Skocz do zawartości

Mikolaj75

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 833
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    82

Zawartość dodana przez Mikolaj75

  1. To żeby nie było, odrębna galeria. Mój drugi pojazd lądowy, tym razem cysterna z fajnej jednostki - 375 Pralni Polowej 2 Korpusu Polskiego. Zestaw IBG przyjemny, wzbogacony Partem, kołami CMK i znacznym wkładem własnym. Pozdrawiam - Mikołaj
  2. Merlin - masz dużo racji, ale z jednym wyjątkiem, który odniosę do siebie, bo trudno wypowiadać się za innych, choć przypuszczam, że może to być bardzo podobnie. Oczywiście, że na początku "skleiłem" jakąś liczbę zestawów tak jak oferowali to producenci. Był to jednak inny czas i nie mogłem się uczyć na prostych dobrze spasowanych zestawach, bo ich nie było, albo były bardzo trudno dostępne lub nie było mnie na takie stać. Siłą rzeczy startowałem zatem od ZTS-ów, Frogów, KP, szczytem finezji były Matchboxy, których toporność nie była wówczas nawet dobrze dostrzegana, bo nie było punktu odniesienia. Później udało się zdobyć kilka Hellerów czy Airfixów, ale dziś te zestawy są już i tak wrzucane do jednego worka jako nienadające się "do nauki". I skoro wówczas jeszcze nie scratchowałem, to już budowa dobrze wyglądającego modelu wymuszała sporo cierpliwości i ćwiczenia umiejętności manualnych. Mogę się mylić, ale wydaje mi się, że nowe zestawy rozleniwiają, choć proszę nie przypisywać temu słowu jakiegoś szczególnie pejoratywnego kontekstu. Ludzie potem nie szukają specjalnie nowych wyzwań, skupiając się na ewentualnym wyszukiwaniu dodatków. Oferta producentów jest relatywnie bogata, stąd nieco na znaczeniu traci argument przytoczony przez mnie wcześniej o wejściu w kanon "przysłowiowych Spitów, Fok itp. itd. (dla Bruna - nie mam nic przeciwko tym tematom, kluczem do zrozumienia co mam na myśli jest przymiotnik "przysłowiowe"), ale faktem pozostaje, że wielu tematów (typów, wersji, prototypów, nietypowych statków powietrznych) w tej ofercie nie ma. Ja staram się pójść w tym kierunku, żeby brak oferty nie stanowił dla mnie przeszkody w budowie (np. motolotnia). Wniosek swój wyprowadzam z własnych doświadczeń - otóż zdarzyło się, że kilku kolegów, którym spodobały się moje prace, pytało o różne zagadnienia przez pw, korespondencja trochę trwała, starałem się w miarę możliwości podpowiadać techniki itp. Niestety, żaden z nich nie ujawnił się potem jako scrat:bip:ący czy choćby wykraczający jakoś znacząco poza zestaw i dodatki fabryczne. Mimo to staram się reagować, jeśli ktoś deklaruje wolę budowy w taki sposób. Jest wysoce prawdopodobne, że autor wątku dobrze się bawi naszą dyskusją i za wiele z tego nie będzie, mam odczucia takie jak letalin... Ale może w końcu trafi się ktoś zdeterminowany, żeby sobie taką ścieżkę wybrać Proszę jednakowoż o wyważenie w tym znaczeniu, aby w pierwszej odpowiedzi na zakładany przez kogokolwiek warsztat nie kazać mu porzucać starych zestawów. Prawdopodobnie pierwsze modele będą słabe, ale kolejne - kto wie? Pozdrawiam
  3. imt - wierz mi - ja też.. Skończę tę serię autek i wracam du Su. Dotarło do mnie kilka nowych niezbędnych części i nie mam już wymówek do przedłużania tej nieprzyzwoicie długiej przerwy.. A nawet nie chcę, zmęczenie silnikiem już mi przeszło...
  4. Dzięki za miłe słowa. Autko we Wrocławiu dostało wyróżnienie, przy czym - co poczytuję sobie za spory sukces - także pieczątkę za malowanie Djack zrobił fotkę z groszówką... Fajnie się spotkać i pogadać - liczę na ukończenie omówionych i okazanych tematów do następnej edycji.. Tymczasem robi się cysterna i baniak na chwilę obecną tak wygląda. Kolej na kropelkowanie i obijanie black-brownem... Pozdrawiam - Mikołaj
  5. 1. Projektanci takich zestawów to jednak mają sporo pracy...; 2. Prośba o kilka słów o procesie malowania lemiesza
  6. Mikolaj75

    IŁ-28 Trumpeter 1/72

    Nie za dużo, tylko niecelowo. Ja lubię dłubaninę, jeśli ma prowadzić do korekty kształtów lub otwarcia. Twój pomysł do mnie nie trafia, bo nie wiem po co chcesz to zrobić.
  7. Mikolaj75

    IŁ-28 Trumpeter 1/72

    W takim razie pomysł wydaje mi się zły. Skup się raczej na obróbce, ew. korektach tego co masz. Gdybyś chciał otwierać to co innego, a tak to nie widzę uzasadnienia do takiej roboty.
  8. Mikolaj75

    IŁ-28 Trumpeter 1/72

    Na razie nie wiem czy to dobry pomysł, bo nie bardzo rozumiem co chcesz zrobić. Otworzyć fragment konstrukcji czy od nowa zrobić krawędź natarcia jako całość?
  9. TReS - ponieważ Twój komentarz został umieszczony pod zacytowaną moją wypowiedzią, wyjaśnij proszę o co chodzi, gdyż nie wystawiałem żadnego "porozbieranego" modelu i z mojej wypowiedzi nie wynika, abym kwestionował wyniki sędziowania w klasie, w której wystawiałem...
  10. Cześć, przyłączam się do wszystkich dobrych opinii wyrażonych co do imprezy. Szczególnie podpinam się pod ocenę Przema co do przemyślanej organizacji konkursu punktowego, która zmierza do uczynienia go klarownym i zrozumiałym. W takich zagadnieniach zapewne trudno dojść do rozwiązań idealnych, ale we Wrocławiu idzie to w bardzo dobrym kierunku. Za bardzo istotne uważam to, że jest możliwość późniejszego porozmawiania z sędziami dlaczego zapadły takie a nie inne decyzje. Przećwiczyłem to na własnym przykładzie, gdzie niektóre z pozycji punktowych wydawały mi się niezrozumiałe. Porozmawialiśmy, poznałem sposób podejścia i dzięki temu - nawet jeśli w jakimś konkretnym przypadku mógłbym mieć inną opinię - wiem, że ocen dokonywano bez jakiegokolwiek zabarwienia typu zła wola itp. itd. Tak trzymać
  11. Zarówno budowa nowoczesnych zestawów wyłącznie z pudła jak i scratch są dla każdego. Co takiego jest w scratchowaniu, czego tak bardzo się obawiacie? Skoro mogli się tego nauczyć np. Andrzej Ziober, Irek-M1, GEM, Nacktgeboren, ja sam oraz wielu innych kolegów działających w lotnictwie oraz innych działach modelarstwa, to dlaczego miałby się tego nie nauczyć HeadHunter jeśli by tego chciał? Macie jakieś rady poza zniechęcaniem?
  12. A ja mówię - zaufaj Nacktgeborenowi. Jeśli masz zamiar budować model ze starego zestawu, który nie trzyma współczesnych samosklejalnych standardów, to pytaj tych, którzy już to zrobili z dobrym skutkiem. Jesteś na starcie zniechęcany, co w mojej ocenie bezzasadnie ogranicza Ci wybór modelarskiej ścieżki. Nie spróbujesz, to nie przekonasz się, że scratchowanie daje ogromną frajdę w budowie - wbrew części opinii. Pewnie na początku będzie do pokonania sporo problemów, ale rozwiązania techniczne są gotowe - wystarczy poczytać trochę i znaleźć warsztaty modelarzy zajmujących się przeróbkami. Przeszkody tkwią raczej w głowie i braku cierpliwości. A tak masz szansę sporo się nauczyć i samemu wybierać i uniknąć kanonu, gdzie będziesz "sklejał" już tylko przysłowiowe Spity, Foki, 109-tki i eF-y. Powodzenia
  13. Dziękuję wszystkim za opinie. Wobec faktu, że autko zostało ciepło przyjęte, chcę podziękować Grzegorzowi bożo wpożo, który w treściwych słowach usystematyzował mi pomysły na "lądowe" malowanie. Swoistą recepturę "krok po kroku" zachowam oczywiście na potrzeby dalszych modeli jonathan - pozostała dwójka się robi Mikele - będę we Wro, oprócz autka biorę motolotnię, Lulę i SBLimka. Odrębnej galerii raczej nie zrobię, bo to w zasadzie byłyby te same zdjęcia djack - jak będziesz we Wro, to weź groszówkę, machniesz fotkę, bo masz dobry aparat
  14. Dziękuję za opinie i uwagi. Co istotne - uwagi Adamerio zupełnie nie odbieram jako czepiania. Te zderzaki gdzieś na początku prac zwróciły moją uwagę, lecz później jakoś umknęły. Myślę, że przy temacie lotniczym bym podobnego mankamentu nie przepuścił. Tu się prześlizgnął... Co gorsza, będzie to dotyczyło całej 3-sztukowej edycji, na obecnym etapie ingerencja mogłaby doprowadzić do sporych szkód... Ale jeśli będzie kolejna seria, to zapamiętam, żeby to poprawić
  15. Wygląda na to, że debiut lądowy jest. Pierwsza (kanadyjska) gotowa:
  16. Kanadyjka nabiera kształtów i kolorów: Pozdrawiam
  17. Mikolaj75

    STAR 266 1:72

    Na fali działań wobec Chevroletów, odkopałem Stara i dla poratowania zdrowia wykonałem sobie detal w postaci "kufrów" na zbiorniki. Może teraz pójdzie trochę sprawniej...
  18. Trwają prace nad ueksploatowieniem Kanadyjki - poniżej drzwi i stojak na koło zapasowe: Co do szoferki - zgodnie z sugestią Panzera wykonałem rdzawe wykwity na dachu jako odbicie klapy włazu, a także trochę drobnych rysek i plamek: Następnie poeksperymentowałem z olejami. Wprawdzie efekt wydaje mi się ciut nachalny, ale annały głoszą, że po kolejnych zabiegach i werniksie powinno się wytłumić: Pozdrawiam - Mikołaj
  19. Beczkowóz po kolejnym etapie - kalki, wash i mat: W następnej kolejności spróbuję nieco obić, jakieś ryski i eksperymenty z olejami. Pozdrawiam - Mikołaj
  20. Dzięki Panowie za uwagi. Ja tu oczywiście nieco eksperymentuję, ale faktycznie zamysł na włazie w istocie dotyczył rdzy. Staram się analizować wygląd tych autek. Natomiast kolorek wskazany przez Krzyśka do obić zapotrzebuję - u mnie nie ma żadnego sklepu modelarskiego, ale zupełnym przypadkiem w sklepie z artykułami dla plastyków odkryłem całą ofertę Vallejo
  21. To powolutku dalej: Żeby w Kanadyjce na pace nie było pusto, postanowiłem zrobić skromny ładunek i mam pytanie do biegłych: jaki kolor beczek będzie bezpieczny (bardzo różnie to w warsztatach ludzie robią, dominują szarości i metaliczne)? Tymczasem beczkowóz (polski zresztą) dostał bazę. Cysterna: Szoferka: I pierwsze próby rdzawienia (właz dachowy): Pozdrawiam - Mikołaj
  22. A dzięki Panowie za pozytywny odbiór. Ten mój ciężarówkowy wybryk ma swoje uzasadnienie właśnie między innymi chęcią przyswojenia sobie różnych technik, tak żeby wiedzieć co z czym i jakie efekty daje. Jak to się przełoży na moje modele lotnicze to zobaczymy, ale w połączeniu z dobrym odczytaniem dokumentacji powinno dać dobre efekty i nie pogryźć się z realizmem. Generalnie trzeba dużo czytać, oglądać i pytać, a informacje przetwarzać ze zrozumieniem. Szczególne dzięki za konsultacje Grześkowi - bożo wpożo, choć na takie konkretne przyjdzie jeszcze czas gdy oglądający - a także ja sam - uznamy te autka za znośne kret69 - tytuł wątku wskazuje, że temat jest otwarty, także chętnie poznam dane umożliwiające budowę ambulansów Pozdrawiam - Mikołaj
  23. Dzięki, w takim razie pracuję ;-) Aktualny stan skrzyni ładunkowej Kanadyjki. Teraz czeka na bezbarwny mat, następnie tzw brudzenie: Pozdrawiam - Mikołaj PS. Nie tak źle na tym lądzie...
  24. Cześć, poniżej efekty pierwszego wejścia w nowe dla mnie obszary. Miałem zacząć od cysterny, ale wyszło, że w sprawie kolorów zewnętrznych wystartowałem od Kanadyjki (olive drab) Stan po bazie, kombinacji PS z modulacją i zaznaczeniem detali oraz po pokryciu GX100. Zdjęcie wpada nieco za bardzo w zieleń. Pamiętajcie, że to debiut i skala 72 Pozdrawiam - Mikołaj
  25. Cześć, W cysternie kabina No.11 ma syrenkowo otwierane drzwiczki, a ponieważ zestawowe były mocno uproszczone, wykonałem własne celem zamontowania ich w modelu jako otwartych: Z kolei we wnętrzach kabin odbyły się pierwsze prace kolorystyczne: Pozdrawiam - Mikołaj
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.