Skocz do zawartości

greatgonzo

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    4 492
  • Rejestracja

  • Wygrane w rankingu

    19

Zawartość dodana przez greatgonzo

  1. Niezłe oko. Śmigło CE. W MkI łopaty były trochę węższe niż później w P-51A i A-36. Podobno modelarze podbierają śmigła z zestawów P-39 i P-400. Ale trzeba konfrontować ze zdjęciami bo nowsze śmigła zastępowały starsze w jednostkach RAF. Główna różnica, między MkI/P-51, a późniejszymi 'Allisonami' to chwyt powietrza pod kadłubem. Jaka kwestia?
  2. I nie rozwiązuje głównego problemu - wlotu do chłodnicy. I jeszcze paru innych - reflektory, fotokarabin... . Podział blach na szpachlowanych skrzydłach jest problemem ograniczonym.
  3. No właśnie opisuję różnice między Mustangiem MkI (NA - 73/83), a bliźniaczymi A-36 i P-51A. P-51A to właśnie jest MkII.
  4. Moim zdaniem te karabiny to najmniejszy problem. W sensie szpachlowanie hamulców, czy dorabianie tych km-ów. Inna jest konfiguracja skrzydeł - dodatkowy reflektor do lądowania i zupełnie inaczej umieszczony fotokarabin, właściwe do tego panele dostępowe, porty uzbrojenia w skrzydłach, wyrzutniki łusek, pitot... . Dochodzi jeszcze oświetlenie i trzeba by zajrzeć do kabiny. Inny jest trochę chwyt powietrza do gaźnika, a przynajmniej powinien być. Nie wiem, czy zestaw to uwzględnia - w A-36/P-51A oczekujemy uchylanej klapki zapewniającej ominięcie filtra. Warto też sprawdzić, czy taki konkretny polski Mustang nie ma aby jeszcze tego chwytu w wersji krótkiej. Raczej nie ma, ale warto sprawdzić. No i najważniejsze - kompletnie inny kształt i inna konstrukcja chwytu powietrza do chłodnicy. Karabiny w nosie to przy tym bułka z masłem.
  5. Mam nadzieję, że nie jest tak napisane w książce... . Dywizjon 309 używał Mustangów Mk I i później Mustangów Mk III. Nie miał na wyposażeniu P-51A, a gdyby miał to Mustangi MkII. Ale nie miał. A-36 jest nieporozumieniem. Po cóż w dywizjonie rozpoznawczym bombowce nurkujące? Zresztą, RAF w ogóle nie miał A-36. Owszem, jedyne sześć A-36 latających w RAF wykonywało także misje rozpoznawcze. Były to jednak samoloty użyczone przez USAAF jednej z brytyjskich eskadr na MTO. Jedynym A-36 formalnie w brytyjskiej własności był egzemplarz przekazany do testów i porównań. Reszta też się nie zgadza, ale to już inny temat. Gdy mowa o Mustangach z Allisonem w 309-tym, to rozmawiamy o Mustangach Mk I, z wszystkimi cechami odróżniającymi je od niemal bliźniaczych względem siebie A-36 i P-51A.
  6. W kwestii konwersji hamulce to chyba najmniejszy problem. Wziąwszy to pod uwagę bez większej różnicy A-36, czy P-51A.
  7. W takim razie możesz rozszerzyć poszukiwania o P-51A.
  8. Brawo Jak, brawo Mikołaj!
  9. Polskie prawo nie zakazuje używania symboliki komunistycznej i tylko w ograniczonym zakresie zakazuje używania symboliki faszystowskiej. O ile się nie mylę zakaz używania symboliki komunistycznej na świecie na ogół nie istnieje, a faszystowskiej też niekoniecznie poza strefą austroniemiecką. I nie powinno. Nie bądźmy Beckami.
  10. Dlaczego listwa kryjąca rolki limuzyny jest czerwona?
  11. Takie dyskusje, z definicji, nie służą do zmieniania poglądów dyskutantom, tylko do wyrobienia sobie zdania, zawsze liczniejszym słuchaczom/obserwatorom. Dzięki Piotr, za robotę i udział.
  12. ... i pozostałe. Statystycznie, jak zwykle przy teoriach spiskowych: argumenty efektowne, ale zupełnie niezwiązane z tematem. Fajnie, że kilka nieanonimowych w środowisku osób odezwało się tutaj. Źle, gdy rozsądni milczą. Out.
  13. Kolega oczekuje licznych, porzuconych zwłok gnijących na ulicach. Dopóki to nie nastąpi nie ma o czym gadać - wiadomo: spisek!
  14. Roger, out.
  15. Z tym, że panele z zegarami temperatury silnika i wskaźnikami paliwa oraz obsługi podwozia też powinny być czarne. I w ogóle mnie akurat te panele średnio się podobają. Widać zadziory po łącznikach tablic z ramą blach, panele przyklejone są niezbyt starannie. A najmniej mi się podoba to, że front kabiny z F6F-3 ma się znaleźć w F6F-5.
  16. A, jeszcze w sklepach dla lakierników można dostać ściereczki antystatyczne, mające zapobiegać osiadaniu drobinek kurzu. Drobinek wdmuchanych na siłę strumieniem farby na pewno nie odepchną, ale to kolejna cegiełka do uzyskania ładnej powierzchni.
  17. Przed istotną sesją malarską: - odmuchać, omieść warsztat - odmuchać, omieść samego siebie, z włosami włącznie -odkurzyć pomieszczenie -odkurzyć powietrze w pomieszczeniu (ok, głupie uczycie, ale może akurat ten pyłek, co zdradziecko planował usiąść na świeżo pomalowanym skrzydle wpadnie do rury odkurzacza) - zrosić warsztat i okolice łącznie z podłogą - zrosić samego siebie (uwaga! chodzi o wspomnianą wyżej mgiełkę wodną, samozroszenie na żółto nie pomoże!) - szczególnie uważać jeśli bezpośrednio nad warsztatem mamy oświetlenie - kurz zebrany na oprawach uwielbia ruszyć się w czasie malowania; usunąć kurz przed malowaniem - przy dłuższych sesjach malarskich powtarzać zraszanie. - przed samym pryskaniem odmuchiwać malowane elementy. Nie wyeliminuje to problemu w 100%, ale w istotnym wymiarze ograniczy straty. Jeśli powłoka malarska wymaga schnięcia, pomalowany element przykryć czymś, jakąś plastikowa miską, czy pojemnikiem. Im szybciej, tym lepiej.
  18. Nie, ten wariant kamuflażu był okresowy. Później zrezygnowano z takiego dodatku. Ale z Walkirią - nie wiem. Nie siedzę w Maruderach. Możesz ewentualnie poszukać lepszych fotek B-26 z podobnym serialem.
  19. To akurat jest element standardowego kamuflażu USAAF , nanoszonego fabrycznie.
  20. No, powiedzmy, że w lipcu. Konkretnie rozkaz wyszedł 31.07 i dotyczył jedynie wybranych jednostek. Ze stricte bojowych to tylko zaangażowanych w działania anti -Crossbow i myśliwców VIII AF. W dodatku rozkaz dotyczył usunięcia całości pasów i nie nakazywał, a jedynie zezwalał na takie działanie. Nie kojarzę żadnej jednostki, która z tego skorzystała. 19.08 zezwolono na częściowe usunięcie pasów, ale sposób tego usunięcia miał być zupełnie inny niż znamy to ze zdjęć. Niewątpliwie było to efektem oddolnej inicjatywy dowódców frontowych, ale niestety, nie udało mi się do tej pory trafić na ślad jakiegokolwiek dokumentu informującego jak doszło do powstania wizerunku samolotu z zebrą na dolnej powierzchni skrzydeł i spodzie kadłuba. Tak, czy inaczej to druga połowa sierpnia. W przypadku wyglądu pasów lepiej nie popadać w skrajności. Malowano je bardzo różnie, zarówno w kwestii użytych narzędzi i staranności. Po pierwszych dwóch dniach sytuacja się normowała, pasy malowano staranniej. Generalnie w USAAF, gdzie usprzętowienie obsługi stało na wyższym poziomie, niż w RAF oznaczenia wyglądały lepiej. Generalnie - nie znaczy zawsze. Mamy relacje (i zdjęcia) z wyjątkowo niestaranną i wyjątkowo staranną inwazyjną dekoracją w jednym i drugim lotnictwie. Na ogół im później tym lepiej. Do tego dochodzi kwestia skali. Pas wymalowany pędzlem przez starającego się mechanika z użyciem też starannie wyznaczonej kredą linii oglądany w zbliżeniu będzie wyraźnie pokazywał niedokładności. Ale 72 razy mniejszy? Oznaczenia zamalowywano na ogół farbą kamuflażu. Pozostawały ślady czarnych pasów przebijające spod zewnętrznej warstwy. Tak czyniono w jednostkach myśliwskich. Dlatego zainteresowało mnie to: Czy to znaczy, że w grupach bombowych zamalowywano tylko białe części oznaczeń pozostawiając czarne?
  21. Oprócz ryzyka przesunięcia ramek problemem jest grubość oszklenia. Jeżeli szkło nie jest bardzo cienkie, to dwustronne malowanie może podkreślić jego absurdalną w skali grubość. Malowanie kolorem wnętrza od zewnątrz na ogół daje dobry efekt. Pokażesz te okienka w nosie? Uszczelka z barwionego kleju obciążona jest z kolei ryzykiem pokazania nierówności pasowania i klejenia. Jestem ciekaw jak sobie z tym poradziłeś. Nie ma ku temu żadnej przyczyny.
  22. A powinno być. W poprzek kabiny, troszeczkę dalej niż w połowie tych otworów. Podłoga to były takie dwie trapezoidalne skrzynki, puste od dołu, łączone wzdłuż osi samolotu i kończące się na wspomnianych otworach. Z wycięciem na knypel naturalnie. Sklejka była z nimi zgodna w rzucie i można było ją przymocować przed montażem podłogi.
  23. Ano nie. Post z niedzieli z 17.56 opisuje to prawidłowo.
  24. Teraz za dużo czarnego.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.