-
Liczba zawartości
432 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Radek Filipek
-
Moje zdanie znasz już z innego forum. Wykonanie bomba ;) Otóż nie powinna. bo, antena we wczesnych panzerach IV to był solidny metalowy pręt, który nie uginał się kiedy wieża się obracała, ale osadzony był w obrotowym gnieździe, a antena chowała się do tej rynienki, którą widać obok anteny. Dlatego antena akurat jest jak najbardziej ok tu jest fotka, która pokazuje grubość antenki (wersja ausf. C, ale mechanizm taki sam) http://panzer4.by.ru/IMG/Pz4C4.jpg no a modelik, to jak już wspomniałem, klasa pozdrawiam, Radek
-
Świetny! Bardzo mi się podoba Strv 103 jako pojazd, a w takim wykonaniu, to już w ogóle jest przepiękny! Model się podoba i to bardzo Gratuluję i pozdrawiam!
-
Płyty pancerne(boczne) do stuga III i IV z folii aluminowej?
Radek Filipek odpowiedział olej → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
Jeśli chcesz robić samemu, to najlepszym rozwiązaniem będzie puszka po piwie. (albo coli, w zależności od wieku ) Ewentualnie cienki arkusz polistyrenowy. Albo można też dokupić Schurzeny z Eduarda. Z tego co pamiętam, chyba są całkiem tanie. pozdrawiam -
"(...)W czasie rozprężania gazu, zgodnie z prawami fizyki, następuje szybkie schładzanie pojemnika , a co za tym idzie spadek ciśnienia. Można wtedy wsadzić butelką do pojemnika z LETNIĄ wodą. W żadnym przypadku nie wolno stosować gorącej wody. Nie należy też wstrząsać w czasie pracy pojemnikiem, bo zamiast gazu będzie się wydostawać płyn." opis produktu ze sklepu, który podał Majek. a co do pojemności, to racja, że szybko schodzi zawartość butli... Niestety nie starcza na zbyt długo. Kompresor zawsze jest lepszym rozwiązaniem na dłuższą metę. A zawsze można go sobie zrobić z części po lodówce, albo (ktoś nawet na forum pokazywał ostatnio przy jakimś modelu) z opony samochodowej
-
Piękny model pięknego czołgu! Mogę tylko powtarzać słowa zachwytu po kolegach. Osobiście uważam, że przetarcia i gąsienice są naprawdę wspaniałe pozdrawiam, Radek
-
tu jest strona z "PzKpfw IV in action" z wydawnictwa squadron. Jak widać nie ma na tych planach ani otworów na flary, ani pistol portów z tyłu wieży. Nie wiem wprawdzie na ile te plany są wiarygodne, ale raczej odpowiadają fotografiom. pozdrawiam, Radek
-
masz rację! Pogrzebałem w fotkach i faktycznie znalazłem takie egzemplarze. Dzięki! Człowiek uczy się całe życie ;) pozdrawiam
-
Witam! jako miłośnik tego czołgu będę śledził relację dokładnie i w razie czego służę pomocą Od razu nasuwa mi się pytanie: którą wersję robisz? Późną G, czy H? Bo jeśli H, to od razu wypadałoby wymienić włazy w kadłubie. Posiadają one jeszcze otwór do wystrzeliwania flar sygnalizacyjnych. A z tego co pamiętam w wersji H już tego nie było. Sprawdzę jeszcze dokładniej. Na razie tak na szybko jedna fotka: na czerwono właśnie właz. Płaski bez otworów. Podobnie, jeśli robisz wersję H, to rolki podtrzymujące powinny być całkowicie stalowe, a masz z gumowym bandażem... No chyba, że robisz wersję G, wtedy jest ok Trzymam kciuki i pozdrawiam! Radek
-
Dzięki! Z tą klapą, to faktycznie nie byłem pewien. Dobrze wiedziec na przyszłość.
-
Co do włazów, to Piotr ma rację. Wnętrza malowano na biało, ale włazy były w kolorze bazowym. Pokrywa silnika chyba natomiast powina byc w ogóle w kolorze minii, tak jak całe wnętrze przedziału silnikowego... Ale tu głowy nie dam pozdrawiam
-
Witam! Tłumik rdzewiłem w ten sposób: po uprzednim sklejeniu wziąłem klej modelarski Wamodu (ten w buteleczce z pędzelkiem) i właśnie tym pędzelkiem pionowo stukałem po tłumiku. nadało mu to odpowiednią fakturę. Zbyt mocne chropowatości przeszlifowałem pilniczkiem. Następnie wziąłem farbkę siena palona i pomalowałm całość. Wyszło pięknie pomarańczowe. Jak przeschło (dopiero po kilku dniach wyschło- nie wiem czemu tek długo) pomalowałem końcówkę wydechu na czarno. Później wziąłem pastele w kilku kolorkach i wcierałem tak długo, aż uzyskałem odpowiedni kolorek, zróżnicowany w różnych miejscach tłumika. Następnie pomalowałem obejmy tłumika, mocujące go do tylnej płyty. Całość została przykryta jezcze ostatnią warstwą pasteli przy finalnym kurzeniu modelu. A to lepsza fotka pokazująca tłumik http://s72.photobucket.com/albums/i192/Don_Radecco/?action=view¤t=5-2.jpg pozdrawiam
-
Dziękuję bardzo! Miło mi. Otóż Vorpanzer to dość enigmatyczna postać, bo dokumentacji o nim bardzo skąpo. Ale to co znalazłem, mówi o tym, że to po prostu późna wersja Panzera IV E (choć była w ten sposób przerobiona też wersja D), wyposażona w dodatkowe opancerzenie wieży, płyty przedniej i pogrubiony pancerz boczny. Znalazłem kiedyś określenie, że to "close-combat tank", który miał być używany zwłaszcza do walki w mieście. Ile w tym prawdy to sam nie wiem, gdyż znalazłem to tylko w jednym źródle. Wyprodukowano (a raczej zmodyfikowano w ten sposób) kilkadzisiąt sztuk tego czołgu. Jedyne znane mi fotki to te: i te: http://www.history.jp/wehrmacht/image.htm#http://www.history.jp/wehrmacht/031-03.jpg http://www.history.jp/wehrmacht/image.htm#http://www.history.jp/wehrmacht/031-05.jpg Ale na szczęście poza opancerzeniem nie różnił się w ogóle od wersji E, więc spokojnie bazowałem na literaturze dotyczącej tej wersji pozdrawiam, Radek
-
Nie warto tak robić faktycznie można oszaleć, gdyby każde ogniwko malować osobno... są dwa sposoby malowania ogniwek. Pierwszy- nie polecam przy układzie jezdnym taki jak Pantery- złożyć ogniwka na kołach jezdnych i potem malować całość. Ale niestety trzeba się mocno nagimnastykować pędzlem. Drugi- zdecydowanie lepszy- posklejać ogniwka razem, tak, aby na sucho były spasowane z układem jezdnym, ale nie przyklejać czasem do kół, ale nie przyklejać ostatniego ogniwka. delikatnie zdjąć, pomalować, a potem skleić na stałe. A zresztą co tu będę gadał, pokaże to na przykładzie pana Taintona:) : http://www.planetarmor.com/forums/showthread.php?t=1230&page=19 A sam model bardzo ładnie, czysto sklejony. Ładnie położona też farba bazowa, bez żadnych smug. Co do kalek można dokupić płyn np. Model Master po 7 zł za buteleczke, a jest naprawde dobry ;) Zachęcam do dalszego budowania w tej skali pozdrawiam
-
Mój był malowany jednolicie Pactrą A104. a na to potem przyszedł wash i pasteling.
-
nie ma sprawy Też kilka lat temu robiłem ten modelik. Wygląda tak: Gdybym mógł pomóc, to daj znać Jakbyś potrzebował części, to też mi chyba trochu zostało pozdrawiam
-
Co do rur, to się z państwem nie zgodzę otóż po pierwsze: były to rury na które od wewnątrz działała wysoka temperatura, dlatego rdzewiały bardzo szybko. Po drugie zaś te dwie skrajne rury, z lewej strony nie rdzewiały, gdyż one odprowadzały powietrze tylko. Nieźle to widać na tej fotce. Nie jest to najszczęśliwszy przykład, bo to czołg muzealny, a na takich można wszystko pokazać, ale tak na szybkensa, to tylko to znalazłem. Poszukam zaraz czegoś lepszego a oto ta fotka : http://tanxheaven.com/sd/SaumurCollection2006/SaumurCollection-143.jpg pozdrawiam, Radek
-
To nie był T-34 tylko T-60 firmy AeroPlast Też jest u mnie w LeClercu. Ten model Zvezdy, który znalazłeś jest w porządku. Jakość jest fajna, klei się przyjemnie, nie jest to Dragon wprawdzie, ale w celach rekreacyjnych myślę, że nadaje się bardzo dobrze... Tylko uważaj na gąsienice. To jest najgorsza porażka tej firmy Co do kalkomanii to nie wiem, czy nie da się dostać w osobnym zestawie. Trzeba by poszukać i popytać w sklepie modelarskim. Skoczę u siebie w Katowicach. I tak muszę farbki dokupić. jakby coś było to dam znać. pozdrawiam, Radek
-
witam Co do zestawu to jest oczywiście świetny i na pewno nie będziesz żałował. Jedyny minus, to niepasujące błotniki :/ możesz mieć problem z ich dopasowaniem do wanny, ale trochu piłowania i szpachli naa pewno rozwiąże problem. Jeśli chodzi o gąski, to są bardzo fajne, ale na niektórych są wyraźne ślady po wypychaczach. Wypadałoby je zaszpachlować. Poza tym te Magic Tracki miały być na wcisk, ale oczywiście nie są, bo się rozlatują i trzeba je kleić, a szkoda, bo ruchome zawieszenie, które dragon zafundował jest naprawdę super! Klejąc gąsienice posiłkuj się plastikowym szablonem, który jest w zestawie. Bardzo fajny patent. Od razu formujesz zwisy i cały kształt gąski. Im mniej kleju dasz, tym lepiej. Grunt żeby się trzymały. Jest to trochę pracochłonne, ale jaka satysfakcja, jak zobaczysz już te pięknie wiszące gąsienice Kolejną sprawą przy klejeniu gąsienic jest bardzo istotna rzecz- żeby nie przykleić gąsienic do góry nogami, bo potem to już kaplica. Pomylić się łatwo jeśli się nie sprawdzi, bo równie dobrze pasują w jedną i w drugą stronę. To samo trzeba zrobić, żeby nie pomylić się, które ogniwka są na lewą stronę, a które na prawą (właśnie dlatego są dwa woreczki z gąsienicami)... W razie czego, daj znać z przyjemnością pomogę! pozdrawiam, Radek
-
Witam szanownych modelarzy! Udało mi się nareszcie ukończyć, po 4 miesiącach, ten model Dragona w skali 1:35. Zestaw świetny, ale wymagał trochę własnych poprawek. Sam model prezentował się trochę łyso i idąc za radami kolegów modelarzy wykonałem podstawkę i dodałem troche bambetli. Model ma kompletne wnętrze wieży i przedziału kierowcy. Zapraszam do oglądania, a i wszelkie komentarze mile widziane będą tu zbliżenie na układ jezdny tu warto zwrócić uwagę, na sprężynki, które wyczesałem samemu, bo to co dał dragon wołało o pomstę do nieba. :P pozdrawiam, Radek
-
Model świetny! Bardzo ładnie wykonane ślady eksploatacji i przybrudzenia... Też mam go właśnie na warsztacie swojego męczę już czwarty miesiąc:) Model przepiękny z mnóstwem detali i części. Mam jednak kilka uwag co do wykonania: pokrywy silnika powinny być te gładkie, bez otworów. Te z otworami są charakterystyczne dla afrykańskiej wersji wczesnych panzerów IV. Poza tym brakuje wszystkich sprężyn przy błotnikach i tylny reflektor jest niepomalowany... Ale nie ujmuje to efektowności modelu i czapki z głów jeśli to Twój drugi model! pozdrawiam, Radek
-
[Pojazdy wojsk.] Zadajemy pytania. Otrzymujemy odpowiedzi.
Radek Filipek odpowiedział Złośliwiec → na temat → [M]Warsztat
A któreś konkretne Cię interesują? osobiście polecam z Italeri Panzera IV ausf. F1/F2 (można sobie wybrać wersję z krótką lub długą lufą) bardzo fajny model w cenie koło 60 zł, albo całkiem dobry model Tygrysa z Italeri też w tej cenie... Jeśli lubisz czołgi lekkie, to najlepszym wyborem będzie tu Panzer I A z Dragona (SmartKit) kosztuje koło 55 zł, a jakość jest bajeczna Tyle że model malutki :P Jeśli tak jak ja lubisz Panzerki IV, to można dorwać czasem stary model Tamiyi Panzer IV ausf. D. Albo Panzerczteropodobne modele Academy (Panzer IV ausf. H, Stug IV i wirbelwind). Jest w nich sporo błędów, ale kosztują koło 40 zł, a po ładnym sklejeniu prezentują się efektownie. Co do rusków, to świetnym rozwiązaniem jest T-34 ze Zvezdy. Zvezda robi dużo wersji T34. T34/76 m.1942, m.1943, z trałem przeciwminowym, T34/85 itd. Cena atrakcyjna, bo z reguły koło 40 złotych. Tylko uwaga na gąsienice, bo to niestety jest masakra ;P Podobnie działa samobieżne ze zvezdy- modele fajne, tanie, ale mocno uproszczone. Ale trochę pracy i wyglądają super. Popatrz np. na model Artka ISU 152 na tym forum Możesz też dołożyć dyszkę i kupić model T-70 z MiniArtu. Też fajniutki model... Wybór duży, a i ceny nie są bardzo wygórowane... w każdym sklepie modelarskim na pewno znajdziesz coś dla siebie osobiście na początek polecałbym z Giermańców Panzera IV F1/F2 Italeri, a z Rusków T34/85 ze Zvezdy... Ale chyba każdy model z tych będzie dobry pozdrawiam -
żeby utrwalić posypkę na podstawce, czy to trawę, czy śnieg, czy inne rzeczy, to używam czegoś podobnego: http://www.ha-ro.com/index.php?AK=produkty&kategoria=48&produkt=8. Dostałem to kiedyś od mojego skarbu i szybko odkryłem, że ma rozliczne zastosowania i nadaje się nie tylko do układania włosów aha, tylko trzeba dobrze wstrząsnąć przed użyciem. Po użyciu tego specyfiku soda, trawka i inne rzeczy ładnie trzymają się podłoża Do nabycia w każdym sklepie z art. fryzjerskimi, lub w drogerii pozdrawiam
-
może tak samo jak na tym ważącym 69 ton Tygrysie II? Sam model mi się podoba. Ładnie pomalowany, i ten delikatny wash też jest fajny. Gąsienice niestety nie powinny być całe srebrne... Oczywiście racja, że podłoże działa na nie jak papier ścierny, ale przetarcia powinny dotyczyć miejsc, mających kontakt z podłożem. (przede wszystkim zębów antypoślizgowych), a w mniejszym stopniu pozostałych części gąsienicy. Popatrz na zdjęcia, albo na modele np. Wojtka, Artura, czy innych znakomitych modelarzy z tego forum. Sam model jest fajny, ładnie sklejony i pomalowany, ale obraz całkowicie srebrnych gąsienic psuje go trochę. pozdrawiam
-
na przykład tu To chyba ten zestaw. Niestety nie widać miniaturki. http://www.modelcentrum.pl/go/_info/?id=3446 A model świetny! przyłączam się do ochów i achów Super! pozdrawiam
-
sorki Wojtku tak to jest jak się robi 5 rzeczy na raz to się potem powtarza co już dawno jest napisane... Jest to prostokątny kawałek bruku o powierzchni (w przybliżeniu- bo mierzyłem 15 cm linijką ) 33 x 24 cm.
