Skocz do zawartości

pmroczko

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    3 848
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    11

Zawartość dodana przez pmroczko

  1. Cześć! Na razie idzie Ci nieźle - jestem ciekaw co Ci się uda wykręcić z tego ogóreczka... Życzę powodzenia w dalszych pracach i pozdrawiam Paweł
  2. Jak to? Przecież słyszałem, ze jedyna słuszna skala to 1:72!
  3. pmroczko

    STUG III G TAMIYA 1:48

    Proszę, proszę - więc warto się nad detalami pochylić i zawsze można się czegoś ciekawego dowiedzieć... Dzięki za podpowiedź! Pozdrawiam Paweł
  4. pmroczko

    STUG III G TAMIYA 1:48

    Literówki na kalkomaniach są częstsze niż się wydaje... "fast" po niemiecku znaczy "prawie", więc pewnie powinno być "fest" - mocno. "holt" też jest mocno podejrzane. holen - znaczy przynieść, załatwić, bardziej pasowało by halten - trzymać, ale ten czasownik się inaczej odmienia... Więc jestem ciekaw co z tym napisem jest grane...
  5. Taki żarcik... Mówili, że będzie w sierpniu... Tylko nie powiedzieli, którego roku... Nie wiem jak Wy, ale tak się składa, że ja jeszcze mam kilka (dziesiąt) modeli na magazynie, to mogę ewentualnie jeszcze chwilę zaczekać aż będzie, za to zależało by mi, żeby był ładnie zrobiony
  6. Kurde, miałem tego SR-53, rodzice mi kupili - to tyko pokazuje zasadę, ze w tamtych czasach było kupowane wszystko co tylko się na sprzedaż pokazało. To były czasy, kiedy sklejenie modelu zajmowało mi od pół do godziny - umówmy się, ze przy takim sposobie potraktowania tematu jakość tego zestawu była wystarczająca
  7. Cześć! Dziękuję, że się podzieliłeś z nami wynikami swojej pracy. Mimo paru problemów model nie wygląda źle. Daaawno temu mama mi kupiła Bf-109 jako vacu właśnie w takim malowaniu i wtedy nie udało mi się tego zbudować - i dziwnym trafem jakoś do dziś nie zbudowałem Bf-109 w 1:72. Będę chyba musiał to zmienić... Ile modeli masz już zbudowane? Zachęcam do dalszej pracy i żebyś się nie zniechęcał podejściem kolegów, którzy koncentrują się na tym co jest źle - system nas tak kształtuje... To dobrzy ludzie i chcą pomóc - tylko tak negatywnie to wychodzi... Pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
  8. W skali 1:35 by pasował do dioram ze stanu wojennego, a w skali 1:25 z żywicznym Tomem Hanksem mógłby się dobrze w Stanach sprzedawać, a kto wie, może we Włoszech też (w końcu to FIAT)
  9. Jak by powiedział Amerykanin: "She's built like a brick shithouse!" - i to jest komplement Mnie się podoba i czekam na następne, pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
  10. Jeszcze można kleić na żywicę... Ewentualnie próbować lutować drutem z rdzeniem kwasowym - tylko tu zawsze jest ten problem, żeby podczas lutowania jednego miejsca nie rozlutowały się inne... Albo zgrzewanie!
  11. No to zbierając siły do ponownego podejścia do osłon reflektorów zacząłem prace nad pozbyciem się niepotrzebnych okien z budy. Użyłem do tego celu dwóch warstw płytki plasikowej 0,5mm: Do szpachlowania wziąłem "roztopioną ramkę". Pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
  12. A mógłbyś trochę rozwinąć tę kwestię? Albo może masz lepszy pomysł jakby tu z mojego FB-111 F-111A wykręcić? Z góry dziękuję i pozdrawiam Paweł
  13. Super, przekonałeś mnie - napisałem Ci na priva
  14. Tak też właśnie myślałem, że żal "psuć" taki rzadki zestaw... A podesłałbyś linka do scalemates na ten zestaw który masz na wymianę? Pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
  15. Cześć! Wielkie dzięki za propozycje! Czyli co - biorę mojego FB-111A, wymieniam w nim skrzydła na krótsze (np. z EF-111) i przerabiam wloty powietrza na takie bez odsysania warstwy przysciennej - i już? @vark- tu jeszcze nie jestem zdecydowany, ale taki z "literkami na ogonie" wygląda dla mnie jakby lepiej... Pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
  16. A ja kiedyś kupiłem na targach FB-111A bo jeszcze wtedy nie byłem do końca w temacie... A potrzebuję F-111A z Wietnamu.
  17. Przecież kolega napisał - chodzi o promocję działalności, która jest pożyteczna dla społeczeństwa. A chyba zgodzimy się, że poświęcanie czasu na modelarstwo daje więcej korzyści niż np. granie w gry na konsoli... Pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
  18. Za PRLu było to istotne, czy Organizacje daną działalność popierały, czy też nie, bo bez tego bardzo trudno było cokolwiek zrobić, chociażby dostęp do materiałów (też z zagranicy) itp. aspekty. Dziś to już inna sprawa, poparcie organizacji jest, jak to mówią "nice to have". Fakt jest taki, że większości ludzi nasze piękne hobby lata koło pióra - to jest ich dobre prawo. Po prostu nie jest to działalność dostatecznie atrakcyjna dla większej grupy ludzi i ciężko to przeskoczyć. Wystarczy wspomnieć czasy, kiedy na Targach Poznańskich organizowane były targi Hobby a razem z nimi odbywała się impreza dla graczy komputerowych - na którą było 10 a może nawet 100 razy więcej chętnych. Możne się teraz zastanawiać, czy gracze komputerowi mają takie problemy, że ktoś się z nich śmieje, albo czy może to być oficjalne hobby - ale też urządzają zawody z nagrodami które modelarzy mogą przyprawić o zawrót głowy. Ale akurat w tym biznesie te pieniądze są, bo tylu ludzi sie tym interesuje. Wniosek z tego taki, że należało by dążyć do maksymalnej popularyzacji naszego hobby wśród młodych - ale obawiam się, że ono już trochę nie pasuje do świata który nas otacza i to się nie wydarzy... Pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
  19. pmroczko

    Browning

    Cześć! Myślę, że coś takiego: https://pl.wikipedia.org/wiki/Pistolet_Browning_HP Patrząc na podobieństwo i pokrewieństwo tej broni do takich konstrukcji jak Colt 1911 albo VIS, to myślę, że można przyjąć, że każdy pistolet nie-Luger (parabelka), nie-Mauser mógł być w tamtych czasach nazywany Browningiem. Pozdrawiam! Paweł
  20. Cześć! Dzięki za komentarz! To się tak łatwo mówi, a makro jest nieubłagane... Blachy maja 0,4mm a druty delikatnie więcej: Jak tak patrzyłem na jednej stronie znanego sklepu to np. fototrawy do Bronco nie są dużo cieńsze, popatrz na to: Może udało im się zejść do 0,3, a za to są kwadratowe w przekroju. W efekcie rozmowa jest podobna jak przy ogonku do Bella 47 - gdyby chcieć zachować skalę to zarówno blachy jak i druty by nie mogły być grubsze niż 0,1mm, a nie widzę jak to by miało być zrobione już nie mówiąc o odporności na uszkodzenia. W związku z tym powiem otwarcie - nie mam już siły na walkę z tym, potrzebna do tego energie włożę w inne obszary modelu, które też wymagają pracy. Nie jest to tak heroiczna postawa jak by mogła być, ale cóż - akurat tutaj proza życia wygrywa! Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego dnia Paweł
  21. Dzień dobry! Wybaczcie, że tak długo nie odpowiadałem... Ostatnio trochę mam kłopotów, bo padła mi sprężarka do aerografu (dziwne - tylko 30 lat jej używałem ). Ale prace nad ZiŁem powoli, bo powoli, ale idą do przodu. Z czystej ciekawości chciałem zobaczyć, czy dam radę poprawić zestawowe "kratki" na reflektorach. No więc wziąłem trochę blaszki miedzianej i druciki i zacząłem rzeźbić: Drut jest gięty w "U" i dopiero lutowany, żeby walczyć z największą zarazą - odlutowywaniem się sąsiednich połączeń. a takie U się ładnie trzyma i nawet jak się na chwilę odlutuje, to nic się nie stanie. Lutowania opiłowane, druty są przylutowane tylko z jednej strony, a z drugiej klejone na CA, tak samo połączenie "obręczy" na dole. No i jeszcze porównanie z fabryczną częścią: Przypomina się klasyczny cycat z filmu: "Tak będzie dla ciebie lepiej, Kiler... Niewiele lepiej, ale lepiej!" Może należało by poszukać cieńszych blaszek i drutów, ale to już innym razem. To też pokazuje, że ICM jest w stanie wtryskowo całkiem dobre części stworzyć. Mam nadzieję, że się podobało, następny update będzie szybciej - dziękuję za uwagę, pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
  22. pmroczko

    MH6/AH6 w serii

    Jakbyś chciał wiedzieć, to we wczesnych OH-6 przekłądnia główna wyglądała tak: I nie była niczym obudowana - podejrzewam, że w wojskowych wariantach tak zostało, a w cywilnych wariantach była na niej gustowna obudowa, którą przedstawia większość modeli tego śmigłowca. Życzę powodzenia w budowie i pozdrawiam! Paweł
  23. pmroczko

    Czy to Black Hawki?

    To dziś nad Poznaniem dwie wojskowe maszyny widziałem, ale niestety zza kierownicy, więc nie dało rady się dobrze przyjrzeć. Ale to nic - jak pierwszy raz zobaczyłem dwa Blackhawki Medevace nad szpitalem wojskowym w Poznaniu - z zaskoczenia! - to był szok! Połowa lat 90-tych, pierwsze ćwiczenia razem z Amerykanami. Pozdrawiam Paweł
  24. Albo z boku, z góry i z przodu...
  25. Zawsze mówiłem, że szczęście to raczej kwestia oczekiwań niż faktów
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.