Widzę, że z doborem kolorów sprawa tak ciężka jak obecnie z Grecją...
Po pierwsze primo wybierz ostatecznie jakie malowanie z pudła będziesz robił.
Po drugie, w instrukcji danego malowania powinny być podane kolory. Jeśli nie konkretne numery to przynajmniej nazwy. Wypisz te nazwy bądź numery na forum i poproś kolegów o przeliczenie lub jeśli masz do dyspozycji szmartfon zainstaluj aplikację do przeliczania farb, o której ostatnio pisano na forum.
Po trzecie, jak koledzy lub aplikacja podadzą Ci numery farb danej marki, udaj się do sklepu i je kup.
Po czwarte, najpierw poskładaj do kupy i zaszpachluj ogólną bryłę modelu (kadłub ze skrzydłami i ogonem), a dopiero potem zabieraj się za malowanie. Elementy mniejsze pomaluj osobno i wklej do bryły już po jej pomalowaniu.
Po piąte jeśli chcesz aby po kilkudniowych zmaganiach efektem był w miarę schludnie wykonany model , a nie tylko nerwica lub wściekłość zacnych członków naszego forum, to lepiej rób powoli i nie rób niemądrych komentarzy w stylu "nie za mądre ale pomaga się odstresować". Modelarstwo nauczyło mnie cierpliwości, ale i ona ma swoje granice.
Pozdrawiam
Kornik