-
Liczba zawartości
575 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
8
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Usul
-
Kurcze, wniknąłem w temat i tez moze zrobię model ze śnieżynka? w sumie to motywuje mnie takie grupowe robienie, mam akurat na półce cos w odpowiednim klimacie... skoro nie jest to faux pas, ze tez na drugim forum.. A Twoj model zapowiada się znakomicie
-
Mi się bardzo podoba całość. Jest to moim zdaniem jeden z brzydszych nowoczesnych samolotów, a Twój ogląda się mega przyjemnie
-
Kurczę, będę kibicował, sam sklejam tylko lotnictwo, ale uśmiecha się do mnie motorek, nawet zamówiłem już jakieś farbki pod niego (mimo, że samego modelu nie kupiłem jeszcze ).
-
Jak ja to podziwiam, za talent i cierpliwość
-
Świetne jest to czerwono żółte malowanie, bardzo fajnie się komponuje Czego używasz do malowania aluminium ?
-
Dobra, wiem, że nie jest dobrze, ale pokazuje jak jest, uczciwie. Jak mówiłem, wszystkie linie musiałem przeryć, bo inaczej były tak płytkie, że nawet wash tam się nie zatrzymuje (widać na zdjęciach, bo małych detali nie ruszałem), rycie wyszło mi jak wyszło, na pewno, jak pisałem dało doświadczenia. Kolorki podoba mi się jak weszły, wszystkie powierzchnie były robione post shadingiem, dolna i górna. Starałem się, by był delikatny. O kalkach pisałem, powtarzać nie będę.
-
No idzie cholery dostać z tymi gównianymi kalkami - położyłem wczoraj wieczorem - te gwiazdy siadły chyba najbardziej bezproblemowo ze wszystkich (nie rwały się od kontaktu z wodą itp.). Dziś patrzę - jedna jest ok, a druga to masakra.. To na skrzydle, na boku dokładnie tak samo - jedna wygląda podobnie jak poniżej... Coś można z tym zrobić ? Da się to jakoś naprawić ? Tu ta słaba A tu jest ta ok na drugim skrzydle:
-
Powiem Wam, że mając doświadczenie z tym samolotem chętnie zacząłbym go robić od początku... Od dziś będę miał WIELKI szacunek dla ludzie robiących linie podziału na czymś innym niż prosty kawałek skrzydła (chodź to też nie takie oczywiste). Ja tego nie potrafię, wymaga to wiele treningu. Kolejna rzeczy "super" w tym modelu to kalki - one są chyba uczulone na wodę - część w wodzie się rozpadła, gwiazdy po nałożeniu na model i późniejszym potraktowaniu ich micro solem zrobiły się "zmarszczone". Ale skończę ten samolot, mimo wielu błędów, pomyłek, to dał mi ogromną kopalnię wiedzy i doświadczenia, jakiej poprzednie "klocuszki" od tamki itp. mi nie dały Później wrzucę zdjęcia z bieżącego postępu prac, chociaż jestem już dosyć blisko końca... Waham się na jakimś ciekawszy ubrudzeniem go, mam "wypłowiały" kolor (postshading), ale boję się nie przesadzić, co przy tak dużym rozmiarze może się bardzo brzydko skończyć.
-
Powiem szczerze - góra wygląa nieźle, ale dól to teraz masakra... Biorę się za rycie linii...
-
No to zdjąłem maskowanie z jednego skrzydła, z dużą dozą niepewności co to będzie. I wyglada to tak - mam dziś dosyć dobre światło słoneczne, więc wszystko widać jak na dłoni (przy sztucznym świetle dużo gorzej widać tonację - co było widoczne na poprzednich zdjęciach przy lampce):
-
Ok, dzięki za porady, to teraz "najciekawszy" czarny kolor kamuflażu przede mną
-
Ok, mocno "stłamsiłem" go, teraz wygląda delikatniej, myślisz, że jest ok? (tą kreskę - nacięcie widzę, do skorygowania).
-
Położyłem 2 placki zielonego. Efekt było moim zdaniem zbyt delikatny, więc po raz pierwszy postanowiłem spróbować postshadingu. Rozjaśniłem trochę zielony na palecie i poleciałem. Przy okazji tu mi wyszła, że mam lekko uszkodzoną końcówkę igły + dysza 0.2 to trochę chyba za dużo tutaj. Jakby nie było - efekt wyszedł mi taki, wydaje się całkiem niezły, chodź, jakby się udało kupić zestaw z dyszą 0.15 to bym poprawił znów zielonym krawędzie Proszę śmiało napisać, jak wygląda to słabo lub coś, bo, jak mówiłem, to u mnie był "pierwszy raz" z tą techniką
-
Dzięki, a masz może warsztat/galerię lub jakieś zdjęcia gotowca ? Chętnie bym podpatrzył.
-
Dobra, przerycie linii zrobiło robotę, chodź nie wszędzie się udało.. Tu jeszcze dużo nauki przede mną - szczególnie na łukach. Zrobiłem preshading i położyłem 3 x warstwa najjaśniejszy brąz i myślę, że wystarczy, wygląda nieźle. Kolejny krok to "nachodzący" kolejny kolor na ten, nie robiłem tego jeszcze, teorię czytałem, ale praktyka praktyką. No i ostatni kolor to czarny.. Pojęcia jeszcze nie mam jak go ugryźć, jakimś bardzo ciemnym szarym, ktoś może podpowie?
-
Dobra, żeby nie było - wracam do tematu PE W tej chwili poprawiam część linii podziału, bo niektóre są tak płytkie, że boje się, że zanikną. Potem zamierzam zrobić preshading, na dole próbowałem zrobić takie coś a'la marmurek, ale za słaby jestem w te klocki jeszcze Zastanawiam się jak ugryźć temat kamuflażu -zrobię chyba ten 3 kolorowy, bo cały zielony będzie zbyt monotonny.
-
Zdjęcia i naświetlenie strasznie to wyciągają jak patrze, bo w rzeczywistości widoczne tylko mocno pod światło, ale masz racje...
-
Ładniuchy, fajnie Ci idzie, czyściutka robota, będę podglądał
- 80 odpowiedzi
-
Dobra, udało się pchnąć prace do przodu i skończyć, zapraszam do galerii:
-
Udało się skończyć delfina - samolot o numerze 2853, 11th Fighter Regiment, Zatec, Czechy 1993 rok - według instrukcji Nie mam pojęcia skąd i co mi zarosiło przednią szybkę, ale na szczęście, wszystko co najciekawsze jest pod pozostałymi. Poza tym, o czym pisałem w warsztacie, paskudna jest grubość linii i ogólna jakość kalek - są mocno za grube (te są jak do skali 48 ) i baardzo delikatne, strzępią się od byle dotknięcia. Sam model bardzo przyjemny w budowie, tylko eduard zapomniał o szczególe pt. wsadź ciężarki na dziób i delikatnie idzie na ogon, na szczęście troszkę blutaca pod przednie koło i jest ok. do zdjęć dałem więcej, żeby szybciej było. Poniżej przedstawiam efekt prac:
-
Na 100% wszystko zamalowane, obejrzałem z 20 zdjęć albo i więcej zdjęć rzeczywistej maszyny i nie ma śladów po tych wszystkich napisach itp.
-
Dokładnie Dokładnie w ten sam sposób pomyślałem, toczka w toczkę (szczególnie z tym nie pokazywaniem oryginału) Wiesz może czy dobrze mi się wydaje z tymi napisami i oznaczeniami ?
-
Zrobiłem tygryska i muszę powiedzieć, że tu eduard moim zdaniem skopał kalki do niego na całej linii - są o 3 długości za "grube" - za szerokie. Poczynając od zdjęć prawdziwej maszyny, aż po ich szkice w instrukcji - widać, że powinny być cieńsze. Ale nie rozpaczam, idę dalej Tu mam pytanie, może ktoś wie - z informacji, które znalazłem, a które wydaje mi się, że potwierdzają zdjęcia wychodzi, że samolot został, po dostarczeniu, pomalowany na żółto i potem w tygrysa, a co za tym idzie zostały zamalowane wszelkie napisy, oznaczenia itp., jakie są na maszynie z fabryki. Oczywiście potem zostały dodane oznaczenia kraju, jednostki itp. Ale chodzi mi o te wszystkie pierdołki eksploatacyjne i seryjne - ich nie powinno być, prawda ?
-
Rano położyłem kolor na elementy podwozia i wnęki podwozia. zdjąłem maski i wyszło ładnie, nic nie uciekło, więc jak wszystko pójdzie ok (czyli żona i dzieci zasną bez problemu), to chyba dziś wezmę się za washowanie, a potem tygrysie pasy
-
O, ten Osprey wygląda ciekawie i apetycznie, ciekawe jak będzie ze spłacalnością i detalem.
