Świetna robota tym bardziej, że Dana to pojazd, który bardzo mi się podoba .
P.S. Kilka dni temu przeglądając warsztat, zastanawiałem się, czy wywiąże się dyskusja o "wyrobionym" drewnie .
Jako młody chłopak, kilka razy miałem okazję pomagać przy robieniu tzw. "metrów" na opał. Nie pamiętam szczegółów o cechowaniu, oznakowaniu ( zresztą przez te lata przepisy też się pewnie zmieniły ), niemniej ze swej strony dodam, że często stosuje się nacięcie pionowych kołków, by ukośne podpórki miały się o co właśnie wesprzeć ( w lesie nie stosuje się raczej gwoździ - to na pewno się nie zmieniło ).
Mniej więcej tak to by wyglądało:
Oczywiście, to już taki smaczek dla potomnych .