-
Liczba zawartości
3 848 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
11
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez pmroczko
-
Cześć! Patrząc na to, że w modelarstwie samochodowym standardem są amerykańskie wypusty z lat 70-tych to ten Revell jest całkiem szczegółowy. Ale oczywiście można tu dodać dodatkowe detale, zabawy na pewno nie zabraknie - także życzę powodzenia w budowie i pozdrawiam Paweł
-
Cześć! To i ja popatrzę - jest to dosyć ważny samolot w historii lotnictwa, a jeszcze nigdy w sieci nie widziałem, żeby ktoś to budował. Podoba mi się, jak wnętrze jest w tym modelu zrobione. życzę powodzenia w budowie i pozdrawiam Paweł
-
Problem ze zrobieniem własnego Washa ...
pmroczko odpowiedział Brachu1984 → na temat → Weathering i efekty specjalne
Dzień dobry! Z niektórymi benzynami do zapalniczek jest taki problem, że jak się nią rozcieńczy ciemną farbę, to po wyschnięciu ta farba dostaje jasnego nalotu i efekt washa bardzo się pogarsza - więc przynajmniej do ciemnych kolorów polecałbym jakiś inny rozcieńczalnik. Może też warto by o to w sklepie dla plastyków popytać. Życzę powodzenia i pozdrawiam Paweł -
Moje doświadczenie jest takie, że trawkę "statyczną" dobrze jest urozmaicić - np. położyć mieszankę dwóch kolorów albo długości. Można ją też lekko prysnąć aerografem w niejednorodny wzór, a także podczas klejenia wysypać na nią trochę śmieci - drobno pokruszoną gąbkę, liście herbaty, wiórki z temperówki - tego typu rzeczy, żeby zasymulować suche liście i inne chwasty rosnące na łące czy murawie, bo jak często czołg jeździ po polu golfowym? Mnie się tym sposobem udało uzyskać taki wynik (skala 1:35): Pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
-
Witamy w cudownym świecie modelarstwa! Satysfakcja jest wtedy, jak Ci się uda ze wszystkim poradzić! Niestety takie wrażenie często powstaje, szczególnie w przypadku nowych użytkowników. W takich przypadkach doradzałbym wzmocnić kręgosłup (moralny), nie dać sie podpuszczać i z przekonaniem robić swoje - to raczej przestaną, bo swoje miejsce zajmiesz sobie sam. Fascynujące jest, jakie długie i piękne dyskusje modelarze mogą prowadzić o kolorach, nie mając do tego szczególnych podstaw. Pan Rafał z dawno zamkniętego sklepu modelarskiego na ul. Półwiejskiej w Poznaniu twierdził, że przychodzili do niego klienci i mówili, że w 1939 roku widzieli nad poznaniem niemiecki samolot i on miał inny odcień, niż to co w modelu widać I tak można godzinami - a to kamera, skaner, emulsja fotograficzna, a to słońce kurz, starzenie się farby. W którymś momencie po fascynującej dyskusji trzeba w końcu powiedzieć stop i detal pomalować. Ja proponuje przyjąć stanowisko, że w którymś momencie modelarz, po wykonaniu rzetelnego "riserczu" przyjmuje rolę artysty i przedstawia swoją artystyczną wizję tego co było. I koniec, można klaskać, albo gwizdać. Życzę powodzenia w dalszych pracach i pozdrawiam Paweł
-
Od razu trzeba było tak pisać! A nie jakieś kominy...
-
Cześć! Osobiście nie lubię aż tak ciężkiego błota na modelu, żeby, zwłaszcza w 1:72 dokładać jakąś masę która miała by reprezentować błoto. Jak wiadomo czołg strasznie trzęsie, więc błoto miało by tendencje do spadania - chyba, że na poziomych albo zbliżonych do poziomu powierzchniach. Jeśli chodzi o gąsienice i powierzchnie z nimi współpracujące, to tam z kolei błoto zostało by wymielone i wypchnięte na zewnątrz. Czasem kiedy wóz wyjedzie na twardszą i czystszą powierzchnię, to niektóre miejsca na gąsienicach wycierają się do gołego materiału bardzo szybko (goły metal/świeża guma), ale jeśli tkwi w bardziej błotnym wilgotnym miejscu, to dobra szansa, że wszystko poniżej błotników (i niektóre miejsca powyżej) musiały by być całe w kolorze mielonego błota. Bardzo często widzi się taki sposób tworzenia modelu, że najpierw powstaje model "czysty" a potem na to nakłada się brud. Ja stosuję inne podejście i namawiam innych do tego, bo uważam, że tak jest lepiej i łatwiej: pomalować przynajmniej spód modelu "cały na brudno" i w starannie wybranych miejscach namalować "czyste miejsca" tam gdzie brud odpadł, został zmyty, zeskrobany itd. Życzę powodzenia w dalszych pracach i pozdrawiam! Paweł
-
Nie bluźnij, dla wielu ważnych Członków tego Forum F-104 to najpiękniejsza rzecz, jaką w życiu widzieli! Model na pierwszy rzut oka bardzo estetyczny, jeśli chodzi o ewentualne błędy, to trzeba by się znać Jeżeli mogę delikatnie, tak jakbym widział problemy z łączeniem połówek na górze osłony radaru - może delikatne przemalowanie tego mogło by jeszcze pomóc? Pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
-
Że niby co ciekawego jest w kominie? To tylko słup gorącego, śmierdzącego powietrza obudowany kawałkiem blachy! A tu te wszystkie małe deseczki, i te sznurki... Nie idzie się napatrzyć!
-
Cześć! To i ja się włączę do dyskusji - sam też zbudowałem kiedyś podobny statek, też w 1:50, amerykański i z podobnego roku. Robiąc "risercz" do niego przeczytałem, że z racji dostępności towaru Amerykanie często stosowali żagle bawełniane, które miały trochę bardziej żółty kolor - ale tylko przed impregnacją a potem ciężką pracą na morzu gdzie ich czystość nie była priorytetem. Wolfram zu Mondfeld pisze w swojej książce o budowie modeli okrętów, że modelarze powtarzają błąd malarzy, którzy przedstawiali żagle jako o wiele bielsze niż w rzeczywistości, bo to ładnie wygląda. Podobno naprawdę białe żagle są dopiero od momentu kiedy do ich budowy zaczęto stosować tworzywo sztuczne, a przedtem nawet takie zabiegi jak smołowanie żagli w celu ich zabezpieczenia przed wodą morską, nie należało do rzadkości... Generalnie model bardzo mi się podoba, a zwłaszcza takie detale jak bloki, okucia itd. Życzę powodzenia w dalszych pracach i pozdrawiam Paweł
-
O - super, dobrze wiedzieć, bardzo dziękuję za sprawdzenie. Muszę zapytać, jakie jest źródło tej fotografii? Pozdrawiam serdecznie Paweł
-
B-24J Liberator Airfix + Hasegawa 1/72 (plus A6A)
pmroczko odpowiedział HKK → na temat → [L]Warsztat
Konkretny kawałek scratcha! Życzę powodzenia i pozdrawiam Paweł -
I tak jest, oczywiście że zrobiłem risercz i oczywiście "pa ruski" też szukałem - a akurat tych fotek nie znalazłem... No ale cóż - jak już pisałem źle nie jest. Pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
-
Dzień dobry! Dawno już nie pisałem w tym temacie, faktem jest też że wolno tu prace idą, ale nie jest tez tak, że nie dzieje się nic. W związku z tym chciałem napisać mały update. Pierwsza sprawa to wirnik ogonowy - on prosto z zestawu też jest nieruchomy - to mi nie odpowiada, głównie ze względu na wrażliwość na ewentualne uszkodzenia. Zdecydowałem się od środka osadzić metalową ośkę, do której na koniec przykleję już pomalowany wirnik. Części dla takiego rozwiązania pokazuje poniższa fotografia: Poza tym rozpocząłem przygotowania do zamknięcia kadłuba. Pomalowałem wnętrze i wkleiłem dysze wylotową silnika (wziętą z zestawu AZmodel, jest trochę ładniejsza): Po zamknięciu i wstępnym oszlifowaniu kadłub wygląda tak: Przy okazji znalazłem też pewien błąd w modelu Special Hobby - poza tym dosyć ładnym. Chodzi o to miejsce: W rzeczywistości powinno być coś takiego: Teraz muszę się za to wziąć, ale tak, żeby nowe linie nie były o wiele brzydsze od tych zestawowych... Poza tym bardzo ostrożnie dałem trochę roztopionego ołowiu do nosa (po małej kropli, więc przeżył!) i pasuję go tak, żeby zbyt dużej szczeliny nie było. Dziękuję za uwagę, pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
-
Dzień dobry! Bardzo dziękuję za komentarze! @bulik58- tu mnie masz, ten zestaw to zabawa jakich mało! @BCI Batou - ale i tak dziękuję! @Bartosz Ciesielski- diody się do takich rzeczy dobrze nadają, ksenony czy świetlówki. Najtrudniej jest żarówki odwzorować. @Rafał B - dzięki za foty, dlaczego dopiero tak późno? Masz pomysł, co to jest ta mała skrzyneczka z okrągłym okienkiem nad drzwiami? Gdybym te foty miał wcześniej, to różne rzeczy bym zrobił trochę inaczej, ale i tak jestem dosyć zadowolony. Zrobię jeszcze próbę lekkiego przyciemnienia tych świateł i jeśli nie będzie dobrze to wrócę do tego co jest - a może ktoś ma inne zdanie? Z jasnością jeszcze można eksperymentować, z kolorem światła już raczej nie... Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam Paweł
-
Proszę, jak na bogato będzie! To na jakim malowaniu w końcu stanęło? Życzę powodzenia w budowie i pozdrawiam Paweł
-
Dzień dobry! Miałem na myśli zamykać wnętrze, a nie zamykać drzwi. Już od jakiegoś czasu mój plan jest taki, żeby zostawić otwartą tę połówkę drzwi z okienkiem - bo na tej drugiej jest trzymak z kołem zapasowym, który trzeba opuścić, żeby drzwi otworzyć, więc w praktyce wątpię, żeby komuś się bez naprawdę dobrego powodu chciało... A wnętrze udało mi się zamknąć, po czym spiąłem elektrykę razem i podłączyłem do prądu. Działa! wygląda to na razie tak: Jak widać część drutowania będzie w ostatecznie zamkniętym schowku po prawej stronie. Złącze do zasilania będzie w mniejszej skrzyneczce z tyłu. Chciałbym was poprosić o głosowanie czy lampy są zbyt jasne, czy też nie? A ja mam całą masę zabawy z klejeniem zewnętrznego wyposażenia budy. Pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
-
Cześć! No to gratulacje, wygląda dobrze! Jak modelarz dobry, doświadczony, to dlaczego z czołgiem miałby sobie nie poradzić? Jedna rzecz, moim zdaniem trochę kontrowersyjna to te grudy błota przy dole podwozia - trochę zbyt duże jak na mój smak a przy tym absolutnie czyste koła drogowe. Ale to jest pryszcz - całość z podstawka na pewno robi jeszcze większe wrażenie na żywo. Pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
-
Modele wykonane własnoręcznie od podstaw...
pmroczko odpowiedział TyphoonPiaggio → na temat → [C]Galerie
Ostra jazda! -
Hebrajski nie jest moja specjalnością i ta informacja nie jest potwierdzona, ale spotkałem się z poglądem, że to słowo należało by przetłumaczyć np. jako "sucz", ale w eleganckich publikacjach nie jest to przecież możliwe. To tak jak skrót z czasów wojny w Wietnamie BUFF tłumaczono na Big Ugly Fat *Fellow*, mimo, że wcale o słowo Fellow nie chodziło... Z drugiej strony nie wiem na ile oficjalna jest nazwa Achzarit - bo jeśli występuje w oficjalnych papierach to też nie może to zbyt brzydki wyraz być... W każdym razie Wikipedia podaje, że jest to rodzaj żeński... Pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
-
Dzień dobry! Zgodnie z sugestiami @Bartosz Ciesielski"dobrudziłem" delikatnie wnętrze. Ale teraz już pora je zamykać: Pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
-
Cześć! Jeśli chodzi o srebrną kredkę, to można takie dostać w sklepach dla plastyków, ja ostatnio kupiłem i nawet miałem chyba ze trzy różne do wyboru, i też można sobie je przetestować przed zakupem, więc zachęcam do wspierania lokalnej gospodarki Życzę powodzenia w pracy nad modelem i pozdrawiam Paweł
-
Nigdy nie lekceważ izraelskiego żołnierza! Nawet jak jest farbowaną blondynką - to na pewno podstęp! Przy okazji - Achzarit podobno znaczy "okrutna" i podobno to jest ugrzeczniona wersja tego tłumaczenia.
-
Wygląda to ciekawie!
-
Tak
