Skocz do zawartości

filipsg

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 825
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez filipsg

  1. Nie wiem gdzie w Pucku albo w Rumi byśmy takie fajne Wildcaty upchnęli, ale pomysł bardzo mi się podoba, czekam na resztę kolekcji
  2. Kończę przygodę z 1:35, więc muszę się tego wszystkiego pozbyć Na zdjęciach kolejno: -M10 Achilles (Italeri/Academy) model wstępnie oczyszczany z farby, w jakichś 90% kompletny, na pewno nie mam gąsienic, może też brakować paru drobiazgów, -Buda od Jeepa (Italeri), -Kompletna wieża i koła napędowe od M3 Stuart (Italeri/Academy), -Koła jezdne z Pz. II (Tamiya), metalowe lufy do KwK 30 i MG34 (chyba Aber, wymagają jedynie usunięcia starej farby), -Drobiazgi z T-26 Mirage, -Gąsienice do T-26 (RPM), -Na zielonych i czarnych ramkach: wnętrze i detale do M3 Stuart, -Na piaskowej ramce: dodatkowe części do Achillesa, -Przezroczysta ramka z akcesoriami Tamiya. Najchętniej sprzedam całość za 50 złotych. W przypadku zakupu części złomu albo po więcej zdjęć - zapraszam do kontaktu. Możliwy odbiór w Gdańsku albo wysyłka paczkomatem.
  3. Podbijam, nowe ceny
  4. Właśnie zmierza do mnie model Typhoona w 1:1250 i zastanawiam się... jak tę bestię w końcu pomalować? Schematy malowania dostępne w sieci różnią się znacząco, a na większości dostępnych zdjęć kadłub jest tak usyfiony, że ciężko cokolwiek z nich wnioskować... Przy takiej skali najchętniej pomalowałbym go na czarno i czerwono bez białego pasa na linii wodnej, ale nie widzę dowodów na taki schemat
  5. filipsg

    Renault R35 1/72 FtF

    Australijski? No nieźle temat wybrałeś, o tym konkretnym Renault nigdy nie słyszałem! Fajny, ale czy prawa gąsienica nie jest krzywo zamontowana? Na trzecim zdjęciu wygląda, jakby uciekała spod błotnika...
  6. Uszanowanie, sprzedam takie fajne zestawy - DeHavilland Mosquito (Tamiya) w zestawie z podstawową blaszką Eduarda, lufami Mastera i zestawem kalkomanii Print-Scale - 110 złotych Zapraszam do odbioru w Gdańsku, możliwa też wysyłka paczkomatem.
  7. filipsg

    Rodney Tamiya 1/700

    I to wszystko już jest poprzyklejane? Będzie krucho z malowaniem... merytorycznie ciężko mi coś doradzić bo RN to nie moja działka, ale na pewno masz do poprawienia kratownicę komina - ten element nie powinien płasko leżeć na wieży, musisz uformować go tak żeby był wypukły i pasował wymiarem do komina. Tu zdjęcie z Hooda, ale dobrze pokazuje, jak to ma wyglądać: Co do przyklejanego pokładu, musisz usunąć wszystko, na co nie przewidziano otworów w pokładzie (chociaż z tego co widzę w sieci, ten pokład z założenia ma idealnie pasować do wszystkiego, co obecne na pokładzie) no i wyszlifować na gładko pokład - czyli usunąć wypukłe imitacje deskowania. Tak na marginesie, trochę tu moim zdaniem szkoda fatygi na drewniany pokład model jest mocno średni i detal szału nie robi, nie wiem czy praca którą włożysz w drewniany pokład jest tego warta. Zamiast tego mógłbyś na tym modelu poćwiczyć samodzielne malowanie deskowania, a na drewniany pokład może jakiś kupiec się znajdzie
  8. Oj, takich dziur żem się nie spodziewał... ale wybrnąłeś elegancko Nie sądzisz, że hak pod ogonem powinien być na końcu podklejony do samego ogona? Nawet na pierwszym zdjęciu jakie wrzuciłeś w warsztacie widać, że te haki nie dyndają w powietrzu tak, jak to wygląda w wykonaniu Platza.
  9. Z całą pewnością tak będzie - model ZTS plastyk jest o klasę lepszy od tego, co znajdzie się w tym pudełku. Zresztą numer produktu kończy się literą V - o ile się nie mylę, teraz oznaczają tak wszystkie modele vintage.
  10. filipsg

    ORP Piorun 1/700

    Halo halo, jak tam warsztat Pioruna się posuwa? Sam zaczynam zbierać materiały do swojego, też w oparciu o Flyhawka... Czy są jakieś rozstrzygające informacje co do uzbrojenia przeciwlotniczego i oznakowania Pioruna w '41? Widzę że plany MO są z roku '42, a żadnych mocnych papierów na maj '41 nie znajduję Chyba niespecjalnie można ufać w tej kwestii Borowiakowi, bo mam jego monografię Pioruna z wydawnictwa Napoleon V i jest tu plan datowany na wczesny 1941, wykluczający się ze zdjęciem G65 w tym samym malowaniu (szary z czarnym numerem G65) kilka stron wcześniej... Z kolei na shipmodels.info dostałem informację z brytyjskiej literatury, że zmiany w uzbrojeniu Pioruna to dopiero jesień '41, co wskazywałoby na to, że Piorun goniąc za Bismarckiem był w identycznej konfiguracji jak w chwili wejścia do polskiej służby (tzn. szary z białym G65)
  11. Sidolux zastępuje lakiery błyszczące do rozdzielania warstw, i nakłada się go pędzlem bez żadnych problemów. Nigdy nie używałem "profesjonalnych" lakierów błyszczących między kolejnymi etapami pracy nad modelem, ale wiem że są puryści, dla których sidolux jest niedopuszczalny. Ja się z nimi nie zgadzam Obawiam się z drugiej strony, że nakładanie matowego lakieru pędzlem będzie cholernie ciężkie. Na sam koniec zawsze pryskam lakierem w sprayu, matowym albo półmatowym. Przyjemnie się pracuje z lakierem Tamiya TS-80 (matowym) i TS-79(półmat). Robiąc samoloty nie przyzwyczajaj się do matu, bo powłoki samolotów niekoniecznie są matowe.
  12. Ja pędzlem nakładam tylko sidoluks żadna wielka filozofia, kłaść cienkie warstwy i tyle...
  13. Akryl, lakier, kalki, znów lakier na kalki, wash, końcowy lakier.
  14. A racja, przepraszam, myślałem że to 48
  15. filipsg

    Flyhawk 2021

    No właśnie, gdzie Dresden i Emden, czekałem na nie Lion i Bayern też zniknęły... Może doszli do wniosku, że wielka wojna się nie sprzedaje?
  16. Bodaj jedyną prawdziwą nowością Airfixa na 2021 w tej skali będzie za to Tempest Mk. V - jaram się! :D https://www.airfix.com/uk-en/shop/new-for-2021/hawker-tempest-mk-v.html
  17. Zwłaszcza jeśli chodzi o okręty - nie ma reguły. Najczęściej nowe wydania modeli faktycznie są dobre, ale akurat Revell często po prostu pakuje w ładne pudełka dość stare formy i trzeba się z nimi użerać. Nowe zestawy japońskich producentów zawsze stoją na wysokim poziomie, ale też zdarza im się przemycać jakieś starsze i gorsze wypraski. Po prostu przy każdej okazji szukaj recenzji modelu w internecie i nie kupuj w ciemno, dopóki nie wyrobisz sobie wiedzy i doświadczenia w temacie. Dobrą bazą do poszukiwań recenzji i wiadomości o zestawach jest portal scalemates.com Możesz na nim na przykład prześledzić, że pancerniki typu Iowa w skali 1:350 Revella to modele z lat 70., tłuczone bez większych zmian od kilku dekad i nic dziwnego, że składa się to strasznie: https://www.scalemates.com/kits/revell-05129-uss-new-jersey-bb-62-1982--629666 Cena też nie zawsze idzie w parze z jakością, bo np. stare okręty Tamiya w 1/700 są koszmarnie drogie w Polsce przez obciążenia związane z importem, a mimo to są dość tandetne jak na dzisiejsze standardy.
  18. No to elegancko, ja głównie sklejam samoloty w 1:72 i okręty w 1:700, więc w najgorszym razie będzie jakaś rufa z kabiny wystawać
  19. filipsg

    Renault R35

    To prawda, dobrałem dość ciemną zieleń, ale trochę chciałem żeby odstawał kolorem od innych jednolicie zielonych tanków na półce nie znalazłem żadnych kwitów na konkretny odcień zieleni jugosławiańskich Renault, chociaż na zdjęciach faktycznie wyglądają na raczej ciemne. To będzie piękny Rumun, czekam na Twoją galerię
  20. Uszanowanie, na stałe przeprowadzam się do mieszkanka w bloku i staję przed koniecznością wyboru komory lakierniczej samorobne wersje raczej nie wchodzą w grę - zależy mi na czymś kompaktowym i w miarę sprawnie składalnym. Tak właśnie zapowiada się Adler AD-7000, który dostępny jest w większości modelarskich, np. tu: https://www.mojehobby.pl/products/Mini-Kabina-lakiernicza.html Czy ktoś miał z tą kabinką do czynienia? Warto kupić, czy lepiej dołożyć do czegoś innego? Dla uzupełnienia - nie używam aerografu, kabiny potrzebuję głównie do kładzenia podkładów, lakierów i farb Tamiya w sprayu.
  21. filipsg

    Renault R35

    Linki już poprawione, dzięki za czujność
  22. filipsg

    Renault R35

    Witam w Nowym Roku! Rzutem na taśmę w 2020 skończyłem nowy wyrób FtF, czyli R35. Model jest naprawdę wyśmienity i nie zawiera żadnych rażących uproszczeń, które do tej pory dawały się we znaki chyba w każdym modelu FtF. Duża w tym zasługa samej kontrukcji - żadnych nitów czy drobnych elementów do odtworzenia, uzbrojenie i układ jezdny dość siermiężne i mało finezyjne. Oczywiście nie ma na świecie ideałów lina holownicza na przednim pancerzu może być ładnie wymalowana, ale usunięcie jej na potrzeby konkretnego pojazdu to dramat. Mocno nieprecyzyjna jest też instrukcja - nie zastrzeżono w niej, że duża część R35 jeździła bez anten na wieży, a jeśli już montujemy antenę, to z plastikowej wieży musimy usunąć odlaną na niej łatę umieszczaną na otworach na antenę czołgów bez radia. Dość niejasny jest też montaż wizjerów we wieży, o ile nie porównamy tego z materiałem źródłowym. Swojego R35 wykonałem jako pojazd biorący udział w prozachodnim zamachu stanu w Jugosławii w 1941, z napisem "za króla i ojczyznę" na wieży. Początkowo chciałem zrobić czołg w służbie włoskiej, potem miał być Rumun, ale pokonało mnie malowanie żółtego pasa na wieży Nie zmieniałem w modelu absolutnie nic, chyba jedynym elementem wymagającym wymiany mógłby być uchwyt na tylnej płycie.
  23. filipsg

    Flyhawk 2020

    Jak kupujesz przez eBay to są zdecydowanie warte swojej ceny Mnie najbardziej intryguje, czy da się z niego zbudować bliźniaczego Inflexible, może akurat ktoś uczony by się przy okazji recenzji wypowiedział...
  24. filipsg

    Flyhawk 2020

    Są już w internetach jakieś recenzje Invincible? Model już jest, a takie milczenie o flyhawku to aż dziwne...
  25. Na OLX chodzą od 10 do 25 złotych, myślę że cena uczciwa - ja tam się oszukany nie czuję! Niektórzy za takie pieniądze kupują mistercrafta i się cieszą...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.