Mikolaj75
Użytkownicy-
Liczba zawartości
2 833 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
82
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Mikolaj75
-
Model bez wątpienia przykuwa oko i wskazuje na fajnie opanowany warsztat malarski. Podoba mi się. A powiedz proszę, czy docierałeś do jakichś fotek oryginału? Kwity takiego malowania to dobra rzecz dla próbujących odtwarzać tak ciekawie zmęczone samoloty.
-
Filipie, model pięknej urody, choć samolot dość pokraczny. Oj widać, że w tej epoce bardzo dobrze się czujesz. Do tego ładne zdjęcia. Podoba się
-
Su-20 - Pantera z przewagą dodatków własnych - 1:72
Mikolaj75 odpowiedział Mikolaj75 → na temat → [L]Warsztat
Dzięki za przyjęcie wózka Jarku - miło mi czytać Twoją opinię, bo skoro wózek Ci się podoba, a miałeś styczność z podobnymi urządzeniami, to znaczy że chyba rzeczywiście jest dobry Marcin - pręciki powstały z płytek HIPS w tym wypadku jeśli dobrze pamiętam 0,25 ciętych na paski żyletką. Przyklejane były Tamiya ExtraThin-em, ale dosłownie takimi muśnięciami. Jeśli natomiast coś przyklejam na powierzchniach wypukłych/wklęsłych to staram się, aby element przyklejany był już stosownie wygięty przed przyklejeniem, żeby zminimalizować jego pracę i napięcia. I oczywiście jak najmniej kleju - domuskać zawsze możesz, zbieranie kleju z reguły już nic nie pomoże. -
Su-20 - Pantera z przewagą dodatków własnych - 1:72
Mikolaj75 odpowiedział Mikolaj75 → na temat → [L]Warsztat
Dzięki za miłe przyjęcie po powrocie do Suni. Wózek o fachowym oznaczeniu S32M-9965-0 ukończony, pokolorowany. Nawet się zdziwiłem, bo zebrało się - jeśli nie pomyliłem się w liczeniu - 257 części. Można zatem z czystym sumieniem przejść do płatowca. -
Bardzo mi się podoba, wybrana szata graficzna i wykonanie. Mam pytanie merytoryczne, bo tego nie wiem i na razie nie udało mi się ustalić (choć przyznaję, że nie prowadziłem w tym kierunku jeszcze intensywnego śledztwa) - czy w oryginale było technicznie możliwe jednoczesne wychylenie w dół obu lotek, tak jak jest w modelu i to przy neutralnym położeniu klap?
-
Su-20 - Pantera z przewagą dodatków własnych - 1:72
Mikolaj75 odpowiedział Mikolaj75 → na temat → [L]Warsztat
Powrót po nieprzyzwoicie długim urlopie... Wznowienie rozpoczyna się od ukończenia ostatniego etapu czyli wózka na dyszę i dopalacz. Dzięki koledze mam ułatwienie w postaci odlanych kółek na podstawie mojego wzoru. Inne elementy dłubię sobie po swojemu - to jednak fajnie sobie poskreczować... I zmontowany wózek czeka na malowanie - wodzidło, kółka i zaślepka na rurę zostaną doklejone po malowaniu: Mam nadzieję na jakieś widoczne przyspieszenie... -
Bardzo ładnie to wychodzi
-
Dzięki wszystkim za komentarze i opinie. ksc - tych piramid to już nie można nigdzie dostać, a ta, którą mam, posiada lokatora, który z racji swoich zasług nie może być stamtąd relegowany...
-
Model ukończony w założonej na wstępie koncepcji festiwalowej pomyślany jako próba odtworzenia wyglądu samolotu na podstawie zdjęcia oryginału. Na ile udana to oceńcie, ja sam jestem generalnie zadowolony. Model to stary zestaw Academy, ponitowany i wzbogacony lekkuchno o niektóre elementy z blaszki Part oraz wkład własny. Kalki Techmod. Oryginał to samolot o numerze JT260 z 757 Dywizjonu FAA bazujący na lotniskowcu HMS Unicorn w 1944 r.
-
To wtaczaj go do hangaru na naprawę. Ładny jest
-
Elegancko. Bardzo mi się podoba
-
Dzięki Mariucha za tę uwagę, już poprawione. Na górze doszły: - uszkodzenia lewej kokardy; - pigmenty dla zaakcentowania niektórych ciemnych i jasnych plam; - ryski i drobne obicia z kredek; - zacieki na granicy stałej i składanych części płata. Popatrzyłem i mimo jeszcze kilku pokus chyba to jest dobry moment żeby przestać. Dalsze zabiegi będą związane z dużym ryzykiem przesady. Ewentualne uwagi i podpowiedzi mile widziane
-
Podoba mi się. Pomysłowe rozwiązania i spokojny upór
-
Dzięki za opinie, miło wiedzieć, że się podoba. Tymczasem propozycja spodu. Proszę o ewentualne sugestie. Pamiętajmy, że samolot z lotniskowca, to za bardzo nie ma jak go ubłocić - czyli w zasadzie nie bardzo kolory typu ziemiste brązy. Myślę nawet, żeby już tak zostawić. Co sądzicie?
-
Kurczę, mój żart dotyczył parawanów, jako must have rodzimego plażowicza... Bo sam samolot przepiękny. Tło mniej istotne.. A przy okazji - czy wiadomo coś o innych wersjach niż MF?
-
Ale niestety czyste s-f... Ja się pytam - gdzie są parawany ???
-
Dzięki A to dopiero jakieś 2/3 drogi. Sam jestem ciekaw czy nie wystąpi ryzyko przesytu. W każdym razie kolejny krok to punktowe naniesienie tzw siuwaksów, na fotce pokazany akurat ten z grupy ciemnych szarości. Uprzednio naniesione plamki okazały się pomocne jako mapa oraz dodatkowy czynnik różnicujący. Poniższe fotki to już efekt po wytapowaniu, rozmywaniu, rozcieraniu, korygowaniu farbki ciemnej oraz białej. Mam nadzieję, że da się dostrzec zmiany w odniesieniu do poprzedniego postu, no ale założyłem sobie prezentację krok po kroku. Wydaje się, że z olejami powinno być dość, resztę różnic, zwłaszcza mocno ciemnych fragmentów plam wykonam pigmentami. Pozdrawiam - Mikołaj
-
Dzięki za uwagi. Kolejne etapy - wchodzimy już w fazę, że kolejne efekty nie są już bardzo wyraźnie widoczne, tworząc raczej zespół technik współgrających. Czy harmonijnie, to już oceńcie sami, ja na razie jestem zadowolony. I tak - następna była biedronka z farbek białej i jasnoszarej, została rozmyta i wytarta dość intesywnie, celowo nie pozostawiałem większych śladów, chodziło mi o wzmocnienie efektu wypłowienia i rozjaśnień tu i tam, ale takich umykających wzrokowi. Rzecz trudna do ujęcia na fotkach, no ale mam nadzieję że coś tam widać. Po zdjęciu biedronkowym, pokazuję 3 ujęcia modelu już także po dodatkowym etapie, jakim było przyciemnienie strefy przodu kadłuba i frontowego pierścienia osłony silnika. Zrobiłem to mniej intensywnie niż by wynikało ze zdjęcia oryginału, ale dojdą jeszcze punktowe brudzenia, a zatem ostateczny wynik i tak będzie inny. Fotka oryginału pokazuje, że było tak, przy czym oceniam, że nie jest to granica kolorów kamuflażu, a raczej ogólnie brudna strefa paliwowo-olejowo-smarowa itp. Oczywiście nie mam pewności czy ta interpretacja jest słuszna, ale fotki Korsarzy pokazują, że tak się zdarzało: Teraz kolej na dość pracochłonny etap w postaci punktowych olejowych zabrudzeń w kolorach ciemnym i jasnym
-
A jakże, wcale nie ukrywam, że współpraca z Grzegorzem jest wielce konstruktywna. Tylko jak ja go o coś proszę, tj, o zbudowanie samolocika to nie. Tylko traktory, tokarki i ryby
-
Dzięki Panowie za pozytywny odbiór - do khaki nie został zastosowany żaden kolor dedykowany. Dobrałem pasującą wizualnie rozjaśnioną mieszankę Gunze H72 (dark earth) i H52 (olive drab). Jednakowoż kolor został "wytworzony" kilkuetapowo - podkład modulowany, następnie w trzech sesjach khaki stopniowo coraz bardziej rozjaśniany na ustalonych obszarach. Później kolor i tak ewoluował na skutek zabiegów olejowych; - trzonki narzędzi - jeśli dobrze pamiętam - to Gunze H27 Tan delikatnie poobcierany później pigmentami w tonach brązu; - lampy zrobione z przezroczystych plasticzków wypolerowanych. Lordzie - przez Ciebie im bardziej przyglądam się lampie, tym większa się staje. Ale mam nadzieję, że na żywo się obroni. Jeśli problem mnie przytłoczy, to wymienię ją na mniejszą - bazylms - nie wiem jeszcze, może jakiś kolejny Chevy, mam nawet jedno pudło w 35, które mnie osacza...
-
Jako ostatni akcent mała winietka: Zapraszam do galerii: viewtopic.php?f=68&t=61143
-
To chyba w mojej "dorosłej" przygodzie modelarskiej pierwszy model z pudła. No prawie - dodałem lampy i trzonki narzędzi. Reszta bezproblemowa. Modelik przemaleńki - 4,5 cm... Do tego moje pierwsze gąsienice
-
Co do szybek - na zdjęciach jawią mi się jako zbyt matowe i na lewych drzwiach mam wrażenie nie do końca czystego montażu. Zastrzegam przy tym, iż wrażenie może być mylne, bo model jest na fotkach pewnie jakieś 2-3 razy większy niż w realu. No i nie umniejsza to całościowo pozytywnego odbioru. Jeśli wybierasz się do Wrocławia, to owo swoje wrażenie zweryfikuję
-
Bardzo lubię takie niespodziewane tematy. Wykonanie ładne tak wozu jak i podłoża. Na podstawie fotek mam jednak zastrzeżenia do szybek, choć także pełną świadomość problemów z tym zagadnieniem w skali 72. I z przymrużeniem oka - konsumenci mieliby problem z dostępem do lady...
-
Obejrzałem sobie fotki kilka razy i bez wątpienia trzeba go zobaczyć gdzieś na żywo, bo skądinąd ciekawy wariant malowania kamufluje dość skutecznie na monitorze najpewniej dobrą robotę kolorystyczną na tym maleństwie.
