tak to wyglądało - chyba najlepsze zdjecie jakie mam odnośnie wyglądu pokładów japońskich pancerników. Akurat Nagato miał deskowanie taki jak Yamato - z japońskiego cyprysa Hinoki, którego odcień był szaro-brązowawy
pokłady krążowników liniowych typu Kongo były pokryte klasycznie - tak jak brytyjskie pancerniki w owym czasie - drewnem teakowym...
Belfast jest dość dobrym przykładem (nie jestem pewien ale zakładam, że Brytyjczycy co jakiś czas konserwują pokład olejem), okręt stoi zacumowany i miejsca zacienione są raczej zacienione....
pokład suchy i wypalony słońcem:
i pokład mokry nie wystawiony na działanie słońca.
trzeba jednak wziąć po uwagę, że woda w Tamizie jest raczej słodka i słońce nad Londynem czasem świeci. Pacyficzne rejsy natomiast narażały drewno na działanie potwornych upałów i dużego zasolenia. Pokłady były oczywiście konserwowane w okresach przestojów i cumowania - coby się załodze nie nudziło - ale intensywne działania, jakie czwórka z Kongo na czele prowadziła pewnie na to nie pozwalały.