-
Liczba zawartości
3 848 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
11
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez pmroczko
-
Zobacz jeszcze tę stronkę: http://www.jobbersinc.com/Cummins_engine.htm Tam jest też taki silnik: To będzie chyba ten (ale z jedną turbosprężarką). Tylne zawieszenie by musiało być na sprężynach w takim nafciarzu. Ale w którymś modelu (Eagle?) miałeś Hendricksona, to by było jak raz zawieszenie do tego samochodu, może by tak skopiować je? Życzę powodzenia w budowie i pozdrawiam Paweł
-
Maszyna Vacu (do podciśnieniowego formowania)
pmroczko odpowiedział pmroczko → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
Cześć! No właśnie jestem ciekaw, czy ktoś ma może pomysł na jakieś lepsze źródło ciepła, które można by tu zastosować zamiast tego co mam. Proszę pisać, pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł -
No jestem ciekaw, co to też z tego będzie! Jeśli mogę poradę praktyczną - dobrze by było zadbać o więcej miejsca na warsztacie, a komputer postawić gdzie indziej. Tak jak masz teraz, zbyt łatwo coś uszkodzić, zgnieść, upuścić na ziemię - szkoda pracy. Życzę powodzenia i pozdrawiam Paweł
-
Akurat silnik jest na tej samej ramce co nadwozie, dali niebieskie, żeby początkujący modelarze nie musieli malować! Co do typu, to nie jest tak łatwo powiedzieć - mnie to wygląda na NTC300 Big Cam III, ale zwróćcie proszę uwagę, że silnik jest po przeróbkach, ma dodaną dodatkową turbosprężarkę (fabrycznie jest jedna!), co z luzem może mu 100KM dodać. Także taki silnik mógłby mieć może nawet więcej niż 500KM. dokładnie taki wynalazek był w zestawie "Bill Sign Trucking" - ale Bill Sign się chwalił, że ma w firmie warsztat, który takie właśnie przeróbki robi, i to stąd. A masz już jakiś pomysł, na jaki kolor ten silnik pomalować? Życzę powodzenia w dalszych pracach i pozdrawiam Paweł
-
To jest właśnie to, o czym wielu zapomina - najpierw porządnie dopasować, potem brać się za malowanie, bo inaczej można się rozczarować! W modelach ciężarówek prawdopodobieństwo że coś NIE będzie pasować jest jakoś wyjątkowo wysokie. A ja życzę powodzenia w dalszych pracach i pozdrawiam Paweł
-
Maszyna Vacu (do podciśnieniowego formowania)
pmroczko odpowiedział pmroczko → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
letalin, Jacko - wasze komentarze są bardzo cenne, w istocie kwestiom bezpieczeństwa należy się więcej uwagi, niż im poświęciłem w pierwszym poście. Nie twierdzę też, że nie da się tej maszyny zbudować lepiej. Chciałbym tylko stwierdzić, że na moje potrzeby ta maszyna jest dostatecznie dobra, a jeśli ktoś chciałby skopiować ten projekt, ma moje serdeczne pozdrowienia, ale musi też mieć świadomość ryzyka z tym związanego. jawkers - bardzo dziękuję za komentarz! To włąśnie było pierwotne założenie mojej maszyny - żeby źródło ciepła było ponad ogrzewaną płytą z tworzywa sztucznego. Bo załóżmy, że płyta rozgrzewa się (nierównomiernie!), środek zaczyna się wybrzuszać - jeśli źródło ciepłą jest pod płytą, to ta najbardziej miękka część zbliży się do źródła ciepła i nagrzeje się jeszcze bardziej i w ten sposób może łatwo ulec przepaleniu. A w układzie takim jak mój, ta wybrzuszona część oddali się od źródła ciepła i jest grzana trochę słabiej - pozwala to nagrzać plastik bardziej równomiernie i do wyższej temperatury, co dodatnio wpływa na głębokość tłoczenia i jakość odwzorowania drobnych detali. Ważne jest to, że od momentu, kiedy zdecydujemy, że tworzywo jest już dostatecznie gorące, do momentu, kiedy zaczynamy tłoczyć mija bardzo krótki czas, potrzebny na przesunięcie ramki o kilka centymetrów, co nie pozwala tworzywu ostygnąć. Jeszcze raz dziękuję za komentarze, pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł -
Maszyna Vacu (do podciśnieniowego formowania)
pmroczko odpowiedział pmroczko → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
Cześć! Jak to mówi Pan Józek, co wam będę ęsić, pęsić - pewne ryzyko jest - związane głównie z korzystaniem z prądu elektrycznego i występowaniem wysokiej temperatury. Jeśli chodzi o prąd - trzeba wiedzieć, co się robi, zachować szczególną ostrożność, a maszynę regularnie przeglądać w celu zmniejszenia ryzyka awarii. Wskazana jest obecność osoby towarzyszącej podczas użytkowania maszyny, jako inspektora bezpieczeństwa. Od razu dodam, ze w konstrukcji grzałki użyłem izolatorów ceramicznych, odpornych na wysoka temperaturę, w celu zwiększenia bezpieczeństwa użytkowania. A jeśli chodzi o wysoką temperaturę, drut się rozgrzewa do czerwoności, folia nagrzewa się głównie dzięki promieniowaniu (podczerwień). Konstrukcja maszyny jest taka, że podczas grzania nie ma konieczności wkładania rąk gdzieś do środka - dotyka się tylko uchwytów ramki. A ja serdecznie dziękuję za komentarz, pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł -
W sumie był pod ręką, ale i tak jest to korzystne, żeby wąż był długi, żeby maksymalnie ochłodzić powietrze przed wejściem na chwyt wilgoci. Powodzenia w budowie własnej maszyny i pozdrawiam Paweł
-
Witam! Chciałbym przedstawić maszynę, którą zbudowałem już wiele lat temu. Służy ona do podciśnieniowego formowania płyt z tworzywa sztucznego, ja używam jej do tworzenia kabin do modeli samolotów w skalach 1:72 i 1:33. Składa się ona ze stolika podciśnieniowego (dolna część), ramki na tworzywo sztuczne i grzałki. Formę pozytywową (kopyto) kładzie się na stolik podciśnieniowy a następnie od góry nasuwa się na nią nagrzaną płytę, czy raczej grubą folię z tworzywa sztucznego. Podciśnienie zapewnia odkurzacz. Stolik podciśnieniowy zbudowany jest jako szczelna skrzynka, której górną powierzchnię stanowi uniwersalna płytka drukowana (odporna na temperaturę i ma ładne otwory). Grzałka jest zbudowana na częściach radzieckiego pieca do wypieku ciast, pochodzą z niego złącze elektryczne i ceramiczne rurki, na których poprowadzona jest spirala grzejna. Ramka może być wybudowywana z maszyny, w celu ułatwienia mocowania na niej tworzywa sztucznego. W razie pytań - chętnie odpowiem, a na razie kilka zdjęć: Efekt działania - kabina do Bf-109G w skali 1:33 Dziękuję za uwagę - pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
-
Witam serdecznie! Chciałbym przedstawić dziś moją konstrukcję - powstała ona początkowo jako sprężarka do przedmuchiwania rur na zimę. Ale że tak ładnie chodziła, dobudowałem do niej coś, co można by nazwać "zespołem przygotowania powietrza" - składa si na niego zbiornik (z butli gazowej), na nim presostat z odpowietrzeniem przewodu dolotowego, na przewodzie dolotowym chwyt wilgoci, a na wyjściu - reduktor. Co istotne, ze względu na niewielką wydajność agregatu, musiałem przebudować zawór do odpowietrzania dolotu w presostacie i zawór na chwycie wilgoci, tak, żeby były zamknięte już przy zerowym ciśnieniu - fabrycznie te zawory zamykają się dopiero po osiągnięciu w układzie pewnego ciśnienia, które jest niemożliwe do uzyskania za pomocą agregatu tej wydajności (przy otwartych zaworach!). Korzystne jest też to, że do chwytu wilgoci powietrze dociera już po wstępnym schłodzeniu w wężu. Dodam, że urządzenie rozruchowe agregatu zbudowałem sam. Ale dość pisania, oto zdjęcia: Dziękuję za uwagę, pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
-
Cześć! Wiesz, na początku nie pasowała, ale została dopasowana Zawsze tak jest! Jeszcze raz wielkie dzięki! A ja się biorę za malowanie. To potrwa, zwłaszcza, że urlop mi się kończy - ale początek jest taki: Najpierw zamaskować to co nie będzie malowane: Następnie całość została pomalowana Humbrolem 113 (czerwono-brązowy), a potem środki każdej większej powierzchni pomalowałem Humbrolem 66 (mój patent na amerykański Olive Drab czyli OD). Teraz całość wygląda tak: Stanowi to bazę do dalszych operacji - dziękuję za uwagę, pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
-
Krzysiek - dziekuję bardzo! Adam był też tak miły i przysłał mi lornetkę. Tak więc specjalnie dla niego ta fotografia: Wielkie dzięki Adam! I jeszcze z drugiej strony wieży zamontowałem złożona obudowę, pod którą jest w prawdziwym pojeździe sterownica, umożliwiająca elektro-hydrauliczne podnoszenie i obrót dział. W Wietnamie nie używano tego systemu, jego ewentualna awaria była by zbyt ryzykowna: W tym momencie wszystko jest już przygotowane do malowania - to już niedługo! Dziękuję za uwagę i pozdrawiam Paweł
-
Cześć! Wygląda dobrze. Ja bym chyba został przy normalnych oponach, te szerokie mają jakieś małe odstępy od reszty konstrukcji i trochę słabo pasują do samochodu szosowego - co innego, gdyby to była wywrotka. Pozdrawiam i życzę powodzenia w dalszych pracach Paweł
-
copycat - ale w tej DM-ce miałeś silnik Mack, prawda? Pozdrawiam Paweł
-
No jak już mówimy o bagnecie, to zdaje się, że powinien on mieć uchwyt w kształcie "T". A jeśli chodzi o takie prace "chirurgiczne" jak przy kabinie, to polecam do klejenia rozcieńczalnik nitro, a do szpachlowania ramkę rozpuszczoną w tymże - wtedy nie ma problemu ze skurczem szpachlówki i z pękaniem miejsca, w którym było klejenie. Nadal życzę powodzenia i pozdrawiam Paweł
-
Cześć! Wygląda nieźle! Czekamy na dalszy ciąg prac! Życzę powodzenia i pozdrawiam Paweł
-
No i się zaczyna - zacznij się w to wgłębiać i wyjdzie Ci taki warsztat jak mój. Jeśli chodzi o powyższy post - ostrożnie z "przydatnymi materiałami" i ostatnim rysunkiem. Trzeba uważać, o jakim konkretnie samochodzie mówimy, bo różnice potrafią być poważne. Np. ostatni rysunek odnosi się do późnego Superlinera (czyli OK), ale z silnikiem Mack E-9 (zupełnie inne agregaty). O ile zgadza się, że w Superlinerach po 1984 roku były montowane dwie przekładnie kierownicze z przodu ramy - jak się zacznie to pruć, to za chwilę się rodzi pytanie - a co z kształtem podłużnic? Co z poprzeczkami ramy? Co z tylnym zawieszeniem? I kłopot gotowy. A ja wszystkim życzę szczęśliwego nowego roku i pozdrawiam serdecznie Paweł
-
Cat to nie jedyny silnik, jaki można mieć w ciężarówce, jak można by sądzić po tych wszystkich modelach Kenów i Pete'ów. A ten akurat, to Cummins Big Cam II, czasem jeszcze dodaje się oznaczenie NTC-350. Moc 350KM, chociaż czasem podaje się 400KM, pojemność 800-coś cali sześciennych, czyli trochę ponad 14 litrów. Mam nadzieję, że te dane pozwolą Ci coś więcej w sieci znaleźć - pozdrawiam Paweł
-
Pytania i odpowiedzi pomocne w budowie modeli
pmroczko odpowiedział Maciek007 → na temat → [C]Warsztat
Yakuza - nie byłbym sobą, gdybym Cię nie zaprosił na mój wątek o odbudowie Macka RW w dziale cywilne, tam jest pokazana budowa m.in. instalacji hamulca powietrznego. Poza tym, dobrze jest zajrzeć na stronę heavytruckparts.net - z używanymi częściami do ciężarówek. Interesują cię np. cutoff-y - czyli wycięte z ramy tylne osie. Tam dobrze widać resztki instalacji. Dodatkowo możesz poszukać podręcznika firmy Bendix (air brake manual, czy coś w tym guście). Na google warto poszukać haseł typu "Western Star air brake". To są przynajmniej niektóre sposoby, których ja używałem robiąc hamulce w moim Macku. Warto pamiętać, że firma Western Star była przez wiele lat spokrewniona z firmą White - podejrzewam, że hamulce będą w tych wozach wyglądać podobnie. Życzę owocnego polowania i pozdrawiam Paweł -
Krzysiek, Rafał - dziękuję bardzo za komentarze. Cóż, trzeba się cały czas uczyć, ja mam jeszcze sporo pracy nad figurkami do wykonania, ale one też są ważne dla mnie w modelu, w końcu, jak to mówią, ludzie ludziom zgotowali ten los! A ja próbuję wieżę przygotować do malowania. Z wnętrza jeszcze postanowiłem dokończyć składane siedzenia dla amunicyjnych. Były one zbudowane ze sklejki i tapicerowane. Na poniższym zdjęciu widać - od góry - część z zestawu firmy Tamiya, potem wykonane przeze mnie stelaże, pod nimi poduchy - z polistyrenu który podkleiłem kawałkiem forniru, który walał się na warsztacie (żeby zasymulować sklejkę) i na samym dole cześć z zestawu firmy AFV Club. Po odpowiednim pomalowaniu siedzenia wyglądały tak: A po wklejeniu na miejsce w w wieży - tak: Skleiłem też podręczne trzymaki na amunicję (ready racks) i inne detale na zewnętrznej części wieży. Jak zwykle musiałem wziąć trochę drutu miedzianego Pracuję też nad prawym "skrzydłem" wieży. Zamontowałem na nim trzymak na lornetkę, wzięty z zestawu Eduarda. Lornetkę zbudowałem od podstaw - doszedłem do wniosku, że nie będę kupował jakichś zestawów wyposażenia tylko dla samej lornetki: I to tyle na dziś. Jak zwykle dziękuję za uwagę, i życzę miłego dnia Paweł
-
Pytania i odpowiedzi pomocne w budowie modeli
pmroczko odpowiedział Maciek007 → na temat → [C]Warsztat
Ja właśnie "Super Glue" do tego używałem, warto tylko postawić tę przyklejoną część w miejscu gdzie jest przewiew, albo ruch powietrza, żeby biały nalot od CA się nie pojawił. Ale nawet jakby się tak stało, można potem to usunąć przez delikatne polerowanie, albo przez pomalowanie części "odblaskowej" Sidoluksem. Życzę powodzenia i pozdrawiam Paweł -
Pytania i odpowiedzi pomocne w budowie modeli
pmroczko odpowiedział Maciek007 → na temat → [C]Warsztat
Cześć! 30 sekund z google pozwoliło mi znaleźć dla Ciebie ten użyteczny link: http://www.westernstartrucks.com/_Assets/BodyBuilderBook/01Air-Elect_Aug2012.pdf Mam nadzieję, że będzie pomocny, pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł -
To jest dobry towar! I tani! A o części się nie bój, wszystko w drugim tygodniu stycznia załatwimy. Pozdrawiam Paweł
-
No widzę, że szalejesz chirurgicznie - a czego używasz do szpachlowania? Powodzenia w dalszych pracach i pozdrawiam Paweł
-
Tak, tak - prosto z pudła - jakbyśmy jeszcze umieli tak budować Ja Ci powiem, że bym się nie pie..ścił z fabrycznymi zbiornikami, tylko bym zrobił nowe z rurki plastikowej - okazuje się, że to mniej szlifowania i szpachlowania. Już miałem pisać o mocowaniach zbiornika, ale lepiej to zostawię... Jak będziesz robił tylną ściankę, nie zapomnij o prostokątnym okienku, a zagięcie bym proponował zrobić tak, że wkleić górną część wypełnienia, poczekać aż wyschnie, a potem dół tego wypełnienia kleić zaginając, tak, żeby to było w jednym kawałku - będzie mniej szpachlowania. Ta fota może Cię zaciekawić: Jeszcze raz życzę powodzenia i pozdrawiam Paweł
