Witam wszystkich serdecznie ! Obiecuję, że przy następnym modelu uruchomię pierwszy warsztat, czego tu zabrakło. Jest to mój czwarty pojazd pancerny. Pierwszy malowany pod koniec prac aero.(Gdyż niedawno nabyłem.) Po wrzuceniu fotek zauważyłem parę niedoróbek m.in. niezaszpachlowaną lufę i drobne ubytki farby. (Nie malowałem na podkładzie, ponieważ nie posiadałem, a z doświadczenia przekonałem
się, że Vallejo to delikatna farba.) Po zakupie benzyny do zapalniczek za terpentynę nareszcie zaczął wychodzić wash, ale efekt i tak jest niezadowalający. Miałem problem z wycieraniem nadmiaru wacikami, gdyż szarpały się na pancerzu pełnym śrubek i innych duperelków. Pozdrawiam i zapraszam do oceny!