Skocz do zawartości

pmroczko

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    3 848
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    11

Zawartość dodana przez pmroczko

  1. Cześć Łukasz! Jeszcze raz dzięki za życzenia na Święta, no i dzięki za komentarz i Twoje miłe słowa. Ty tu rzadziej bywasz, a i ja z update'ami sie opuściłem, teraz postaram się to nadrobić. Do świateł dorobiłem błotniki. Było to już dawno temu, więc może jeszcze raz pokażę na fotografii, od czego zaczynałem: Na górze mamy przerobione "Mack style" wieszaki fartuchów, na dole błotniki "ćwiartki" (ang. quarter fenders). Części wyczyściłem z farby/chromu, poszpachlowałem, poalcladowałem i później wyglądały tak: Jak widzicie kupiłem też chlapacze z firmy "Flemming Pedersen", wydrukowane na białym winylu. Dorobiłem też mocowania z imitacjami śrub, żeby pokazać, jak gumy były zamontowane. Po złożeniu błotniki wyglądały tak: Czystą przyjemnością było ich przymierzenie na sucho do ramy: No i teraz muszę się zastanowić co dalej, ale chyba nie ma wyjścia - coś by trzeba przy kabinie zrobić (strach!). Dziękuję za uwagę, pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
  2. pmroczko

    AFV Club M42A1 Duster

    Rozumiem. To jest właśnie powód, dla którego nakleiłem kalkomanie na dość wczesnym etapie - po to, żeby załapały się na wszystkie następne etapy brudzenia. To powinno korzystnie zmniejszyć ich kontrast w stosunku do otoczenia. Dziękuje za komentarz i pozdrawiam Paweł
  3. Cześć Tomek! Dziękuję za komentarz! Jeżeli tamten cieszył, to ciekawe, co powiesz na to: W końcu chwila czasu, więc wrzuciłem tę chłodnicę na ramę. Pomalowałem ją Humbrolem 85 (czarny półmat) i przetarłem Humbrolem 32 (ciemny szary). Węże wykonane z cyny do lutowania 2mm, opaski z folii samoprzylepnej. Dopasowanie dolnego węża to zadanie dla ginekologa... Już sprawdziłem, i mogę z radością powiedzieć, że całość pasuje pod maską. Tak czy inaczej całość teraz wygląda tak: Teraz biorę się za tylne błotniki. Na razie, na zachętę, zrobiłem tylne światła. Wykorzystałem części z zestawu, imitacje soczewek zrobiłem tak, że okleiłem je BMF-em, potem czerwoną pomalowałem przezroczystym czerwonym Humbrola, a białą - cóż - pomalowałem trochę białą (H34), ale tak żeby za bardzo nie pokryła, co przychodzi jej naturalnie. Wygląda to tak: Dziękuję za uwagę, pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
  4. pmroczko

    AFV Club M42A1 Duster

    Krzysiek - trik polega na tym, że mam fotę która tak to pokazuje: Gwiazda - już prawie jej nie ma, reszta oznaczeń zupełnie w porządku. Stad moja teoria, że oni tę gwiazdę celowo zaniedbali, bo po prostu stanowi zbyt dobry cel. Albo też była w jakiś śmieszny sposób namalowana (ale to mi się wydaje mniej prawdopodobne). Dziękuję za komentarz, pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
  5. Cześć! No to dosyć późno pokazujesz swój model, praktycznie wszystko już gotowe. I jest taki czysty, gunny by się wzruszył, że chłopaki tak dbają... Na górnej płycie kadłuba masz w czterech miejscach wyloty pompy zęzowej - od tych wylotów w dół prawie zawsze idą takie malownicze zacieki. Warto by je dodać, choćby jako ciemniejsze miejsca, żeby zasugerować, że pojazd niedawno brodził. Tak samo można by dodać plamy pod miejscami gdzie woda by się gromadziła - mam tu na myśli głównie skrzynie chłodnic i trochę też stopnie na bokach kadłuba. Pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
  6. Szakal85 - właśnie to miałem na myśli! Mark666 - ta maska jest taka trikowa - sprawdź czy się nie zwichrowała, warstwa lakieru mogła to spowodować, lekarstwem na to mogło by być wklejenie do środka jakiegoś usztywnienia, albo próba prostowania na gorąco. Można też spróbować przeszlifować krawędź maski od wewnątrz, tam nawet jest takie specjalne miejsce do tego i może uda się ten lakier zostawić, szkoda by było pracy lakierować to jeszcze raz. Życzę powodzenia i pozdrawiam Paweł
  7. pmroczko

    AFV Club M42A1 Duster

    Adam - wielkie dzięki za komentarz i cieszę się, że się podoba. Może i racja z tymi reflektorami - ale potem trzeba by je realistycznie znów podniszczyć - chyba jednak spróbuję coś zaczarować malowaniem, teraz po zamontowaniu ryzyko uszkodzenia przy wierceniu jest dla mnie zbyt duże. Bumper code tej konkretnej maszyny to: USARV - IAW44 - C - 131. Należy ona do pierwszego batalionu 44 pułku artylerii przeciwlotniczej (AW - to od Automatic Weapons), bateria C. W pierwszej połowie 1968 roku ten pojazd bronił Khe Sanh. Dziekuję za uwagę, pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
  8. Cześć! Wygląda dobrze! Sprawdź jeszcze tylko styk maska - kabina, to musi pasować dość luźno, inaczej zawsze będziesz miał tam "schodek", to trochę psuje efekt. Trochę mnie też dziwi, że pociągnąłeś ten czarny tak daleko do tyłu - zwykle ten kolor kończył się razem z błotnikami. Będziesz jeszcze malował czarne elementy na kabinie? Życzę powodzenia w dalszej budowie i pozdrawiam Paweł
  9. pmroczko

    AFV Club M42A1 Duster

    wojtas, Krzysiek - dziękuje bardzo za komentarze. Od jakiegoś czasu doszedłem do wniosku, że jak się dobrze aerografem zacznie, to potem pigmenty i inne tym podobne rzeczy o wiele lepiej działają i uzupełniają malowanie. Ale to później. Na razie wziąłem się za oznaczenia. Zacząłem od gwiazdy na przednich drzwiach, która ma być w bardzo złym stanie - wygląda na to, że żołnierze jej nie przemalowywali, pewnie doszli do wniosku, że stanowi zbyt dobry cel dla npla. Na początku myślałem, żeby nakleić kalkomanię i ją zdrapywać, ale uznałem, że i tak nie osiągnę oczekiwanego efektu, a mogę uszkodzić farbę pod spodem. Dlatego zdecydowałem się na inny sposób - zdjąłem wymiary z kalkomanii i wyciąłem sobie szablon w taśmie maskującej. Położyłem ten szablon a następnie nałożyłem trochę farby (białej błyszczącej gunze) przy pomocy gąbki. Powstały ładne odpryski, podmalowałem to delikatnie pędzlem i jest. Drugi szablon zrobiłem dla oznaczenia mostowego (Bridging Plate) - w oryginale widać, jak OD przebija się przez żółty, który jakby nie chciał kryć - zupełnie tak jak u nas! Po położeniu szablonu pomalowałem to żółtym Humbrola, numer 69, cienką warstwą, żeby oliwkowozielony trochę przebijał. Po dobrym wyschnięciu tego nałożyłem na żółty krążek czarne cyfry wycięte ze starego arkusza kalkomanii który został mi po dawnych projektach. Nałożyłem też inne kalkomanie z zestawu, warto tutaj dodać, że doskonale na nie działa płyn zmiękczający "Mark Softer" z Gunze. Maszyna w tej chwili wygląda tak: A ja dziękuję za uwagę, pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
  10. Cześć! Bardzo ciekawe zdjęcia! Zwróć uwagę, że te sanitarki to wozy typu M170 - odpowiedniki cywilnego CJ-6. Podobne do CJ-5 i M38A1, tylko z dłuższym rozstawem osi. Mocne jest też to, że na tych fotografiach one wszystkie, albo prawie wszystkie wyglądają jak pomalowane na OD (Olive Drab) i to błyszczący, a nie Forest Green, tak jak bym się spodziewał. Mocna rzecz, dziękuję za te zdjęcia, życzę powodzenia w dalszych pracach i pozdrawiam Paweł
  11. Cześć! No to czekam i życzę powodzenia Paweł
  12. Cześć! Na razie wygląda to bardzo ładnie. Mam tylko uwagę - masz jakieś zdjęcia M38A1 z Wietnamu? Ja próbowałem szukać i okazuje się, że nie jest zbyt różowo. Jedno ze zdjęć podpisane jako M38A1 (tutaj) w ogóle pokazuje CJ-5 w oznaczeniach 8 grupy transportowej US Army, stojącego obok guntrucków. Gdybyś miał jakieś foty to bardzo bym prosił. A ja chyba będę przerabiał ten zestaw na CJ-5 - mój kolega właśnie takiego remontuje, więc bym miał dobrą dokumentację. Wygląda na to że do Wietnamu już wysyłano głownie M151. A ja życzę powodzenia w dalszych pracach i pozdrawiam Paweł
  13. Cześć! Nie za bardzo rozumiem, jak miałby przebiegać podział kolorów pomiędzy maską a kabiną - trzeba uważać, żeby maska nie wyglądała jak przełożona od innego wozu - chyba, że właśnie tak ma wyglądać. Ja bym proponował jakieś podłużne pasy - jest to najczęściej występujący motyw na tych wozach. W kabinach najczęściej spotyka się dach malowany na biało, żeby w środku było chłodniej. To powodzenia w dalszej budowie i pozdrawiam Paweł
  14. Cześć! Przykro mi słyszeć o tym niepowodzeniu. Już od kogoś słyszałem, że jednak nie wolno mieszać Motipów z Dupli-Colorami, mimo, że ta sama firma to produkuje. Osobiście się sporo nalatałem, żeby wszystkie farby mieć z Motipa i to pozwala na całkiem komfortową pracę. Dodam też, że na Motipy można bez obaw nakładać Alclady i odwrotnie - na lakier pryzmatyczny Alclada bez problemu można dać bezbarwny Motipa (sprawdzone doświadczalnie). Ale cóż - życzę wytrwałości i powodzenia w dalszych pracach i pozdrawiam Paweł
  15. OK, jest taka sprawa - przy agregacie do lodówki jest taki kawałek elektrotechniki, który się nazywa "urządzenie rozruchowe". Jeśli mamy szczęście, to urządzenie jest zabudowane w czarnej skrzyneczce "przyklejonej" do obudowy agregatu i nie musimy się tym przejmować. U ciebie widać to na pierwszym zdjęciu, blisko lewej jego krawędzi. Czasem jednak zdarza się, że to urządzenie ulegnie uszkodzeniu albo go brakuje, i wtedy trzeba sobie radzić. Generalnie sprawa wygląda tak: w agregacie mamy dwa uzwojenia - robocze i rozruchowe. Kiedy agregat stoi, trzeba podać prąd na oba uzwojenia, po czym jak tylko zacznie się kręcić, odłączyć prąd na uzwojeniu rozruchowym (w przeciwnym razie coś się może spalić). Występują dwa typy urządzeń rozruchowych: elektromagnetyczne i z termoelementem. Elektromagnetyczne urządzenie rozruchowe umożliwia załączenie agregatu zaraz po jego zatrzymaniu, natomiast urządzenie z termoelementem umożliwia ponowne załączenie zatrzymanego agregatu dopiero po ostygnięciu termoelementu, czyli po jakichś 30 - 120 sekundach. W przypadku malowania aerografem to może być bardzo niewygodne, dlatego do naszych zastosowań takiego urządzenia rozruchowego należy unikać. To tyle mojego pisania, mam nadzieję, że się to komuś przyda. Pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
  16. Zenek - mało elegancki? Z tym nowym naczyniem przeponowym i tymi ciężkimi śrubunkami? Może można by to jeszcze polakierować tu i tam, ale sprzęt moim zdaniem jednak dość elegancki. Narysowałeś też bardzo profesjonalny schemat - może warto by było jeszcze na linii elektrycznej pomiędzy 1 i 6 dodać urządzenie rozruchowe w przypadku agregatu lodówkowego. Albo zaznaczyć urządzenie rozruchowe jako blok 1A? Pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
  17. Witam serdecznie! Nadal nie ma zbyt dużo czasu na rzeźbienie, ale próbuję coś robić. Mój najbliższy cel to zamontować chłodnicę - zobaczymy, czy się uda przed następną delegacją. Na razie dokończyłem samą chłodnicę, zwłaszcza jej dół. Było też trochę prucia, bo chłodnica musi się zmieścić pod maską - ale po odrobinie piłowania w końcu tak się stało. Zbudowałem też sprzęgło od wentylatora (to była jazda) i wykonałem dolny wąż chłodnicy z cyny 2mm. Następne będzie malowanie, a teraz te części wyglądają tak: Dziękuję za uwagę, pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
  18. Cześć! No to teraz dużo wyjaśniłeś. Taki sposób otwierania maski się nazywa po angielsku "butterfly hood" - motylek . Na pierwszym zdjęciu ta rurka pod osia wycieraczki, to pewnie gniazdo zawiasu dla obu części maski. W pojazdach budowlanych się stosuje takie maski, stalowe, bo są łatwiejsze do naprawy w warunkach polowych. Rozumiem Twój tok myślenia, jeśli chodzi o bbc, ale uważaj na jedną rzecz - to jest wymiar "Bumper to Back of the Cabin" - czyli od zderzaka do tylnej ściany kabiny. Jeśli w tym modelu zderzak jest wysunięty bardziej do przodu, to bbc może być większe przy tej samej długości maski! Nie mówię, że tak jest na 100%, ale trzeba uważać. Życzę powodzenia i pozdrawiam Paweł
  19. Ale ten Czech daje czadu! Z drugiej strony ja bym prosił copycata, żeby trochę więcej napisał o wozie który ma zamiar zbudować i skąd zamiar przedłużania maski. Ja na wikipedii przeczytałem, że w 353 maska jest otwierana na boki, a to zupełnie coś innego niż w 359, gdzie jest z laminatu i otwierana do przodu, więc trzeba uważać, żeby tego nie pomylić. Pozdrawiam Paweł
  20. Cześć! Cieszę się, że mogłem pomóc. Ładny jest ten revellowski Cummins, nie ma porównania z Italerką. Ale oczywiście zawsze jeszcze coś można ulepszyć . Maszyna na razie wygląda dobrze, myślę, że będzie z tego ładne terenowe podwozie. Życzę powodzenia w dalszych pracach i pozdrawiam Paweł
  21. Cześć! Ja w sumie nie próbowałem, ale spotkałem się już z wieloma opiniami, że te wszystkie maszyny do pompowania kół, to nie jest to - głośne, pulsują i nie są w stanie pracować przez dłuższy okres czasu bez zagrzania się do dużej temperatury. A za 300zł, to już można całkiem ładną sprężarkę "lodówkową" postawić - liczmy agregat za 50zł, presostat za 120zł i reduktor powiedzmy za 100zł - zostają jeszcze trzy dychy na złączki - w miarę skromnie, ale do zrobienia. A dostaje się maszynę na wysokim poziomie i taką, którą można ulepszać i rozbudowywać w terminie późniejszym. M.Durant - jak to jest lodówkowiec, to już nie jest prymityw! Twój sposób regulacji ciśnienia to tzw. pierdzioszek Gdybyś chciał zainwestowac w sprzęt typu presostat, to miałbyś o wiele cichszy system wtedy, i mniej par oleju w powietrzu - a sprawdzony agregat z odpowiednim połączeniem to skarb! Pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
  22. Mark666 - sorki, że tak późno piszę, ale skojarzyło mi się dopiero jak przy swoim trochę posiedziałem - jak będziesz orurowywał zbiorniki, to zwróć uwagę, że masz ich teraz trochę za dużo - bo trzy na ramie, i dwa (a właściwie trzy) pod skrzyniami bateryjnymi, za przednimi kołami. W Superlinerach II, jeden zbiornik jest dwukomorowy, o ile mnie pamięć nie myli to jest zbiornik prawy. Mogę to jeszcze sprawdzić, ale z jednej strony jest zbiornik tzw. mokry (czyli zaraz za sprężarką) i zasilający przednią oś, a z drugiej strony jest zbiornik zasilający tylne osie. I teraz pytanie co z tymi zbiornikami pod podłużnicami ramy? A jeszcze miałbym uwagę do przewodu od alternatora - myślę, że nie powinieneś go prowadzić po bloku silnika, tylko do wnętrza podłużnicy i tamtędy dalej do skrzyni bateryjnej, to by chyba było najlepsze. I pamiętaj proszę o tym, żeby wszystkie przewody były możliwie dobrze zamocowane, żeby nie zwisały luźno na dużych odcinkach. Życzę powodzenia w dalszej budowie i pozdrawiam Paweł
  23. W sumie niechętnie, bo nie mam za dużo czasu - ale jakbyś miał kopyto gotowe, moglibyśmy o tym porozmawiać. Najlepiej pisz na priva. Pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
  24. Trzeba by wypróbować - tyle, że ja nie mam motywacji, bo moja maszyna działa bardzo dobrze tak jak jest... Ale dziękuje za komentarz, pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.