-
Liczba zawartości
3 935 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Lipstein
-
Kurna Olek, dlaczego nie widzę zdjęć??
-
Nie widzę zdjęć.....
-
-
Podziwiam...
-
TAK !!!!!!!!!!!!!!!!!!
-
Kurde, a ja się zastanawiam, skąd wziąć osłonę cylindrów do Czapli... Mógłbyś....??
-
Jakich blaszek użyłeś? Pamiętasz jeszcze ??
-
Pięknie, ja tak nie potrafię... ? Z czego zrobisz oszklenie?
-
Jak sklejałem Czaplę ponad 25 lat temu, to nie było problemu: inne wypraski, bez przesunięć, o blaszkach się nie śniło, sklejałem w kuchni przy słabym świetle, skleiłem w kilka wieczorów, czasu ile chcesz. Teraz to mnie boli, jak mam iść do swojej własnej modelarni i zrobić cokolwiek z tym modelem, a muszę czekać, aż mała padnie. Na pewno go skończę, ale jak pomyślę o zrobieniu osłony cylindrów i tych kropelek na niej, to mi dźwięczy plomba ? Na razie zakupione wiertła do nawiercenia tylnego kółka i zamocowania go w kadłubie, jak w końcu nadam tej osłonie jakiś akceptowalny kształt...
-
Kibicuję! od kilku lat walczę z Czaplą...
-
Dzisiaj powalczę może z tylnym kółkiem i podkład...
-
-
Dzięki za doping! Jutro chciałbym psiknąć spód kolorem bazowym albo podkładem i sprawdzić, jak to będzie wyglądało, jak CA wyschnie...
-
Druk kalkomanii na zamówienie
Lipstein odpowiedział Harpoon_44 → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
Koledzy, podacie jakiś bezpośredni namiar na Adama? Próbuję na FB, ale bezskutecznie.- 16 odpowiedzi
-
- kalkomania
- druk
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Dzięki za podpowiedź, mam małe imadło i mam możliwość zgnieść igłę na całej długości dość równomiernie; igły rozgrzewam tak czy owak, bo dzięki temu pozbywam się tych plastikowych końcówek na strzykawkę.
-
Oświeciłeś mnie z tym gięciem igieł!
-
Dziękuję! widząc Twoje zmagania też mógłbym powiedzić to samo ?. Dzisiaj zakupiłem nowe brakujące igły i może pojadę dalej z tematem. Zastanawiam się, czy tych najdłuższych zestawowych zastrzałów nie rozciąć i nie wklejać "rurka po rurce", aby dzięki temu nie było napięć tego elementu (ma 3 punkty wklejenia i już widzę, że element sprężynuje po przypasowaniu w otwory montażowe). Próbowałem też wygiąć jeden najdłuższy element zastrzału z drutu 1.1mm, bo takiego elementu już nic nie złamie, ale nie mam lutownicy ani umiejętności lutowania. Poza tym niepotrzebnie obciąży to model i jego strasznie wiotkie podwozie, a uzyskanie odpowiedniego przekroju niemożliwe.
-
Tak.... Szpachla schła zdecydowanie za długo, w międzyczasie urodziła mi się córka i wydałem książkę: Przeszfifowałem spód całego kadłuba, bo szpachlowane miejsce pękło wzdłuż, w miejscu szpachlowania. Wkleiłem popychacze sterów z blaszki Parta. Wyszło, jak wyszło... Trzeba było przeszczepić kawałek wahacza podwozia, bo miał zły kształt i nie chciał przez to wpasować sie w otwór w kadłubi i U-kształtny element z blaszki. Wymysliłem też, jak umieścić płat nad kadłubem - użyłem do tego wiertła i igły 0,7mm. Igłę dość łatwo się tnie tarczką od mikroszlifierki i się tak nie rozgrzewa przy cięciu. Poza tym można spłaszczyć górny fragment i w ten sposób zablokować płat w pożądanym położeniu nad kadłubem.
-
Do likwidacji schodka na przejściu kolorów użyłem gąbki polerskiej. Tak już to zostawię, po położeniu lakieru błyszczącego powinno się to wyrównać i znikną ryski po gąbce. Nie mnie jednak dzięki za uwagę, może za mało rozpuszczalnika? (Wamod, jakby kto pytał).
-
Humbrol. Może to dlatego, że mam takie mocne makro w aparacie, tylko Ty zwracasz na to uwagę ?
-
-
Cóż, maluję na ciśnieniu 1-1,3, rozcieńczam 1:1. Co do pancerności i trasowania lini owiewka-kadłub, to mam takie zdjęcie; trasowanie dolnej krawędzi ma być tylko pod otwierającą się częścią owiewki (tylnej po prawej, przedniej po lewej). Przejście kadłub - owiewka jest prawie niezauważalne i tak starałem się to wykonać w tym modelu.
-
Rozcieńczam, na oko. Czemu pytasz? Ziarno?
-
Chyba pora kończyć ten model ...
