-
Liczba zawartości
1 390 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Rack
-
Nie do wiary, że to skala 72 .
-
Dobrze wiedzieć, kto malował . Mówiąc o "surowej" zieleni miałem na myśli pionowy pas na kadłubie wokół otworu spustowego pierścienia łoża wieży ( że tak się wyrażę ). Farba widać wymyta i nie ma żółtawego odcienia. Podobnie widać takie miejsca na blachach błotnika. No nic to, mam nadzieję, że komuś ta dyskusja i wyjaśnienia się w przyszłości przydadzą . Może tak to widać, niemniej połyskliwy lakier robi też swoje... Dojdą kolejne zabiegi i pewno część z chropowatości się zatrze. Na wielkość ziarna już nic nie poradzę, ale w większości przypadków, po założeniu gąsienic nie będzie to widoczne ( boki wanny z przodu, bo sądzę, że to się teraz rzuca w oczy ). A zdjęcia oryginału są tylko dwa i niezbyt tam fakturę widać ( IS z Poznania niestety, nie jest wozem nr 424 z okresu wojennego ). Dziękuję Koledzy za konstruktywną krytykę, może dzięki niej, ktoś w przyszłości będzie miał lżej, budując ten pojazd .
-
Rosyjska stal "gniotsa - nie łamiotsa", czyli skład procentowy domieszek został zachowany? .
-
Fajnie tego Mardera zreanimowałeś . Podstawka zapowiada się ciekawie .
-
Super warsztat . Chyba łatwiej zrobić nkm z igły plus wystrugać z blaszek niż modyfikować lufkę zestawową ...
-
... najśmieszniejsze jest to, że miałem te zdjęcia od samego początku prac na IS-em, tylko, żebym wiedział czego szukać . Tylko wydaje mnie się, że ten żólty odcień to wynik wielu ropowań, bo miejscami widać bardziej surową zieleń.
-
Dziękuję za wszystkie uwagi . Postaram się nieco objaśnić swoje postępowanie i może ... Wash już jest zamalowany lakierem. Kolejne efekty pewnie nieco "zmiękczą" finalny wygląd. Ponadto, w tamtym oświetleniu, przód akurat tak słabo wygląda. Tu trochę w lepszym świetle: Mój zamysł był taki, by wash pełnił także rolę brudzenia . Filtr to dobry pomysł, pewnie spróbuję nałożyć. Nad obiciami jeszcze będę pracował, te to taki wstęp. Jeśli możesz, to napisz, które wydają się przypadkowymi?. Mam pewną koncepcję na zakończenie modelu i być może dlatego część zadrapań wygląda teraz na bezprzyczynowe - ciekawe, czy o te Ci chodzi ?. Starałem się je robić w przemyślanych miejscach i nie przesadzać. Czarny, bo pojazd ma mieć charakter bardziej mroczny i ponury. Specjalnie washa nie docierałem, by robił też za brud, może poszedłem za bardzo na skróty. Wash z czarnej i troszkę VanDyke ( od Van Gogha ) plus WS Talensa. Dziękuję, za docenienie budowy, postaram się go nie popsuć ( jeszcze sporo będzie przy nim pracy ) . Mam nadzieję, że podzielisz się swoją wiedzą i pokażesz warsztaty z "rewitalizacji" czołgutków . Pozdrawiam
-
Witam, z ciekawości, jak kalki zaległy oraz, jak ogólnie na zdjęciach wygląda robótka, załączam kilka zdjęć. Cały czołguś jest wylakierowany połyskiem. Kadłub ma washa i częściowo obicia ( szczególnie jeszcze tył do omłotkowania ). Wieża czeka na washa. Zdjęcia na szybko, światło dzienne:
-
Super . Jak znam życie, mnie by te "plasterki" przy obróbce odpadły . Jak widać z mocowaniem wzmocnienia, Zvezda trzyma poziom i jak to było w Monty Pythonie: - Nie spodziewałem się hiszpańskiej inkwizycji; - Nikt nie spodziewa się hiszpańskiej inkwizycji; P.S. Słońca do wieży wpadało chyba więcej przez otwarty zamek lufy, niż właz .
-
Czekolady Mniam, mniam - Willy Wanka .
-
Dzięki za odpowiedź w kwestii washa . Doszedłem do podobnych konkluzji odnośnie washa i filtru olejnego, ale u mnie jeszcze tak dobrze to nie wygląda... Muszę popracować nad czasami schnięcia i techniką wycierania jeszcze .
-
Świetny, widać swobodę i lekkość malowania . P.S. Melnikov - ale Twój Tygrysek też jest super, wkład pracy i jakość malowania .
-
Fabryka .
-
Wg mnie wygląda świetnie . Szczególnie wash - możesz napisać coś więcej ( czym, jak, jakie propocje, jaki czas, itp. )?. Interesuje mnie to tym bardziej, że aktualnie działam washem, olejami i bardzo podoba mi się to co osiągnąłeś .
-
Czyściutko, elegancko - piekny .
-
Ok, jak zestawowa lufa jest w porządku, to spoko . Odnośnie belki przedniego pancerza - może łatwiej byłoby obrabiać te plasterki, jakby najpierw nawiercić otwory i w nie wkleić okrągłe pręciki wystające ponad powierzchnie belki albo uzupełnić miliputem/GS-em i ukształtować spawy ?. Noo, za figurki zabuliłeś jak za niezłą brykę .
-
Fajnie udało Ci się ułożyć gąski . Zazdraszczam umiejętności operowania Contactą . Używam tego kleju do łączenia dużych elementów ( bo daje bardzo silne łączenie ) zwłaszcza tam, gdzie nie będzie widać, że troszkę za dużo zapodałem . Chociaż, ostatnio wpadłem na "genialny" pomysł, by aplikować nie bezpośrednio z igły a pośrednio ( za pomocą igły do szycia osadzonej w patyczku ). Drobiazgi i ogniwka łączę Tamką Extra Thin Cement - ten klej dużo mi wybacza . P.S. Działaj, działaj, bo mam tego potworka, tylko od Trampka. P.S. 1. Mam jednak pewną propozycję - jestem pewien, że zrobisz ten model świetnie ( pomimo pułapek Zvezdy ), to czy nie warto dokupić jednak lufki metalowej, choćby od RB - przy tym kalibrze ładnie w niej widać gwint, w plastiku chyba nie ?.
-
Pięknie zmalowany .
-
Fajnie zmalowany, podoba mnie się kolorystyka .
-
Kiedyś Krzysztof "meser262" kwestię obitego zimmeritu dokładnie opisywał - m. in. tu: http://www.modelwork.pl/viewtopic.php?f=87&p=842869#p842869 Może Ci się przyda .
-
W IS-owatych raczej niezbyt. Te pokrywy wydechów słabo korodowały( grubość pokryw, odległość ) :
-
Mnie się podoba . Jedynie co można wg mnie poprawić, to bardziej zmetalizować: - bieżnie kół jezdnych i dodać ich ślad na gąsienicach; - zęby ogniw; - otwory w ogniwach ( wycierane przez koła napędowe ); - zęby kół napędowych; I ogólnie przetrzeć pędzelkiem ( użyć pęsety ), by pozbyć się białych nitek, czyli pozostałości, chyba, po wycieraniu washa patyczkami .
-
Piękny mikro szkrabik
-
Kurczę, z tego UM to tylko korpus i główne elementy zostały. Świetne przeróbki, tym bardziej w tak wymagającej skali, coś pięknego .
-
Zupełnie nie znam się na Shermanach i zaintrygował mnie sposób odpalania granatów. Czy dobrze rozumiem, że trzeba było "łeb" wystawić z kopuły i łapą "ręcznie" na zewnątrz toto odpalić?. A wracając do modelu, to lufa jakaś kanciata, tak ma być?. P.S. Podglądam z zainteresowaniem, na pewno kiedyś zabiorę się za "Ronsona"
