Witam po przydługiej przerwie. Obecnie model jest prawie całkowicie posklejany, owiewka przyklejona, tu i ówdzie psiknięty podkładem Surfacer. Lufa granatnika wymieniona na metalową, z igły lekarskiej. Pomalowany wirnik główny i ogonowy. W dziób i obudowę działka podkadłubowego wklejone obciążenie z kulek łożysk (3 szt).
Niestety owiewka jak się okazało wchodziła na wcisk z osłonami bocznymi miejsc pilota i strzelca, kleiłem Extra Thinem, co spowodowało podciągnięcie kapilarne i piękny mleczny osad od wewnątrz pomiędzy osłoną a owiewką...
Po sklejeniu obu połówek kadłuba okazuje się, że dziób jest jakby obrócony względem owiewki, przekoszony, co chyba będzie niestety widać po pomalowaniu OG.