatrosiarzy I najpierw zamontowałem górny płat, a następnie mam zamiar dopasować dolne skrzydła, które mają lekki wznios. cdn.
  3. Czesc, kalki zapodaje na goły plastik, lecz najpierw przygotowuje szablony na kalce i odrysowuje przyszły kształt, który wycinam z kalek. SET & SOL robią resztę, a na zagięciach, gdzie jest najtrudniej, pomagam sobie sido, który ma również właściwości lepiące. pozdrawiam, K
  4. Jako priorytet na czoło wysunął się BM, dwa rozgrzebane modele już się nie zmieszczą na biurku Stan na dzień dzisiejszy wygląda tak: - płat górny skończony i przygotowany do montażu, - ster kierunku skończyłem tą samą metodą co ww. płat, czyli maski na kalkach i cicha nadzieja że się uda - śruby rzymskie dorobione, jest ich ok 20, najcieńsze jakie potrafię wykonać, żyłka 0,12 - kadłub dopieszczony i oznaczenia eskadry nałożone. Pozostaje jeszcze lekki brudzing I dorobienie otworów na naciągi. - aktualnie siedzę nad dolnymi płatami. Zrobiłem mieszankę 5 kolorów farb pod imitacje płótna i wyszło wg mnie poprawnie. Pozostaje zrobienie szachownic, a na górnej powierzchni spiralek. i w świetle dziennym c.d.n
  5. krosto

    DH2 Airco 1:32 Roden

    Skonsumowałem jako podano! Nie widze rażących błądów w technice szmatopłatowej, tej konstrukcji nie znam, więc może ktoś bardziej oblatany się wypowie. śruby, płótno, detale konstrukcji wyglądają bardzo smacznie! Delikatne zużycie również. No masz kolego talent! pozdrawiam, K
  6. krosto

    Nieuport 11 Eduard 1/48

    Powiem krótko: robota pierwszorzędna! 11 nie znam jeszcze, ale widzę, że wielu rzeczy się doszukujesz, bo jak dobrze wiemy Eduard nie ma monopolu na produkt dobrze podany do spożycia PS. Trochę się pozamieniamy, bo jak skończę Albatrosa D III to mam zamiar zrobić 11 stke, więc będę podpatrywał pozdrawiam, K
  7. Racja. Będą poprawki. Taśma na końcówkach skrzydeł się powichrowała. Aktualnie zmagam się z polaczkiem. Zabrałem się za śmigiełka. Do odwzorowania słoi użyłem taśmy AIZU, następnie całość dopieściłem farbkami olejnymi. Na końcu zawerniksuje połyskiem w spreju. Największe przejścia miałem z szachownicami na górnym płacie…kalki okazały się zbyt prześwitujące i dodatkowo pierwszą z nich położyłem nieodpowiednio…dramat. Co robić? Musiałem zaryzykować z maskowaniem na kalkach. Spiralki były co prawda zabezpieczone sido, ale przy ściąganiu mogło stać się wszystko. Zmniejszyłem powierzchnie masek do minimum, obramowując wcześniej nałożoną szachownicę wspomnianą taśmą AIZU, następnie całość zakryłem kartkami papieru zostawiając tylko kwadrat szachownicy + 2 mm odkrytej taśmy. Popsikałem wszystko jak trzeba, ściągnąłem taśmę lekko ją najprzód nasączając wodą i jest ok. musze tylko zrobić drobną korektę pędzelkiem. To samo muszę zrobić na drugim płacie. Prześwitującą dwójeczkę pokryłem kilka razy białym pigmentem + pactra akryl + woda cdn
  8. a tu widziałem: http://www.nordlandmodels.com/category/uschi-van-der-rosten:803/ Co do zmagań to sprawa wygląda tak: jakoś tam w trakcie podjąłem decyzję, że z BM zrobię "dwójeczkę". Położyłem kalki na górnym płacie, dzieląc ją na dwie części. Spiralki bardzo dobrze siadły z niewielką pomocą SOLa, więc idąc dalej na próbę nałożyłem dwójeczke i tu troche się zmartwiłem, bo kalka mocno prześwituje. Mam pewien pomysł jak to częściowo wyeliminować dodając jednocześnie realizmu, ale o tym później. Płat z drugiego ptaszka, został pocieniowany i czeka na próby kolorystyczne imitujące płótno. Pierwszy raz będę robił imitacje niemalowanego płótna, więc zastanawiam się czy takie cienie nie są za mocne?.. po nałożeniu kolejnych warstw farby powinny się stonować..no nic, zobaczymy cdn
  9. krosto

    100 Lat polskich skrzydeł

    Panie Wojtku, ładniusi! Nie ma więcej zdjęć?
  10. No cóż. Kej Łaj wie chyba wszystko na temat tej maszyny. Jak sobie czytałem posty na innym forum, to szybko przestałem czytać, bo mój mózg przestał łapać tych wszystkich zawiłości konstrukcyjnych Osobiście uwazam wykonanie za fenomenalne! gratuluje K
  11. Witam, Ja robiłem sklejkę na bazie kalkomanii od Uschiego v.d. Rosta. Następnie dopieszczanie farbkami olejnymi i tyle. pozdrawiam, K
  12. Nie jest tak, że nic się nie dzieje…jadę dalej z tym warsztatem. Imitacja sklejki zrobiona. Dopieściłem fakturę farbkami olejnymi nadając każdemu segmentowi nieco inny odcień. Ostateczny wygląd mają nadać suche pigmenty. Pozostaje zrobienie na blachę rewizji i wzmocnień i biorę się za skrzydła. pozdrawiam, K
  13. Kolega nazbyt skromny jest. Ciekawy model wyszedł i nie ma się czego wstydzić, w żadnym wypadku. Osobiście podoba się pozdrawiam, K
  14. Witam, Galeria mocno spóźniona, ale propagując modelarstwo szmatopłatowe wstawię ją i na tym szacownym forum. Halberstadt CL.IV był ostatnim typem samolotu dostarczanego do Schlasta – niemieckich jednostek wsparcia pola walki. Jako następca wersji CL.II nowa konstrukcja posiadała lepsze walory aerodynamiczne, manewrowe, dzięki mniejszym rozmiarom, masie i lepszym dopracowaniem aerodynamiki kadłuba. Poniższy egzemplarz przedstawia produkt wytworni Rolanda, która przejęła produkcję zmodyfikowanej, przedłużonej wersji, zaraz po wykryciu pewnych problemów ze statecznością podłużną samolotu. W Polsce były 3 samoloty Halberstadt CL.IV w wyposażeniu 2 EW i 14 EW (dawniej 1 Eskadra Wielkopolska), eksploatowano je dosyć długo: w 14 EW do maja 1921 r., a w WSP Grudziądz do grudnia 1922 r. Poniżej moja interpretacja Hlaberstadta CL.IV Nr. 525/18, 14 Eskadra Wywiadowcza, Lotnisko Poznan – Ławica pozdrawiam, K
  15. krosto

    DH 9a" Ninak" 1:32 WW

    ja pierdziu, tyle sklejki narobiłeś, że w oczach się mieni.. To chyba najdrozszy zestaw WNW, no ale efekt jaki mozna uzyskac jest wysmienity pozdrawiam, K
  16. przymierzałem się i ja do Spita, ale nie byłem z siebie zadowolony Tem czasem: przestrzen za silnikiem bedzie dobrze widoczna przy otwartej osłonie silnika, więc z kawałka tektury, usztywnionej bezbarwnym lakierem do paznokci, dorobiłem kolejna wręge. Przyszła kolej na podkład i mała zagadka, którym zdjęciu BM, a na którym ED? Kilka elementów jak zwykle jest do poprawki: No dobra, teraz może jakiś kolor zbliżony do drewna, na którym zrobię imitację sklejki. Części pokrywy silnika, wymyśliłem sobie tak: najpierw psiknę alu, położe sido i wykończe szarym, zrobię małe obdrapania żyletką i będzie git . Numer 2 dostał jeszcze niebieski na front. Postaram się zróżnicować tą część która jest na sklejce od tej która pokrywa blachę. c.d.n
  17. Kontynując te niesprawiedliwe porównywanie, zamykam temat kadłuba BM. Cieżko było, ale w towarzystwie szpachli dałem rade. Część górnej pokrywy silnika zastąpiłem elementem ED, lepiej to teraz wygląda. Przednią zabudowe silnika dodałem z żywicy, ze spasowaniem było kiepsko. W międzyczasie skończyłem wnętrze ED. Fragment za siedziskiem pilota zastąpiłem wręgą własnej roboty CDN
  18. Ładniusi, juz prawie skonczony...tempo zabójcze. ciekawa to skala..ciekawa, tzreba się bedzie zastanowić nad jakimś szmaciakiem w tej skali pozdrawiam, K
  19. Czołem Wachmistrzu, To ma być budowa symultaniczna, więc idąc dalej: Zacząłem od Blue Maxa i dorobienia paru detali, jakoś tak model słabo wygladał bez pasów, kompasu, kanapy fotela etc. Zmieniłem tez troche samą strukture wnętrza, bo zestawowawa składała się z jednej wspólnej deski imitujacej podłoge. KM musiałem dorobić, bo te z BM to był dramat. Silników Austro Daimler miałem pod dostatkiem, dlatego przygotowałem 2 egzeplarze (moze coś tam dalej wymyślę, co dalej zrobić z nadwyżką). Poniżej dla porównania AD z Edka…komentarz zbędny. Ostatecznie BM będzie wyglądał jak poniżej: cdn.
  20. krosto

    SBLim-2A 1/48

    Bez tajemnej sztuki medytacji i kontroli wszechogarniajacej nas Mocy ten model by nie powstał...chyba ze koledze ktos pomagał, jakies małe, niebieskie ludziki, a moze takie z brodą i w szpiczastych kapeluszach..nie wiem...zgłupiałem..6 lat...to prawie jak 7 lat w Tybecie...przepraszam bredze z wrażenia GENIALNE!! K
  21. Witam w nowym wątku. Ponieważ ostatnio zakupiłem na aukcji Albatrosa D.III OEFFAGa z Blue Maxa w przystępnej cenie, wymyśliłem sobie, że zlepie z niego polski egzemplarz z 7 Eskadry Myśliwskiej klucza “Kosciuszko” o nr bocznym 2. Dzieki uprzejmosci alberta091283 zaopatrzyłem się w kalki i przystapiłem do prac. Blue Max odbiega o lata świetlne od obecnych produkcji Eduarda, więc postanowiłem dokupić czeski wypust i zrobić takie małe porównanie. Inbox Blue Maxa bedzie dosyć ubogi, gdyż zakupiony został w częściach bez oryginalnego pudełka. A teraz kolej na Eduarda ED84152 Jak widać kadłub BM jest bardziej “mięsisty” i dość toporny w porównaniu ze smukłym i dobrze zdetalowanym Edziem. Tak więc BM bądzie wymagał przerycia i uwidocznienie podziałów sklejki oraz odwzorowania imitacji laczenia desek gózdkami. Cdn.
  22. Ładne szkrabki, fajnie że pokusiłeś się na podkreślenie łączeń sklejki ..w tej skali to duuży plus w odbiorze pozdrawiam, K
  23. Świetnie skrojony garnitur! Uwagę mą przyciągnęło perfekcyjnie odwzorowane śmigło:) Jestem na TAK pozdrawiam, K
  24. Od dziś do Pana Wojtka będę się zwracał per Maestro..
  25. krosto

    Sopwith Baby, Eduard-1/72

    Pięknie naniesione ślady użytkowania samolociku. Ostatnio troche się zaangażowałem w WW i Twoje prace pomagają mi w nauce lepienia tego typu konstrukcji pozdrawiam, K
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.