-
Liczba zawartości
3 848 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
11
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez pmroczko
-
Dzień dobry! Chciałbym przedstawić zdjęcia mojego modelu Mosquito. Ten zestaw firmy Hasegawa był jakiś czas temu do kupienia w jednym niemieckim sklepie internetowym za 6,50€ - żal było go więc nie kupić. Zacząłem ten model budować z moim bratankiem, który przy okazji myślę, że sporo się nauczył, jednak potem stracił do tego modelu serce i w efekcie dokończyłem go sam. Model jest zrobiony prawie prosto z pudełka. Drobne przeróbki to anteny z drutu miedzianego, żeby były trwalsze, antena drutowa z rozciągniętej ramki i dorobione okrągłe okna w drzwiach komory bombowej. Model malowany farbami Humbrol. Miałem przy nim kłopoty z kalkomaniami - przy potraktowaniu chemią (MicroSol, Mark Softer, Solvaset) kalki miały tendencję do marszczenia się i te zmarszczki już tak zostawały - nie wiem dlaczego. Gruba warstwa Sidoluksu, szlif i retusz pozwoliły je jakoś uratować. Ukończony model przedstawia się następująco: Mam nadzieję, że się podobało - dziękuję za uwagę, pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
-
Cześć! Dziś jeszcze jeden update - samolot prawie skończony, czekam już tylko na części które umożliwią mi poprawienie kół, które w modelu Hasegawy nie są poprawne dla tej wersji. Na razie rozciągnąłem anteny drutowe: Wykonałem je z rozciągniętej ramki. Znalazłem też kilka brakujących linii podziału na dolnej części kadłuba, wrysowałem je olówkiem. Dorobiłem też uchwyt mocujący (tie-down) u nasady haka do lądowania i drugi ważny uchwyt - holdback fitting - na zdjęciu pokazany strzałką. Zamontowałem też końcówkę rury do tankowania w powietrzu. Pomalowałem też światłą pozycyjne: Przykleiłem też "zjeżdżalnię" dla załogi a także przednie haki do mocowania zaczepu katapulty: Tak jak pisałem, teraz pozostaje jeszcze tylko kwestia kół. Dziękuję za uwagę, mam nadzieję że się podobało - pozdrawiam i życzę miłęgo dnia Paweł
-
U.S. Army Tractor w/Angled Dozer Blade MiniArt 1/35
pmroczko odpowiedział Milan Mynar → na temat → [M]Warsztat
Cześć! Ja z kolei chciałbym taki model jak ten przerobić na wersję z Wietnamu - tylko musiałby to być pojazd o 20 lat nowszy (model D7E) - zobaczmy, co z tego wyjdzie. Życzę powodzenia w dalszych pracach i pozdrawiam Paweł -
Cześć! Wygląda bardzo ładnie - weathering białego nadwozia moim zdaniem bardzo się udał. Co mi trochę nie pasuje to stan ramy - strasznie dużo rdzy jak na pracujący pojazd. Ale w sumie nie mam pomysłu, jak by to można lepiej zrobić - także nie będzie to konstruktywna krytyka. Ale jeszcze potrzebujesz opisać samochód, żeby był zgodny z przepisami - USDOT wymaga, żeby na samochodzie był ich numer a także nazwa właściciela albo firmy, która użytkuje dany pojazd. Zwyczajowo takie informacje uzupełnione są o nazwę miasta i stanu, chociaż nie jest to wymagane przepisami. Życzę powodzenia w dalszych pracach - myślę, że niedługo maszyna będzie skończona - pozdrawiam i do usłyszenia Paweł
-
Cześć! Dzięki za komentarz. Preshading ciemniejszy już nie będzie, bo wszystkie lakiery bezbarwne są już położone. Faktem jest, że jest trochę mocny, ale tak to chciałem mieć - bałem się, że nic nie będzie widać, jeżeli pójdę w drugą stronę. Pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
-
Bardzo dziękuję, jpl!
-
Dzień dobry! Dziś kolejny update - położyłem na cały model warstwę półmatowego Humbrola. To umożliwiło mi w końcu zdjęcie maskowania z kokpitu. Na szczęście wygląda, że wszystko jest w miarę w porządku - foty pokazują każdego śmiecia: Poza tym zamontowałem w końcu mechanizację płata - spiton się pewnie ucieszy Przy okazji widać też knoty do rozpraszania ładunków elektrostatycznych na końcówkach skrzydeł - które zrobiłem z żyłki. Do tego zamontowałem jeszcze hak do lądowania: Można powiedzieć, że jeszcze tylko kilka detali i będzie gotowy - jednak zwykle takie rzeczy zajmują mi sporo czasu. Zobaczmy jak to pójdzie - dziękuje za uwagę, pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
-
Cześć! Właśnie ten, z pierwszej fotki - rodzony tatko tego z drugiej fotki, też przecudnej urody. Zgadza się, zestaw mam z Mach 2, dlatego roboty będzie sporo, na szczęście mam kilka własnych fotek (jeszcze nie zeskanowanych - stoi taki jeden w muzeum śmigłowców w Bückeburgu w Niemczech - polecam) i dobrą książkę o nim - ale zanim się za to wezmę, chcę trochę zmniejszyć zapas niesklejonych zestawów w moim zapasie... Życzę powodzenia w budowie i pozdrawiam Paweł
-
Dzień dobry, kalkomanie już położone - teraz jestem w trakcie brudzenia. Do tego celu używam ciemnej szarej farby Humbrol rozcieńczonej terpentyną, którą nanoszę z lekkim nadmiarem, pozwalam chwilę wyschnąć a potem zmywam patyczkiem higienicznym zwilżonym rozcieńczalnikiem do aerografu Wamodu. Niektóre linie podziału rysuję też zaostrzonym ołówkiem. Co ciekawe, rozcieńczalnik Wamodu zmywa też ołówek z powierzchni, co pozwala na korekty, jeśli coś pójdzie nie tak. W tej chwili maszyna wygląda tak: Mam nadzieję, że się podobało - dziękuję za uwagę, pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
-
Cześć! Bardzo mi się podoba ten warsztat - pokazuje, żeby się nie zniechęcać, nawet, jeśli zestaw jest słaby. Ja będę musiał coś podobnego zrobić z moim HH-43 - też w naszej ulubionej skali. Życzę powodzenia w budowie i pozdrawiam Paweł
-
Dzień dobry, dziś kolejny update poświęcony kalkomaniom. Ponieważ malowanie z pudełka - VAQ-131, AB-615 - nie było związane z wojną w Wietnamie, postanowiłem je przerobić. Zdecydowałem się na podobny samolot z tej samej jednostki, ale w malowaniu z Wietnamu: VAQ-131, NH-615. W tym celu opracowałem własny projekt kalkomanii pomagając sobie wymiarami kalkomanii z zestawu. Następnie wysłałem projekt do Melius Manu, któremu w tym miejscu jeszcze raz dziękuję. Mieliśmy z kolegą dyskusję na temat: jak stworzyć cienkie obwódki pomiędzy niektórymi oznaczeniami i charakterystycznymi czarnymi pasami będącymi elementem oznakowania. Melius Manu miał słuszność, że najlepiej by było użyć odpowiednio wyciętych masek do malowania pasów, tak, aby stworzyć szare miejsca pod oznaczenia, np. amerykańskie gwiazdy. Ponieważ ja już miałem pasy namalowane, chciałem, aby szare i białe obwódki stanowiły integralną część kalkomanii. O ile białe obwódki były do zrobienia, to szare okazały się niemożliwe do wydrukowania. W związku z tym zdecydowałem się na inne rozwiązanie: Na folii do kalkomanii namalowałem odpowiednie szare miejsca: I następnie nakleiłem je na model: Na te szare miejsca przyszły właściwe oznaczenia - ponieważ były odpowiednio mniejsze, uzyskałem efekt cienkich szarych obwódek. Po naklejeniu części kalkomanii efekt jest moim zdaniem dosyć dobry, choć nie idealny: Kalkomanie Melius Manu dobrze reagują na takie odczynniki jak Micro Sol/Set, Mr Mark Softer i Solvaset. Dziękuję za uwagę, pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
-
Cześć! Wygląda dobrze! Te blaszki wyglądają na bardzo szczegółowe. Pozdrawiam i życzę powodzenia w budowie Paweł
-
Cześć! Okazuje się, że jak się rozciągnie ramkę naprawdę cienko, to taka nitka jest termokurczliwa - sprawdź sobie, np. wklejając kawałek takiej nitki w otwór wycięty w tekturze i spróbować różnych źródeł ciepła, typu suszarka itd. Np. płomień świecy musi być przynajmniej pół metra pod taka nitką, żeby jej nie przepalić, a już wystarczy, żeby ją skurczyć i naciągnąć. Mam nadzieję, że to pomoże - życzę powodzenia w pracach i pozdrawiam Paweł
-
Cześć! Wygląda naprawdę dobrze! Z przodu zostało chyba jeszcze trochę miejsca na ciężarki? Jakie planujesz malowanie dla tego modelu? Życzę powodzenia i pozdrawiam Paweł
-
Dzień dobry! Dalszy ciąg prac nad podwoziem. Kalkomanie dostarczone przez Hasegawę i czarny wash bardzo poprawiają wygląd tych obszarów. W komorach podwozia dodałem jeszcze kilka brakujących siłowników - zwłaszcza brakowało tych służących do wciągania i wypuszczania podwozia, które idą przez całą szerokość kadłuba. Doszły jeszcze siłowniki wspomagające (te krótkie, skośne) a jeszcze brakuje siłowników do otwierania drzwi podwozia. Dodałem też zamki drzwi: Golenie podwozia głównego: Goleń podwozia przedniego: Mam nadzieje że się podobało - dziękuje za uwagę, pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
-
Pytania i odpowiedzi pomocne w budowie modeli
pmroczko odpowiedział Maciek007 → na temat → [C]Warsztat
Cześć! Nie ma sensu za dużo usuwać - ja bym tylko lekko przeszlifował drobnym papierem ściernym, tak, żeby powierzchnia była gładka i malował na to. Oszczędza to wtedy trochę pracy przy pasywowaniu, kładzeniu podkładu itd. To życzę powodzenia przy pracach i pozdrawiam Paweł -
Cześć! Dziękuję bardzo! A dziś mały detal - goleń podwozia głównego w trakcie uzupełniania blaszkami i drutem miedzianym: Pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
-
Bardzo dziękuję!
-
Cześć! Model wygląda dobrze! Czego mi brakuje to większej ilości cieniowania - teraz trochę wygląda tak, jakby prosto z myjni wjechał w błoto. Jeśli chodzi o oznaczenia, to i tak by ich za dużo nie było - chyba kilka białych literek tu czy tam - nawet nie wiem kto tego używał i gdzie? Poza tym bardzo mi się podoba - gratulacje. Kiedy maszyna z Wietnamu będzie? Pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
-
Dzień dobry - dziś mały update związany z próbą washa w liniach podziału blach. Próbę podjąłem na statecznikach poziomych, dostały najpierw warstwę sidoluxu, po wyschnięciu z grubsza położyłem trochę Humbrola 32 (ciemny szary) lekko rozcieńczonego niemieckim "Terpentin-Ersatz". Po około pół godziny - godzinie farbę starłem praktycznie na sucho i oto efekt: Mam nadzieję, że się podoba, dziękuję za uwagę, pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
-
Cześć! Solo - wybacz, że tak późno odpowiadam. Faktem jest, że preshading wychodzi dosyć mocny przy tej kombinacji kolorów - bałem się, że właśnie będzie za słaby. Po nałożeniu kalkomanii i innych oznaczeń wzrok będzie przyciągany do nich i nie powinno to już być aż takie widoczne jak teraz. A tymczasem udało mi się położyć trochę farby na model i teraz wygląda to tak jak na zdjęciach poniżej: Oprócz tych kolorów co poprzednio - preshading szary 129 na szarym 140 Humbrola, biały to podkład Tamiya w sprayu - mam tu jeszcze panele w kolorze czarnym 33 i osłony anten w kolorze szarym 32 Humbrola. Paski namalowałem przy pomocy taśmy Tamiya przyciętej do szerokości 4mm. Przy okazji taki trik - jeżeli malujemy oznaczenia Humbrolem na warstwie farby, która miła czas żeby przeschnąć (np. około tygodnia), to po zdjęciu maskowania tak około godziny od malowania można odczekać, aż farba będzie sucha w dotyku i następnie usunąć niektóre niedoskonałości (np. tam, gdzie taśma się podniosła) patyczkiem higienicznym namoczonym w rozcieńczalniku do aerografu WAMOD - bardzo ładnie to schodzi. Mam nadzieję, że się podoba, dziękuję za uwagę a poza tym pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
-
Pytania i odpowiedzi pomocne w budowie modeli
pmroczko odpowiedział Maciek007 → na temat → [C]Warsztat
Cześć! Płyn hamulcowy nie prowadzi do zmatowienia przezroczystego tworzywa - to już wypróbowane. Kret też raczej nie powinien, ale warto spróbować na odpadach. Jednak w tym przypadku wydaje mi się, że wewnątrz tworzywa porobiły się już wżery - także może być ciężko. Być może, że najlepszym rozwiązaniem w tej sytuacji było by wykorzystanie zniszczonej części do wykonania kopyta, na którym następnie można by na gorąco ukształtować nowe części. Mam nadzieję, że to pomoże - pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł -
jpl - dziękuje za miłe słowa! Długo to trwało, ale skończyłem malować silniki: Dół to biały podkład Tamiya w sprayu, góra to Humbrol 129 na preshadingu z Humbrola 140. Czerwony pasek ostrzegawczy to Humbrol 19 a tył gondoli silnika to Gunze Mr Metal Color - przejścia pomiędzy kolorami Stainless i Iron. Niektóre linie podziałów pociągnąłem ołówkiem. Doszedłem do przekonania, że trzeba w tych silnikach pomalować ile się da przed ich zamontowaniem, bo po dojście będzie już zbyt trudne. Trzeba jeszcze zaszpachlować miejsce gdzie krawędź natarcia skrzydła spotyka się z pylonem silnika - potem można już nakładać szary na całą górę modelu. To tyle na teraz - dziękuję za uwagę, pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł Mroczkowski
-
Cześć! Jak widać czarny to dobry kolor maskujący - trudno cokolwiek zobaczyć! Spróbuj dry-brusha ciemnym szarym (np. Humbrol 32). A ja życzę powodzenia z budową i pozdrawiam Paweł
-
Cześć! Przedtem trochę trudno było rozpoznać, co to za samolot, ale teraz wyraźnie widać, że to Skyraider Bardzo ładne zacieki, ewentualnie można by pomyśleć nad dodaniem takich, które powstały podczas postoju maszyny i zaschły (pionowych, nierozmazanych przez powietrze - niewielką ilość). Często olej padał z silnika na zbiornik paliwa pod kadłubem - to tak na następny etap budowy. A na razie gratuluję efektów pracy i życzę powodzenia dalej - pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
