Zgadza się, ten plastik jest jakiś różnorodny. W miejscach bardziej połyskliwych, jakby bardziej wygrzanych nitro go prawie nie bierze. Pewnie, tak jak piszesz, zrobię fakturę tylko szpachlą.
Poczytałem troszkę o samym nitro na forach chemiczno/malarskich. Może tu też jest rozwiązanie problemu, bo ludzie piszą, że producentów "rozpuszczalników nitro" jest teraz cała masa.
Niestety, większośc z ich produktów to tylko popłuczyny rozpuszczlnika nitro ( podają jako przykład m. in. też ten, który i ja stosuję ).
Polecają, by w pierwszej kolejności kupowac rozpuszczalnik nitro oznaczony symbolem RC-01. Z nich najbardziej zachwalane jest nitro z Dębicy.
Z ciekawości zakupię sobie i potestuję . Jeśli pozwolisz, to podzielę się efektami działania tego nitro .
I oczywiście, czekam na relację z malowania Twojego IS-ka .