Skocz do zawartości

reggy

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    3 017
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez reggy

  1. Wilgoci w domu nie masz, ale jest w powietrzu. Mamy teraz w Polsce ciepło, to dużo wody paruje do powietrza. http://www.meteoprog.pl/pl/weather/Warszawa/ Zobacz, w dzień wilgotność powietrza wyrażona w procentach waha się około 50%. Ale w nocy, gdy temperatura spada o parę stopni, dochodzi do 90 a nawet i 100% przekraczając punkt rosy - czyli w powietrzu jest za dużo wody i po prostu się skrapla. Podobnie jest w kompresorze. Zachodzą gwałtowne zjawiska termodynamiczne, tu powietrze jest sprężane, tu się ogrzewa od obudowy, tu jest rozprężane i w wyniku rozprężenia musi się ochłodzić - wtedy nie trudno, aby wydzieliła się z niego woda. W sumie nie wiem co możesz teraz poradzić poza zamocowaniem odwadniacza na wyjściu z kompresora... Nie wiem jaki masz konkretny model, ale raczej wszystkie kompresorki modelarskie mają gwinty calowe i nawet korzystając z redukcji gwintów można zawsze jakiś odwadniacz podpiąć.
  2. Żeby skroplić powietrze to trzeba się otrzeć o temperaturę rzędu minus 80-90 stopni ;) Co innego skraplanie wody. Dr.watson, w jakim miejscu i warunkach malujesz/zostawiasz model do schnięcia? Takie rzeczy mogą się dziać np. w piwnicy przy dużej wilgotności powietrza.
  3. reggy

    Panther ausf.A, Dragon 1:35

    A na szybciocha umoczyłem twardy pędzel w nitro, wsadziłem w otwartą szpachlówkę Humbrola i popacałem po wydechach taką rzadką szpachlą.
  4. reggy

    Panther ausf.A, Dragon 1:35

    Dzięki za komentarze! Author21, dzięki - masz rację! Otwory już połatane zimmeritem! ;)
  5. Witajcie. Dawno większego "czołga" nie dłubałem, więc naszła mnie ochota na relaksacyjną Panterę. Przejrzałem parę zdjęć, wybrałem sobie wzór Zimmeritu, jakieś takie "smaczki" w stylu braku tylnych zasobników i w sumie montuje takiego nieprawdziwka. W sumie jeszcze jedna sesja montażowa i powinien być gotowy do malowania. Zostały siatki na płytę nadsilnikową, oprzyrządowanie na burty i schützeny. Zestaw Dragona 6168 jest raczej biedny - gąsienice mają pełen ząb, siatki musiałem dokupić, ale chociaż nie ma maniakalnego rozdrobnienia części na podczęści jak w niektórych nowych zestawach. Składa się miło. Zimmerit z Green Stuffu, roztarty "tymi oto palcyma", które jeszcze bolą. Wzór wyciskany radałkiem LionRoar i skalpelem. Pewnie jeszcze trochę go poskrobię, żeby był bardziej zmaltretowany. Malowanie pewnie jakieś łaciate, trójkolorowe. Chyba, że w oko wpadnie mi do tego czasu jakiś ekstrawagancki malunek ;)
  6. Presostaty są dwufazowe (4 złącza) albo trójfazowe (6 złączy). Ty masz dwufazowy i starczy. Z jednej strony podłącz po prostu zasilanie, a z drugiej wyjście. Przy wzroście ciśnienia stycznik łączący wejścia z wyjściami odskoczy odcinając prąd. Popatrz i pomyśl jak to może działać. Albo wrzuć jakieś zdjęcia jak to wygląda, to ktoś potwierdzi.
  7. Wszystko jest dozwolone, rąk to raczej nie pourywa. Ale ma jakiś sens?
  8. Jest raczej ciężko. Akryle nakładane nienatryskowo, czy to pędzlem czy gąbeczkami, na sidolux źle się trzymają, nawet gęste potrafią pływać i się mazać. Ja wolę psiknąć przed obiciami cieniutką warstewkę lakieru satynowego czy matowego.
  9. Nie, tylko oleje artystyczne.
  10. Qdłaty, spróbuj niebieskiego washa, z ultramaryny na przykład. Może z dodatkiem jakieś brązu, ale niezbyt ciemnego. Na przykład z umbrą paloną - brąz van dycke może być za ciemny.
  11. Woda i wódka. Po co chcesz rozcieńczać sido? Olejne MM, Revelle i Humbrole możesz rozcieńczać rozcieńczalnikiem Wamodu, benzynką dla zapalniczek, benzyną lakową i innymi podobnymi organicznymi rozcieńczalnikami - trzeba sobie znaleźć swój ulubiony.
  12. Do czego chcesz używać nożyka do wycinania pasków? W sumie teoretycznie fajny patent do robienia cienkich linii do maskowania pasów na okrętach albo jakiś wymyślnych kamuflaży, ale to tylko do malowania aerografem. Może lepiej kupić "żyletko-piłkę"? Nieoceniona pomoc, jest w wielu sklepach. Np taka: http://www.jadarhobby.pl/zyletkapilka-narzedzie-p-7837.html Świetna do wycinania z ramek i modyfikacji części.
  13. Przyznam, że nie znam metody ostrzenia pilników i wątpię, aby domowo jakoś dało się to zrobić (przynajmniej sobie nie wyobrażam).
  14. reggy

    Zimmerit na Tiger II

    Wszystkie Tygrysy Królewskie z wieżą Porsche miały zimmerit, bez wyjątku.
  15. reggy

    [PBG] USS Buchanan 1/350 Dragon

    Nie Trzeba robić robić robić! ;) Powodzenia:piwo:
  16. reggy

    Filc

    Ruchem oscylacyjno-posuwistym.
  17. Na szybciocha:
  18. To nie jest tak, że ja zrobiłem szybko - po prostu reszta robi za wolno Na pewno nie będę go sprzedawał, więc na pewno gdzie pojawię się ja na wystawie, pojawi się i on. Dzięki za komentarze!
  19. Oj, dużo wody upłynęło, od kiedy zacząłem ten model... Ale parę razy przez kilka tygodni stał nieruszany... Warsztat tutaj: viewtopic.php?t=17697 Docelowo na podstawce zamierzam umieścić lepsze słupki - jak znajdę Zdjęcia bez wyostrzania. Po kliknięciu w zdjęcie zostaniecie przeniesieni do albumu gdzie można obejrzeć ciut większe zdjęcia lub ściągnąć jpg w pełnej rozdzielczości.
  20. A nie myślałeś może, aby obrócić kompozycję dioramki względem krawędzi o paręnaście stopni? Prostopadłe do krawędzi chodniki i drogi wyglądają sztywno. Obrót o parę stopni wprowadza większy dynamizm.
  21. "Kastraty" Dzięki wielkie za komentarz!
  22. Trochę podciągnąłem temat Pomalowałem tu i ówdzie. Najpierw położyłem Surfacer 1200, potem na całość czarną Vallejo, zakleiłem pasek na linii wodnej ten który miał zostać czarny, potem parę szarych mieszanek na górę, pędzlem pokład, zamaskowałem górę taśmą i folią na na czerwono poniżej linii wodnej.
  23. Łał, to trzeba się spodziewać aż 51 uczestników w projekcie. Super.
  24. Wrzuć odcinek do gorącej wody (tak z 60-70 stopni). Łatwiej się formuje i nie pęka.
  25. Do zera. Nawet mocno zaschnięte plamy. CA nie wnika w plastik i po zmyciu nie ma żadnych śladów. Można używać patyczków higienicznych nasączonych debonderem albo do zmywania CA z małych części (np. blaszek) pędzelków (potem myjemy pędzelki nasączając debonderem i wycierając w chusteczkę). Warto mieć debonder, starczy na długo. I może uratować dupsko jak zafajdamy biurko albo coś cennego
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.