Skocz do zawartości

greatgonzo

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    4 385
  • Rejestracja

  • Wygrane w rankingu

    19

Zawartość dodana przez greatgonzo

  1. Akurat ten schemat z Moje Hobby, zawiera niektóre elementy charakterystyczne dla późniejszych MkIX z CBAF, a niespotykane w maskach stosowanych do MkVb. To są oczywiście niuanse, być może nieistotne, ale też widoczne na pierwszy rzut oka o ile oko wie na co patrzy. Możliwe też, że poprawienie tych masek to parę chwil z nożykiem.
  2. To jest kamuflaż z CBAF. Na rzut oka całkiem niezły. Nie odpada dla samolotów z Castle Bromwich. W tym wszystkich Zumbachów z Donaldem.
  3. Ale potem: Dla czytelnika, przynajmniej jednego, rzecz nie jest jasna. Powyższy schemat to jest właśnie taka specyficzna prezentacja. Wg oznaczeń MkVc, wg rysunku MkVb, raczej z CBAF, ale kamuflaż odpowiedni do tego Vc, z Eastleigh. Sam przebieg kamuflażu oddany całkiem dobrze dla tej wytwórni (EA), ale wszystkiego nie sprawdzałem.
  4. Nic nie myślę. Nie znam produktu. Procedura wg mnie powinna wyglądać tak: 1. ustalenie z jakiej wytwórni pochodzi dany Spitfire 2. ustalenie, czy kamuflaż jest fabryczny ( podstawowy wyróżnik to ostre krawędzie kolorów) 3. odtworzenie kamuflażu wg zdjęć egzemplarza 4. uzupełnienie brakujących danych wg standardu kamuflażu danej wytwórni, praktycznie wg zdjęć innych samolotów, pokazujących potrzebne fragmenty. W bardziej zaawansowanej wersji można do tego dodać kwerendę historyczną śledzącą historię służby samolotu, w tym szczególnie kraks i uszkodzeń oraz zmian w oficjalnych schematach malowania. Nie znam opracowań, które rzetelnie przestawiają kamuflaż dla tych wytwórni. Nie, że ich nie ma, tylko że w ogóle nic nie sprawdzałem w tym kontekście. Podrzuciłem tu swojego Spita, bo kamuflaż na nim jest wykonany wg powyższej procedury i wg mnie tym samym wiarygodny dla CBAF. Samolot Kołaczkowskiego nie był przemalowywany. Opracowania często bazują na oficjalnych zaleceniach RAF. Te rysunki mają jednak charakter poglądowy. Na ich podstawie producenci przygotowywali maski do malowania kamuflażu, które powtarzały schemat, ale w szczegółach były indywidualną twórczością. Kiedy widzę rysunki prezentujące np. schemat A dla Spitfire, ale brakuje w opisie informacji o wytwórni, to automatycznie zakładam, że przebieg kamuflażu wymaga sprawdzenia, choć wytwórnię można poznać po charakterystycznym przebiegu podziału kolorów. Co prawda każde opracowanie wymaga sprawdzenia, ale jeśli schemat jest teoretycznie ogólny dla Spitfire, to z definicji jest to podejrzane. Z któregoś poprzedniego posta wywnioskowałem, że nie masz jeszcze ostatecznej decyzji, który Spit będzie wzorem dla modelu. Moim zdaniem nie da się odwrócić kolejności i zawsze najpierw jest konkretny egzemplarz, a potem analiza malowania i wyposażenia. Modelarze, którzy przygotowują model do malowania i dopiero wtedy zaczynają zastanawiać się nad wyborem pierwowzoru robią coś, czego nie rozumiem, ale tu już dygresja.
  5. Pięć helikopterów. Mi-24, Mi-2 i trzy Sokoły (czy tam sokołowate, nie mam o tym pojęcia). Wszędzie można wleźć, wszystko obmacać, o wszystko zapytać. Zdjęcia do woli z zakazem publikacji. Opiekun z ramienia wojska nie tylko kompetentny, ale i bardzo cierpliwy i wyrozumiały. Od dawna kusiła mnie ta wycieczka i absolutnie się nie zawiodłem. Była znakomita. Dzięki ISMR!
  6. Te samoloty różniły się głównie wersją, a właściwie podwersją silnika. Zewnętrznie MkV mogły się różnić dość znacznie, ale te trzy były w zasadzie identyczne: VB z wiatrochronem z zewnętrzną płytą pancerną, Malcolmem i Rotolem oraz prywatnym lusterkiem wstecznym Zumbacha. Jedyny wyróżnik tych późniejszych to chwyt powietrza do kabiny. Na pewno warto zerknąć do książeczki, czy nie ma tam jakiejś pierdółki, którą w swej sklerozie pominąłem, ale zestaw do budowy modelu z powyższymi cechami nada się do wszystkich trzech. Pozostanie prześledzić kamuflaż i ewentualne jego zmiany w służbie w stosunku do fabrycznego z CBAF.
  7. Jeżeli się ne mylę, to Andrzejowi LK należą się ode mnie podziękowania. Dziękuję!
  8. Nie chciałbym przynudzać, ale ja znowu o wycieczce do bazy. Fajnie byłoby wiedzieć, czy jest, kiedy i czy się człek załapał. W miarę możliwości, oczywiście.
  9. Przecież widać od pierwszego rzutu oka. No, może że to mniej znana odmiana Moskita zwana Moswuito, to od drugiego. Myślałem, że zagadka polega na podaniu podtypu i jednostki... .
  10. Czy będzie jeszcze info dotyczące wycieczki do bazy lotniczej?
  11. Zależy o czyich prawach i do czego mowa. Ale przyznaję, że wchodzimy na teren niuansów bez większego znaczenia dla wątku.
  12. Kwestia definicji. Jeżeli proces polega na skanowaniu kartonówki z naruszeniem praw, to będzie to definicja komercyjności, jakiej unikam.
  13. W tym wątku najbardziej zainteresowało mnie, że forumowicz koniecznie chce pisać źle o firmie produkującej modele i to, że forumowicz uważa przedstawicieli tej firmy za palantów (jakoś tam wyniośli - upraszczam definicję). Nie ukrywam, że w obu przypadkach nurtuje mnie pytanie: dlaczego?
  14. Prezentowane w sieci warsztaty i galerie powszechnie przeczą temu twierdzeniu, o ile założymy że linie mają być nie tylko banalnie, ale w ogóle proste.
  15. Brawo Bong Veterans Historical Center i Pacyfic Wrecks ! P-38 Marge
  16. Ledwie dziesięć sekund różnicy, a ile satysfakcji!
  17. greatgonzo

    MiG 17F, AZ Model, 1/72

    Przeczytałem ten post tylko raz i to wystarczyło, bym wiedział na pewno, że kompletnie go nie rozumiem. Bo z której strony by go nie ugryźć jest zupełnie bez sensu, a zawarte w nim tezy zdumiewające. Jedyne uzasadnienie dla tego postu, jakie potrafię znaleźć, to to, że z przyczyn osobistych zrobiło Ci się przykro i nie mogłeś się z tym pogodzić aż tak, że musiałeś przelać to na forum, nawet jeśli irracjonalnie. Atak ad personam to już sobie z fajterem wyjaśnicie, lub nie, ale poza tym można to zrozumieć. Nie wiem tylko dlaczego popierać.
  18. A, zapomniałem. Na nosie RF-D podział kolorów góra/dół przebiegał równo po łączeniu paneli okapotowania i na ostro, nie jak w mojej dwójce.
  19. Kolorowanka , którą zamieściłeś zawiera błąd. Kamuflaż nakładano z użyciem mat maskujących i był on powtarzalny, Jednak tylko dla danej wytwórni, bo różne wytwórnie miały różne maski. Ogólny układ plam był z góry narzucony, ale szczegółowy przebieg linii podziału kolorów już nie. Po plamach można spokojnie rozróżnić wytwórnie, przynajmniej niektóre. EN 951 jest z CBAF. Nie spotkałem się nigdzie z opracowanymi schematami kamuflażu dla poszczególnych wytwórni i w swoim Spicie odtwarzałem linie panel po panelu z różnych zdjęć Spitfire'ów z Castle Bromwich. Na pewno gdzieś się trochę pomyliłem, ale te zdjęcia będą chyba najlepszą dostępną, skomasowaną dokumentacją. To jest MkII, ale maski się nie zmieniły. Zwróć też uwagę na położenie kokardy na kadłubie. W CBAF malowano ją troszkę przesuniętą w stosunku do wytwórni macierzystej i to też jest jednoznaczny wyróżnik. Na rysunkach Eduarda to akurat jest chyba dobrze, słabo widać.
  20. Broszurę Donaldy Zumbacha ma?
  21. WMA ogarnia większość produkcji B/C . A metalowy SJ będzie tym podobniejszy do sklejkowego, im mniej precyzyjny będzie jego model : ).
  22. Wiesz, gdybyś od razu napisał, że nie mówisz o Mustangu to ogólnie o świecie, to w ogóle bym Cię nie męczył. Nawet nie narzekałbym na truizmy, bo to wiadomo, że nie wiadomo kto czyta. Jednemu truizm, drugiemu objawienie. Cool, dzięki.
  23. Nie wyobrażam sobie producenta zestawów, który ogarnąłby całościowo temat radiowy. Co najwyżej mógłby dodać ramkę zawierającą ze dwadzieścia szpejów, a w instrukcji napisać: radź se! I pewnie też by czegoś zabrakło. Fotel można zidentyfikować z produkcji, chociaż można się upierać, że został wymieniony i co mi pan zrobisz! Kłopot tylko, że to krzesło z zestawu, na B/C nie było montowane w wytwórniach. Blachę trudno nazwać problemem. Rzadko to widać, ze względów konstrukcyjnych, ale Mustangi z Allisonem też ją miały. Nic sobie uciąć nie dam, ale znalezienie foty z pokrywą bez blachy będzie wyzwaniem. Jakiegoś D widziałem, ale B/C nie kojarzę.
  24. Dwa zdania to nie wątek. Temat świateł pozycyjnych, owszem, wątkiem nazwać idzie. Zdecydowana przesada. A w przypadku omawianych świateł pozycyjnych to już w ogóle. A poza tym ja o Armie nic. Od początku tylko off top.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.