-
Liczba zawartości
1 244 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
5
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Woit
-
Piękna sylwetka, jakby Ci się chciało poszpachlować trochę to większości nitów na skrzydle w rzeczywistości nie widać.
-
Dzięki za zdjęcia. Modele seniorów to w większości powtórka z ostatniej bytomskiej edycji jedynie mniej liczna ale ten juniorski MiG to naprawdę solidna robota - zresztą widzę, że go chłopaki z Wrocławia "zaszufladkowali", brawo
-
F-14D Super Tomcat Grim Reapers 1:144 Revell + dodatki
Woit odpowiedział Marudek → na temat → Warsztat 144
Fajnie, teraz przednia goleń nie kłuje już w oczy. Przy kolejnym F-14, a mam nadzieję, że takiego jeszcze zrobisz, jeśli będzie to też zestaw Revella, zaszpachluj nadliczbowe kratki wentylacyjne. Niemcy zrobili cztery nie wiadomo czemu a w oryginale są dwie. Airfighters.com photo by Andreas Zeitler - Flying-Wings => kliknij miniaturkę aby obejrzeć ją w większym rozmiarze. Przy okazji możesz jeszcze podmalować krawędzie natarcia skrzydeł, oryginał miał gołe aluminium. P.S. Ja swojego żniwiarza zrobiłem w wersji pudełkowej, nic nie poprawiając, również te nieszczęsne kratki. -
Mr.Color GX100 (Gunze Sangyo) Super Clear III oraz MrPaint 2
Woit odpowiedział Moses → na temat → Lakierowanie i zabezpieczenie powierzchni
Pomocny wątek tu tworzycie Panowie. Pozwolę sobie zapytać tu czy mieliście styczność z GX112 Super Clear III UV Cut Gloss. Jest to ulepszona (?) wersja GX100 czy zupełna nowość reagująca w inny sposób niż 100-tka? -
F-14D Super Tomcat Grim Reapers 1:144 Revell + dodatki
Woit odpowiedział Marudek → na temat → Warsztat 144
No to czekam do czerwca, w Warszawie będzie można Cię spotkać i zobaczyć Twój dorobek? -
F-14D Super Tomcat Grim Reapers 1:144 Revell + dodatki
Woit odpowiedział Marudek → na temat → Warsztat 144
Masz świetne opanowanie umiejętności tworzenia detali od podstaw. Model wygląda fajnie (w Bytomiu został nawet doceniony - gratuluję!). Jego widok cieszy mnie podwójnie. Po pierwsze, bo to F-14, po drugie bo to w 1/144 Ale wklejając komorę przedniego podwozia i potem samą goleń to przekombinowałeś kolego, to nie Su-27, tu żadnych ruchów w umiejscowieniu nie było -
Tak, szpachluj i szlifuj na gładko a potem możesz zaznaczyć lekko rysikiem podział na 3 sekcje (klapolotka, klapa, klapa "wewnętrzna"). Rysunków i zdjęć w sieci trochę jest ale w razie czego daj znać. http://www.airfighters.com/photo/203366/L/USA-Navy/Grumman-F-14D-Tomcat/164345/
-
Porządna 1/144-ka! Cieszy oko
-
Porządny, cieszący oko model. Kolejny zresztą. Gratuluję!
-
Cieżarna w domu - jaka chemia?
Woit odpowiedział BrodaGeodety → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
Czasem zapachy towarzyszące wychowaniu dzieci to pikuś przy tym co "oferuje" nam chemia modelarska Ja ostatnio próbuję rozcieńczać Mr.Hobby C i H rozcieńczalnikiem do pomarańczowej Hataki. Zapach znikomy a skutków ubocznych przy malowaniu nie zauważyłem. -
Ja bym polecił naszą rodzimą Hatakę z serii pomarańczowej: http://hataka-hobby.com/products/soviet-cockpit-blue-green-2/# Wracając jeszcze na chwilę do F-14 to na poniższym zdjęciu pokazuję to o co mi konkretnie chodzi. Jak weźmiesz Revella do ręki od razu połapiesz o co chodzi. Ja w swoich revellowskich Tomcatach (które prezentowałem) tego błędu nie poprawiałem. Jedynie w Trumpeterze wygląda to tak jak powinno.
-
Ponieważ to mój warsztat, to mogę swobodnie 'pośmiecić' - stan z wczoraj, dziś już ma owiewkę i maski na niej. bardzo sympatyczne maleństwo, szczerze polecam. Oj tak, świetny model na odstresowanie. Czy zaszpachlowałeś niepotrzebne kratki po bokach garbu? Revell zrobił cztery zamiast dwóch nie wiadomo czemu.
-
Ooo, ciekaw bardzo jestem tego Kocurka. Zdradzisz coś więcej wcześniej czy trzeba czekać na galerię?
-
Wcale Ci się nie dziwie Też uważam że jest ładniejszy od mojego.Jak zwykle zawaliłem "brudzenie" Akurat nie o Twój mi chodziło. Mało precyzyjnie się wyraziłem. Ten maluch podoba mi się bardziej niż Mk. Vb Zumbacha w 1:32.
-
Równiuteńko Ci to poszło, gratuluję raz jeszcze efektu, dla mnie bomba
-
Bardzo podoba mi się ten model. Chyba nawet bardziej niż ten drugi co się ostatnio na forum pokazał. Ale ja się nie znam Linie nitów jakoś specjalnie podkreślałeś? Zwłaszcza na skrzydłach tworzą fajną kratkę.
-
Dzięki Panowie Przy kolejnej P.7a spróbuję coś zrobić z tą krawędzią, wszak skrzydło składa się z kilku części.
-
PZL P.7a, Kościuszkowska 111. Eskadra Myśliwska, Warszawa 1933-35. Model wykonany "z pudła". Od siebie dodałem jedynie przerycie linii na kadłubie bo oryginalne jakieś cienkawe i zanikające były. Jakieś wklęsłości poszpachlowałem, nawierciłem wydechy i rurkę Pitota zmajstrowałem z igły od strzykawki. Pogrzebałem przy płozie ogonowej oraz w kabinie lecz słabo to widać. Model określiłbym jako łatwo składalny dla jakotako doświadczonego modelarza ale do ideału brakuje mu jeszcze trochę. Trzeba oczyścić elementy przed złożeniem bo w ramce jest sporo nadlewek. Kalki - idealne. Malowałem pomarańczową Hataką z zestawu "September 1939". Ta seria "pomarańczy" kładła się jak Gunziaki czyli ekstra i nie śmierdziała jak Japońce czyli same plusy. Schrzaniłem wklejenie żywicznych kół, może uda mi się to jeszcze poprawić. W kość dały mi blaszki Deska przyrządów kiepsko się trzyma całości a do wiatrochronu przydałoby się jakieś dedykowane narzędzie do wyginania trawionek => krótko mówiąc brak tzw. skilla z mojej strony. Na plus - skończyłem i mam kolejnego 72-kowca z godłem kościuszkowskim, czyli już taka mała niby kolekcja się robi
-
Transport chemii modelarskiej za granicę
Woit odpowiedział rocko4346 → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
A ile ta cała chemia waży? Jest jeszcze coś takiego jak przesyłki niebezpieczne, lotnicze to DGR, drogowe to ADR. Odpowiednio zapakowane, oznakowane, mogą być transportowane. Pozostaje kwestia ceny jaką należy zapłacić za taką usługę. -
Supermarine Spitfire Mk. Ia, N3108 / RF-P - Airfix 1:72
Woit odpowiedział Woit → na temat → [L]Galerie
Dziękuję gretgonzo! -
Supermarine Spitfire Mk. Ia, N3108 / RF-P - Airfix 1:72
Woit odpowiedział Woit → na temat → [L]Galerie
Wspomniałeś jedynie o żółtym okręgu na spodzie. Nie był malowany na lotce więc to poprawiłem. Tak, kokardy na kadłubie bym nie poprawił ale z chęcią się dowiem na czym polega ta różnica pomiędzy obydwiema wytwórniami. Są przesunięte w pionie, poziomie? Przyda się na przyszłość, jak nie mi to na pewno komuś innemu. -
Hawker Typhoon Mk.Ib ZY-Y 247Sqn. RAF /Airfix 1:72/
Woit odpowiedział moralezz → na temat → [L]Galerie
O modelu już wiesz co sądzę więc napiszę tylko, że wciąż podziwiam foty -
Supermarine Spitfire Mk. Ia, N3108 / RF-P - Airfix 1:72
Woit odpowiedział Woit → na temat → [L]Galerie
Dziękuję. Linie, cóż, taki mamy klimat Po to jest forum aby wysłuchiwać takich uwag, dziękuję. Przy kolejnym łopaty powinny być już lepsze. Już miałem chwytać za żyletkę i rysik, ale... nie, miało być z pudła. Zbyt wiele takich "łatwych, prostych do poprawienia" detali w tym modelu jest a tu było założenie "bez napinki". Proszę o rozwinięcie tematu? Starałem się postępować według instrukcji i Waszych rad, np. ucięta obwódka na czarnym spodzie. Ja także jestem z "obić" niezadowolony, na żywo wyglądają chyba gorzej niż na zdjęciach Dziękuję za wszystkie komentarze. Następny model do którego się przymierzam to Mustang, chwilę myślałem o (znowu) Airfix-ie ale coraz bardziej skłaniam się ku Tamiyi, no chyba, że Edek zaskoczy ale to już w innym wątku. -
Zapraszam do galerii modelu który powstał w ramach projektu grupowego Tomcatsky Group: "II WŚ w powietrzu Airfix 1/72." Wspomniany na wstępie projekt grupowy, został zainicjowany akcją sprzedaży modeli w sieci sklepów Biedronka. Ciężko było nie pokusić o kupno chociaż jednego z tych zestawów startowych. W wydawnictwie Stratusa pt. Supermarine Spitfire I/II z serii Polskie Skrzydła trafiłem na malowanie samolotu tej samej wersji którą zawiera w/w zestaw. Egzemplarz o numerze seryjnym N3108 w wersji mark Ia służył w polskim dywizjonie 303 od 22 stycznia 1941 roku nosząc oznaczenie kodowe RFoP. Samoloty tej wersji służyły stosunkowo krótko naszym pilotom. Przesiadali się na nie wprost z Hurricane'ów aby po niedługim czasie zamienić je na Spitfire'y wersji mark II. Ten konkretny egzemplarz wyróżnił się spośród innych Spitów powrotem na macierzyste lotnisko z mocno uszkodzonym sterem kierunku w wyniku ostrzału przeciwnika podczas lotu bojowego w dniu 25 lutego 1941 roku. Model zbudowałem "prosto z pudła", bez żadnych specjalnych poprawek czy dodatków. No, nawierciłem rury wydechów i dodałem przewody anteny IFF - dziękuję za konsultację greatgonzo i letalinowi . Kalkomanie umożliwiające odtworzyć ten konkretny egzemplarz ma w swojej ofercie Modelmaker (http://www.modelmaker.com.pl/D72074-Spitfire-Mk-I-II-in-Polish-service/708/). Kalki są bardzo ładnie wydrukowane, na cieniutkim filmie i świetnie się kładą oraz wtapiają w powierzchnię modelu - szczerze polecam. Do malowania wykorzystałem farby firmy Hataka z nowej, pomarańczowej serii. Farby zachowują się podobnie do Gunze (ale mniej śmierdzą). Słabiej kryją niż japoński produkt przez co wymagają kładzenia większej ilości warstw (może to być zarówno wadą jak i zaletą). Do maskowania plam kamuflażu użyłem masek P-Mask. Świetny produkt, spełniający swoje zadanie idealnie aczkolwiek nie wiem czy kolejnego modelu nie maskowałbym tradycyjnie wałeczkami dla osiągnięcia innego efektu przejścia granicy kolorów. Model pobrudziłem lekko kredkami i pastelami. Na koniec nie mogłem odmówić sobie zdjęcia z dedykowanym temu samolotowi roztworu
