-
Liczba zawartości
3 848 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
11
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez pmroczko
-
Pytania i odpowiedzi pomocne w budowie modeli
pmroczko odpowiedział Maciek007 → na temat → [C]Warsztat
Cześć! Zamawiałem kiedyś u nich i nie było specjalnych problemów. Z tego co pamiętam, to korzystałem z PayPal'a - najwygodniej i najbezpieczniej. Piszą jeszcze że przyjmują karty kredytowe i wysyłają za zaliczeniem - ale myślę że tylko do Niemiec i Austrii (pewien nie jestem). Mam nadzieję, że to pomoże - życzę udanego polowania Pozdrawiam Paweł -
Cześć! Histerezę może być ciężko przestawić - w sumie to nie wgłębiałem się w to bo dwa bary to bardzo dobra histereza jest. Do trzech barów bym nie schodził z dolnym ciśnieniem, bo regulator zawsze trochę ciśnienia Ci "zje" i możesz mieć problemy z ustawieniem wyższego ciśnienia, jak przyjdzie taka potrzeba (nigdy nie wiadomo!). Jeśli masz dobry zbiornik to warto go napompować trochę wyżej i potem puścić powietrze przez reduktor - masz wtedy większy zapas powietrza i kompresor się rzadziej załącza (ale na dłużej). Ja jeden kompresor kiedyś przerobiłem z termoelementu - wziąłem przekaźnik z cewką 240V. Połączyłem go w szereg z kondensatorem i ładowałem wyprostowanym napięciem sieciowym. Krótko po załączeniu (~0,1s) kondensator się ładował, prąd przestawał płynąć przez cewkę i zostawało rozłączone uzwojenie rozruchowe. Dla mnie to działa bardzo dobrze, tyle tylko że jest to czysto czasowy wyłącznik - nie uwzględnia on w ogóle faktu, czy kompresor ruszył, czy też nie. Przypadkowo tak się składa, ze kompresor mi zawsze rusza Wiem, że trzeba by schemat narysować - ale w sumie jeśli to co napisałem jest niezrozumiałe, to bym Ci nie polecał, żebyś sam budował taki układ - za łatwo o pożar albo porażenie prądem przy zabawach z 240V jak się nie ma doświadczenia. Proszę nie bierz tego osobiście - piszę to w trosce o bezpieczeństwo każdego kto by się bawił takimi rzeczami. Uważajcie na życie - swoje i innych! Mam nadzieję, że to pomoże - życzę powodzenia i pozdrawiam Paweł
-
Cześć! Normalnie bym powiedział - właśnie kręcić tą śrubą! A do ilu pompuje teraz? Może jakieś zdjęcia bebechów? Bez tego raczej trudno będzie coś poradzić. Pozdrawiam Paweł
-
Cześć! Bardzo mi się okablowanie tylnych osi podoba w tym modelu - doskonała robota! Życzę powodzenia w dalszych pracach i pozdrawiam Paweł
-
Pytania i odpowiedzi pomocne w budowie modeli
pmroczko odpowiedział Maciek007 → na temat → [C]Warsztat
Cześć! Jak idzie na matowy podkład, to te "górki" matu się mogą przebijać. Albo jakaś reakcja z podkładem? Spróbuj go dobrze pomieszać, trochę podgrzać w ciepłej wodzie i prysnąć na coś gładkiego (szklana butelka?). Jeśli nadal będzie matowy, to może Humbrol coś zbombał przy produkcji? Życzę powodzenia i pozdrawiam Paweł -
Pytania i odpowiedzi pomocne w budowie modeli
pmroczko odpowiedział Maciek007 → na temat → [C]Warsztat
Cześć! A to był spray? Czy malowałeś aerografem? Pozdrawiam Paweł -
Cześć! Trudno coś powiedzieć na temat tych części. Może tylko to, że jak za 50 zł dostajesz presostat, reduktor i dwa manometry, to w sumie to jest albo niesamowicie dobra oferta, albo straszne badziewie - w tzw. normalnym sklepie to by kosztowało 150-200 zł. W sumie może warto kupić - jakby z tych czterech części (z szybkozłączem to nawet pięciu) chociaż dwie były dobre, to już robisz dobry biznes. Warto zwrócić uwagę, że presostat posiadający ten "zawór ułatwiający rozruch" stanowi problem w połączeniu z "lodówkowcem", jeżeli chce się go podłączyć (bo można to olać, ale wtedy agregat ma ciężko przy starcie, więc trochę szkoda). Trik polega na tym, że wszystkie takie zaworki się zamykają po nabudowaniu przez sprężarkę pewnego ciśnienia. A póki te zawory są otwarte, agregat takiego ciśnienia nie nabuduje - i one zostają otwarte. niestety trzeba to przerabiać - ja u siebie tak zrobiłem, ale nie jest to takie proste jak zakup na allegro. Ale życze powodzenia i pozdrawiam Paweł
-
Cześć! Jak dla mnie to linie podziału są podkreślone dosyć mocno, ale wygląda to dobrze. W tym momencie ja bym już to zostawił - pomalował na matowo i składał całość. Tyle modeli jeszcze czeka do zrobienia! Pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
-
Cześć! Wyjątkowo ładne zdjęcie! Życzę powodzenia Paweł
-
Cześć! Bardzo dobrze to wygląda - i masz już kabinę na ramie! Ja jeszcze muszę nad tym popracować! Życzę powodzenia w dalszych pracach Paweł
-
LordDisneyland - no bardzo dziękuję! spiton - spróbuj jeszcze raz, ja z kilku komputerów próbowałem i było OK Krzysiek - dziękuję serdecznie! Rafał - też dziękuję! Pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
-
Cześć! Wygląda dobrze. Czekam na dalsze efekty - pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
-
Mark666 - dzięki za komentarz! Wezmę to pod uwagę. Jeszcze zobaczymy, które rozwiązanie wygra. Pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
-
Cześć! Wielkie dzięki za komentarz. No w sumie to było pomyślane trochę jako instrukcja - jakby ktoś chciał, to został mi jeszcze jeden komplet takich gąsienic. Chętnych proszę o kontakt na PW. Pozdrawiam i do usłyszenia Paweł
-
Witam ponownie! Tym razem, na przykładzie drugiej gąsienicy chciałem pokazać, jak to budowałem. Zacząłem od wycięcia długiej części: Od razu trzeba zwrócić uwagę na kierunek, w którym zakładamy gąsienice, żeby nie były założone "tyłem do przodu". Zewnętrzne części gąsienicy zaginam do wewnątrz wzdłuż podtrawienia, korzystając z dwóch linijek: Po zagięciu część wygląda tak: Teraz wycinam długą część z ząbkami gąsienicy. Odciąłem od niej dwa ogniwa, żeby po sklejeniu z częścią z poprzedniego obrazka utworzył się "zakład". Do zaginania warto użyć odpowiednio dobranej listewki, trochę węższej niż sama część po zagięciu. W moim przypadku idealna okazała się być na szerokość plastikowa suwmiarka: Zagiętą część przyklejam do części zewnętrznej z zakładem po jednym ogniwie z każdej strony. Do klejenia używam cyjanoakrylu/Super Glue. Ważne jest to, żeby zwilżyć rozpuszczalnikiem nitro obie klejone powierzchnie przed nałożeniem kleju. Wtedy CA lepiej trzyma i szybciej wiąże. Do każdego "zakładu" przyklejam krótki odcinek wewnętrznej części i to zakładam na koła modelu: Przygotowując analogicznie jak na początku średni odcinek gąsienicy również tworzę "zakład" i po zagięciu przyklejam go do części owijającej przednie koło: Drugą "średnią" część docinam na długość i uwzględniając "zakłady" na klejenie zamykam obwód gąsienicy. Pojedynczymi ogniwami uzupełniam zewnętrzną część gąsienicy na kole napedowym: I tak samo na kole napinającym: Dziękuję za uwagę, pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
-
Witam ponownie po (zbyt) długiej przerwie! Mark666 - przepraszam za odpowiedź z opóźnieniem! Dziękuję za miłe słowa. Pewnie by i dobrze razem wyglądamy, ale jak my je przez całą Polskę będziemy wieźć?? Może kiedyś... A ja dłubię i dłubię, a pokazywać za bardzo nie ma co. Cały czas pracuję nad tym, żeby w końcu połączyć kabinę z ramą. Zacząłem od założenia, że podstawowym elementem wytrzymałościowym będzie kabina sypialna z jej sześcioma punktami mocowania i tylne mocowanie kabiny. Dwa przednie mocowania kabiny w skali sa zbyt delikatne, żeby przenieść poważniejsze obciążenia. W związku z tym skleiłem kabinę z sypialnią, pomalowałem przejście pomiędzy nimi na ciemnoszary kolor i przykleiłem przednie mocowania kabiny (strzałka): Od spodu widać różne żeberka i otwory przygotowane pod kołki ustalające pozycję kabiny sypialnej na ramie: Na podwoziu zaznaczyłem strzałkami wszystkie punkty mocowania kabiny, mocowania kabiny sypialnej sa wyposażone w mosiężne kołki. Jak widać pomalowałem też wydech na gotowo i w danej chwili jest on pasowany na sucho: W następnej kolejności przykleję do kabiny osłony tłumików i pojawia się pytanie jak to kleić - czy z wydechem przymocowanym do podwozia (jak na zdjęciu), czy też z wydechem przymocowanym do kabiny. To będzie zabawa. Oczywiście cały czas trzeba zwracać uwagę na to, jak to wszystko się z maską spotyka. I nad tym właśnie pracuję w tej chwili. To dziękuje za uwagę, proszę o komentarze, pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
-
Trzeba uważać, żeby wash nie zaznaczył krawędzi kalkomanii - jest to dosyć mocna porażka wtedy. Mam nadzieję, że tu do tego nie dojdzie. Pozdrawiam Paweł
-
Cześć! Ten pomysł też jest OK - ja na moim Skyraiderze, którego już pokazywałem, rozmazywałem w ten sposób te smugi spalin za silnikiem, z tym, że kładłem Humbrola, a rozmazywałem pędzlem umieszczonym w benzynie - ale to są detale. Życzę powodzenia i jestem ciekaw jak to wyjdzie, pozdrawiam Paweł
-
Cześć! Co do washowania to już jedną rzecz Ci napisałem (sludge wash). Jak już masz lakier bezbarwny na modelu, to możesz jeszcze pojechać washem na sidoluksie - sidoluks z wodą pół na pół, do tego niewielka (!) ilość czarnej akrylowej. I potem nanosisz dużym pędzlem i pilnujesz, żeby nie zostawały suche miejsca i krople, bo się zacieki porobią. Ale patrząc na Twoją maszynę, to się zastanawiam czy warto - ja bym chyba już na niej washa nie robił bo wszystkie ciemniejsze miejsca, które miały tam być to już chyba są. Także zastanów się, z ciekawością czekam na wyniki i pozdrawiam Paweł
-
Tak, nie oszczędzaj! A poza tym pochwały, pochwały! Już przestań z tą skromnością bo się robi denerwująca! Jeżeli masz jakieś wewnętrzne lęki, przyjmij to jak mężczyzna Poza tym z tego co widzę to ogólnie się podoba, może z wyjątkiem kolegów którzy zostali wykopani z tego wątku, ale oni pewnie też zazdrościli. Także tradycyjnie życze powodzenia i pozdrawiam Paweł
-
Witam! Bardzo ładne uchwyty na kable. Zastanawiam się, czy jednak nie lepiej by było najpierw skleić i wyszpachlować ramę, a potem to drutować. Jeśli chodzi o te przewody wychodzące ze zbiornika, to proponowałbym to przerobić. Zwróć uwagę, że w takich instalacjach często używa się takiego kolanka 90 stopni do wyprowadzania takich przewodów, one wtedy o wiele lepiej leżą. Może mały przykład: To życzę powodzenia w dalszych pracach i pozdrawiam Paweł
-
Cześć! Nie mam uwag krytycznych, wygląda dobrze! Życzę powodzenia i pozdrawiam Paweł
-
Tak, ten fragment wygląda naprawdę dobrze - tylko tak dalej! Życzę powodzenia i pozdrawiam Paweł
-
Cześć! Nie wygląda to źle. Trochę jestem zdziwiony, że tak dokładnie położyłeś już pierwszy kolor - chodzi mi o granice. Ja zwykle jadę o wiele szerzej. Ciekaw jestem, jak teraz drugi będzie wyglądał. Pozdrawiam i życzę powodzenia Paweł
-
Cześć! W sumie to nie pisałem, że nie pasuje - tylko, że ja bym do każdego, albo prawie każdego koloru dobierał preshading indywidualnie - na przykład żeby pokazać to co już pisałem - że jasne kolory ciemnieją na skutek zużycia, a ciemne - jaśnieją. Ale oczywiście jest to kwestia gustu i zaledwie propozycja z mojej strony. Czarny preshading po całości też może wyglądać dobrze, na moim Skyraiderze też jeszcze nie zastosowałem tego co jest napisane powyżej. Napisz proszę, jakiego materiału chcesz użyć do maskowania - a ja powtórzę, że Twoja dotychczasowa praca bardzo mi się podoba i czekam na dalsze efekty. Pozdrawiam i do usłyszenia Paweł
