Skocz do zawartości

pmroczko

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    3 848
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    11

Zawartość dodana przez pmroczko

  1. Cześć! Fotele, to po zawieszeniu, najsłabszy punkt tego zestawu. Powodzenia w dalszych pracach, pozdrawiam Paweł
  2. pmroczko

    M88a1

    Cześć! Uwielbiam ten wóz, ale przecież M88A1G to wersja typowo niemiecka. Jeżeli nie sprawdzisz detali, które różnią ten wóz od M88 (A-nic jak to się czasem mówi) to żal by było popełnić babola. Jeśli już musisz to mój patent na OD (Olive Drab) to Humbrol 66 a na to warstwa sidoluksu. Czekam na wyniki Twoich badań, a na razie pozdrawiam i do usłyszenia Paweł
  3. Witam kolegów! Zgłasza się fan klub buldoga! Trochę się spóźniłem, ale może jeszcze nie jest za późno... Zacznę może od wrzucenia tu linku: http://stlouisdumptrucks.com/ Z tej strony można się dowiedzieć wielu ciekawych rzeczy o filmie, a szczególnie o używanych tam ciężarówkach. A teraz niestety przyszła pora na złe wiadomości - model który kupiłeś ma wśród modelarzy złą opinię. A to z tego powodu, że mimo swojej nazwy, oprócz koloru ma bardzo mało wspólnego z ciężarówką która występowała w filmie. Jak można przeczytać na wyżej wymienionej stronce, ciężarówka, którą byśmy chcieli dostać to by musiał być Mack R-700. A w zestawie mamy najwyraźniej do czynienia z wozem typu Mack DM-600. Samochody te różnią się ramami i kabinami (R ma kabinę "w osi" a DM przesuniętą do lewej strony). R to samochód szosowy, długodystansowy, DM to typowy samochód na budowę. Do tego dochodzi sleeper - powinien być 60-calowy, z wycięciem na jeden komin, a jest (na oko) 32 calowy. Jakubbazz - Żeby ten post był konstruktywny, chciałbym Ci zaproponować trzy opcje, ciekaw jestem, którą wybierzesz: Opcja zero - budujesz tak jak instrukcja mówi. Nie zalecam, trzeba się liczyć z tym, że każdy kto się trochę zna na Mackach będzie się z tego modelu śmiał. Opcja jeden - olewasz gumową kaczuszkę i budujesz jakiś fajny samochód roboczy - wywrotkę, betoniarkę, pług śnieżny, nafciarza - jest dosyć szerokie pole do popisu i sporo zdjęć w sieci. Wywrotkę można nawet zrobić czteroosiową i nadal będzie to łatwiejsze niż Opcja dwa - poprawić ramę, kabinę, sleeper i zbudować wierną kopię samochodu z filmu. Ale to będzie prawdziwe wyzwanie. Napisz proszę co ty na to - niezależnie od Twojego wyboru życzę powodzenia i pozdrawiam Paweł
  4. Taka ciężarówka z platformą i wyciągarką to typowy sprzęt z pola naftowego (tak czytałem). Chętnie bym widział Twoją maszynę jako wywrotkę albo betoniarkę, chociaż wiem że na tym forum lubimy przejazdy długodystansowe Mam nadzieję, że wymyślisz jakąś ładną, spójną koncepcję, powodzenia Paweł
  5. Cześć! Z opóźnieniem, ale melduję się jako członek fanklubu buldoga! Szykuje się następna rasowa maszyna, ale musisz zwrócić uwagę na staranne opracowanie ogólnej koncepcji - Mack DM to typowa maszyna "z budowy", a nie szosowa, długodystansowa. O ile, z tego co wiem, spotyka się czasem DMy jako ciągniki siodłowe pod wywrotki, platformy i inne tego typu, to nie są to zbyt rozpowszechnione pojazdy. Także lepiej poszukać jakiejś ładnej foty, żeby potem nie marnować pracy. Tylne zawieszenie jest fajne w tym modelu - typowy dla Macka niezniszczalny "camelback" - do tego samochodu raczej nikt by nie zamontował poduszek powietrznych. Po co komu airbagi na budowie? Bardzo mi się podoba Twoje podejście do stopni na zbiorniku paliwa - mnie też to czeka niedługo. Także życzę powodzenia w pracach i pozdrawiam Paweł
  6. Cześć! Całe podwozie będzie złote - pojechałem do miasta z kolorystyką! A poczekaj co będzie z nadwoziem!! Dzięki za miłe słowa, pozdrawiam Paweł
  7. Grubyjg - nad zderzakiem jeszcze się pomyśli, fakt, że nie do każdego samochodu "texas" pasuje. Co do otwieranych drzwi - jak słusznie Dzacek zauważył, ściany kabiny już są gotowe. A przez szyby będzie wnętrze ładnie widać. Dzięki za komentarze, pozdrawiam Paweł
  8. Tak, trzeba pewnie będzie ten zderzak też "poalkladować" - ale jeśli już by go ruszać, to wtedy by się zmieniło światła przeciwmgielne na okrągłe, inny kształt otworu na hol - i zaczyna się jazda - taki już jestem Inna opcja, to dać zderzak typu "Texas" - zupełnie prostokątny i do samej ziemi - też jest to jakaś opcja. Tak czy inaczej, jeszcze nad tym pomyślę. Dzięki za komentarz, pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
  9. Może tak zrobię, ale wtedy cały zderzak zbuduję od podstaw (Żeby już się wszystko dokładnie zgadzało - znowu dodatkowa robota!). Dzięki za komentarz, pozdrawiam Paweł
  10. Cześć! W Gorzowie na pewno taki sklep by był, ale ja nie wiem gdzie. Jakiś czas temu widziałem ładny zestaw sprężarka + aerograf poniżej 300zł - dla kogoś zdecydowanego to chyba nie tak źle? Ewentualnie sprężarkę można zrobić samemu - ja tak zrobiłem i chodzi już niedługo 20 lat będzie... A co do białego to już mówiłem tyle razy - trzeba mieć ładny, jednolity jasny podkład, wtedy wystarczy jedna warstwa białego i będzie dobrze. Czego życzę, pozdrawiam Paweł
  11. Ja bym powiedział, że trik polega na tym, żeby trzymać się farb jednej firmy - one nie powinny się ze sobą konfliktować, a w wypadku "trudnych" kolorów (np. czerwony, biały, żółty) - podkład się BARDZO przydaje. Pozdrawiam Paweł
  12. Dzacek, nie chcę Cię zniechęcać, ale to lakierowanie nie jest udane :( Mimo wszystko życzę powodzenia i pozdrawiam Paweł
  13. No to po długiej przerwie i ja mam update. Tak jak copycat pisał, dużo roboty, nie za bardzo jest co pokazać. No więc tak, poskładałem do końca i pomalowałem tylne zawieszenie. Szczególnie jestem zadowolony z hamulców (z bębnami!): Pochromowałem też atrapę chłodnicy (Alclad 2 - Chrome), nie jest źle, ale czy to będzie pasowało do zderzaka? I piesek: Zapodkłądowałem maskę: I wziąłem się za kabinę: Do tego jeszcze nowy sleeper, zwężony, obniżony i poskładany "na wcisk", jeszcze jakieś symboliczne wnętrze trzeba zrobić: W starym sleeperze było tyle odpadu, że prawie nie trzeba było brać nowego materiału Dobrze widoczne są linie cięcia. Co uważacie? Pozdrawiam Paweł
  14. Cześć! Rzeczywiście, wnętrze kabiny bardzo ładne, nawet materiał na fotelach doskonale zadziałał, mimo, że jego splot jest trochę gruby w zbliżeniu. Jeśli chodzi o przewody, to pozwolę sobie wrzucić tu następujący obrazek: Gdyby ktoś się uważnie przyjrzał schematowi na dole, będzie jasne, że do podłączenia przyczepy są potrzebne dwa przewody powietrzne (do hamowania hamulcem głównym i do odhamowania hamulca postojowego), a także, czego już nie ma na schemacie, wielożyłowy przewód elektryczny, żeby sterować przynajmniej oświetleniem naczepy. A ja pozdrawiam i życzę powodzenia w dalszych pracach Paweł
  15. pmroczko

    MAN 26.321 6x6 Kipper

    Witam! Ciekawy i ambitny projekt! Myślę, że trzeba tu bardzo uważać na różnice pomiędzy samochodem szosowym a terenowym. Czy obejrzałeś pierwowzór starannie od spodu? Bo właśnie w obszarze ramy i zawieszenia bym się spodziewał różnic. Jeśli chodzi o oświetlenie, to bym odradzał - zaraz się pojawią problemy typu "gdzie schować baterię". Ale oczywiście jeżeli czujesz taką potrzebę, to jesteśmy z Tobą . Życzę powodzenia w budowie i pozdrawiam Paweł
  16. Cześć! Tabliczki klasyfikacji mostowej są powszechnie spotykane w Europie, na pojazdach, ale też na mostach. Np. w Niemczech każdy, nawet najbardziej badziewiasty mostek ma tabliczkę, która mówi jakie pojazdy kołowe a jakie gąsienicowe mogą tan most przekraczać. Swoją drogą jest to standard NATO, ciekawe, że Polacy nic takiego nie wprowadzili - no ale przecież nie będziemy w Polsce prowadzili wojen, prawda? Tak czy inaczej w Wietnamie nie było zbyt wielu mostów, tabliczka wisi na chłodnicy i zmniejsza jej efektywność i zaczepia o krzaki, jak się przez nie przejeżdża. A jeszcze operacje w Wietnamie nie były prowadzone w ramach NATO. Krótko mówiąc - akurat na M151 takich tabliczek widzi się bardzo mało, ja bym w modelu tego nie zastosował. Drugim takim elementem z zestawu blaszek są odblaski - te śmieszne, podłużne. One weszły do użycia w późnych latach siedemdziesiątych i do maszyny z Wietnamu też nie powinno się ich stosować. Znowu odblaski z zestawu są brzydkie, najlepiej zrobić coś we własnym zakresie, nie jest to trudne. Od znajomego wiem, że odblask zdjęty z ciągnika marki URSUS idealnie pasuje na wojskowego Jeepa, nawet otwory mają ten sam rozstaw i średnicę - to powinno ułatwić poszukiwania dokumentacji Życzę powodzenia w budowie i pozdrawiam Paweł
  17. Cześć! Wygląda dobrze. Zielony z żółtym zwykle dobrze współpracują. Pozdrawiam Paweł
  18. Cześć! Tak mi się zdaje, że na customa to Freightliner jest trochę tani, ale w Stanach nie takie rzeczy się zdarzają. Jeżeli chodzi o drewno - myślę że Freightliner ma zbyt słabe zawieszenie, żeby jeździć po lesie. To są typowo szosowe samochody. Jeśli już, to pewnie mógłby przewozić tarcicę (lumber). W dzisiejszych czasach znaleźć porządną amerykańską naczepę też nie jest tak prosto. Brak skrzydła na sleeperze też nie jest aż takim wielkim problemem, raczej jest to szansa - można do tej ciężarówki podczepić naczepę wysoką, albo niską. Albo można spróbować zbudować skrzydło od podstaw! Ale najpierw trzeba mieć gotowy kawałek reszty - życzę powodzenia w budowie i pozdrawiam Paweł
  19. Cześć! Już miałem tu wstawić link do Google, ale wiedziony poczuciem obowiązku sprawdziłęm jeszcze raz - rzeczywiście nie jest lekko, NTC475 bardzo rzadko występuje w sieci. Dlatego zdecydowałem się pokazać NTC400 - bardzo popularny sprzęt. Wygląda tak: Ale trzeba szukać na sieci - z jednej strony z silnika Italeri można zrobić wiele różnych silników typu Cummins, z drugiej nigdy nie wiadomo na co rzeczywiście patrzyło Italeri robiąc ten silnik. No i jeszcze trzeba uważać na kolor - ta fota którą znalazłem nioe pokazuje koloru zbyt wiernie. A ja jak zwykle życzę powodzenia i pozdrawiam Paweł
  20. Jasny brąz będzie OK. Napisałeś post przed 6 rano ?!?! Pozdrawiam Paweł
  21. Cześć! Też kiedyś zbuduję ten samochód, mam go już nawet w szafie Ale jeśli chodzi o silnik, sprawa wygląda tak: Mamy tu do czynienia z dosyć słabym modelem silnika Cummins NTC475, nazywanym też Big Cam II (BC2). Poprawny kolor takiego silnika prosto z fabryki to Cummins Beige - ja używam Humbrola 93 i uważam, że jest blisko. Na sieci firmy sprzedające farby mają próbki tego charakterystycznego koloru, wyszukiwanie silnika w google też daje dobre efekty. Na stronie tpub.com nawet jest instrukcja remontowa takiego silnika, bo był on używany przez US Army. Nic tylko pruć italerkę i zbudować coś porządnego! Życzę powodzenia i pozdrawiam Paweł
  22. No to i ja się zgłaszam! Na razie wszystko wygląda bardzo ciekawie, ale oczywiście nie byłbym sobą, gdybym się delikatnie nie przyczepił... Gdybyś poszukał płyty POLISTYRENOWEJ a nie POLIESTROWEJ może udało by Ci się coś fajnego znaleźć. Faktem jest, że gdzieniegdzie ten materiał bywa drogi. Wnętrz zwykle nie maluje się na czarno, ze względu na to, że potem BARDZO trudno jest je oświetlić. Nawet wnętrza czołgów są malowane na jasne kolory, mimo, że potem bardzo szybko się brudzą, ale musi tak być, bo inaczej nie szło by tego oświetlić. Proponuję twoje wnętrze przemalować chociaż częściowo (np tylko szeroko rozumianą górę) przemalować na średni szary, podejrzewam, że będzie o wiele lepiej. A ja już bezpiecznie dojechałem do Poznania, dzięki za życzenia. Pozdrawiam i życzę powodzenia z modelem Paweł
  23. Co za miś! Byś chociaż raz przeczytał to co napisałeś przed wysłaniem... Gdybym nie wiedział, że jesteś niereformowalny, to byś mnie wnerwił! Idź coś zbuduj, bo ja przez weekend nie będę miał okazji, a farbę może się załatwi. Pozdrawiam Paweł
  24. Jesteśmy z Tobą, Kazik, ale nic na siłę, ja na pewno nie chciałbym Cię cisnąć! Pozdrawiam Paweł
  25. pmroczko

    Iveco Turbostar II

    Cześć! Od pierwszego spojrzenia na Twoje foty spodobał mi się ten brudno-biały efekt. Najlepiej dla mnie to wygląda na tyle kabiny. Jeśli chodzi o wash, to można by się zastanowić nad tym, czy na białym kolorze lepiej nie wyglądał by wash szary/ciemno szary zamiast czarnego. Poza tym warto dodać do wodnego washa płynu do mycia naczyń (symboliczną ilość) i trochę sidoluksu, żeby lepiej płynął. Czasem warto też lekko zwilżyć cały model przed washowaniem, to pomaga w bardziej równomiernym nałożeniu. Jeśli chodzi o foty, to oświetlenie jest krytyczne. Dzisiejszym sprzętem jesteśmy w stanie zrobić fotę (nędzną) przy oświetleniu, przy którym smieny byśmy nawet z futerału nie wyciągali. Należy się starać ustawić takie światło, przy którym cienie prawie znikną, i wtedy wychodzą dobre foty. Najłatwiej to uzyskać stosując dwa źródła światła, które są słabo punktowe (czyli mają jak największą powierzchnię). Im większa powierzchnia źródła światła, tym bardziej rozmyta krawędź cienia = lepiej. Mam nadzieję, że to pomoże, pozdrawiam Paweł
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.