Witam.
Dzięki Jureczku za słowa otuchy.
Postaram się jakoś powstrzymać, przed wywaleniem tej kupy plastiku do śmieci.
Małe postępy, dzisiaj poczyniłem.
Wklejone wnęki podwozia do dolną połówkę kadłuba.
Wklejony wlot powietrza.
Pomalowany na srebrno i zwashowany wentylator.
Wlot zaszpachlowany i wyszlifowany.
Producent zrobił górną połówkę kadłuba, bez kilku paneli. Są strasznie zwichrowane, przez co nie da się ich wkleić jak należy.
Tutaj w ruch pójdzie szpachla. Zdjęcie jest nie ostre, nie wiem coś aparat chwilowo zaniemówił.
Wreszcie milsza część wypowiedzi.
Jedynymi elementami prostymi w tym czymś, jest statecznik pionowy i skrzydła.
Sklejało się je bardzo przyjemnie.
Panowie, jakimi farbami i kolorami malujecie dyszę?