Skocz do zawartości

pmroczko

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    3 848
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    11

Zawartość dodana przez pmroczko

  1. Krzychu, Wojtas, Tomek, patrix94, sleepwalker, cortez 77, copycat, fenek, makinen, DARTH - bardzo dziękuję Wam za komentarze i za wasze miłe słowa. cortez 77 - ja sobie te pociski (z firmy Orange Hobby) zamówiłem przez internet i ściągnąłem je z Azji poprzez firmę Lucky Model, o ile dobrze pamiętam. Nie było z tym specjalnego problemu. Jeszcze raz serdecznie dziękuję, pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
  2. pmroczko

    AFV Club M42A1 Duster

    Witam! Maszyna już skończona, dodałem tylko jeszcze przewody od hełmofonów do skrzynek interkomu. Zapraszam do galerii: http://modelwork.pl/viewtopic.php?f=68&t=39128 Pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
  3. Witam! Niedawno skończyłem mój model M42 - Dustera. Opis jego budowy można przeczytać tutaj, a tu moja strona z historią rozwoju konstrukcji i parametrami maszyny: http://www.vietnam.net.pl/M42pl.htm. Oto gotowa maszyna: Dziękuję za uwagę, pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
  4. Cześć! Przepraszam, że tak późno się przyłączam - jakoś umknął mi ten wątek. Na reszcie nie trzeba pisać, że ta rama od Freightlinera nie pasuje do tego samochodu - bo tutaj może być. Trzeba zaznaczyć, że rama pochodzi od pojazdu szosowego i do wywrotki jest troszkę lekka. Jeśli chodzi o kable, to w ogóle kupowanie ich powinno być ostatecznością - materiał do ich budowy zwykle można znaleźć w różnego rodzaju złomie, rozplatając kable, albo prosząc znajomego wędkarza o trochę żyłki. Jedyny materiał który warto kupić, a najlepiej by było na spółkę z kimś, to drut lutowniczy różnych grubości, zwłaszcza chodzi o te cienkie. Chociaż to też można spróbować zdobyć za darmo, jeśli ktoś ma znajomego zajmującego się elektroniką. Model na razie wygląda bardzo ładnie, jak zwykle zresztą. Zwróć tylko uwagę na wał napędowy - jeśli już się za niego wziąłeś, to warto by było dorobić na jednej z poprzeczek ramy łożysko podtrzymujące, a za nim jeszcze jeden przegub - w rzeczywistości wał napędowy o tej długości nie miał by szans na spokojną pracę. Życzę powodzenia z tym modelem i pozdrawiam Paweł
  5. Cześć! Jeśli zrobisz to dobrze, to znaczy wytrzesz pędzel bardzo starannie z farby, to możesz jechać po całości, a delikatne ślady będą zostawały i tak tylko na krawędziach i śrubach. Jeśli chodzi o przewody to musisz sobie przeliczyć - 1mm na modelu to 24mm w rzeczywistości - będzie OK dla przewodów elastycznych i sztywnych zasilających, ale sztywne sterujące to już trochę grube by były. Zastosuj dwie grubości - drugą weź około 0,5mm i będzie ciekawiej wyglądało. Życzę powodzenia w dalszych pracach i pozdrawiam Paweł
  6. Witam kolegów! Łukasz - dziękuję, zwłaszcza powroty z delegacji bardzo się przydadzą! Grubyjg - cieszę się, że Ci się podoba, jak tylko znajdę chwilę czasu jadę dalej z koksem. Pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
  7. Ja to zawsze mówię, że jak się widzi w modelu braki, to trzeba poprawiać, żeby później nie żałować. Wkładasz w model sporo pracy, a potem może być, że na niego popatrzysz i powiesz, ach, żebym tak wtedy podjął decyzję! Jeśli masz do wyboru model bez aż tak drastycznych błędów (Tamiya) to włóż żywicę do tego. Mogę Ci prawie zagwarantować, że nie będzie "zbyt łatwo", a wiemy też, że w każdym modelu da się znaleźć coś do poprawienia, jeśli ktoś bardzo chce. Tego Hobby Bossa możesz użyć do nauki brudzenia, malowania, albo innych eksperymentów - wtedy nie wtopisz żywicy - drogiej i trudnej do dostania. Wszystko z zastrzeżeniem, że są to tylko sugestie, pełne dobrej woli, ale nie wiążące dla Ciebie jako właściciela modelu i osoby chcącej mu poświęcić kawał życia. Życzę powodzenia za tym projektem i pozdrawiam Paweł
  8. Witam ponownie! Wykorzystując niewielką przerwę w wyjazdach i żeby dać Wam znać, że cały czas działam, chciałem pokazać niewielki update. W końcu pokryłem kalkomanie lakierem bezbarwnym - chociaż wymagało to odwagi. Próby pokazały, że lakier bezbarwny Motip "zeżarł" by kalkomanie, także najpierw położyłem warstwę, a właściwie dwie lakieru bezbarwnego "Alclad 2", a dopiero po jego wyschnięciu (bo był słabo błyszczący) warstwę Motipu. Kalki przeżyły, ale powierzchnia była lekko falista, więc wyszlifowałem ją papierem ściernym 1000 a potem 2500 i po odczekaniu dla pewności 24h polerowałem pastą z Castoramy. Oto efekt który uzyskałem - i trzeba powiedzieć, ze ta fota jest bezlitosna, w rzeczywistości wygląda to lepiej: Trochę lepiej było na kabinie. Po wyschnięciu lakieru przykleiłem klamki i uchwyty, zresztą odzyskane z mojego starego modelu i pochromowane na nowo: Wykonałem też wycieraczki, z zestawu firmy KFS: Poza tym trwają prace przy zamocowaniu skrzynek narzędziowych do ramy i inne mające na celu wpasowanie filtru powietrza pod maskę. Ale że znów wyjeżdżam służbowo, to się znów odwlecze :-( Dziękuję za uwagę, pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
  9. pmroczko

    AFV Club M42A1 Duster

    Cześć! Bardzo dziękuję za komentarze. METYS - tak mi przykro, cieszę się, że chociaż nie żałujesz Krzychu - cóż, dobre modele wymagają czasu... Ale teraz to już naprawdę dużo nie zostało - twierdzę, że potrzebuję jeden spokojny dzień! Jak trudno jednak jest taki znaleźć... Adam - dzięki. Analiza zdjęć pokazuje, że chopaki jeździli na dobrze naciągniętych gąsienicach - że jeszcze raz pokaże mój punkt odniesienia: Jeszcze raz dziękuję za komentarze, pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
  10. pmroczko

    AFV Club M42A1 Duster

    Witam ponownie! Plandeka skończona: Położyłem też rzeczy (bańkę, pudełka amunicyjne) w okolicy zapasowych luf. Zwróćcie uwagę, że końcówki luf są ochronnie zatkane szmatami Dziękuję za uwagę, pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
  11. Cześć! Humbrol 93 dosyć blisko tego koloru jest według mnie. Może to pomoże? Pozdrawiam Paweł
  12. A przepraszam kolego, dlaczego ten Cummins taki zielony jest? Poza tym racja, porządne zaplanowanie przewodów to podstawa, żeby potem nie wyglądały na puszczona na żywioł. Pamiętaj o tym, żeby prowadzić je blisko powierzchni i żeby były dobrze umocowane. Życzę powodzenia i pozdrawiam Paweł
  13. Cześć! Tak, wręgi to zdecydowanie jest dobry pomysł, od razu sobie tak pomyślałem, jak tylko te połówki zbiornika zobaczyłem. Pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
  14. Witam! Niżej przedstawiony model kupiłem na stronie www.gmscustoms.com: Jest to ponowne wydanie klasyka z lat siedemdziesiątych. W środku znajduje się cała masa charakterystycznego dla AMT białego plastiku: Wiele części, w tym zbiornik i podłużnice ramy, są grubo pochromowane: W zestawie jest też 9 gumowych opon i dwie metalowe ośki: Części są grube i dość toporne, chociaż mają zaznaczone ładne śruby i nity. Jest sporo nadlewek. Instrukcje stanowi płachta wielkości gazety, na której jasno i wyraźnie rozrysowano kolejne etapy sklejania i malowania a także rozmieszczenie kalkomanii: Same kalkomanie przedstawiają firmową cysternę "Texaco", do tego dochodzą tablice rejestracyjne z lat siedemdziesiątych i charakterystyczne dla tego okresu naklejki na tył naczepy. Po przejrzeniu części nasuwa się refleksja, że będzie tu sporo roboty - wiele szlifowania, przydało by się pocienić wiele części, niektóre trzeba będzie wykonać od podstaw, żeby model był realistyczny. Ale nawet klejąc ten zestaw "prosto z pudełka" nie będzie lekko - sklejenie ze sobą połówek zbiornika, który ma 500 mm długości będzie sprawdzianem umiejętności niejednego modelarza, zwłaszcza, że tak wielkie części nie mają szans być idealnie proste, do tego dochodzi czystość tego klejenia, tak, aby nie zabrudzić "chromowania". Na szczęście górna spoina będzie schowana pod listwą z włazami, a czoła zbiornika stanowią osobne części. Mam nadzieję, że ten opis się komuś przyda, pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
  15. Witam! Dość późno się przyłączyłem, ale już jakiś czas temu chciałem powiedzieć, że bardzo ładne części w tym zestawie są. Też radzisz sobie dobrze z tym modelem. Jeśli chodzi o ramę, to na czarny błyszczący albo półmatowy najlepiej działa suchy pędzel z farby ciemnoszarej (np. Humbrol 32) - dodaje wiele realizmu i pięknie podkreśla takie detale jak np. śruby na ramie. Jeśli chodzi o silnik, to dobrze by mu zrobiło zróżnicowanie koloru tych srebrnych części. Można to zrobić tak, że do srebrnej farby dodaje się różnych kolorów, przede wszystkim różnych odcieni szarego i tak przygotowaną mieszanką maluje się poszczególne części. Po wyschnięciu wychodzi różnica w kolorze i całość wygląda bardziej interesująco. Mam nadzieję, że to pomoże, pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
  16. pmroczko

    AFV Club M42A1 Duster

    Krzysiek - dziękuję bardzo! Lipstein - bo to są pokrywy na manierkę wzór M1956, one nie miały Adam - dziękuję serdecznie! Moim zdaniem zawsze trzeba sobie dokładnie obejrzeć oryginał - wtedy z reguły można coś ładnego wykręcić. Tak, Pawelit to dobry materiał, można go trochę potyrać i wytrzymuje. Trik który ja zastosowałem to taki, że zgniotłem arkusz w kulę a potem trochę go rozprostowałem i jest taki fajnie pognieciony. Folię aluminiową zakosiłem matce z kuchni - także materiał jest łatwo dostępny, spróbuj czy dla Ciebie też to zadziała. Dziękuję za komentarze, pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
  17. pmroczko

    AFV Club M42A1 Duster

    Witam serdecznie! Dużo czasu minęło, ale jakoś słabo mi budowanie szło, nie mogłem czasu znaleźć, żeby porządnie usiąść do roboty. Wziąłem się za rzeczy, które będą przewożone na pojeździe. Na początek poszły następujące rzeczy: W górnym rzędzie mamy bańkę na benzynę od Marines, potem tzw. Autoloader lifters - są to uchwyty do podnoszenia części działa, narzędzia specyficzne dla Boforsa 40mm, zlutowałem je z drutu miedzianego 0,5mm i skrzynki amunicyjne z amunicją 7,62, z zestawu skrzynek AFV Club. W dolnym rzędzie mamy składane nosze, zrobiłem je od podstaw. Zacząłem od dwóch cienkich patyczków na których naciąłem uchwyty, potem dorobiłem "płótno" z wybebeszonej torebki na herbatę i na koniec zawiasy i nóżki z cienkiej blachy miedzianej. W następnej kolejności wziąłem się za karabin maszynowy M60 i pas z ładownicami. Pas jest wykonany ze wspomnianej już torebki od herbaty z ładownicami i manierkami z zestawu figurek Dragona. Niezłe wałki były z M60. Ponieważ ma on być pod plandeką, to nie chciałem "marnować" ładnego karabinu z zestawu. Odciąłem sobie tylko mocowanie, które przykleiłem do karabinu ze starego zestawu figurek Tamiyi, ale skróconego o jakieś 3mm na styku lufy i uchwytu, żeby wymiary się zgadzały. Do niego dodałem dwunóg z zestawu Dragona, który miałem w "złomie" Na fotografii poniżej porównanie mojego dzieła, pod tym część AFV Club i na dole wspomniany wyżej pas: Jak już to miałem, pomalowałem te części i zrobiłem plandekę karabinu maszynowego z Pawelitu - to materiał, który opracowałem właśnie na plandeki. Składa się on z warstwy folii aluminiowej pomiędzy dwoma warstwami bibułki. Doskonale trzyma kształt i wszystkie fałdy, pięknie przyjmuje farbę i ma ciekawą teksturę: Karabin maszynowy jest teraz na uchwycie tymczasowym i przykryty plandeką pomalowaną na razie tylko od wewnątrz: I to na razie na tyle - mam nadzieję, że się Wam spodobało. Dziękuję za uwagę, pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
  18. Witam! Jest to zły pomysł. Słońce bardzo szkodzi modelom - powoduje blaknięcie kolorów, plastik staje się kruchy a pod wpływem temperatury części z żywicy się wyginają pod obciążeniem. Pozdrawiam Paweł
  19. Cześć! Taka przymiarka, to bardzo miły etap pracy, prawda? Jak już pisałem, maszyna wygląda dobrze, życzę powodzenia w dalszych pracach Paweł
  20. Cześć! Maszyna wygląda dobrze! Nie przejmuj się, jeśli nity będą trochę niewyraźne - w rzeczywistości one od początku są już trochę wpuszczone w powierzchnię, a jeszcze lakier robi swoje. Życzę powodzenia w dalszych pracach i pozdrawiam Paweł
  21. pmroczko

    Mi-24D Revell\Monogram 1:48

    Cześć! Cieszę się, że jedziesz dalej! Maszyna wygląda bardzo dobrze. Życzę powodzenia w dalszych pracach i pozdrawiam Paweł
  22. Cześć! M32 to słodki sprzęt, bardzo ciekawie wygląda na tle "zwykłych" Shermanów. Ale ta pierwsza fota szokuje - to wygląda jak hot-rod na bazie Shermana, ta płyta czołowa rzeczywiście wygląda na tym zdjęciu, jakby polscy tunerzy się za nią wzięli! Mam nadzieję, że ta fotografia jest po prostu zniekształcona - życzę powodzenia w budowie i pozdrawiam Paweł
  23. Cześć! Jest cała masa takich narzędzi - trzeba poszukać w sieci. Przydatne może się przydać pojęcie "scriber" lub "panel line scriber" - różne firmy je sprzedają. Można też spróbować samemu coś takiego zrobić, np. szlifując stare ostrze od nożyka modelarskiego w odpowiedni sposób. Mam nadzieję, że to pomoże - pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
  24. pmroczko

    AFV Club M42A1 Duster

    Lipstein - dziękuję za miłe słowa. Ale mnie ciśniesz z tą podstawką - a mnie ona właśnie niekoniecznie pasuje do koncepcji artystycznej... makinen - mnie też to trochę przeszkadza, ale walczę, żeby było inaczej. Cieszę się, że relacja Ci się podoba. Najlepsze było, jak pięć lat temu (około) poszedłem do sklepu pod Dworcem Centralnym w Wawie i zapytałem gościa, czy ma jakieś modele z wojny w Wietnamie, bo to moja branża. A on mi na to: Wojna w Wietnamie? A co to za temat? Co tam było? tam rzewne G było? Jeden typ czołgu, dwa jeepy - nie mam nic takiego. Cóż, ostatnio już tam nie znalazłem tego sklepu. Ale forum pokazuje nam, że w zasadzie gościu reprezentował większość polskich modelarzy. Na szczęście jest wolność i ja z niej korzystam. To dziękuję za Wasze komentarze i za uwagę, i do usłyszenia niebawem, pozdrawiam Paweł
  25. Cześć! Ja jeszcze coś takiego znalazłem: Mam nadzieję, że to pomoże. Pozdrawiam Paweł
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.