kornik_69
Użytkownicy-
Liczba zawartości
4 119 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez kornik_69
-
Mareku zdrowie jest najważniejsze! Wszyscy czekamy na kolejne odsłony Twojego wspaniałego projektu, ale w tej chwili nie to jest ważne. Pasja, pasją, ale bez zdrowia i sił sama wena nie wystarczy. Życzę Ci szybkiego powrotu do pełni zdrowia i sił. Oby się wszystko jak najszybciej poukładało, a ręce znów zabrały za tego wielkoluda Wszystkiego Dobrego! Pozdrawiam Kornik
-
Naprawdę nie jest to nic trudnego, ale trzeba pamiętać o dwóch rzeczach. Trzeba mieć naprawdę ostry skalpel lub nożyk (polecam Olfę), a samą taśmę Tamiya najlepiej naklejać bezpośrednio ze szpulki na oszklenie mocno dociskając, by krawędzie dobrze przylegały, a klej nie był osłabiony np. przez pośrednie przyklejanie kawałków taśmy do biurka. Dalej już jakoś idzie
-
Od krakania to są wrony. Działaj!
-
No to do malarni biegiem marsz i jak tylko coś się ruszy to koniecznie pokaż efekty!
-
Witam Szykuje się kolejny ciekawy projekt po Twoim ostatnim KW. Niech się tylko kolega nie spieszy podczas prac, a będzie naprawdę fajnie. Życzę powodzenia i trzymam kciuki za efekt końcowy Pozdrawiam Kornik
-
Mustang P-51D with USAAF Pilots and Ground Personnel
kornik_69 odpowiedział Maniekk → na temat → [L]Galerie
Witam Szanownego Kolegę Niestety choć bym bardzo chciał, to nie mogę powiedzieć, że model wyszedł dobrze. Nie jest tak i musisz przyznać, że gdybyś prace nad nim prowadził wolniej i rzetelniej, to efekt byłby lepszy. Nie chodzi już nawet o samą kwestię prowadzenia warsztatu. Jeśli nie miałeś wiele czasu (czy też ochoty) to należało robić model powoli gdy ten czas i wena by się znalazły. Nic Cię nie goniło. Pośpiech wskazany jest tylko przy łapaniu pcheł. Rozumiem, że chciałeś jak najszybciej zobaczyć ukończony model, bo każdy tak ma nawet po parunastu latach sklejania, ale niestety nie tędy droga Nawet pomijając kwestie merytoryczne (szczególnie te kolorystyczne, do których podszedłeś dość swobodnie), i pozostając przy aspektach technicznych niestety nie mogę powiedzieć wiele dobrego. Praktycznie pochwalić mogę jedynie wybór P-51 jako maszyny, którą chcesz rozpocząć swą modelarską karierę oraz ułożenie kalkomanii. Pomimo iż nie wszystkie leżą idealnie równo, to muszę przyznać, że udało Ci się wygrać walkę z nimi. Jakość wykonania zestawowego arkusza kalek pozostawia trochę do życzenia, ale Ty dałeś sobie z nimi radę i nie uzyskałeś efektu srebrzenia. Tutaj punkt dla Ciebie. Dalej jest już niestety gorzej: 1. Malowanie pełne jest smug i nierównych przejść kolorów. Zabrakło tutaj odpowiedniego rozcieńczenia farb, cierpliwości w ich nakładaniu i pracy z taśmą maskującą. 2. Dobór kolorów malowania maszyny oraz personelu dowolny i na oko z tylko częściowymi konsultacjami na początku wątku warsztatowego 3. Krzywe łopaty śmigła wyglądające jakby samolot bił rekordy prędkości z użyciem dodatkowego dopalacza... 4. Lufy skrzydłowych km-ów niedopracowane i chyba niedomalowane 5. Rama wiatrochronu wygląda jakby nie była malowana. Brak na niej lusterek wstecznych 6. Otwarte osłony kół są zbyt mocno wychylone (przybijają sobie piątkę) 7. Złamany maszt na grzbiecie kadłuba 8. Mimo iż kolor wydechów nie wygląda źle (może stanowić dobrą bazę do wykonania ładnych wydechów) to okolice tych elementów wyglądają nieschludnie, a okopcenia na prawej burcie kadłuba mają piaskowy kolor... 9. Zbyt grubo i nierówno wymalowana czarna obramówka statecznika pionowego To chyba tyle, choć zabrakło niestety zdjęć spodu maszyny, który jest dość istotny przy dokonywaniu wnikliwszej oceny. Chodzi głównie o "Mustangowy Spód" oraz wnęki podwozia. Wybacz, że się tak rozpędziłem. Wiem, że niezbyt przyjemnie czyta się takie krytyczne uwagi, ale wierz mi nie napisałem tego wszystkiego z czystej radochy wytykania błędów i niedociągnięć, ale po to byś na przyszłość zwrócił większą uwagę na pewne elementy i wykazał się większą cierpliwością oraz nieco lepszym przygotowaniem warsztatu pracy (np. poprzez zakup odpowiednich farb). W modelarstwie tak to już jest, że talent stanowi tylko część sukcesu naszych projektów. Resztę stanowi trening, technika, warsztat no i chyba przede wszystkim cierpliwość. Życzę Tobie oraz Twoim projektom jak najlepiej i mam nadzieję, że wkrótce uraczysz nas kolejnym ciekawym modelem Powodzenia i pozdrawiam! Kornik -
Witam Całkiem fajnie wykonana Toyotka. Ogólny wygląd dość schludny linie podziału zapuszczone ok (nie dominują nad sylwetką modelu), aczkolwiek lepiej wyglądałyby mocno pogłębione. Niezbyt dobrze prezentują się jedynie przerwy w przebiegu kalkomanii oraz malowanie okolic ram okiennych, grilla i klamek. Poza tym wydaje się być całkiem ok. Pozdrawiam Kornik
-
Może P-51 taki jak na Twoim avatarze ?
-
Całkiem przyjemnie wykonany pasażer Pozdrawiam Kornik
-
Kolego Kościan koniecznie popraw szpachlowanie i szlifowanie (szczególnie w okolicy wlotów powietrza). Teraz wygląda to bardzo nieschludnie
-
Sama ta Toyota nie bardzo podoba mi się z wyglądu, ale w takim malowaniu chętnie bym nią pohasał Nadałeś tej "budce telefonicznej" niesamowitego wyrazu i sprawiłeś, że Twój model jest bardzo daleki od nudy i oklepania. Gratuluję i pozdrawiam! Kornik
-
Ty to chyba bardzo musisz lubić to dłubanie przy Merlinach co ? Może warto zapatrzyć się w taki 1:1
-
Witam Trochę spóźniony, ale jestem Cóż mogę powiedzieć. Chyba każdy polski modelarz zajmujący się samolotami popełnił kiedyś ten model (z różnym skutkiem w zależności od momentu swej modelarskiej kariery). Tobie wyszedł ok, choć nie jest pozbawiony szeregu niedoskonałości. Na pewno widać postęp w stosunku do poprzednich prac (ładnie wykonane szpachlowanie, nieźle położone kalkomanie), ale kilka spraw będzie jeszcze wymagało treningu: 1. Powierzchnia lakiernicza wydaje się być zbyt gruba i widać na niej smugi 2. Brak chodnika na prawym skrzydle 3. Momentami zbyt grubo wymalowane ramki oszklenia 4. Nie do końca dobrze wpasowane oszklenie (tutaj częściowo jesteś rozgrzeszony, bo ten element jest jednym z głównych mankamentów tego zestawu). 5. Średnio fajnie wyglądają przetarcia lakieru na skrzydle. To chyba wszystkie widoczne mankamenty. O braku wash'a czy konkretniejszych śladów eksploatacji nie będę się rozpisywał, bo dopiero zaczynasz i do tych spraw jeszcze dojdziesz. Pozdrawiam Kornik
-
Wspaniały, efektownie wykonany model samochodu użytkowego! Kawał dobrej modelarskiej roboty. Napatrzeć się nie można. Jeden z najciekawszych modeli jakie miałem okazję oglądać w tym roku. Moje najszczersze gratulacje! Pozdrawiam Kornik
-
-
Bussing Nag 500 S - 1/35 IBG ... interpretacja dowolna.
kornik_69 odpowiedział SAGITARIUS → na temat → [M]Galerie
Świetnie wygląda z tą słomą -
Witam Większość niedoskonałości wymienił już kolega sam, resztę dopowiedzieli moi przedmówcy. Jak sam zauważyłeś Twój Invader idealny nie jest. Nie raz już pisałem o pośpiechu, który potrafi zniweczyć każdy projekt, a wskazany jest tylko przy łapaniu pcheł. Wydaje mi się, że również i w wypadku Twojego modelu wniósł znaczący wkład w ostateczny wygląd Twojego modelu. Oprócz niedokładnego szpachlowania i wyrównania powierzchni mamy również niedokładnie obrobione elementy (np. połówki kół), które są doskonałym przykładem tego, że model powstawał na chybcika. Szkoda, bo po np. ramy oszklenia wymalowane są całkiem do rzeczy. Pomimo tego, że na powierzchni lakierniczej widoczne są grudki, to sama grubość powłoki lakierniczej jest ok. Linie podziału nie są pozalewane farbą (pozatykane są tylko te, w których pozostała szpachla), co dobrze wróży na przyszłość jeśli będziesz jeszcze coś malował pędzlem. Powinieneś zaopatrzyć się w taśmę maskującą Tamiya, gdyż niektóre przejścia kolorów są poszarpane. Mam nadzieję, że wkrótce założysz jakiś ciekawy warsztat, gdzie koledzy będą mogli służyć Ci radą. Pamiętaj tylko, że jedną z najważniejszych cnót modelarza jest cierpliwość. Pozdrawiam i życzę powodzenia w kolejnych projektach! Kornik
-
Znowu mamy się awanturować ? Apeluję do kolegi o spokój, rozwagę i przyjęcie pochwał do wiadomości Faktem jest, że modele wykonywane przez kolegę prezentują coraz wyższy poziom. Niebo, a ziemia w porównaniu z pierwszymi pokazanymi 1 - 1,5 roku temu przez Ciebie pracami. Podbudowa historyczna jak zwykle na poziomie, a same modele od czasu zaopatrzenia się w aerograf i zapoznania z technikami takimi jak wash podskoczyły o kilka poziomów do góry. Ja jestem niezmiernie ciekaw jak będą się prezentować dwa zapowiadane w podpisie amerykańskie kąski Pozdrawiam Kornik
-
Witam Kolego Giuseppe ! Twój P-47 prezentuje się całkiem do rzeczy. Spora pochwała i "poklep plecowy" należy Ci się za pracę z folią, gdyż efekt jaki udało Ci się uzyskać jest bardzo dobry. Trochę mniej natomiast podoba mi się nałożona na folię biała farba. Przejście kolorów biel-srebro nie wyszło zbyt równo. Również okopcenia nie wyszły na folii do końca dobrze. Zamiast dymnych smug, wyglądają trochę jak tłustawy wyciek (taka chyba specyfika pracy z folią...). Przydałoby się również popracować nad przejrzystością oszklenia (może pasta polerska?). Koniec końców model na szkolne 5 z dwoma minusami Pozdrawiam Kornik
-
Witaj Bartku Robisz coraz większe postępy i muszę przyznać, że, pomimo wciąż pojawiających się pewnych niedoskonałości, coraz bardziej podobają mi się prezentowane przez Ciebie prace. W przypadku tego Corsaira na pochwałę zasługuje ładna powierzchnia lakiernicza. Całkiem fajnie wyszły Ci te pierwsze przebarwienia. Nie są takie regularne i schematyczne, ani przerysowane. Jest potencjał! Niestety gorzej sprawa się ma z obiciami. Samolot wygląda z nimi jakby został zaatakowany przez bandę dzieciaków z domowej roboty bojową wyrzutnią żwiru. Rysy są zbyt intensywne i dominują nad powierzchnią modelu. Przydałoby się również zmatowić opony i dodać nieco intensywniejszy wash. Podsumowując jest nieźle, a bez tych obić było by fajnie, a nawet bardzo fajnie. Trzeba to jeszcze potrenować na boku. Pozdrawiam Kornik
-
Witam Do tego modelu mam podobne uwagi jak i do Twojego Zero z Airfixa. Podoba mi się bardzo. Ślady eksploatacji nie są przesadzone, a całość robi bardzo dobre wrażenie. Jedynie podkreślenie linii gdzieniegdzie zanika, podobnie jak u poprzednika (nawet nie czuję kiedy rymuję ). Poza tym jest super Gratuluję i pozdrawiam! Kornik
-
Kolejny prosty, aczkolwiek całkiem fajnie odrestaurowany i "podrasowany" model kolego Jaśku Możemy uznać, że Wash już opanowałeś, widzę również, że podejmujesz pierwsze próby kurzenia, które wypadły ok. Jest ostrożnie i delikatnie, a jednocześnie nie ma w tym wszystkim sztuczności. Obicia to rzeczywiście rzecz gustu, ale myślę, że taki model jak Ty mógłby się bardzo fajnie prezentować gdyby go trochę poobijać. Mam nadzieję, że przy następnym projekcie czy też renowacji kolejnego "półkownika" o tym pomyślisz i spróbujesz się w to pobawić. Zawsze można potrenować na boku Pozdrawiam Kornik
-
Jak model piękny, a tematyka godna pochwały i poklepania po plecach, to co mam się czepiać Jeszcze raz gratuluję! Pozdrawiam Kornik
-
Kolejny mały, wielki hicior Twojego autorstwa. W tych modelach drzemie prawdziwy potencjał i Ty to nam swoimi projektami świetnie ukazujesz Gratuluję i pozdrawiam! Kornik
-
No i widzisz! Mała rzecz, a cieszy i dodaje modelowi wyrazu
