-
Liczba zawartości
3 848 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
11
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez pmroczko
-
Cześć! Dziękuję za komentarz i za miłe słowa! Też myślę, że świadectwo człowieka który osobiście pracował z danym pierwowzorem to bardzo cenna rzecz dla modelarza, zwłaszcza jak się weźmie pod uwagę ile ciekawych rzeczy nie zostało nigdy sfotografowanych! Warto sobie cały czas przypominać, że kiedyś nie było smartfonów! A co do tej drugiej sprawy to już tak mam, że jak widzę coś zepsutego to próbuję to naprawić... Często nie ma takiej możliwości, ale w moim modelu już taka możliwość jest, to korzystam. Ważne jest, żeby sobie uświadomić to czego kiedyś nie wiedziałem - że producent modelu też wielu rzeczy nie wie, a czasem po prostu idzie na skróty i nie trzeba części z pudełka traktować jak wyroczni czy autorytetu. Pozdrawiam i życzę miłego dnia! Paweł
-
Widzę, że ten wątek zyskał dodatkowy, cenny wymiar!
-
To nie jest takie chociaż - sporo roboty a na koniec i tak dostajemy wirnik ze złymi łopatami. Ja myślę, że jak jest założenie prosto z pudła, to warto się go trzymać. Ja w moim modelu wziąłem części z Airfixa - wirnik i wyrzutnie NPR i to mi pomogło utrzymać nakład pracy w jakichś granicach.
-
Cześć! Widzę, że masz tu konkretny plan! Mój pierwszy Mi-24 to ESCI - to było tak dawno temu, że nawet już nie wiem czy ten model był poprawny, czy też nie, pamiętam, że miałem zabawę przy klejeniu. Mówimy o początku lat 90-tych. Potem, jakieś 20 lat temu byłem w Niemczech i kleiłem Ka-27 i zniszczyła mi się jedna czerwona gwiazda. Najszybciej można to było naprawić kupując Mi-24 z Italerki i biorąc z niego gwiazdę. A jak już miałem Mi-24 to poprawiłem w nim wirnik i uzbrojenie i zrobiłem w polskim malowaniu. Belka ogonowa nadal za krótka... Swoją drogą jak to jest, że prawie każdy śmigłowiec z Italeri ma za krótką belkę ogonową? Wyszło mi tak: To życzę Ci powodzenia w budowie i frajdolarskiego zadowolenia Pozdrawiam i miłego dnia! Paweł
-
1:72 Cessna 337 Skymaster N2506 "Hermanos al Rescate" / ARII
pmroczko odpowiedział kret69 → na temat → [L]Warsztat
Cześć Krzychu! Super widzieć, że znowu budujesz! Ja też mam ten model, i to od dawna, ale boję się go zacząć bo tyle bym tu miał do przerobienia... Może Twoja budowa doda mi odwagi? Historię jak zwykle wyszukałeś niesamowitą - dziwne, ale pierwszy raz o tym słyszę. Życzę powodzenia w budowie i pozdrawiam! Paweł -
Dzień dobry! Kolejny update - zbudowałem składane mocowania na uzbrojenie po obu stronach nadbudówki, po jednej stronie rozłożone: Po drugiej stronie złożone: Jak widać trzeba było też dorobić dźwigienki mocowań. Z przodu dodałem łańcuszki mocujące pokrywy wlewów paliwa: Zacząłem też prace nad uzbrojeniem: Jeden "prosiak" jest z AFV Club, drugi z Dragona, a ich mocowania zostały mi z Takomowskiego Sgt. Yorka. Ten śmieszny wynalazek z lewej strony to automatyczny granatnik XM174, który był testowany przez USAF w Wietnamie - projekt mój, wydruk 3D. Dorobiłem jeszcze kila skrzynek, które będą przewożone w środku: Mój znajomy wspominał, że jak dostali granaty oświetlające 40mm, to pomalowali kilka skrzynek na biało i w nich trzymali te oświetlające. To tyle na teraz - dziękuję za uwagę, pozdrawiam serdecznie i życzę miłego dnia Paweł
-
Mój wujek jak jeszcze żył to opowiadał, że w jednostce w której był mieli Dodge'a, którym nie wolno było jeździć bo służył wyłącznie do holowania samolotów a mógł uciągnąć więcej niż każdy inny wóz. A zdjęcie naprawdę klimatyczne!
-
Domieszałem kilka kropel glossa do roztworu który wlewałem do aerografu - dobrze to zadziałało.
-
Jak widać na zdjęciu kalkomanie już są położone, więc mogę to powiedzieć bez problemu. Hataki same z siebie są lekko błyszczące, a do Humbrola domieszałem glossa, między innymi po to żeby nie robił problemów. Jak wszystko porządnie wyschło (4-5 dni) to położyłem kalkomanie - używałem Set/Sola i jeszcze wynalazku do kalkomanii 2in1 z naszego VMSa - wszystko działało bez problemu. Potem brudziłem całość olejami. Na to dałem matowy bezbarwny Gunze TopCoat - coś nie za bardzo chciał działać, wszystko nadal błyszczało. No to spróbowałem Humbrola w sprayu - tu trzeba uważać, bo czasem jak się da Humbrola w sprayu na Humbrole to się robi kaszana jakich mało (paradoks, nie?). Ale w tym przypadku warstwa Top Coata chyba zadziałała jak bariera i wszystko ładnie zmatowiało, jak widać na obrazku. Teraz pracuję nad ostatnimi detalami i mam nadzieję, że niedługo maszyna będzie skończona. Pozdrawiam Paweł
-
Właśnie, widzisz, tu jest odstępstwo - jak wcześniej napisałem pozostałe dwa kolory to Hataka Orange, C201 i C210. A kupiłem je jak malowałem to: I właśnie dlatego, że odpowiednich Humbroli już nie mogłem dostać. Ale jak widać dobrze się ze sobą "dogadały". Pozdrawiam! Paweł
-
Mieliśmy tu w Poznaniu taki jeden sklep, który bardzo chciał być taki ą ę, że tak powiem Niestety już zamknięty... No i właściciel tego sklepu między innymi kontrowersyjnymi decyzjami powiedział, że Humbroli nie będzie sprzedawał (w innych sklepach jeszcze były). Ja sobie zdaję sprawę z różnych problemów z Humbrolami, coraz więcej maluję też akrylami i "lacquerami", ale jak się zna te farby trochę to można ich cechy wykorzystać dla własnej korzyści - na przykład to że schną wolniej od akryli może być wadą, ale też zaletą. Także szkoda by było gdyby zupełnie z rynku znikły. Pozdrawiam i życzę miłego dnia! Paweł
-
Tak, te ostatnie kilkadziesiąt puszeczek jeszcze mam!
-
Ja bym nawet nie chciał. Ale okazuje się, że kluczowe jest projektowanie, a jak już projekt jest, to zwykle udaje się znaleźć kogoś, kto by to dobrze wydrukował.
-
Cześć! Maszyna wygląda super! Jeśli chodzi o powtarzalne elementy, to kiedyś odlewało się to z żywicy a dziś mamy do dyspozycji druk 3D. Mnie osobiście do wejścia w druk 3D zmotywowała myśl mniej więcej taka: A co jeśli będę potrzebował coś takiego co teraz rzeźbię drugi raz? Ale też chęć podzielenia się moją pracą z innymi modelarzami. To życzę powodzenia żeby się udało w końcu tego skończyć i zacząć coś nowego, też pewnie mocnego! Pozdrawiam Paweł
-
Dzień dobry! Mały update - model już jest pomalowany matem, zrobiłem także światła z przodu i z tyłu. W modelu Hobby bossa te części są w całości zrobione z przezroczystego tworzywa, co umożliwia ciekawe pomalowanie. Wygląda to tak (koła jeszcze założone na sucho i nie wiem czemu jedna lampa wygląda na krzywą - w realu jest lepiej): Wydaje się, że teraz już z górki - gdybym miał więcej czasu, to może nawet w jeden dzień bym go skończył... Pozdrawiam Paweł
-
Niesamowite! A niedawno kupiłem następnego T-55, żeby zbudować coś jak z tego pierwszego zdjęcia! Może chciałbyś wymienić komplet części do Meridy w 1:72 na dwa pojemniki-wyrzutnie? Jak nie to ja chętnie 2 kupię. A jak to jest z tymi półkami-mocowaniami które z tyłu na czołgu są pod pojemnikami? Masz to opracowane albo chociaż jakieś zdjęcie? Edit - teraz widzę, że już to zrobiłeś pod pojemnikiem, tak? Życzę powodzenia w dalszych pracach i pozdrawiam! Paweł
-
Czy ktoś ma Modelarz 6/1999?
pmroczko odpowiedział pmroczko → na temat → Giełda [WOP] Wymienię Oddam Przyjmę
Cześć! No rzeczywiście - to mi daje pogląd z czym tu mamy do czynienia.. Jeszcze raz serdecznie dziękuję i pozdrawiam! Paweł -
Dzień dobry! Znalazłem informację, że w tym numerze Modelarza - 6/1999: Są plany "Monitora typu CCB" - jednostki pływającej używanej w Wietnamie. Czy ktoś ma może ten numer? Jeżeli tak, to czy można by prosić w celach informacyjnych pokazać jak te plany wyglądają? Z góry dziękuję, pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
-
Gdybym miał trzecia nerkę, to bym ją sprzedał i kupił takiego...
-
Cześć! OD to Humbrol 66 zmieszany z kilkoma kroplami glossa. Pozostałe dwa kolory to Hataka Orange Pozdrawiam Paweł
-
Dzień dobry! Dalszy ciąg prac - naniosłem kalkomanie, na to poszła warstwa błyszczącego lakieru Gunze i "biedronka": Podwozie teraz wygląda tak: Jeszcze się trochę nad tym powyżywam i potem trzeba będzie to pomalować na matowo, bo na razie obrzydliwie błyszczący jest... Pozdrawiam serdecznie i do usłyszenia Paweł
-
Cześć! Jak już kilka razy pisałem - to jest właśnie dobre zadanie dla modelarza - pokazać coś trudnego do pokazania w inny sposób. O ile nie wyjdą jakieś dotychczas nieznane materiały archiwalne, to co do szczegółów pewnie jesteśmy skazani na domysły... I te domysły, po starannym zbadaniu tematu dobrze jest przedstawić w postaci modelu. Także życzę powodzenia i pozdrawiam Paweł
-
Dzień dobry! Sporo czasu minęło, ale w końcu wziąłem się za budowę tego RWD... Zapraszam do warsztatu:
-
Dzień dobry! Od dłuższego czasu chciałem zbudować ten samolot, a teraz zapraszam do warsztatu. Zbliża się 1.11 i ten projekt ma taki klimat - z jednej strony ma upamiętnić Wandę Modlibowską, która latała tym samolotem: https://pl.wikipedia.org/wiki/Wanda_Modlibowska Dodatkowo jest to budowane na cześć @KayFranz, którego nie ma już z nami... A to on przekonywał, że ta poznańska RWD powinna być nie czerwona, ale niebieska. Jego argumentacja do mnie trafiła i nawet kupiłem od niego komplet kalkomanii potrzebnych do zbudowania takiego niebieskiego RWD, przez niego opracowanych. Część dyskusji jest w tym wątku: A ja kupiłem trochę blaszek i zaczynam rzeźbienie kokpitu: Dziękuję za uwagę, pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
-
Dzień dobry! No to - malowanie kamuflażu. Na poczatek zdjęcia pokazujące technikę - wałki patafixu wypełnione taśmą maskującą. tak to wyglądało po nałożeniu pierwszego koloru (piaskowy), zamaskowaniu i nałożeniu drugiego koloru (OD): Po zdjęciu masek wygląda to tak: OD wyszedł bardzo błyszczący - po efektach zbiję to bezbarwnym. Krawędzie drzwi będą czarne, żeby pokazać zamontowane tam uszczelki. Po "riserczowaniu" mogę powiedzieć, ze żaden model w skali nie ma w instrukcji plam kamuflażu, które zgadzały by się z fotografiami, które można znaleźć w sieci. Moje malowanie też jest "what-ifem" jeśli chodzi o tylną płytę kadłuba, najsłabiej obfotografowaną. Plan jest taki, żeby teraz położyć kalkomanie i przystąpić do brudzenia. Dziękuję za uwagę, pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
