-
Liczba zawartości
892 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Merten
-
Wiele lat temu udało mi się kupić takie gąsiory wytłoczone w plastiku. To się chyba vacu-form nazywało? Starsi pewnie pamiętają. Były całe modele samolotów do wycinania z takiej białej plastikowej wypraski. Obawiam się tylko, z eto była skala 1/72... Poszukam w domu i może zdjęcie wrzucę. Co do dachówki mnich-mniszka, to kojarzy mi się ona raczej z dużymi budynkami w Prusach. Kościoły, zamki, wielkie zabudowania gospodarcze. Dworki, to raczej karpiówka. Tym bardziej, że w Prusach, to rzeczywiście były bardziej dwory/dworki, a nie pałace. To oczywiście nic nie zmienia w kwestii gąsiorów. I tak muszą być.
-
30,5 cm Mörser(t) TAKOM (Škoda 30,5cm m1916 Siege Howitzer)
Merten odpowiedział Merten → na temat → [M]Galerie
No jasne. Ale ja dałem dla przykładu, a tam jest jeszcze trochę innych fajnych rzeczy... Może się skupię na tym Sewastopolu. Doświadczenie uczy, że duże modele jest bardzo trudno potem ciekawie wykończyć i pokazać. Są takie... "nieogarnialne". -
30,5 cm Mörser(t) TAKOM (Škoda 30,5cm m1916 Siege Howitzer)
Merten odpowiedział Merten → na temat → [M]Galerie
Zacząłem grzebać w internecie i okazuje się, że jest w ofercie co nieco z kategorii "artyleria pod Sewastopolem". Na przykład haubice nabrzeżne 28 cm. Do tego jest sporo innych ciekawych rzeczy. Na przykład cesarsko-królewski pociąg pancerny. Na moje oko to taki jak któryś z polskich zdobytych/otrzymanych po 1918 roku. https://www.scalecollectibles.com/military35 A do tego taka haubica kolejowa. Z Sewastopolem wspólnego nie ma wiele, ale za to jest jej zdjęcie z tunelu średnicowego w Warszawie z października 1944 roku, kiedy ostrzeliwała sowieckie pozycje. No można się bawić... Tylko teraz decyzja. Co brać? -
To się do oznaczeń przyczepię... Te pojazdy nie wchodziły w skład baterii artylerii, więc oznaczenie trochę bez sensu. Producent takie dał?
-
30,5 cm Mörser(t) TAKOM (Škoda 30,5cm m1916 Siege Howitzer)
Merten odpowiedział Merten → na temat → [M]Galerie
Dzięki Grzegorz. Dostrzegam urok sprzętu Wielkiej Wojny (a już zdjęcia na Facebooku producenta St.George, którą polecił MAV wyrywa z butów), ale zostaję przy II Wojnie i artyleryjskich "wynalazkach" niemieckich i na służbie Niemców będących. Ale kto wie? Może się kiedyś otworzę i na to? -
30,5 cm Mörser(t) TAKOM (Škoda 30,5cm m1916 Siege Howitzer)
Merten odpowiedział Merten → na temat → [M]Galerie
Wielkie dzięki za ten link MAV! Na razie głównie się "bawią" w Wielką Wojnę, ale ta haubica 400 mm jest bardzo kusząca! Niemcy używali jej przy ostrzale Leningradu, ale im dość szybko pękła. Cholera. Piękna jest. Może się skuszę. No i 15 cm Kanone 16. No... ciekawe. BARDZO dziękuję! Przegapiłem to. Gruba Berta, to 42 cm moździerz Gamma. TAKOM zrobił 42 cm czeską haubicę. Bardzo podobna konstrukcyjnie do tej 30,5 cm z tego wątku. Jakby to samo tylko na sterydach. Sklejona już 5 lat temu. Jest tu nawet relacja na forum. Wracam właśnie do tego tematu bo nie byłem zadowolony z malowania i mam teraz nową koncepcję co z tym zrobić. A czy "wór dukatów"? Wbrew pozorom modelarstwo to naprawdę nie takie drogie hobby. Teraz kupując i klejąc modele wręcz oszczędzam, a drogą zabawę tam mam od trzech lat na przykład z tym: -
30,5 cm Mörser(t) TAKOM (Škoda 30,5cm m1916 Siege Howitzer)
Merten odpowiedział Merten → na temat → [M]Galerie
Hmmm... Nie pomyślałem o kolekcji artylerii RKKA spod Sewastopola, ale też niewiele jej rodzajów tam było. Ciężkie haubice kończyły się jednak na 152 milimetrach. Główną siłę stanowiła artyleria nadbrzeżna: armaty 305 i 130 mm. A B-4 zrobił też Trumpeter. -
Widzę strasznie słabe nasycenie wątków artylerią. Honoru "Królowej Wojny" bronią nieśmiało tylko jakieś Stugi i czasem Karle, więc po długiej przerwie postanowiłem wrzucić model sklejony już ze trzy lata temu, a teraz się zmotywowałem i dokończyłem w końcu malowanie. Model TAKOM, czyli wiadomo: sam się składał. Nawet nie było za bardzo co relacjonować. Malowanie z okresu oblężenia Sewastopola, więc 1942 roku, a więc Panzergrau. Pokusiłem się o użycie 4-kolorowego zestawu Gunze do modulowania. Trochę mam mieszane uczucia, bo uważam, że kontrasty są przesadzone. Sama konstrukcja tego moździerza i taki "przerysowany" kontrast spowodował, że nadal trochę wygląda jak jakiś wynalazek w klimacie Steam Punk. No, ale może w bardziej fachowych rękach to lepiej działa. Ten model jest trochę ciężko prawidłowo pokazać. Na pozycji bojowej jego baza powinna być wkopana w ziemię i nie powinno jej być w ogóle widać. Tutaj zrobiłem go w wersji jakby w całości świeżo wykopano go ze stanowiska (co jest fikcją, bo po prostu stopniowo by go rozkładano, a potem wydobyto samą bazę). Co do samego moździerza 30,5 cm Mörser(t), to producent nazwał go "haubicą oblężniczą", co w sumie nie jest błędem, tyle że Niemcy mieli takie określenie jak Mörser dla broni strzelającej ogniem stromotorowym (mniej więcej powyżej 60 stopni). Moździerzy takich Niemcy przejęli kilkanaście od Czechów i jeszcze kilka zdobyli w Jugosławii, które otrzymały oznaczenie 30,5 cm 638(j). W ramach trzech dywizjonów artylerii ciężkiej 16 takich dział wzięło udział w ostrzale Sewastopola latem 1942 roku. W ciągu miesiąca walk wystrzeliły 532 pociski. Na nowoczesne umocnienia w Sewastopolu na pewno ich pociski były za lekkie, ale już do niszczenia umocnień urządzonych w skałach wapiennych w rejonie twierdzy na pewno wystarczały, chociaż nie znalazłem żadnych konkretnych informacji o ich dokonaniach. W kolejce czekają kolejne działa z okresu walk o Sewastopol i mam taką "idee fix", że chciałbym skleić je wszystkie. Na dokończenie czeka 35,5 cm M1, sklejenia 42 cm moździerz Škody, Karl, itd... Do kupienia francuskie 15,5cm i 19,4 cm armaty. No i Gustaw. Poza tym na razie niestety duża część z użytych tam dział nawet nie jest produkowana. Do tego przegapiłem Gammę, którą w kilku sztukach zrobił Panzer Concept. Ehhh... Tak to jest zawiesić hobby na kołku.
-
Co to jest za wersja SdKfz 250/Z?
-
No fajnie, ale to co wychodzi w żywicy nie koniecznie wyjdzie w plastiku. Inna sprawa, ze oczywiście można sobie kupić i nie kleić z warstw.
-
Mam ten model! Do dziś pamiętam swój szok jak to zobaczyłem.
-
Jak chcesz mieć idealnie odwzorowany bieżnik... no to tak robią.
-
[W] sWS 60cm Infrared Searchlight Carrier "Uhu" (G.W.H., 1/35)
Merten odpowiedział Thalgonis → na temat → [M]Warsztat
Ale, że schwere Wehrmachtschlepper pokrak, czy że z noktowizorem? Bo czy noktowizor na nich montowano, to nie wiem, ale to miał być następca 8-tonowego SdKfz 7, tylko trochę lepiej dostosowany do bezdroży i z silnikiem Diesla. Nie było ich nawet tak mało jak na niemieckie standardy - do listopada 1944 jakieś 600 sztuk. -
Malowanie i podstawka extra wyszło! Z gąsienicami gorzej. One są gumowe, czy tak jakoś się nie udało poskładać? Szkoda, bo poza tym bardzo fajnie. Swoją drogą ciekawe ile w rzeczywistości Schutzenpanzerów wersji A dotrwało do czasu przemalowania ich na Dunkelgelb? Tak naprawdę znam w tak późnym malowaniu tylko zdjęcie pojazdu w wersji dowodzenia SdKfz 251/6 z 1944 roku, którym jeździł generał von Saucken. No, ale to nie był pojazd, który "pokazywał się" na pierwszej linii.
-
Pisząc "raportowano jako czołgi" miałem na myśli, że oddziały, które nimi dysponowały podawały je w linii "Panzer" z PzKpfw IV i Pantherami, a nie w linii "Jagdpanzer/PzJg". Inaczej niż np. Jagdpanzer IV, które były raportowane jako niszczyciele czołgów. Nota bene używanie nazwy JgdPz IV/48 jest błędne, bo... nie miałoby sensu skoro innego Jagdpanzera IV nie było. Co widać z załączonej przez Ciebie listy z nazwami. No i dzięki za wyjaśnienie z tymi plamkami. Ulżyło mi, że jednak nie wszystko poszło Ci aż tak genialnie, że nie musiałeś poprawiać. Ale i tak szacun! Nie kleję pojazdów pancernych (prawie), ale muszę kiedyś popróbować malowania takich małych punktów aerografem...
-
Nie "najczęściej" tylko zawsze. Te pojazdy raportowano jako czołgi. Diorama i sam pojazd wybitne! Trudne kamo i zrobione bardzo fajnie. Ja wiem, że trzeba było pytać przy okazji warsztatu, ale jak bardzo rozcieńczałeś farbę do robienia tych plamek? I czy "psikałeś" bezpośrednio na powierzchnię, czy przez np. jakiś kartonik z małą dziurką (bo gdzieś widziałem taki trik)?
-
Sam fakt, że firmy modelarskie rozwijają temat kolejowy w 1:35 cieszy. Chciałem kiedyś go nawet samemu zrobić, ale z Donnerbuchsem jest ten kłopot, że słabo pasuje do składów wojskowych. Używane były na krótkich dystansach w ruchu lokalnym. Gdyby żołnierzy z frontu wschodniego wysłać takim Urlaub-Zugiem z Donnerbuchsów do domu, to pomimo priorytetu jaki miały te pociągi, to i tak wszyscy wyszli by z nich z uszkodzeniami doopy. A zrobienie takiego z wannowymi bokami i masą drzwi zewnętrznych jakoś mnie zniechęciło... (fotka ze strony bahnbilder.de). Były starszej konstrukcji, ale bardziej komfortowe.
-
Za to w międzyczasie Das Werk zrobił Donnerbuchsa! https://armorama.com/news/das-werk-personenwagen-cid-27-donnerbuchse Wygląda fajnie.
-
1/35 'Hubert' aka Mały Czołg Porucznika Grubera
Merten odpowiedział KFS-miniatures → na temat → [M]Galerie
Był i jest. I dlatego ponad ćwierć wieku czekał na dopuszczenie do emisji w Niemczech, a i w Polsce wzbudził spore emocje. A Guy Siner jeszcze do tego świetnie śpiewał w Cafe Rene (w przeciwieństwie do Madame Edith i jej mamy Fanny). -
1/35 'Hubert' aka Mały Czołg Porucznika Grubera
Merten odpowiedział KFS-miniatures → na temat → [M]Galerie
Piękna historia! Super. Szacun! -
Zdyszałby się ten SdKfz 8 strasznie. Do 12,8 cm Flaka, to 18-tonowe FAMO stosowali, bo to w końcu 26 ton w transporcie.
-
Warto zapytać o skopiowanie. Parę razy zamawiałem tam materiały. Fakt, że kopiowane z mikrofilmów, ale jednak. Biblioteka Narodowa też kopiuje o ile nie narusza to praw autorskich i tam akurat z książek nie było problemu.
-
Tylko zgodnie z epoką to górna część tego okna powinna być łukowa. Takie proste ramy okienne w łukowych otworach okiennych to niestety zmora polskich przebudów budynków na Dolnym Ślasku, Pomorzu czy w dawnych Prusach. Zresztą nie tylko, bo i na terenach dawnej Polski też zeszpecono wiele budynków wyrównując górną część ramy okiennej i zamurowując łuk otworu okiennego. Podsumowując: to tak nie wyglądało, więc jak już robić okna skrzynkowe, to i o ten detal trzeba zadbać. Zresztą będzie bardziej widoczny.
-
45 kg to masa pocisku 150 mm Tutaj, to było 26 kg. Natomiast nabój scalony rzeczywiście mógł mieć około 45 kg. I dla jednostek bojowych tak właśnie zakładano. A po drogach w Rzeszy holowali za pomocą nawet 4,5-tonowych ciężarówek nawet88-milimetrowe armaty. I to by był bardzo fajny model! Tylko platforma do zrobienia od zera, bo to chyba na typie "Koln" montowali, a takiej nikt nie produkuje w 1:35...
-
A ja się dalej będę czepiał. Producenci już się połapali i dają w końcu na pudełku i w instrukcji poprawną nazwę pojazdu, ale "Jagdpanzer IV/70" grasuje dalej... Ehhh! Poza tym: też mi się ten pojazd podoba.
