Skocz do zawartości

Marak

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 137
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez Marak

  1. STAR ma ciągle przerwę, ale obiecuję, że już wkrótce wrócę. Póki co pochwalę się zakupem. Firma Mariomodelario http://www.mariomodelario.eu wykonała mi wydruki 3D końcówek do węży strażackich. Końcówki są oczywiście w 1:24. Trzy rozmiary, tak jak w rzeczywistości. Jakość bardzo dobra. Nie ma najmniejszych śladów przejść głowicy czy tzw. schodkowania. Tak wygląda cała zamówiona plytka. A tu powiększenie Rzut z boku (trochę nieudane zdjęcie) I tak na szybko, jeden róg tryśnięty srebrzanką z puszki
  2. Nie wiem jak w Twojej, ale w mojej pralce jest silnik. Wysłane z mojego PC stacjonarnego przy użyciu Windows Vista i Internet Explorera.
  3. Jak widać ze zdjęć, to raczej piszecie o różnych gałkach. Mikele pisze o gałce zmiany biegów, a Darkwing o gałce na kierownicy ułatwiającej jej szybki obrót, spotykanej jeszcze dzisiaj w niektórych ciężarówkach. Jak podejrzewam przekładnie kierownicze z tamtej epoki nie mialy jeszcze wspomagania, a całkowity skręt kół wymagał kilku obrotów kierownicy - stąd przydatność takiej gałki.
  4. Marak

    Problem z aerografem

    No właśnie. Taki jest efekt słuchania tych wszystkich pseudorad. Jeśli masz 18 lat to wiesz do czego służy wódka. Jeśli nie masz 18 lat oddaj wódkę ojcu. Kup sobie dedykowany rozcieńczalnik. Może też być rozcieńczalnik Gunze. A wódkę teorytycznie możesz używać np. do Pactry. Teoretycznie, bo w praktyce ja nie widziałem żadnej różnicy między wodą a wódką. Za to jest kolosalna różnica między wodą a rozcieńczalnikiem (błękitnym) Gunze. Do mycia kolega zalecał aceton. Nie chcę napisać, że jest zły, ale wydaje mi się, że lepiej myje zaschnietą farbę "Plyn do mycia pędzli i narzędzi malarskich". Jest w każdym markecie budowlanym i sklepach z farbami.
  5. Też jestem ciekaw, bo mam tylko te. Niby dołączone do Unimoga z lat osiemdsiesiątych, ale bardziej przypominają lata trzydzieste ubiegłego wieku. Najlepszy jest ten dowódca. Bardziej przypomina Brunera z "Stawki większej niż życie".
  6. Marak

    Porsche 356 Fujimi 1:24

    Byłem w Bytomiu. Widziałem te silniki. To co Jacek zrobił to jest "MASAKRA", ale oczywiście pozytywna MASAKRA. Fantastyczna robota.
  7. Tak, bo jak pisałem, złośliwość rzeczy martwych, albo raczej pośpiech wynikły z tego, że równolegle wykonywałem swoje obowiązki zawodowe i kleiłem kalki. Butelka czystego Wamodu wypadła mi z rąk i zachlapała całe biurko. Modelu nie będę ponownie malował, jakoś nie czuję do niego sentymentu, dorobię jeszcze migacz i idzie na półkę.
  8. Tak jak pisał Karambolis8 ta metoda stosowana tu na forum zdaje egzamin w przypadku opornych kalek których SOL nie chce ruszyć. Trzeba tylko rozcieńczyć Wamod doświadczalnie (w zależności od kalek) 1 część Wamodu, 2-4 części wody. Daję to na kalki starając się nie lać po lakierze. Jest to ryzykowne, ale już stosowałem na kilku modelach. Faktem jest, że lepiej jak przed położeniem kalek model jest pociągniety bezbarwnym, czego tu zabrakło.
  9. Zaczynam składać wszystko w całość. Oczywiście, nie byłbym sobą gdybym w końcówce coś nie spie...rzył. Chciałem zrobić ze zmywacza Wamodu miksturę do kalek (bo SOL nie chciał ich brać), i otwarta butelka wypadła mi z rąk, ochlapując model. Efekt to czarne plamy na szarym kolorze (który był dorabiany) i niewielkie popękanie przedniej szyby. Montaż zbiornika... ... i pozostałych elementów. Model prawie gotowy. Pozostało mi dorobić mocowanie tylnego migacza (oryginalne odleciało w modelarski niebyt) oraz polakierować elementy błyszczące. Podsumowując, model Aoshimy skleja się naprawdę przyjemnie. Wszystko pasuje, instrukcja przejrzysta. Kalki trochę grube, ale bardzo mocne. Jednak sam model znacznie efektowniej wygląda na okładce pudełka niż na półce. Pomiędzy innymi modelami to taka szara myszka.
  10. Przepraszam, ale ten róż mnie trochę denerwuje. Pozwoliłem więc sobie na zmianę koloru.
  11. Marak

    Dekalog malowania pędzlem.

    Benzyna ekstrakcyjna to tzw. frakcja lekka, zawiera dużo domieszek lekkich węglowodorów, dlatego nadaje się bardziej do mycia aero, czyszczenia pędzli itp. Do rozcieńczania farb bardziej nadaje się benzyna lakowa (czyli najcięższa frakcja benzyny).
  12. Ten czerwony na zdjęciach jest bardzo różowy. Taki wybrałeś kolor, czy to wina przekłamania zdjęć? Myślę, że koledze chodziło o motor z przodu, bo nie ma takiego ujęcia. Szkoda, że nie pokusiłeś się o przewiercenie tarcz.
  13. Ja kiedyś kupiłem komplet uszczelek w sklepie internetowym MAR z Łodzi. Ale może po prostu ta śruba jest całkiem wykręcona, wtedy też będzie tamtędy przeciskać się powietrze. Jakoś nie chce mi się wierzyć, że w nowym aero od razu poszedł o-ring.
  14. Ja również namawiam wszystkich do zwiedzenia tego muzeum. Najlepiej w czasie trwającego tam konkursu modelarskiego (w tym roku 30.04-1.05). Czesi zawsze przygotowują dużo atrakcji - zwłaszcza dla dzieci (w ubiegłym roku można było usiąść za kierownicą najnowszej dakarowej Tatry), ponadto bardzo dużo stoisk handlowych - głównie z zestawami żywicznymi (bożowpożo - coś dla Ciebie), no i najważniejsze napić się kawy, jakiej w Polsce nie dostaniesz. A te sanki fantastyczne - oj pojeździłoby się takimi.
  15. Marak

    Porsche 356 Fujimi 1:24

    Fotki wcale nie są takie złe. Silnik rewelka (nie mylić z Revellem). Jak już kiedyś pisałem przydałaby się fotka z linijką w kadrze, aby uchwycić wymiary, bo podejrzewam, że do Bytomia trzeba będzie wziąć jakieś szkło powiększajace.
  16. Przepalenia swojego czasu podpatrzyłem u DarkVinga. Jeśli rura jest czarna, najpierw miejsca przepaleń rozjaśniam srebrnym (tu Gunze C-08). Potem biorę trzy transparentne yellow, red, blue i po kolei nanoszę paski aby uzyskać prawie tęczę. Chyba wszystkie firmy robię podobne farby transparentne więc nie ma to znaczenia jakie. Ja miałem red humbrola, yellow gunze i blue z tamiyi. Na rurach najczęściej jest dużo fioletu, który uzyskamy gdy red i blue nałoży sie na siebie. Jeśli rura wyjdzie za kolorowa to zawsze można ją przyciemnić "smoke".
  17. Chyba udowodniłem teorię Einsteina, który twierdził, że gdy masa rośnie do nieskończoności to czas spada do zera. I to się sprawdza. Przytyłem 2 kg i na nic mi nie starcza czasu. Wiec tylko trochę podłubałem przy Kawasaki. Przy okazji muszę sprostować to co na pisałem na temat Aoshimy w pierwszych dniach. A więc trochę mniej podoba mi sie plastik. Nie jest zły, ale już nie pieję z zachwytu, powiedzmy daję mu notę 4+. Aoshima starała się miejsca łączników elementu z ramkami przerzucić z boku elementów na ich spodnią część. Jednak zrobiła to w sposób automatyczny i nie zawsze wyszło to na dobre elementom. Natomiast jestem zachwycony, a nawet ZACHWYCONY spasowaniem elementów. Właściwie, przymierzanie części to dla tego zestawu - absolutnie zbędna czynność. Cała misterna konstrukcja mocowania chłodnic i ich orurowania złożyła się bez żadnego naciągania, czy wciskania. Wszystko pasowało na mikrony. A teraz zdjęcia z postępu prac.
  18. Jak sprzęt jest na gwarancji, to napisz ostre pismo, że naprawa jest do d..y i żądasz wymiana na sprzęt pełnosprawny. Natomiast najbardziej prawdopodobne przyczyny niesprawności: 1. Nieszczelna śruba przepływu powietrza. Najprawdopodobniej uszkodził się znajdujący się tam o-ring. Jest to dosyć nieszczęsliwe rozwiązanie, bo o-ring zahacza o gwint śruby. Czasem się przyklei i przy obracaniu trafia go szlag. Tą śrubą trzeba kręcić z dużym wyczuciem, nic na siłę. Choć być może tylko krzywo się ułożył. Odkręć cały ten zawór i zobacz jak wygląda w środku. 2. Bąbelkowanie. O tym już było wielokrotnie. a) pękniecie metalu - najmniej prawdopodobna przyczyna awarii (ale możliwa) b) nieszczelność na o-ringu na gwincie dyszy - uwaga nie wolno dokręcać na siłę. c) za mocno wkręcona dysza. Kiedy ktoś za mocno wkręci dyszę to ta chowa się pod osłonę, a musi wystawać co najmniej 0,2 mm. Trzeba odkręcić dyszę, dać grubszy o-ring i wkrecać z wyczuciem. Ponieważ ciężko o grubszy o-ring niektórzy wkręcają na maskol. Po wkręceniu dyszy trzeba sprawdzić szkłem powiększającym jej centryczność względem osłony. Często dysza ustawia się krzywo i trzeba kilku prób które nierzadko kończą się ukręceniem gwintu, dlatego wracam do mojego pierwszego zdania. Niech martwi się serwis.
  19. To moja teoria poszła się... Może jakaś kiepska farba, podaj nazwę żeby wiedzieć czego nie kupować. Albo po prostu za grubo chciałeś naraz. Farby błyszczące szybciej robią zacieki niż matowe. Edit: Teraz zauważyłem, że piszesz Tamiya więc na farby raczej nie należy winić.
  20. W 1:24 aero, niestety, lubi pluć farbą - w odróżnieniu od 1:35 gdzie takie zjawisko nie występuje. Najpierw zeszlifuj (wszystko na mokro) bąble, potem całą kastę przeleć drobnym papierem (5000-1000) lub pastą polerską. Jeśli ślady po bąblach zostaną trzeba trysnąć lekko całą karoserię.
  21. Najpierw sprawdź, czy tak jest. Po odkręceniu osłony zabezpieczającej iglicę, powinno być widoczne, że dysza wystaje co najmniej 0,2-0,3 ponad osłonę dyszy (niektórzy piszą dyszy powietrza). Kiedyś, chyba kolega Karambolis zamieścił rysunek jak to ma wyglądać. Jeśli jest schowana, trzeba dać grubszą uszczelkę pod dyszę, lub jak niektórzy pisali przed zakręceniem dyszy posmarować miejsce przy uszczelce maskolem i nie wkręcać dyszy tak mocno. PS. Piszę, to na podstawie mojego Adlera 7790 i zdjęć innych pseudoiwat. Chyba w TG180 jest tak samo, ale nie miałem tego aero.
  22. Marak

    Zanim kupisz aerograf

    To tak jak z samochodem. Jedni twierdą, że kupowanie czegokolwiek lepszego od Seicento to snobizm, idiotyzm i niepotrzebne wydawanie pienęedzy. Inni z kolei twierdzą, że kupowanie czegokolwiek gorszego od Mercedesa "S" to wyrzucanie pieniedzy na nic nie warte gó..o którym co najwyżej można jechać z Pcimia Górnego do Pcimia Dolnego, a z powrotem pod górkę to już trzeba pchać. Wyboru musisz dokonać sam. Na 100% jestem tylko pewien, że kupowanie dwóch zestawów dysz w piwatach mija się z celem skoro odkręcanie dysz w tych aero (pisząc delikatnie) jest co najmniej niewskazane. Jednak taki całkiem niezły Adler 7790 (którego posiadam) jest tylko w takiej opcji z dwoma dyszami. Ale opcja, że ma 3 zbiornniczki jest całkiem fajna.
  23. Marak

    Zanim kupisz aerograf

    Bardzo często popełniany błąd - nawet przez sprzedawców. To jest zawór do regulacji przepływu powietrza. Nie znam takiego aero, który miałby zawór regulacji ciśnienia - choć być może są.
  24. Skoro kapie Ci benzyna w miejscu 2 to sprawdź czy nie pękł znajdujący się tam oring - być może jest tam "fałszywy" przepływ. Jeśli jednak na pewno dysza jest czysta, to stawiałbym na to, że dysza za mało wystaje przed osłonę i nie zasysa farby. Może być też nieszczelność na gwincie dyszy.
  25. Marak

    Zanim kupisz aerograf

    Moje skromne doświadczenie. Mam od 8 lat Adlera 7790. Ponieważ coraz gorzej mi się nim malowało, kupiłem H&S Evolution. Po pewnym czasie, też miałem do niego zastrzeżenia, więc wybrałem się do sklepu Fine-Art gdzie go kupiłem. W ciągu 1 godziny zdobyłem więcej doświadczenia niż przez 8 lat samonauki. Np. to, że jak po umyciu powietrze wali pełnym pędem i rozcieńczalnik tryska, wcale nie znaczy, że dysza jest czysta. (powietrze nie przechodzi przez dyszę, tylko wokół niej, a rozcieńczalnik przeciśnie się nawet małym kanalikiem między brudem). Po tej wizycie w pełni reaktywowałem Adlera i zrezygnowałem z jego sprzedaży. Używam go do surfacera, do gruboziarnistych metalików i do przedmuchiwanie evolution. Różnic pomiędzy tg180 a adlerem nie ma dużo. Raczej bardziej Adler jest chwalony, ale więcej zależy od egzemplarza na jaki trafisz. Ilością śrub się nie przerażaj, jest ich raptem dwie i obie bardzo przydatne. Do evolution dokupywałem zawór regulacji powietrza, bo bardzo mi go brakowało (takie przyzwyczajenie z Adlera). Myślę, że przy chińczyku należy najbardziej pamiętać o dwóch rzeczach: 1. Przepolerować i nasmarować spust. 2. Jak najrzadziej odkręcać dyszę. Masz prawie pewne, że po ponownym zakręceniu dysza nie bedzie centrycznie, a ponadto nie będzie prawidłowo wystawać przed osłonę (Gwint jest dziadowski, a uszczelka miękka - jak wkręcisz o pół obrotu za dużo to dysza się schowa pod osłonę i aero przestanie malować). PS. Do cooper69. Kupując dobrą i tanią drukarkę A3 należy kupić używaną HP LJ 5100. To była ostatnia dobra drukarka na rynku. Właśnie kończy mi się trzecia i powoli zaczynam rozglądać się za następną.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.