Skocz do zawartości

pmroczko

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    3 848
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    11

Zawartość dodana przez pmroczko

  1. Cześć! Dzięki za komentarz. Przepraszam, że tak późno, ale na wyjeździe jestem... Zawór dałem czerwony, że niby to "ciepła", w końcu to są cieplownicy, tak? Ale nie będę się upierał, że to na pewno jest ok. Pozdrawiam i do usłyszenia po moim powrocie Paweł
  2. pmroczko

    AH-1G Cobra

    Teraz dopiero zauważyłem ten warsztat-kibicuję i życzę powodzenia Paweł
  3. Cześć! Nie za bardzo rozumiem pytanie, przydałoby się więcej szczegółów, ale chciałbym pomóc. Generalnie dobrze się używa diod świecącychyba SMS (czyli montowanych powierzchniowo), one mają poniżej 1mm grubości więc powinny się zmieścić . Czekam na więcej szczegółów i życzę powodzenia Paweł
  4. Dzień dobry! @Bartosz Ciesielski- może rzeczywiście kilka plam na podłodze i stołach jeszcze dołożę... @makinen- serdecznie dziękuję! Pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
  5. Cześć! Wielkie dzięki za komentarze! @axel1st- jasność diod to nie problem, po złożeniu mogę jeszcze dołożyć mały opornik, który ją odpowiednio zmniejszy. Kolor jest taki dosyć "świetlówkowy". @Bartosz Ciesielski- zrobiłem tu trochę brudzenia, ale nie chciałem żeby wyszedł z tego jakiś totalny chlew. Jeszcze pomyślę nad tym, ale nie za bardzo mam pomysł, co jeszcze dodać "z brudu". Pozdrawiam i życzę miłego dnia! Paweł
  6. Dzień dobry! Trochę to trwało, ale jednak się przełamałem i postanowiłem skorzystać z rady @piotrkur - kupiłem trochę wydruków od Przemka (wielkie dzięki @Przemek Przybulewski!) i w połączeniu z własną twórczością wyszło mi coś takiego: I na tym właściwie wnętrze bym skończył - teraz trzeba się wziąć i budę zamknąć. Jak Wam się podoba? Pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
  7. No więc właśnie - w przypadku takich wlotów powietrza zwykle jest problem oddzielenia warstwy przyściennej - czyli powietrza które zaczyna "zwalniać" i wirować w styku z kadłubem. W pierwszej wersji do oddzielenia warstwy przyściennej użyto tych płyt. W późniejszych wlotach całe wloty odsunięto od kadłuba o kilka centymetrów - i dlatego kadłub zaczyna się już dużo wcześniej robić szerszy. Dodatkowo stare wloty na postoju całe były przesuwane do przodu, żeby wpuścić dodatkowe powietrze - a w nowych jest o wiele prościej, są drzwiczki które samoczynnie otwierają się na skutek podciśnienia. A tego wszystkiego dowiedziałem się czytając ten artykuł: http://www.clubhyper.com/reference/f111indetailjr_1.htm Pozdrawiam Paweł
  8. pmroczko

    An-2, Trumpeter 1/72

    Vivak się dobrze nadaje. 1 mm to dobry materiał, bo przy trochę głębszym wyciągnięciu on się mocno rozciąga i robi się cieńszy.
  9. To się tak łatwo mówi - wloty, ale tak naprawdę to chodzi tu o cały dół kadłuba (tylna część). Nie jestem pewien jak wygląda sprawa skrzydeł w wersji E - bo F-111 jeszcze miały dwie długości skrzydeł. Pozdrawiam Paweł
  10. To może a propos "nudnych" plamiastych malowań - inbox arkusza kalkomanii CD72100 firmy Caracal: Zestaw składa się z arkusza kalkomanii mniej więcej rozmiaru A5 i sześciu stron instrukcji podobnego rozmiaru, wydrukowanych na kredowym papierze. Na okładce podano, że jest przeznaczony dla modelu F-111A z firmy Hasegawa w skali 1:72 i zawiera 10 opcji malowania. Okazuje się, że w rzeczywistości jest ich trochę więcej, o czym za chwilę. Zawartość arkusza umożliwia oznaczenie dwóch modeli. Każdy z 10 kolorowych profili (z wyjątkiem Combat Lancera) ma też osobno rozrysowane drzwi przedniego podwozia, żeby było wiadomo jak nanieść na nie numer maszyny. Dodatkowo instrukcja zawiera też powiększone rysunki lewej i prawej strony maszyny, żeby pokazać rozkład plam kamuflażu, podobny rysunek pokazujący maszynę w widoku z góry i mały rysunek z dołu - dół jest jednokolorowy. Jest też szkic obu stron przodu maszyny z rozkładem napisów eksploatacyjnych. Chciałbym teraz wymienić listę maszyn, które można oznakować przy pomocy tego zestawu. Pierwsza opcja to "Combat Lancery" - można zrobić cztery różne: 66-0017, 66-0018, 66-0020 i 66-0022. Warto zaznaczyć, że -17 i -22 to dwa z trzech samolotów, które utracono podczas pierwszego bojowego zastosowania F-111A w Wietnamie. Combat Lancery mają starszy schemat oznaczeń z logo programu na sterze kierunku i numerem seryjnym w postaci małych czarnych cyfr pod napisem USAF. Przyjmuje się, że spód samolotu był pomalowany na kolor OD - czyli FS 34087. 67-0068, 429 TFS, 1972 - samolot zestrzelony nad Hanoi 22 grudnia 1972. Ten i następne samoloty mają już nowe oznaczenia z dużymi białymi literami kodowymi i białym numerem seryjnym na stateczniku pionowym. -68 ma żółty poziomy wąski pas na stateczniku pionowym, dół czarny, litery kodowe NA. 67-0070, 429 TFS, 1970 - wąski niebieski poziomy pas na stateczniku pionowym, dół czarny, litery kodowe MO - w 1970 429 TFS była jeszcze w Stanach Zjednoczonych. 67-0094, 430 TFS, 1969 - wąski czerwony poziomy pas na stateczniku pionowym. Ciekawostką jest to, że instrukcja mówi o malowaniu tego pasa, mimo, że jest on też, tak jak inne podobne pasy, dostępny jako kalkomania. Dół czarny, litery kodowe NA, pod kabiną dwa czerwone paski i biała sylwetka okrętu - symbolizujaca zatopienie kambodżańskiej kanonierki, które jednak miało miejsce podczas kryzysu SS Mayquez - tylko, ze to było w 1975 roku - a w tytule jest podany rok 1969, to trochę mylące... 67-0032, 389 TFS, 1979 - wąski żółty poziomy pas na stateczniku pionowym, dół czarny, litery kodowe MO. 67-0037, 428 TFW, 1976 - niebieski wąski poziomy pas na stateczniku pionowym, niebieski pasek także pod kabiną, dół czarny, litery kodowe NA. 67-0081 - poza tym żadnych informacji. Wąski żółty poziomy pas na stateczniku pionowym, dół czarny, litery kodowe HG. 66-0026, 442 TFTS, 1969 - szeroki, biało zielony <<< pasek na stateczniku pionowym, dół jasnoszary, litery kodowe ND 67-0034, 430 TFS, 1969 - szeroki, biało czerwony <<< pasek na stateczniku pionowym, dół jasnoszary, litery kodowe NC 67-0092, 429 TFS, 1969 - szeroki, biało żółty <<< pasek na stateczniku pionowym, dół czarny, litery kodowe NB. W instrukcji zamieszczono uwagę, że samolot ten utracono nad Zatoką Tonkińską 20 listopada 1972. Ciekawe, jakie malowanie wtedy nosił? Moja uwaga po przejrzeniu tych opcji jest taka, że chcąc wybrać malowanie z Wietnamu i to najchętniej maszyny, która nie została zestrzelona/utracona, to wcale nie mam zbyt dużego wyboru... Mam nadzieję, że ten inbox do czegoś Wam się przyda... Pozdrawiam serdecznie i do usłyszenia Paweł
  11. Cześć! Wygląda dobrze - i przy okazji jesteś hipstersko oryginalny, mało kto inny ma jeszcze model tego samolotu... Jeśli chodzi o urozmaicenie powierzchni to przy takich maszynach polecam wrysowanie linii podziału ołówkiem - twardy, ostry jak igła ołówek daje tylko delikatne linie a maszyna nadal wygląda na czystą. Dół zawsze warto trochę uświnić - zwykle nie ma chętnych, żeby tam włazić i to sprawdzać Życzę powodzenia w następnych projektach i pozdrawiam Paweł
  12. Patent jest taki, żeby używać super glue, ale szkło od wewnątrz pomalować sidoluksem - to zabezpiecza przed "parowaniem". Mam nadzieję, że to pomoże - pozdrawiam! Paweł
  13. Cześć! Temat co prawda nie jest mój, ale na pewno doceniam dobry risercz. Po zgromadzeniu pewnej ilości wiedzy na temat konkretnego tematu można czasem nie aż tak wielkim nakładem pracy zrobić model, co do którego ma się potem dobre uczucie, że jest wykonany tak, jak powinien być. Jestem pewien, że na świecie jest dosyć modelarzy, którzy to docenią. Jak wygląda sprawa z przekładem Twoich artykułów na angielski? Zgadzam się z Rolandem, jak najwięcej czegoś takiego. Pozdrawiam i życzę powodzenia w dalszych projektach! Paweł
  14. I widzisz, że ten czarny wcale nie jest taki czarny?
  15. Całe czarne kokpity to wymóg po wprowadzeniu NVG (Night Vision Goggles) dla załogi - od szarego szedł odblask. A jeśli chodzi o pomalowanie tego w modelu to okazuje się, że z powodzeniem można to zrobić, tylko zamiast czarnego trzeba zastosować różne odcienie szarości, na to można nawet czarny wash dać. Te pogrubione słupki drzwiowe to jednak mocno się zmieniły od wersji H... Życzę powodzenia w budowie i pozdrawiam! Paweł
  16. Czyli, można powiedzieć "pogrubione słupki drzwiowe", prawda?
  17. Cześć! Ciekawie to wygląda... Na początek moja obsesja - czy w spodzie kadłuba jest wielka okrągła dziura, tak jak to było w UH-1B/H/N? Dziwnie wygląda na ramkach kadłub od Cobry i pomysł, żeby drzwi były zamknięte też jest dziwny... Ciekawe, jak sie będzie składał. A napisz proszę, jakich to elementów wnętrza nie możesz się doprosić od waloryzatorów? Życzę powodzenia w budowie i pozdrawiam Paweł
  18. pmroczko

    An-2, Trumpeter 1/72

    Kolorz bardzo ładne, sam bym chętnie w takim malowaniu "a-ena" zbudował... Ale ta kabina rzeczywiście obraz psuje, chyba trzeba będzie kopytko zrobić i maszynę do vacu odpalić... Pozdrawiam! Paweł
  19. Ludzie (ludź?) sie widać rzucili na Twój towar! Nawet nie wiedziałeś jakie skarby Ci się na warsztacie rozwalają
  20. Bardzo ciekawa konstrukcja! Model też wygląda dobrze!
  21. Nie, ja tego tak nie widzę - wiem, że lubisz fikuśne malowania, ale ja potrzebuję wietnamskiego F-111A i to wszystko!
  22. Wszystko na razie Haska
  23. Takie zamówiłem - zobaczymy co przyjdzie Zaraz wysyłam do Ciebie priva... Pozdrawiam! Paweł
  24. Cześć! Dawno temu ja taką maszynę własnej roboty przedstawiałem: Mam nadzieję, że to pomoże... Życzę powodzenia w Twoich pracach i pozdrawiam Paweł
  25. Na razie to jeszcze nic pewnego... Ale ten od Ciebie na pewno do przeróbki jest i ta przeróbka sie odbędzie!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.