Skocz do zawartości

pmroczko

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    3 848
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    11

Zawartość dodana przez pmroczko

  1. pmroczko

    1:72 M48A3 Vietnam

    pioter - dzięki za fotę, popracuję jeszcze nad tym detalem. TankRed1070 - dzięki za miły komentarz! A ja jadę dalej z robotą. Skleiłem wieżę i wziąłem się za szpachlowanie połączenia pomiędzy częściami - ale zanim to zrobiłem, musiałem zatroszczyć się o działo. Wziąłem części italerowskie i złożyłem je do kupy, potem rozwierciłem hamulec wylotowy, żeby nie wyglądał tak pancernie. Działo wkleiłem do wieży na stałe - po to żeby później wypełnić rażącą przerwę pomiędzy wieżą i tarczą działą. To wypełnienie (ze stopionej ramki i fragmentów płyty polistyrenowej) uformowałem tak, żeby uzyskać charakterystyczną "harmonijkę" osłony trczy działa. Ok, teraz wygląda to tak: Co wy na to? Dziękuję za uwagę, życzę miłego dnia i pozdrawiam Paweł
  2. pmroczko

    Iveco Turbostar II

    voseba - oj już się nie jeż, złośliwy to bym był, gdybym Cię nie lubił. Z tego co zaobserwowałem dla wielu modelarzy na tej liście Twoje dobre słowo jest bardzo cenne. Do tego stopnia, że niektórzy nie mogli się go doczekać. No jesteś autorytetem i nic na to nie poradzisz. A ja od zawsze lubiłem małe żarciki :-) Truckerek93 - tak jak pisałem, jest na to trik - trzeba przygotować porządny podkład i wtedy jest nadzieja. W przeciwnym wypadku - co z tego że kolor pokryje, kiedy jego warstwa będzie tak gruba, że będzie źle wyglądać? Pozdrawiam wszystkich i życzę miłego dnia Paweł
  3. pmroczko

    Iveco Turbostar II

    maggot97 - ciekawy wątek, wygląda mi to na solidną robotę, a jak jeszcze voseba pobłogosławił... Wygląda mi trochę na to, że może przydało by Ci się kilka rad dotyczących malowania - ja też się jeszcze uczę, ale chciałbym Ci powiedzieć, że jeżeli Twoja ciężarówka ma być przybrudzona to praktycznie każdą część powinieneś pocieniować. Sam już użyłeś słowa preshading i to by było to. Na przykłąd na silniku preshading doskonale wychodzi. Jeżeli chodzi o wnętrze, też warto, ale jeżeli malujesz pędzlem, to warto spróbować techniki polegającej na malowaniu cieni w ten sposób, że maluje się je na jeszcze mokrej warstwie farby, można uzyskać ładne płynne przejścia. Poza tym zalecam unikanie farby czarnej (H33) i zamiast tego wziąć H32 - daje ładny efekt zużytej gumy. Podczas malowania aerografem trzeba zwrócić uwagę na ilość rozpuszczalnika którą się doda do farby. Jeżeli farba będzie rzadsza (więcej rozpuszczalnika), końcowy efekt będzie bardziej błyszczący, i na odwrót - mniej rozpuszczalnika - bardziej matowy, aż do uzyskania tarki/piasku. Czyli kiedy się widzi, że zaczyna się robić naprawdę sucho, trzeba dodać więcej rozpuszczalnika. Białą farbę dobrze jest kłaść na szarym albo (podobno) srebrnym podkładzie - wtedy jest szansa, że jedna-dwie warstwy załatwią całą sprawę. To nie będę więcej przynudzał, życzę powodzenia w budowie i do następnego Paweł
  4. Witam kolegów! Długo to trwało od ostatniego razu, ale ostatnio mam sporo delegacji, tak że robota idzie wolniej... Moim celem etapowym w tej chwili jest złożenie ramy w takim stopniu, żeby można było ją pomalować. Dlatego zabrałem się za wykonywanie detali, które będą do tego potrzebne. Może na początek zdjęcie: Na samej górze zdjęcia widać skrzynię bateryjną wytarganą z zestawu Italeri, odlaną razem ze zbiornikiem na sprężone powietrze. Ma ona dość śmieszny kształt, bo musi ona "ominąć" przekładne kierowniczą taką jak we Freightlinerze... Poza tym zbiornik powietrza jest taki jak w nowszych Superlinerach, także skrzynia idzie do przeróbki. Nowe skrzynie ze starymi pokrywami widać z lewej strony zdjęcia. Są wykonane z płyty polistyrenowej 1mm. Mocowania skrzyń są pokazane z prawej strony zdjęcia. Jednocześnie są to też przednie mocowania kabiny. Na dole zdjęcia widać uchwyty skrzyni biegów. O ile te z lewej strony, mocowane do ramy są dość dokładne, to muszę się przyznać, że te z prawej, mocowane do skrzyni biegów to lekkie science-fiction - trudno znaleźć foty tego detalu w sieci... Teraz zostały mi jeszcze uchwyty zbiorników paliwa i będzie można składać! Poza tym od dłuższego czasu męczę też maskę - podczas pracy nad skrzyniami bateryjnymi wyszło na to że trzeba trochę przerobić błotniki - wycięć w nich, przynajmniej w starszych Superlinerach nie było. Dodatkowo dorobiłem w masce płyty które chronią silnik przed śmieciami rzucanymi przez koła. Teraz wygląda to tak: Następny update jak wrócę z delegacji, a na razie uprzejmie proszę o komentarze, pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
  5. Cześć! Ja też tak to widzę - zawsze mówię, że dobry model wymaga czasu, i głównie jest to czas na myślenie, ale to myślenie później procentuje. Z tym szpachlowaniem - czuję Twój ból, a mnie też to czeka u mnie... powodzenia w dalszych pracach i pozdrawiam Paweł
  6. Cześć! Na razie wszystko wygląda dobrze. Moja uwaga - jak już robić złożonego to złożonego - sposób w jaki ogon się składa mnie zaintrygował :-). Życzę powodzenia i pozdrawiam Paweł
  7. Grubyjg - co mogę powiedzieć... Zobaczyłem coś czego nie ma! To się często zdarza... Starość nie radość! Ale może to Cię zmotywuje, żeby lepiej oświetlac fotografowane obiekty A do malowania poduszek polecam kolor 32 Humbrola albo 77 Gunze - tak, żeby nie były czarne. Pozdrawiam i życzę powodzenia Paweł
  8. Ale fajne żarciki tu macie na tym wątku Grunt, że praca się posuwa (skojarzenia?). Powodzenia i pozdrawiam Paweł
  9. Cześć! Racja jest, szpachlowanie to wrzód... Z tymi pęcherzykami powietrza to problem polega na tym, żeby je wypełnić. Zalewanie większością płynów nie da rady - może jedynie z wyjątkiem SuperGlue, a to też bez gwarancji... Czasem dobrze działa wklejanie w każdą dziurkę kawałka wyciągniętej na gorąco ramki na SuperGlue i potem szlif. A w ogóle to jakich szpachlówek używasz? Życzę wytrwałości i powodzenia, pozdrawiam Paweł
  10. Wygląda dobrze, ale trzeba popracować nad kolorem - na razie są zbyt czarne. Jakby je trochę pocieniować, to może nawet łączenia pomiędzy warstwami mogą wyjść na dobre - bo ich zaszpachlowanie na 100% głądko może być ciężkie. Pozdrawiam i powodzenia w dalszych pracach Paweł
  11. pmroczko

    Volvo F88

    Cześć! Taka prosta rama, a tyle roboty... Ale idzie doskonale, tylko tak dalej - pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
  12. pmroczko

    1:72 M48A3 Vietnam

    rtoipmodest - no cóż - sam wiesz najlepiej, porządny modelarz sam sobie tworzy opcje Tak jak pisałem, wyfrezowałem je proksonem, w przypadku włązu kierowcy pokrywę wyciąłem ze starego kadłuba, pokrywę włązu na wieży zrobię od podstaw. pioter - ciekawy komentarz, jak to mówili w "Przygodach dobrego wojaka Szwejka" - sprawę dokładnie zbadamy. Bardzo dziękuję za komentarze i proszę o jeszcze. pozdrawiam Paweł
  13. pmroczko

    1:72 M48A3 Vietnam

    Cześć! Trochę to trwało, ale widzę że i tak nikt nie tęsknił W końcu przyszła do mnie przesyłka z firmy Revell - przysłali mi aż sześć rolek podtrzymujących! Już zaczynałem tracić wiarę, więc zadzwoniłem do nich, ale jedna miła pani mi powiedziała, że zawsze po gwiazdce są zasypywani prośbami o części i wtedy czas oczekiwania drastycznie się wydłuża... Tak czy inaczej od razu poskładałem gąsienicę z drugiej strony: Od jakiegoś czasu pracuję też na górnej połówce kadłuba. Przede wszystkim planuję wykonać dwie poważne modyfikacje - wykonać otwarty właz kierowcy i lekko zmaltretować błotniki. Właz jest już wybrany z pomocą ręcznej obrabiarki, a samą pokrywę wyciosałem ze starej góry kadłuba. Z nowej góry kadłuba wyciąłem trzy "ćwiartki" błotniików i używając strych ćwiartek odwzorowałem błotniki po przejściach. Dodatkowo zrobiłem z drutu oczka do podnoszenia kadłuba, z przodu (stare trzeba było "zgolić") i z tyłu (tam nic nie było). Teraz wygląda to tak: No i zacząłem też rzeźbić wieżę - tu użyłem starej wieży, w której wybrałem właz ładowniczego - ten też będzie otwarty. Wybrałem też otwór wizjera, przed wieżyczką dowódcy. Wieża na razie wygląda tak: Może jakiś mały komentarz? Pozdrawiam i do usłyszenia Paweł
  14. pmroczko

    1988 PETERBILT 378

    copycat - maszyna nadal wygląda doskonale, a nawet powiedziałbym, że coraz lepiej. Naprawdę mocne w tym wątku jest Twoje przywiązanie do bardzo konkretnego samochodu w konkretnym punkcie czasowym. Zadałem sobie nawet trud przejrzenia całego wątku i znalazłem fotkę na której widać tę łatkę. o której wspomina kolega Andrzej: - wiedziałem! Poza tym - ten "pałąk" o którym wspomniałeś - amerykanie mówią na to "pogo-stick", czasem spotyka się odjechane określenie"hose-tenna" - swoją drogą śmieszny sposób na podłączanie przyczepy... Powodzenia w dalszych pracach i pozdrawiam Paweł
  15. Cześć! Ja też bym był za półmatem, taka chyba nawet jest specyfikacja tej farby??? (w kodzie FS by musiała być dwójka na początku). I cojones, amigo! Hasta la vista, bejbe Paweł
  16. Na socjalistycznym tle jest bardzo dobry kontrast :-) Moja ocena: bardzo dobry (5) Pozdrawiam i czekamy na gąsienice! Paweł
  17. pmroczko

    MAN M90

    I foty jak raz z obwodnicy Poznania... Szkoda tylko, że Dzacek zaginął w akcji... Co też może się z nim dziać? Pozdrawiam Paweł
  18. Tajest, wygląda dobrze. Teraz to pewnie już z górki. Pozdrawiam Paweł
  19. Cześć! Tak jak myślałem - wygląda dobrze, nawet z bliska. Gratuluję efektu i pozdrawiam Paweł
  20. Cześć! Miło widzieć, że sobie poradziłeś, nie tylko z materią, ale też z własnym zwątpieniem! Tylny most z tarczami wygląda naprawdę dobrze. Co do gięcia ramki na gorąco - mój sposób to taki, że po nagrzaniu danego miejsca najpierw spęczam ten gorący odcinek, zbliżając zimne fragmenty do siebie, a dopiero potem gnę. W ten sposób, jak całość wystygnie, można przeszlifować nadmiary tego zgrubienia i zostaje "kolanko" o okrągłym przekroju. A dodatkowo zostaje jeszcze możliwość dołożenia szpachlówki albo rozpuszczonego polistyrenu, żeby uzupełnić to spłaszczenie. Mam nadzieję, że wyraziłem się jasno, życzę powodzenia w dalszej budowie i pozdrawiam Paweł
  21. Ach te naczepy... Znaleźć jakąś porządną i jeszcze amerykańską to przynajmniej jak piątka w totka... Powodzenia i pozdrawiam Paweł
  22. Cześć! Ja też myślę, że na podstawę do przybrudzania taki kamuflaż się nadaje, ale oczywiście ty to lepiej widzisz, a poza tym to Twój model... Mnie się podoba dobór kolorów, pozdrawiam i życzę powodzenia w dalszej budowie Paweł
  23. Ciekawe, jakie zalety ma takie rozwiązanie? Poza tym silnik i skrzynia wyglądają dobrze, zwłaszcza w połączeniu z tą paletą Doradzałbym delikatne cieniowanie dla zwiększenia realizmu, a poza tym życzę powodzenia w dalszej budowie i pozdrawiam Paweł
  24. Paweł, to nie pomyłka, w tych silnikach jest też kolektor wody - to ta śmieszna rurka za/nad kolektorem wydechowym. Jest to wymuszone tym, że te silniki mają trzy osobne głowice i do każdej trzeba doprowadzić wodę. Dodatkowo woda idzie jeszcze do aftercoolera i sprężarki powietrza, jest co chłodzić i w związku z tym odpowiednio rozgałęziona rurka. Co do przewodu olejowego, to nawet się zgodzę, momentami tam musi być bardzo gorąco. Trochę go przyciemnię, co do rdzewienia - nie jestem pewien, powiedzmy, że to nierdzewka albo inny odpowiedzialny materiał - katastrofa by wynikła gdyby to się urwało. A ogólnie dziękuję za komentarz i proszę o więcej! Pozdrawiam i do usłyszenia Paweł
  25. Cześć! No to działam dalej. Popracowałem znowu na silniku - skończyłem kolektor wody, turbosprężarkę i zamontowałem alternator. W związku z tym zamontowałem też wszystkie koła pasowe z paskami. Teraz silnik wygląda tak: Jeszcze czeka go trochę cieniowania i trzeba jeszcze zamontować filtry paliwa i oleju. Wtedy silnik uznam za gotowy. A dodatkowo pobawiłem się z tylnym zawieszeniem, przerobiłem Italerowski wałek międzyosiowy (trzeba było go przedłużyć) i dorobiłem mocowania wahaczy. Tak to wygląda: Zaczynam też zabawę ze skrzynkami bateryjnymi, ale o tym później. Pozdrawiam i czekam na komentarze Pawel
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.