-
Liczba zawartości
432 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Radek Filipek
-
Witam wszystkich. Ostatnio praktycznie zakończyłem projekt Hetzera w 1/35. Mówię "praktycznie", bo nie jestem zadowolony do końca z efektu i chętnie wysłucham Waszych sugestii i może coś zmienię. Model to zestaw Eduarda. Znam opinie o tym zestawie, niemniej jednak kleiło mi się go miło, choć z przerwami. Budowa trwała od stycznia, ale to raczej ze względu na brak czasu, niż na drobiazgowość. Model posiada kompletne wnętrze i przedział silnikowy. Wnętrze sobie odpuściłem. Zostawiłem tylko rzeczy, które widać przez otwarte włazy. Natomiast przedział silnikowy zrobiłem w całości, dodając od siebie niezbędne elementy, o których zapomniał producent. Zakres przeróbek polegał na dodaniu paska klinowego, dorobieniu wlewu oleju oraz wszystkich przewodów w przedziale silnikowym. Model przedstawia pojazd służący w 8. SS Cavalry Division "Floryan Geyer", z walk na terytorium Rumunii pod koniec 1944 roku. KLimat jaki chciałem oddać, to typowa końcówka jesieni- jeszcze czasem w miare ciepło, ale częste i dość obfite opady. Zacychające błoto, itp. Taka była moja wizja. Dość gadania, może fotki teraz: Faktura jarzma, podobnie jak i tłumika, to stare dobre nitro. Zestawowej liny holowniczej nie dałem z premedytacją- nie była zbyt ciekawa... Ostatnio zapanowała moda na podstawki mniejsze od modelu, postanowiłem też zobaczyć jak się prezentuje przy hetzerku. Ale mam też większą jak co. Zastanawiam się też nad dodaniem takiego oto figuranta: ale sam nie wiem... pozdrowienia!
-
Ja też nie przepadałem za pactrami, ale ostatnio jakoś się z nimi przeprosiłem i czasem używam do aero. Przy odpowiednim czyszczeniu nie mam problemu z zapchaną dyszą. Polecam kąpiel w cleanluxie po każdym malowaniu i przedmuchiwanie wamodem, albo chociaż wodą przed każdym "postojem" przy malowaniu. Wariant 1:Połóż jeszcze jedną (albo nawet i kilka)warstwę. Przy białym i innych jasnych kolorach, pactry słabo kryją. Jeśli będzie ok, problem uznaj za rozwiązany. Wariant 2: Jeżeli nadal wygląda to tak jak wcześniej (farba trochę spływa i zostaje dużo w zagłębieniach i załamaniach), to zrób od nowa i mniej rozcieńcz. Farba powinna być jak tłuste mleko. Jak pomieszasz, to zostanie na ściankach i będzie powoli z nich spływać. Powinno działać. To też może mieć wpływ. Trochę poćwiczysz i na pewno wyczujesz, jakie Ci najbardziej odpowiada. Radzę Ci też poćwiczyć z odległością aero od modelu. Jeśli aero trzymasz trochę dalej, to farba przesycha troszkę w locie i możesz osiągnąć równą warstwę, ale nie przesadź z odległością, bo otrzymasz "kaszkę". Jeśli trzymasz bliżej, osiągniesz bardziej intensywny kolor za pierwszym podejściem, ale też bez przesady, bo porobią się zacieki. Generalnie wszystko to kwestia wyczucia. Powodzenia i pozdrawiam! Radek
-
T-34/85 Zvezda + Friulmodel + Voyager model
Radek Filipek odpowiedział Dumo → na temat → [M]Warsztat
A czy koła w tym modelu są poprawne? Pytam jako teciakowy profan. Bo jak kiedyś kleiłem swojego, to gdzieś czytałem, że właśnie nie są, ale ile w tym prawdy, to nie mam pojęcia. Niezły model i świetne dodatki. Zapowiada się naprawdę ciekawie. Pozdrawiam! -
No i pięknie! Trzymam kciuki i kibicuję! Zapowiada się ciekawie.
-
Wielki rispekt dla Ciebie za te samoróbki! Bardzo fajny Twardy, a pierwsza fotka jest super! Pozdrawiam gorąco!
-
No nareszcie w galerii! Bardzo mi się podoba! Bardzo fajne kurzenie, a i sam pojazd jaki piękny! Gratulacje Barthass! Pozdrawiam!
-
o, na przykład tu jest: http://www.mojehobby.pl/szczegoly.php?grupa_p=1&przedm=655916 Ja wprawdzie lotnictwem się nie zajmuję, raczej podziwiam, ale chylę czoła. Korsarz wygląda pięknie! pozdrawiam!
-
Pewnie platyna, a końcówka ze złota, co by i żona modelarza też popodziwiać mogła i się zachwycić...
-
A przeglądałeś ryciny i plansze barwne? Zobacz może tam. Nie wykluczam, że mi się pomyliło, ale kurczę, jakoś mi się to kojarzy właśnie z tą książką. Fakt, że rycina czy planasza to żadne źródło, ale jak znajdziesz to daj znać. Pozdrawiam!
-
Wydaje mi się (z akcentem na wydaje), że w książce Artura Majewskiego "Barwy i znaki Panzerwaffe" (tylko nie pamiętam w której części), widziałem zdjęcie Tygrysa obłożonego drutem właśnie w taki sposób jak u Rafała (tzn. wokół kadłuba). Niestety książki już nie mam, a czytałem to ładnych parę lat temu. Jeżeli ktoś ma, niech proszę sprawdzi, bo chętnie bym się dowiedział. Sam tygrys Rafale, super!
-
Jeżeli tak to widzisz, to ok. To Twój model i najważniejsze, żeby Tobie modelarstwo sprawiało przyjemność. Ale co do opinii, to muszę się zgodzić z Rollingstonesem i Kubą. Te dziury nie wyglądają za fajnie. Po pierwsze, wyglądają jakby wypalane gwoździem :/ Po drugie są zdecydowanie za duże. Milimetr w tej skali to bardzo dużo. Po trzecie, kolor modelu jakiś dziwny... Jeśli chcesz, to powiem Ci jaka jest moja rada: Zaszpachluj te dziury i wyszlifuj na gładko. Zrób model w malowaniu z pudełka. Koledzy na forum na pewno Ci pomogą. Masz najlepszy model tego pojazdu na rynku, więc na pewno będzie się wspaniale sklejał. Proponuję nie bawić się we wraki, czy uszkodzone pojazdy, bo wbrew pozorom, jest to bardzo trudny temat w modelarstwie. Taka jest moja rada. Jeżeli zechcesz, to skorzystasz. Jeżeli nie, to w końcu Twój model i Twoja frajda z budowy. Pozdrawiam gorąco, Radek.
-
Stug III ausf. G Italeri + Part 1/72
Radek Filipek odpowiedział Radek Filipek → na temat → [M]Galerie
Pax, Panowie! Bez nerwów proszę. No, bywają faktycznie okazje. Ja kiedyś podobnie nabyłem Panzera III M ,też z revella, za 15 zł. A ostatnio na alledrogo był Stug III G Dragona, nowy smartkit za 80 zł w kup teraz(!) Zanim zdążyłem zalicytować, to już go nie było Dzięki, Sebastian! Miło to słyszeć, zwłaszcza od takiego modelarza jak Ty. P.s. Skończyłeś tego swojego Stuga z dragona w 1/72? Bo nie widziałem w galerii na żadnym forum. Nie ukrywam, że właśnie Twój warsztat spowodował, że wybrałem malowanie w całości DG, a nie trójbarwne. pozdrowienia! -
Stug III ausf. G Italeri + Part 1/72
Radek Filipek odpowiedział Radek Filipek → na temat → [M]Galerie
Dziękuję bardzo! No, fakt. Na szczęście górę wieżyczki, jak i sam właz i zawiasy zapożyczyłem od Parta, a uchwyt dorobiłem samodzielnie z drutu, dzięki czemu jest trochę subtelniejsza niż na początku. Tak, oczywiście. gdyby ktoś reflektował na tę lufkę, to chętnie odstąpię. NIestety tak jak i ta długa, trzeba ją nawiercić, posiada paskudny szew i po bokach ślady po wypychaczach. Dlatego lufka, to chyba najbardziej pracochłonny element tego zestawu Bo nie wyglądają źle, ale od strony zewnętrznej. Niestety po wewnętrznej stronie (do kół jezdnych) te długie segmenty są całkowicie gładkie (sic!). nie widać żadnej przerwy pomiędzy ogniwkami, wyglądają jakby ktoś zaszpachlował wszystkie ogniwka. Trzeba sobie samemu wyrzeźbić... Ponadto ząb prowadzący jest w kształcie kulki i w dodatku tak małej, że nie jest to za fajne. Ale trochę pracy i da się coś z tych gąsek zrobić. tak tak, to ten. Zaiste. To Stug 40. Z saukopfem i ze zdalnie sterowanym KM. To jest całkowicie nowy model, a nie przepak. Pozdrawiam! -
Stug III ausf. G Italeri + Part 1/72
Radek Filipek odpowiedział Radek Filipek → na temat → [M]Galerie
Dzięki, koledzy! A to od UM'a, podobnie jak i su 76. Był już w galerii pozdrowienia -
Stug III ausf. G Italeri + Part 1/72
Radek Filipek odpowiedział Radek Filipek → na temat → [M]Galerie
Dzieki Panowie za opinie. Podejrzewam, że chodzi Ci o coś na kształt szwu. To tylko refleks świetlny okraszony niedokładnością fotki po kompresji JPG. Akurat lufie poświęciłem sporo pracy. Szpachlowanie i szlifowanie tej lufy to była podstawa, poza oczywiście wywierceniem w niej otworu, więc na pewno nie ma tam żadnego szwu. Ale dzięki za czujność! Co do malowania, to pewnie macie rację. Jak zwykle producent coś popierniczył. Na pojeździe nie ma żadnych oznaczeń, poza jednostką i krzyżem, więc równie dobrze może to być inny rok, choć to nie zmienia faktu że Italiańce wpuścili mnie w maliny. Fajnie że zwróciliście uwagę. A wiaderko było w zestawie. Ot taki miły dodatek od makaroniarzy. Jeszcze raz dzięki i pozdrawiam gorąco! Radek -
Witam wszystkich! Oto co nowego udało mi się wytworzyć. Model to Italerka w 1/72 waloryzowana dość bogatym zestawem Parta dedykowanym wprawdzie do modeli Revella, ale wymiarowo wszystko pasuje idealnie. Sam model jest naprawdę niezły. Świetnie odlana nadbudówka, z niezłymi detalami. Całkiem fajna lufa, choć trzeba samemu wywiercić otwór wylotowy minusy to nieciekawe imitacje wyrzutni granatów dymnych i ekwipunek na pancerzu, tu na szczęście Part pospieszył z pomocą. Także brak siatek powoduje, że jest to istotny brak ważnego detalu. Dlatego tym bardziej polecam blaszki. Zestawowe Shurzeny wyglądają fatalnie, podobnie jak mocowanie dla nich. Dlatego zastosowałem blaszkowe. Samych osłon nie mocowałem, bo uważam że bez nich Stug jest ładniejszy Gąsienice, jak przystało na Italeri w tej skali, fatalne. Chciałem zamienić na fototrawione, ale mimo wszystko okazały się sklejalne i po pomalowaniu nawet nie wyglądają tak źle. Podsumowując- model warto kupić, ze względu na niską cenę i świetnie odlane podstawowe elementy, ale uważam, że blaszka jest w tym modelu niezbędna jeśli chce się wykonać coś więcej niż zabawkę. Model przedstawia pojazd z rejonu walk pod Smoleńskiem, jak podaje producent, z jesieni 1942. Taki też klimat chciałem oddać na pojeździe. No to dość gadania, teraz fotogramy: Małe zbliżonko na układ jezdny: Dla porównania wielkości: A tutaj z kolegami: A tak wygląda na podstawce: Model jest praktycznie skończony, choć na fotkach zauważyłem kilka nie do końca pokrytych miejsc- vide kanistry, które pewnie pójdą do poprawki. Wszelkie rady i opinie mile widziane. Pozdrawiam gorąco, Radek P.s. Przepraszam, za te łączenia brystolu. Pod następny model kupię większy...
-
Postaram się. Wydaje mi się, że jeżeli wciśniesz tą lufę głębiej, to rozwiążą się oba problemy naraz. I lufa będzie odpowiedniej długości i pierścień z odbojnicą będą przylegać dobrze. Spróbuj, może się uda. Na kolor? mniej więcej tak: Trzymam kciuki za powodzenie! Pozdrawiam gorąco, Radek!
-
Przede wszystkim popraw pierścień, do którego zamocowana jest odbojnica pod lufą. Nie powinien być tak w środku. Poza tym w ogóle chyba lufa za daleko Ci wystaje... Wewnętrzne strony włazów mogłeś zrobić w bazowym, choć tu akurat ortodoksyjnie nie będę przy tym obstawał, bo widziałem gdzieś fotkę z białymi, właśnie w DAK. Ten mniejszy tłumik (od silnika obracającego wieżę) z reguły nie rdzewiał aż tak mocno jak ten duży, ale to kwestkia gustu. No i koniecznie trzeba światełka z tyłu pomalować Poza tym całkiem ok. Dobra baza do dalszej zabawy. Widzę, że fajnie sobie poradziłeś ze spasowaniem błotników i wanny. Ja miałem z tym nie lada gimnastykę. Proponuję poprawić tych kilka elementów, które wymieniłem (zwłaszcza lufę!), a wyjdzie fajny i poprawny merytorycznie panzerek. pozdrowienia!
-
Zrób jeszcze może ciemnego washa w zagłębianiach. Zwłaszcza proszą o niego wszystkie siatki, błotniki, a w szczególności okolice otworów strzelniczych po bokach kadłuba. Nie pokrywaj washem całego modelu, tylko te miejsca. na pewno doda mu troszkę "głębii". P.s. Kamuflaż finalnie wyszedł bardzo fajnie!
-
Zrób lepiej ostrokrawędzisty kamuflaż. Dużo łatwiej Ci go będzie położyć pędzlem, a i efekt będzie dużo lepszy niż taka gąbka, bo jak dla mnie to na razie wygląda średnio. Arkady72 na PWM zrobił znakomitego BMP1 z iraku właśnie w dwubarwnym ostrym kamuflażu. Czy miał jakieś kwity na to malowanie nie wiem, ale wyszło super. Jeśli chcesz, to podam Ci link. Powodzenia! Trzymam kciuki i kibicuje dalej.
-
I nie przyklejaj. Są paskudne i o wiele za duże. Nie wspomnę, że grubością bardziej przypominają Bismarcka niż panterę. Poza tym G bez osłon jest dużo ładniejsza
-
O! Nareszcie wczesna IV w małej skali Poza Miragem, którego i tak nigdzie nie można dostać.. Spokojnie, wszystkie znaki na niebie, ziemi i modelach wskazują że już niedługo się doczekamy.
-
Koniecznie, bo wygląda bardzo zacnie na pierwszy rzut oka. p.s. Fajową masz gablotkę
-
Bardzo udany debiut w 35-tce. Fajnie pomalowany i zakurzony. Bardzo fajnie wygląda to błotko na spodzie wanny. Ogólne wrażenie bardzo pozytywne. Kilka minusów- paskudna antena :/ Czemu wszyscy wyrzucają tą z zestawu, chociaż jest jak najbardziej poprawna? Złe pokrywy silnika. Powinny być te bez wlotów powietrza. Ponadto niepomalowane światła tylne. Gąsienice, krzywe przy kole napinającym i zwisy, chociaż bardzo fajne, niestety nie nakładają się na rolki podtrzymujące.. Domyślam się, że do zwisów wykorzysywałeś szablon, który dał dragon. Jak ja z niego korzystałem, to też miałem lekkie przesunięcie w stosunku do rolek. ale jak kładłem bez szablonu, już na koła, to się poprawiło... Niestety brak odbojnicy do anteny pod lufą :( Pod rynienką na antenę powinny być uchwyty na ogniwa zapasowe. Ale, tak jak mówiłem, mimo kilku minusików, głównie merytorycznych, pozytywne wrażenie sprawia całość. Gratuluję dobrego debiutu! pozdrowienia! Radek
-
No właśnie to wzbudzało moje wątpliwości.
