-
Liczba zawartości
3 848 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
11
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez pmroczko
-
Panowie, widzę, że komentarze się posypały, za co bardzo dziękuję! Lipstein, wojtas - dziękuję za komplementy, ale powiem Wam, że kwestia podstawki jeszcze jest otwarta - na razie nastawiałem się, że jej nie będzie, bo zależy mi też na tym, żeby od czasu do czasu pokazać spód pojazdu. Ale zaczynam teraz o tym myśleć Krzychu - i ja dziękuję za miłe słowa i Twoje zainteresowanie tym wątkiem! Rack - dziękuje bardzo i witam na pokładzie! Adam, Sleepwalker, Mirek - bardzo dziękuję! Jumo - dzięki, tak jak Moses napisał, w sumie to się martwiłem, czy nie wyjdzie zbyt czysty! Moses - dziękuję za komentarz i fotę, jest bardzo stylowa. Dodam jeszcze, że ten czerwony kolor to tlenek żelaza. A w danej chwili trwają prace nad drobnym wyposażeniem, wiecie jak to jest - drobiazgi, ale upierdliwe. Zobaczymy jak to dalej pójdzie, a ja pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
-
Konrad - bardzo dziękuję za komplement! A teraz pewnie Krzysiek się ucieszy, mam nadzieję, że nie tylko on. Dodałem jeszcze niewielkie ilości błota i pociągnąłem całość matem. Pomalowałem na rdzawo tłumiki a opony kół drogowych ciemnoszarym (Humbrol 32), koła potem jeszcze pigmentem przykurzyłem. Na sam koniec założyłem gąsienice - całość teraz wygląda tak: Mam nadzieję, że się spodobało - dziękuję za uwagę, pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
-
American LaFrance Eagle Fire Pumper - Trumpeter
pmroczko odpowiedział Marak → na temat → [C]Warsztat
Cześć! Na początek w kwestii formalnej - proponowałbym w postach zawierać krótki wstęp i zakończenie, a także ograniczyć ocenianie drugiego człowieka - przynajmniej mnie osobiście przyjemniej by się to czytało. Co do kleju do szyb - ja mam dwie metody, które mógłbym zaproponować. Jedna polega na zabezpieczeniu szyby sidoluksem i potem użyciu cyjanoakrylu do klejenia, albo alternatywnie - jeśli szyba jest mała i dobrze wpasowana, to wkleić ją po prostu na sidoluks - też dosyć dobrze to działa. W przypadku tych okien, które się zmarnowały, może warto je zrobić od podstaw - jeśli znajdziesz odpowiednią plastikową płytkę (może np. z pudełka na CD?) to zajmie to chyba mniej czasu niż polerowanie. Jeżeli chodzi o farbę - na moje oko można by domieszać do niej trochę niebieskiego - to powinno odpowiednio zmienić odcień. Niektórzy twierdzą jednak, że na modelu farba i tak zawsze wygląda na ciemniejszą niż na obiekcie 1:1 - koniec końców rozmowa o kolorach w modelarstwie zawsze jest trudna - przekłamania zdjęć, monitorów, drukarek itd. Właśnie copycat o tym napisał. Na koniec życzę powodzenia w budowie i pozdrawiam Paweł -
Pytania i odpowiedzi pomocne w budowie modeli
pmroczko odpowiedział Maciek007 → na temat → [C]Warsztat
Zdaje się, ze Revell to klepie od lat, Italerka chyba też (chociaż może nowszą wersję - ale powinno dać się przerobić). Pozdrawiam i życzę powodzenia w budowie Paweł -
Pytania i odpowiedzi pomocne w budowie modeli
pmroczko odpowiedział Maciek007 → na temat → [C]Warsztat
copycat - sprawa jest dosyć oczywista! xchicken - ja u mnie w ciężarówce tak robiłem. Pomaga zamrożenie opon w zamrażalniku przed szlifowaniem - wtedy robią się twardsze i można je bardziej na gładko wyszlifować Pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł -
Lipstein - cieszę się, kolor zależy od tego, z jakiego materiału te gąsienice są wykonane - jeśli od wewnątrz maja stal - to wtedy metaliczny Humbrol, jeśli gumę - to wtedy ciemnoszary. Życzę powodzenia w budowie! Krzysiek - cieszę się, że podchodzisz do tego ze zrozumieniem Dziękuję za komentarze, pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
-
Pytania i odpowiedzi pomocne w budowie modeli
pmroczko odpowiedział Maciek007 → na temat → [C]Warsztat
Cześć! Jest taka stronka - Internet Car Movie Database - i tam można precyzyjnie znaleźć który samochód w którym filmie "gra". Pozwól, że zamieszczę link do filmu o który pytasz: http://www.imcdb.org/movie_76729-Smokey-and-the-Bandit.html Według niego ciężarówka "Bałwana" to jednak Ken W-900. Mam nadzieję, że to pomoże - pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł -
Krzychu - dzięki, jeszcze raz przepraszam z tą fotą całości makinen - witam na pokładzie, dziękuje za komentarz i za miłe słowa Pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
-
American LaFrance Eagle Fire Pumper - Trumpeter
pmroczko odpowiedział Marak → na temat → [C]Warsztat
Cześć! Maszyna wygląda dobrze! Ja bym jeszcze proponował podwozie delikatnie przetrzeć suchym pędzlem, kolorem ciemnym szarym - to bardzo mocno zwiększa realizm takiego malowania. Życzę powodzenia w dalszej budowie i pozdrawiam Paweł -
Cześć! Sorry Krzychu - na foty całości trzeba jeszcze będzie zaczekać, jakoś nie złożyło się tym razem :-( Wtopiłem kilka godzin w malowanie gąsienic, i oto wyniki: Zaczęło się od części (przypominam fotę którą już pokazywałem): Na powyższym zdjęciu widzimy z lewej gąsienicę z zestawu dodatkowego (też AFV Club) i z prawej winylową, dostarczoną w zestawie. Postanowiłem użyć tej z lewej strony, wygląda na to, że będzie się ładniej układała. Najpierw całość pomalowałem mieszanką Humbrol 113 (czerwonobrazowy) i Humbrol 53 (Gun metal): Potem skorzystałem z faktu, że poduszki gumowe w tej gąsienicy naprawdę są gumowe, albo przynajmniej "gumopodobne" i przeszlifowałem je papierem ściernym 120 - to im dało bardzo ładny kolor i fakturę zużytej gumy. Podobny efekt chciałem uzyskać od wewnątrz - tam koła drogowe zostawiają na gąsienicy charakterystyczne "tory". Każdy taki tor zamaskowałem taśmą, potem przetarłem Humbrolem 53 a wewnętrzne poduszki gumowe pomalowałem na kolor Humbrol 32 (ciemny szary): Od zewnątrz jeszcze pomalowałem Humbrolem 53 krawędzie metalowych części, które normalnie są wytarte do połysku, od wewnątrz dodatkowo jeszcze część powierzchni zębów prowadzących. Gąsienicę pociągnąłem też trochę pigmentem. Po zakończeniu prac wyglądało to tak: Mam nadzieję, że się Wam spodobało, dziękuję za uwagę, pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
-
No właśnie - jeśli wałek jest za krótki, to trzeba znaleźć jakąś jego część któa ma średnicę około 3 mm, wyciąć tę część i potem zastąpić ją odpowiednio przyciętym fragmentem ramki wtryskowej - dobry darmowy materiał Pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
-
Cześć! Dzięki za komentarze! copycat - dzięki. Z kalkami nie jest bardzo źle, jest delikatna różnica w "błyszczącości" kalkomanii i otoczenia, ale wygląda na to, że pod kilkoma warstwami sidoluksu i matowego lakieru to zniknie. Krzysiek - dziękuję bardzo. Postaram się spełnić Twoje życzenie Pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
-
Cześć! Wygląda naprawdę dobrze! Na pługu musisz uważać, żeby zrobić płynne przejście pomiędzy gołym metalem obszarem gdzie jeszcze farba jest - bo ta farba ściera się bardzo cienkimi warstwami, nawet jak opdpryśnie większy kawałek, to krawędzie tego odprysku od razu są szlifowane. Życzę powodzenia w dalszej budowie i pozdrawiam Paweł
-
Ledwo, ledwo - ale z tego tutaj miałem zabawę, więc może nie jest tak źle? Pozdrawiam Paweł
-
Witam kolegów! Lipstein - tak, skala 1:35 Moses - to się cieszę! Krzysiek - trochę się dzieje, to fakt, ale to jest mój model wypoczynkowy Bardzo dziękuję za komentarze, pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
-
Witam serdecznie! Przygotowując się do budowy - w nieokreślonej przyszłości - haubicy M109 A-nic z czasów wojny w Wietnamie zaopatrywałem się w zestawy, po czym stwierdziłem, że mam części na więcej niż dwie haubice samobieżne. Pomyślałem - gdyby zastosować górę kadłuba z Kinetica (do Wietnamu się nie nadaje - za nowa), to ona by pasowała jak raz do wieży od Paladyna. No i postanowiłem pozbyć się niepotrzebnych części metodą wbudowywania . Na zdjęciach poniżej widać efekty - piaskowy plastik i gąsienice to części firmy Kinetic, oliwkowo-zielony plastik to części firmy Italeri. Postanowiłem wykonać trzymaki na narzędzia jako puste (z blachy miedzianej), a powierzchnie przeciwpoślizgowe zrobiłem napylając Surfacera 500. Przed malowaniem wygląda to tak: Mam nadzieję, że się wam spodobał, dziękuję za uwagę i pozdrawiam Paweł
-
M274 Mule w 106mm Recoiless Gun – Dragon + Eduard 1/35
pmroczko odpowiedział Moses → na temat → [M]Warsztat
Cześć! Jest to bardzo sympatyczny pojazd. W podwoziu by można pogrzebać, bop braknie kilku cięgieł, tylko czy będzie to potem widać? Coś mi się zdaje Moses, ze w naszej sytuacji nie ma już czegoś takiego jak szybki projekt... Życzę powodzenia w budowie i pozdrawiam Paweł -
Witam ponownie! Tym razem udało mi się założyć włazy kierowcy i pasażera, razem z zatrzaskami, które trzymają je w pozycji otwartej - to była dopiero trikowa robota! Wnętrza włazów pobrudziłem pigmentami, ale dobrze to pasuje do otoczenia. Na zdjęciach wygląda to jak poniżej, pomarańczowe strzałki pokazują miejsca w których kryją się zatrzaski: I jeszcze zdjęcie włazu kierowcy - widać też wspomniany zatrzask - poniżej i na lewo od uchwytu do podnoszenia kadłuba: Położyłem jeszcze dodatkową warstwę sidoluksu z dodatkiem czarnej farby akrylowej na wierzch, żeby ochronić kalkomanie. Mam nadzieję, zę się podobało, dziękuję za uwagę i pozdrawiam Paweł
-
Nie, nie smarem, tylko olejem napędowym. Zaraz potem maszyna się podobno świeci jak słońce. A potem kolor matowieje i blaknie - dlatego to jest oficjalnie zabronione. Ale pierwszy efekt jest taki dobry, że chopaki podobno nie mogli się powstrzymać. Mój sposób na amerykańskie maszyny z tego okresu, to dać kolor podstawowy, a potem na to kilka warstw sidoluksu z (lekkim) dodatkiem czarnej farby akrylowej - i wychodzi tak jak ma być. Jeszcze raz życzę powodzenia i pozdrawiam Paweł
-
Koledzy! O kolorach to można rozmawiać naprawdę długo, tylko czy jest sens? Biorąc to pod uwagę, chciałbym zaznaczyć, że OD - czyli Olive Drab nie powinien być zbyt zielony - jak sama nazwa wskazuje. Za to Marine Green - wygląda na to że tak. Porównajcie sobie kody RGB tych kolorów - według tabeli do której Moses podesłał link. Według tej tabeli najlepszym odpowiednikiem OD z Wietnamu byłby 34084 - czyli składowa czerwona (56) jest nawet silniejsza od zielonej (52) - kolor wychodzi dość mocno brunatny i ciemny. Za to Marine Green ma składową zieloną równą 3f a składową czerwoną równą 12 - wychodzi też ciemny, ale wyraźnie zielony. Ważne zastrzeżenie - do malowania sprzętu w czasach wojny w Wietnamie nie używano farby matowej, tylko półmatowej albo wręcz błyszczącej - na zdjęciach widać ten połysk, często wynikał on ze zwyczaju (szeroko rozpowszechnionego, choć zakazanego!) nabłyszczania pojazdów olejem napędowym. Obejrzałem te foty jeszcze raz i trochę zwątpiłem - nie będę już dłużej przekonywał - i tak to Twój model, malujesz tak jak uważasz za najlepsze, mam tylko nadzieję, że farba będzie ładnie błyszcząca . kubisz - piszesz ze trudno się dopatrzeć? Ja mówię: Dla chcącego nic trudnego Życzę powodzenia w dalszej budowie i pozdrawiam Paweł
-
Cześć! Nowa kabina wygląda dobrze! Przykro słyszeć o tej starej - co się c nią stało, jeśli mogę zapytać? Życzę powodzenia w dalszej budowie i pozdrawiam Paweł
-
Dziękuję za komentarze, koledzy! Mark666 - chętnie bym pomógł, ale w najbliższym czasie nie planuję zakupów. Jeśli coś się zmieni - dam znać. Ewentualnie miałbym na sprzedaż chlapacze podobne, ale mniejsze - nie takie wysokie, takie jak na zdjęciu poniżej z lewej: Grubyjg - no moje "złomowe" części potrafią wyglądać strasznie. Tomek - dzięki za miłe słowa! Dzacek - dawnośmysię! Dzięki za fotę. Moja maszyna ma być trochę lepiej zadbana Jeszcze raz dziękuję za komentarze, pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
-
Cześć! Ale wysokie kominy! Chyba będzie ciągnął strasznie wysoką chłodnię! A powiedz proszę, skąd masz to oznaczenie na drzwiach - wygląda jakoś znajomo. Życzę powodzenia w dalszej budowie i pozdrawiam Paweł
-
Witam ponownie, Dziś mały update z weekendu. Przyszedł najwyższy czas, żeby zamontować zapasowe lufy do boforsów - jak już to będzie, będzie można założyć bez problemów pokrywy włazów, zwłaszcza kierowcy (inaczej ta pokrywa by uniemożliwiła dostęp do zapasowych luf). Na początek zdjęcie części - zapasowe lufy już złożone i pomalowane i dwa uchwyty tylne i jeden przedni: Przy składaniu luf dobrze jest zaimprowizować jakiś ściągacz do sprężyn, inaczej bardzo ciężko jest przykleić części zamka na końcu lufy - sprężyna cały czas próbuje je przekrzywić. Przedni trzymak luf jest w zestawie stosunkowo słabo pokazany, dlatego trochę go zwaloryzowałem - w oryginale jest to dość skomplikowany podzespół z dwoma śrubami regulacyjnymi, chciałem to pokazać. Po zmontowaniu całość wygląda tak: Dorobiłem do przedniego trzymaka jeszcze łańcuszek który zabezpiecza nakrętki śrub przed zgubieniem - zrobiłem go z cienkiego miedzianego drutu, skręconego i następnie rozpłaszczonego. Teraz oczywiście trzeba jeszcze to domalować i dobrudzić całość do reszty. Tajemnicą pozostaje prawidłowy kolor zapasowych luf - nie wiadomo czy w ogóle były one malowane, jeśli tak, to na jaki kolor, a poza tym podobno fabrycznie były powlekane grubą warstwą smaru - też nie wiadomo jakiego koloru? Gdyby ktoś z was miał takie informacje - proszę o wiadomość, a na razie dziękuję za uwagę, pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
-
Kolega elefantes ma taką uroczą politykę, że nigdy nie odpowiada na komentarze. Ja bym akurat w tym wypadku nie był aż taki krytyczny co do brudzenia, chociaż wspomniany kolega ma tendencje żeby "odkręcić gwint". Myślę, że raczej w tym wypadku lekkim błędem był dobór koloru brudu - czarny wszystkim się kojarzy z pyłem węglowym, może lepszy byłby ciemny szary, albo jakiś odcień brązowego (mówię tu o kabinie z wyłączeniem łóżka). Czarny może dawać zbyt silny kontrast. Jeśli chodzi o łóżko, to już zdecydowanie - oczywiście krawędź poduszki wymaga cieniowania, żeby pokazać, że "odstaje" od prześcieradła, ale to by musiało być zrobione w inny sposób, tak jak jest to zdecydowanie razi. Inna sprawa, że po zamknięciu kabiny to chyba nie za dużo będzie z tego widać. I w związku z tym uwaga - pasowanie takich dużych podzespołów trzeba obowiązkowo wykonać przed malowaniem. Jak się tego nie zrobi, potem okaże się że coś nie pasuje, to trzeba będzie ciąć i prawie na pewno malować jeszcze raz - po co marnować pracę? Życzę powodzenia w budowie i pozdrawiam Paweł
