Skocz do zawartości

Marak

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 137
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez Marak

  1. Tematyka bliska memu sercu, więc gratuluję ukończonego modelu. Odnośnie oceny w pełni zgadzam się z kolegą mandrivecs-em. Nie bardzo jest jak oceniać szczegóły bo za mocno skompresowałeś zdjęcia i nie wiadomo co jest smugą na lakierze, a co zamazaniem zdjęcia wynikłym z dużego stopnia kompresji. Czy możesz więcej napisać o kłopotach w budowie. Sam mam 2 pudła simby, które czekają na swoją kolejkę, więc wszelkie informacje mile widziane.
  2. Marak

    Shelby GT500 - Revell 1:12

    Możesz podać gdzie robiłeś te blaszki?
  3. a) Sprawdzenie czy dysza nie jest zatkana (co nie znaczy, że nie jest brudna). Etap. 1. Nalej rozcieńczalnika do aero, Pochyl aero wylotem w dół. Odchyl spust. Rozcieńczalnik musi intensywnie kapać przez dyszę. Etap. 2. Podłącz powietrze. Naciśnij spust. Sprawdź czy nie bąbluje (nie powinno). Zatkaj wylot aero. (W evolution robię to przy pomocy zakrętki od Super Glue. Jeden z kolegów robi to przy pomocy szmatki). Teraz naciśnij i odchyl spust. Jeśli dysza jest drożna powietrze powinno bąblować do zbiorniczka. b) Igła do skrobania. Używam ze 3 lata. Nie zauważyłem objawów negatywnych. Na allegro są dosyć tanie, ale mają podobno inny kąt zaostrzenia - niezgodny z H&S. c) wyciory - kupiłem w zestawie ze skrobakiem. Nigdy ich nie używałem. Nie widzę dla nich zastosowania.
  4. Marak

    Shelby GT500 - Revell 1:12

    Nie bardzo rozumiem. Robisz waloryzację tarcz hamulcowych, których prawie nie widać, a zastanawiasz się czy odpuścić centralny element na masce, który nadaje życie temu autu. Trudno coś Ci narzucać, ale ja bym szybciej odpuścił hamulce, czy inne elementy zawieszenia. Wykonanie tego nie powinno być przecież trudne. Kilka płytek plastiku i wycięcie dziury.
  5. Pewnego pięknego poranka, mając 5 dni luzów, postanowiłem sobie skleić coś na szybko "prosto z pudła". Wybór padł na starego busa VW serii T3. Plan został wykonany, sklejanie trwało dokładnie 5 dni i 11 miesięcy. To małe opóźnienie wynikło, chyba z tego, że zgubiłem instrukcję i części zaczęły mi nie pasować. O takich drobiazgach, jak np. to że zgubiłem lusterka, a model prawie gotowy spadł mi z biurka - nie wspomnę. Ponieważ nie zakładałem warszatatu to na najpier mały skrót budowy. Początek normalnie, koła, silnik, itp. Zdziwienie przyszło dosyć szybko. Tak, według producenta, wygląda podsufitka, w busie, gdzie będzie ona doskonale widoczna. Dla Revella to wszystko jedno, strażak, czy Camper - dach ten sam. Zmuszony więc byłem ten dach trochę przerobić: Wnętrze w zestawie jest praktycznie całkiem gołe. Brak klamek, pasów, lusterek, itp. Musiałem więc pobawić się w dorabianie. Wlot powietrza, producent przewidział w formie kalkomanii... ...którą szybko wyrzuciłem i dorobiłem własny z pasków polistyrenu. Po dorobieniu góry model został ukończony. Trochę różni się od zestawu (ten brak instrukcji). Model został niestety, oszpecony przez kalki własnej produkcji. Wyszły grube, kruche, sztywne i ogólnie do niczego. Żaden płyn nie dał rady stopić ich krawędzi. Poza tym upadek z biurka pozostawił widoczne ślady, zwłaszcza w tyle modelu. I na koniec dla porównania, zdjecia oryginału na którym się wzorowałem.
  6. Fantastyczny.
  7. Wydaje mi się, że na zdjęciu widać w zerwanych miejscach goły plastik, a nie podkład. Jeśli tak, to wina nie jest w farbie tylko w podkładzie, lub w przygotowaniu modelu do malowania. Nie chciałem wcześniej pisać, ale osobiście nie przepadam za firmą duplicolor. Kupiony przeze mnie w hipermarkecie podkład Duplicolor był bardo kiepski. Koledzy na forum pisali wówczas, że należy kupować je w sklepie lakierniczym, a nie hipermarkecie. Od tej pory stosuje podkład firmy Car-Rep, a najczęściej Surfacer. Poza tym spróbuj nie rozcieńczać farby x-20 tylko np. zwykłą wodą jeśli nie masz nic innego.
  8. Farby Model Master są w 2 wersjach: olejne i akrylowe. Jeśli masz olejne to na pewno nie możesz ich rozcieńczać X-20, tylko czymś olejnym (benzyna lakowa, white spirit, terpentyna itp) Do akrylowych nie wiem czy x-20 nadaje się, ale chyba też niekoniecznie. Ja używam błękitnego Gunze. Lepiej używać dedykowanego rozcieńczalnika, ale jest dość drogi. Pod pędzel może być woda.
  9. Nikt nic nie pisze. Chyba wszystkim szczeny z zawiasów powypadały. Powiem tylko tyle co ten Polak który z międzynarodową wycieczką zobaczył wodospad Niagarę.
  10. Moim skromnym zdaniem (farbami typu clear, malowałem kilka całych modeli, nie tylko kierunkowskazy) - lepszej farby nie znajdziesz. Gorszej też nie - poza odstającym lekko Revellem. Nie widzę, żadnej różnicy pomiędzy Gunze, Tamiyą czy Humbrolem i zastanawiam się czy to nie jest jakiś jeden producent. Każda z nich jest typu celulozowego, rozcieńcza się dobrze w rozcieńczalniku Gunze typu "C" czy nawet zwykłym bezacetonowym zmywaczem. Musisz malować rzadką farbą bardzo cieńkimi 2-3 warstwami, uważając bo farba lubi zbierać się w załamaniach. Kolejne warstwy trzeba nakladać szybko, bez żadnych poprawek, bo farba rozpuszcza warstwę wcześniejszą. Przy kierunkowskazach, gdy nie masz aero, sprawdza się metoda zanurzeniowa - zaleta: brak smug, wada: farbę masz też po zewnętrznej stronie co psuje efekt.
  11. Marak

    Aerograf

    Zajrzałem do pudełka i niestety.... masz całkowitą rację. W rurce jest dysza, iglica i air-cap na 0,4 mm. Jakoś miałem przekonanie, że jest tam tylko dysza i iglica. Dzięki za sprostowanie i biję się w piersi.
  12. Marak

    Aerograf

    A o co, według Ciebie, opiera się iglica gdy nie odchylasz spustu? Bo według mnie i dostępnej mi literatury o dyszę - zamykając jej otwór. Przy myciu aero zawsze wysuwam iglicę do tyłu, myję ją, a potem nie wsuwam do końca. Dociskam ją i kontruję dopiero przed następnym malowaniem (według książki "Aerografy" - wydawnictwo Payo).
  13. Marak

    Aerograf

    Pisząc air cap myślisz o air cap (osłona dyszy), czy też o dyszy. U mnie wystaje na ok. 2 mm z dyszy i jest schowana na ok 3 mm w osłonie dyszy. 4,5 mm to raczej świadczy o rozkalibrowaniu dyszy, tylko jak to zrobiłeś to nie mam pojęcia. Ja po skończonym malowaniu zawsze iglicę cofam do tyłu, by sprężyna nie naciskała przez cały czas na dyszę. Jeśli chodzi o drugie pytanie to air cap jest zawsze ten sam, ale dysza - iglica to komplet dedykowany do każdej średnicy oddzielnie.
  14. Piękne nasycenie koloru.
  15. Marak

    Porsche 356 Fujimi 1:24

    Zaczynam podejrzewać, że lewarek biegów też nie jest połączony ze skrzynią.
  16. Marak

    Chemia

    Bardzo dobry, jeśli masz duży nadmiar pieniędzy. Ja do takiej buteleczki po zużytym Gunze wlewam ok. 50 g rozcieńczalnika nitro i w nim myje pędzelki (praktycznie po wszystkim). Mniej więcej co tydzień wymieniam brudny rozcieńczalnik na czysty.
  17. Piękny.
  18. Dzięki. To może być dobre. Muszę kupić.
  19. Papier Techmodu i inne papiery dostępne w sprzedaży mają nałożone na całej powierzchni gumę arabską (która rozpuszcza się w wodzie) i lakier trzymający kalkę. Wadą tego rozwiązania jest to, że toner kładziony jest na lakier i nie ma takiego pełnego nasycenia barw. Natomiast w dowolnej kalce którą kupisz w zestawie z modelem widać wokół nadruku otoczkę z lakieru. Te kalki drukowane są właśnie na takim papierze który ma tylko położoną gumę arabską. Lakier kładzie się już na wydruk. Podejrzewam, że jest to lakier UV, ale żadnej wiedzy nie mam na ten temat. Jak pisałem, moje próby są na razie negatywne.
  20. Udało mi się okrężną drogą zdobyć od producenta kalek papier dedykowany do tzw. laserowych urządzeń (drukarek) niskonakładowych. Po pierwszym wydruku, gdy kalka rozleciała się w wodzie dowiedziałem się, że ten papier w odróżnieniu od zwykłych papierów do laserówek nie jest pokryty lakierem, a jedynie samą gumą arabską. Lakier po wydruku należy położyć sobie samemu. Zrobiłem próby z następującymi lakierami: 1. Sidolux 2. Gunze H30 3. Humbrol olejny 4. MM olejny i akrylowy 5. Sidolux - na to K2 samochodowy (sam K2 rozpuszcza toner). Żadna próba nie powiodła się. Kalki albo rozlatują się po namoczeniu, albo strasznie marszczą się przy nakładaniu tworząc skórkę pomarańczy. Czy ktoś wie jaki powinien to być lakier?
  21. Marak

    Porsche 356 Fujimi 1:24

    W pozycji zapiętej pasy wyglądają dla mnie całkiem dobrze, bo pewnie mają ok. 1,5 mm szerokości więc i tak oko nie dostrzeże niuannsów. Gorzej wyglądają przy otwartej klapie, a chyba tak będziesz częściej eksponować model. Może więc lepiej zrobić je jako niezapięte. PS. Dzięki za info o markerach. Całkiem nieźle to wygląda.
  22. Staram się nigdy nie negować tego co robi ktoś inny, ale tym razem muszę. Nie rób tego. Ołów sam w sobie jest trujący. Dodatkowo reaguje z farbami, wytwarzając różne trujące związki. Kiedyś pracowałem w firmie gdzie budowaliśmy dużą maszynę do odlewania ołowiu. Sprzedawaliśmy ją Niemcom, ale fabryka była w Holandii bo na terenie Niemiec jest całkowity zakaz odlewanie ołowiu.
  23. Tego typu urządzenia lepiej pracują gdy oś obrotu nie jest poziomo, lecz pod kątem około 15-18 stopni. Ja natomiast za ok. 10 zł kupiłem sobie taki półautomat do mieszania farb i jak narazie sprawuje się znakomicie. Wystarczy wrzucić jedną kulkę do farby i potrząsnąć chwilę. Farba miesza się automatycznie.
  24. Bardzo ładnie położona farba i lakier na nadwoziu. Efekt psuje, niestety, kiepsko położony chrom na całym modelu (poza felgami). No i te koła. Nie da się ich jakoś wyprostować?
  25. Proponuję dalej (jak najbardziej) chwalić Vallejo, ale malować gunze i to raczej serii C. Ostatnia moda to farby Zero Paints, podobno świetne. Skórka pomarańczy robi się najczęściej wtedy gdy jednorazowo położysz zbyt grubą warstwę farby. Nie jest to tragedia, da się zeszlifować.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.