Skocz do zawartości

Marak

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 137
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez Marak

  1. Marak

    Italeri 757 Mercedes 2238

    Piszesz ciągle o Humbrolach, a ponieważ jesteś młodym, śpieszącym się człowiekiem, to nie wiem czy to jest optymalny wybór. Benzyna do rozcieńczania śmierdzi niemiłosiernie, a czas schnięcia różny, od 24 godzin do tygodnia (zwłaszcza jak się niedokładnie wymiesza). Dlatego zastanów się czy nie przejść na farby akrylowe. Najpopularniejsza Pactra pod pędzel rozcieńcza się wodą, nie śmierdzi, schnie ok. 30 min. Pełną wytrzymałość osiąga już na drugi dzień, a nie po 2 tygodniach jak humbrol. Wada - musi być pod nią podkład, bo inaczej zachowuje się jak woda malowana na plastiku. Ale podkład pozwala wychwycić wszelkie niedoróbki więc czasem jest też zaletą. Decyzja należy oczywiście do Ciebie. Druga uwaga, bardziej ogólna. Koledzy w dobrej wierze, "zmuszają Cię" do porządnej roboty. Niewątpliwie słusznie, ale na wysłuchanie wszystkich rad daj sobie czas. Jeśli malowanie ramy Cię nie kręci to nie maluj, zrób zabawkę która da Ci radość sklejania. Po roku schowasz ją ze wstydem do piwnicy, ale ważne by teraz dawała Ci radość tworzenia. Mój powrót do modelarstwa zacząłem od okazyjnego kupienia 40 modeli samolotów. Kleiłem je w tempie ok 1-2 dni. Dzisiaj wnuki je rzucają po podwórku, ale wtedy byłem szczęśliwy, że codziennie na półce stawał nowy samolocik. Co wcale nie znaczy, że namawiam Cię do byle jakości. Po prostu wybierz opcję najlepszą dla siebie, ale gdy coś zrobisz kiepsko to najlepiej wcale tego nie pokazuj, bo chyba najbardziej wszystkich drażni jak ktoś wystawia fuszerkę, ale oczekuje pochwał.
  2. Jak pisałem wcześniej do tego auta mam szczególny sentyment (bo miałem R5 - oczywiście cywil), więc nie chciałem go krytykować. Ale skoro koledzy wywołali temat połysku, to generalnie wadą znakomitej większości modeli rajdowych jest to, że wszyscy robią je na wysoki połysk. Tymczasem w rzeczywistości, może 2% aut jest robionych na połysk. Większość aut jest jedynie malowana, bez kładzenia bezbarwnych lakierów. Największy połysk daje zazwyczaj folia naklejana na auto, co może dawać złudzenie, że całe auto błyszczy się. Usprawiedliwić można jednak Subaromana bo w tej chwili ocalałe egzemplarze R5 Turbo są w muzeum lub u prywatnych koneserów i tam są woskowane i polerowane, świecąc się jak model Kolegi.
  3. Dwustronna cieńka tasma samoprzylepna. Ale jeśli to ma być działająca płyta, to naklejanie folii nie jest wskazane.
  4. Marak

    VOLVO F12 Italeri 1:24

    MAN bardzo fajny. Ładnie dobrana kolorystyka.
  5. Z drugim zdaniem zgadzam się jak najbardziej. Na pierwsze (co prawda nic nie pisałem o sraniu..), odpowiem tak. Mój syn ma sklep motoryzacyjny. Co tydzień zdarzają się takie zachowania klientów, że zwykłe nasranie to byłoby przy tym "pikuś". Ostatnie. Gościu kupuje olej i prosi o dolanie do silnika. Syn, że on tego nie robi. Gościu, to ja nie biorę tego oleju i jadę gdzie indziej. Syn więc dolewa. Potem zamyka maskę w najbardziej prawidłowy sposób, czyli puszczając ją z niewielkiej wysokości. Gościu z mordą, że mu auto chce rozwalić i zaraz pokazuje, że nie pali się jedna lampa, a przed puszczeniem maski była OK. Syn ma założyć mu dobrą żarówkę. OK. Bierze żarówkę. Otwiera maskę. Wyciąga oprawkę i pokazuje gościowi. Oprawka jest pusta. Nie ma żarówki, a podobno się świeciła. Ale wracając do tematu, to obojętnie co się zdarzy, przegrywa zawsze sprzedawca bo traci klienta.
  6. Marak

    VOLVO F12 Italeri 1:24

    To ja jeszcze uzupełnię pytaniem. Czemu robisz model na matowo? Ja w rzeczywistości nie spotkałem jeszcze matowej ciężarówki. Nawet jak jest bardzo brudna, ale przebija trochę lakieru to widać, że ten lakier jest błyszczący. Czy to Twój model był niedawno na konkursie w Katowicach? Też mi się rzuciło w oczy, że był nienaturalnie matowy.
  7. A ja jestem po stronie kolegi Miron82. Wiem dobrze co to jest marudny klient bo od dwudziestu lat prowadzę usługową działalność gospodarczą. Bardzo miło wspominam też sklep Exito w którym byłem 3 lata temu i przez godzinę prowadziłem miłą rozmowę o modelarstwie, gdzie Pan sprzedający doradził mi model i farbki itp. Kilkukrotnie również pogadałem sobie z nimi na stoisku festiwalowym w Bytomiu i Krakowie. Nie mam więc żadnych uprzedzeń. Ale nie zmienia to faktu, że nie zgadzam się z taką tezą iż do sklepu należy przyjść zdecydowany, powiedzieć to kupuję i uciekać. Koledzy Aero i Gumowy. Zasada, że sprzedawca ma "aż" towar, a klient "tylko" pieniądze obowiązywała w poprzednim ustroju. Teraz klient ma "aż" pieniądze, a sprzedawca "tylko" towar. I ten towar wszystkimi możliwymi sposobami musi wciskać klientowi, żeby ten łaskawie zechciał kupić. Jeżeli sprzedawca miał pilne wysyłki (bo ruch przedświąteczny), to jego obowiązkiem było bardzo, bardzo grzeczne przeproszenie klienta i zaproponowanie innego terminu na dyskusję. Klient ma prawo do dyskusji i marudzenia bo jak nie, to pójdzie do innego sklepu i tam zostawi swoje pieniądze, a sprzedawca może się obrażać. A przykład z Auchanem i świętami. No cóż dobre wychowanie przydaje się i po stronie klienta, ale jeżeli będę chciał podyskutować o rybach w wigilię to sklep powinien być na to przygotowany. Chyba nikt nie wybiera sklepu gdzie mają nas w nosie i kolejka jest na kilometr, tylko każdy stara się robić zakupy tam gdzie jest dobrze traktowany. PS. Na wiosnę będę kupował auto. Więc co, nie mam prawa przejść się po salonach i popytać u sprzedawców o jego zdanie, opinię itp. Mam wejść, powiedzieć, Pana czas jest cenny, więc proszę takie a takie auto, tu są odliczone pieniądze i do widzenia. PS2. Swojego czasu zostałem niegrzecznie (z mojego punktu widzenia) potraktowany przez pewien sklep modelarski we Wrocławiu. Na modelarstwo rocznie wydaję ok. 1000-2000 zł. Ale w tym sklepie nie zostawiłem już ani złotówki i wcale się tym nie martwię.
  8. Marak

    Ducati 996 SBK - Revell 1:9

    Kontynuacja. Stan na dzień dzisiejszy. Silnik nie jest jeszcze skończony. I właściwie na tym powinienemk zakończyć. Dla mniej doświadczonych kolegów zamieszczam mały tutorial z przygotowania do malowania. Jest to technika osoby która nie lubi myć aero, więc staram się malować wszystko na raz. Na początek wszystkie elementy, posklejane co się da, umyte i wysuszone przymocowane do uchwytów malarskich (czytaj: patyczków z ramek) Następnie wszystko tryśnięte surfacerem. Tym razem z aero. Ponieważ malowanie tego modelu jest dość skomplikowane, aby się nie pogubić zastosowałem paskowy system oznaczeń. Trzeba przyznać, że sprawdził się w praktyce. Do malowania obrotowych elementów (jak tarcze hamulcowe) wykorzystałem część dżwigu na baterie z zabawki wnuka.
  9. Mam szczególny sentyment do tego autka, więc i modelu Ci zazdroszczę. Pięknie o zrobiłeś. Gratuluję.
  10. Marak

    Aerograf

    Tak szybko nie padnie. Pisze "NBR" Choć niektóre krajowe o-ringi mimo "NBR" potrafiły się rozpuszczać.
  11. Nie. Przetestowałem. Mam do dzisiaj te 1/2 litra do niczego nieprzydatne.
  12. Nabiera kształtu.
  13. Marak

    VOLVO F12 Italeri 1:24

    A czemu ten szew na deklu zbiornika zostawiłeś?
  14. Marak

    Ducati 996 SBK - Revell 1:9

    POMOCY!!! Doszedłem do wniosku, że sam nie rozgryzę tej instrukcji Revella. Liczę na Waszą pomoc. Od początku. Revell daje dwie opcje wyboru malowania. Jak widać wybór wersji oznaczony jest znakiem zapytania. Wybrałem wersję "B" bo ma złote felgi Skleiłem układ zasilania paliwa według p. 13 i 14 instrukcji. Znaku zapytania nie ma, czyli dla obu wersji jednakowo? Przewodów elastycznych na razie nie zakładałem (po malowaniu). Doszedłem do punktu 22. Osłona nr 161. Jest znak zapytania. Czyli dotyczy jednej wersji? Ale której, jak do tego dojść? I co gorsza jak ją założyć? Osłona nie chce wejść na gardziele, bo przeszkadzają de "dingsy" od przewodów. Musiałbym je ściąć o ponad połowę. Co najgorsze będzie to ellement dość widoczny, bo owiewka w tym miejscu ma z boku lukę. Czy coś źle skleiłem??? Ma ktoś jakiś pomysł???
  15. Fantastycznie. Ale tę klapę mógłbyś poprawić.
  16. Marak

    LANCIA δ S4 Grupa B

    Może to złudzenie na zdjęciach, ale siatka wygląda jakby miała bardzo duże oczka, ponad 1 mm?
  17. To już niech się wypowiedzą specjaliści od "połysku", ja robię głównie czerwone auta, ale pożarnicze, które nie błyszczą się jak psu .... Jedyne na co mogę Ci zwrócić uwagę, to fakt iż czerwony kolor jest słabo kryjący. Widziałem kiedyś pięknie zrobioną kolekcję ferrari, tylko kolor był bardziej wiśniowy niż czerwony. Najprawdopodobniej farba była kładziona na szary podkład. Ja gdybym robił taki model dałbym najpierw szary podkład (lepsza przyczepność, dobrze widać nierówności). Po doprowadzeniu modelu do porządku dałbym cieńką warstwę białego podkładu i dopiero farbę.
  18. Marak

    Ducati 996 SBK - Revell 1:9

    Kontynuacja Przed malowanniem próbuję to jakoś spasować bo problemy widzę coraz większe. Ale największy problem to chyba jakość plastiku. Gdy skalpelem chcę zeskrobać szwy (na łączeniach form), plastik łuszczy się i odlatują całe płaty. Zupełnie jakbym skrobał rybę z łusek. Chyba na dłuższy czas mam zajęcie ze szpachlowaniem kół. Nie wiem, czy nie lepiej zostawić te szwy?
  19. Marak

    MAN TGX XXL

    A on z przodu nie ma świateł, czy tylko na zdjęciach ich nie widać?
  20. Jak sam zauważyłeś, na temat malowania jest kilkadziesiąt filmów i kilkaset stron postów na forum. Nie licząc innej literatury. A Ty chcesz, żeby to wszystko ktoś Ci streścił w 5 zdaniach i dał gotową receptę jak zrobić piękny model. Której pewnie i tak nie posłuchasz, bo już się pośpieszyłeś i powycinałeś wszystko z ramek. Nie napisałeś nawet, czy robisz błyszczący egzemplarz jaki stoi w muzeum, czy model auta który startował w rajdzie. A jeśli już wszystko powycinałeś, to posklejaj elementy które będą w tym samym kolorze, następnie dokładnie oszlifuj. Weź sobie jakieś patyczki, ja stosuję patyczki z ramek od modeli, ale mogą być większe wykałaczki. Teraz przymocuj elementy stroną niewidoczną do patyczków. Ja, przyklejam na klej CA, inni robią to np. plasteliną. Zdobądź kostkę styropianu. Powbijaj patyczki z elementami i masz gotowy stojak do malowania. W kilku moich warsztatach widać zdjęcia z takim "jeżem".
  21. Marak

    Ducati 996 SBK - Revell 1:9

    Typowa może nie, ale też nie egzotyczna. Kiedyś firma Protar robiła ładne motorki w tej skali, a Revell robi w każdej skali. Tak chwaląc się mam sklejone 18 motocykli a 10 czeka w szafie. Segregując według skali mam: 1:6 - 4 szt. (Tamiya, Italeri) w tym piękny stary Harley jeszcze czeka na wzrost umiejętności 1:8 - 5 szt. (Heller, Revell) 1:9 - 10 szt. (Protar, Revell, Italeri) 1:10 - 1 szt. (Academy) 1:12 - 8 szt. (Tamiya, Revell, Heller, Yosimura) Kontynuacja. Skleiłem silnik i parę innych drobiazgów. Niestety, po raz pierwszy zdarzyło mi się, że siedzę nad instrukcją i nie mogę wymyślić, jak niektóre części skleić. Niektóre elementy za diabła nie chcą pasować, jakby nie z tego modelu. Przykładowo, aby przykleić pokrywę na gaźniki, musialbym odciąć elementy do których maja być podłączone przewody paliwowe, bo kolizja jest na 3 mm. Zobaczymy co będzie dalej. PS. Ślady po wypychaczach są raczej spiłowane tylko, ten srebrzysty plastik ma takie przebarwienia w tych miejscach. Prawda wyjdzie po położeniu podkładu
  22. Marak

    Aerograf

    Problemem nie jest uszczelnienie, lecz to, że dysza musi wystawać co najmniej 0,2 mm przed osłonę dyszy i ten dystans normalnie zapewnia grubość o-ringa. A na taśmie wkręcisz dyszę do końca i schowa się pod osłonę. Ale, pewnie jak się odpowiednio nakręci to by się dało.
  23. Marak

    Aerograf

    Masz rację - pomyliłem.
  24. Marak

    Aerograf

    Nie w każdym aero są jednakowe. Raczej trochę większy, bo 1,5 x 0,5 to otwór byłby 0,5 mm. Chociaż prawidłowo przy oringach jest podawanie średnicy zewnetrznej i grubości to podawaj w sklepie obie średnice bo różnie hurtownie podchodzą do tych wymiarów czyli np. 2,0/1,0 x 0,5. Wątpię czy taki o-ring gdzieś dostaniesz luzem bo kiedyś znalazłem hurtownię w Krakowie, wysłałem maila i zwrotny mail dostałem (z Niemiec) po niemiecku, że owszem o-ring 8 euro za sztukę + wysyłka 40 euro. Koledzy tu pisali, że zastępowali ten o-ring maskolem, ale trzeba uważać, aby za głęboko dyszy nie wkręcić. Ja kupiłem w MAR Łódź cały zestaw uszczelek, chyba za 20 zł.
  25. W Częstochowie zawsze jest konkurs w okolicy sierpnia - września. Jeszcze nie byłem, ale jeśli wystawisz to przyjadę. Teraz najszybciej w pobliżu Częstochowy to 14-15 marca Bytom. Jeśli jeszcze nie byłeś, zalicz koniecznie, nawet jako kibic. Ale generalnie klasa modeli aut cywilnych nie jest w tych konkursach zbyt mocno obstawiona (ostatnio jakieś 20 modeli), więc łatwiej o wyróżnienie niż np. w czołgach, gdzie jest 200 modeli.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.