Skocz do zawartości

Moses

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    7 049
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    50

Zawartość dodana przez Moses

  1. Wygląda całkiem całkiem, ale..... Wywal tego ducktepa, zrób to z cienkich pasków taśmy tamiyowskiej tak aby to miało fakturę przyklejanej pasami taśmy.
  2. Przydala by sie jeszcze jedna warstwa matu, tyle ze polozona bardzo nie regularnie
  3. Tak, dokładnie.
  4. Powinna każda
  5. Sam musze do tego dojsc ;) poszczegolne segmenty juz ogarniete, pasowac w kadlub bede opierajac sie na monografi Klub 1/72
  6. Niestety nie jest to samoskładalna Tamka :( a dla tych co chcą mieć Jaczka, ale niechca babrac sie w ZTSa znalazłem coś takiego, do modelu A-Modelu http://www.ebay.ca/itm/L-M-1-72-resin-set-Yak-1b-for-Amodel-kit-Russian-decals-/232527688517?hash=item3623baf345:g:UMYAAOSw7gxZkoWP
  7. Się robi, ale jest to ciężka materia ;) Kokpit blaszkowy już mam w zasadzie sklejony, wczoraj robiłem pierwsze przymiarki, i cholera jasna, instrukcja PARTa jest o kant dupy potłuc. Czeka mnie trochę jeszcze rżnięcia w plastiku i kombinowania jak to połączyć aby było dobrze, ale więcej jak będę wrzucał zdjęcia.
  8. Nie, na macie trzyma się bardzo dobrze.
  9. Moses

    Jak czyścić i dbać o pędzle

    http://polter.pl/bitewniaki/Krotka-rozprawa-o-pedzlach-c21186 Tu jest dobry artykul odnośnie pędzli, jak czyścić przechowywać
  10. Osobiscie suchy pedzel robie na sam koniec, po polozeniu matowego varnisha
  11. Akryle z emaliami sie nie scinaja woec spoko bedzie
  12. Moses

    1:72 Hasegawa UH-1H

    Szczerze to popieram Solo. Uzywajac Sido nigdy nie bylem zadowolony z efektow, z tego jak sie kalki polozyly, że sie scieral orzy washowaniu, z dedykowanymi lakierami np gunze inna bajka inna kultura pracy.
  13. Moses

    Jak 15/17 - Amodel, 1/72

    Szkoda by bylo aby wpadly do kosza, także postaraj się ;)
  14. Dywizjon stacjonował na lądzie, gdzie piasek pył i ostrze słońce działało niekorzystnie na powłokę lakierniczą ;)
  15. Cieszę się Gonzo że cieszy Twoje oko ;) Co do cyferek na osłonach, chochlik Revella, do momentu póki nie wspomniałeś nie kuł w oczy. Ale akurat to można łatwo naprawić, gdzieś powinienem mieć techmodowski zestaw czarnych cyferek
  16. Co tu dużo pisać, znany i nielubiany zestaw. Raczej nie dorównam kunsztowi Mikołajowi (ciężko będzie komuś zbudować w mojej opinii miniaturę która zdetronizuję mistrzowskie wykonanie tamtego Jaczka) Model jest częścią zalążka nowej kolekcji poświęconej 1 Pułkowi Lotnictwa Warszawskiego "Warszawa" z lat 1943-2000. Model zostanie wzbogacony blaszkami Parta oraz innymi aftermarketowymi akcesoriami dostępnymi na rynku, planuje także wykorzystać trochę alementów z modelu Jak-3 Heller/Smer. na początku wziąłem się za przygotowanie głównych części płatowca. Każda cześć wymagała oszlifowania, oraz dopasowania. wszystkie linie podziału zostały usunięte. Wyciąłem także miejsca gdzie będą wklejone blaszki. Następnie rozpocząłem przygotowanie kokpitu z blaszek PARTa ciągi od orczyków będą wymienione na subtelniejsze
  17. Opierałem się na opracowaniu IPMS Stockholm "Interior Colours of US Aircraft, 1941-45" Co do silnika, no cóż zestawowy jest bardzo prosty, więc nie było jak tam poszaleć ;)
  18. Zrobiłeś za mały szablon i poszedł Ci odkurz. Na prawej stronie widać ostre przejście w połowie numeru seryjnego :/
  19. Model składało się idealnie, do momentu kiedy doszedłem do osłony silnika. Kolesia który wymyślił taki podział technologiczny powinno się powiesić na drzewie za jaja. Bło od groma szlifowania szpachlowania pasowania, tak że model miał z dwu miesięczną przerwę w sklejaniu
  20. Vought F4U-1A Corsair VMF-214 "Black Sheeps" Vella Lavella koniec 1943 Revell 1/72 Galeria
  21. Boyington urodził się 4 grudnia 1912 roku w Coeur d'Alene w stanie Idaho, wychowywał się na rodzinnej farmie jabłoni w Okanogan, w stanie Waszyngton, tam też uczęszczał do gimnazjum. Od najmłodszych lat Boyington marzył aby sięgnąć nieba. "Kiedyś przeczytałem wszystkie książki o asach myśliwskich I wojny światowej, i budowałem modele samolotów, szybowców", powiedział Boyington w wywiadzie z Colinem D. Heatonem w 1988 roku. W 1934 roku Boyington ukończył Uniwersytet Waszyngtonu w Seattle uzyskując tytuł licencjata z dziedziny techniki lotniczej. 13 czerwca 1935 r. Wstąpił do Rezerwy Korpusu Piechoty Morskiej, gdzie pokazał się jako doskonały pilot. Awanturnik ze skłonnością do alkoholu, sposób bycia Boyingtiona drażnił jego przełożonych. W 1941 roku został przekonany o rezygnacji z awansu na porucznika i dołączeniu do Amerykańskiej Grupy Wolontariuszy w Chinach. Latające Tygrysy, oficjalnie była cywilną firmą, której zadaniem było bronić Chin i Birmy przed Japończykami. Tam Boyington po raz pierwszy zobaczył walkę, zestrzeliwując aż sześć myśliwców wroga. Gdy Stany Zjednoczone oficjalnie włączyły się w wojenną zawieruchę po ataku na Pearl Harbour 7 grudnia 1941 roku, Boyington był już doświadczonym lotnikiem. Po tym, jak Latające Tygrysy zostały rozwiązane w lipcu 1942 r., Powrócił do Korpusu Piechoty Morskiej jako major i został przydzielony do dywizjonu VMF-214. Tam Boyington zgromadził zespół najlepszych pilotów bez przydziału. Dywizjon przyjął nazwę Black Sheep Squadron, ponieważ uznali, że na "Bękarty Boyingtona", nie zgodzi się góra, wyjaśnił w wywiadzie w 1988 roku. Boyington przewyższał lotników z dywizjonu nie tylko doświadczeniem, od większości lotników w dywizjonie był starszy o 10 lat, a jego podwałdni nazywali go “Pappy” (Papcio) 17 października 1943 roku, nad wyspą Bougainville w Papui-Nowej Gwinei, Boyington prowadził formację 24 kół F4U Corsair nad japońskie lotnisko, na którym stacjonowało 60 samolotow nieprzyjaciela. Czarne Owce krążyły nad nim, prowokując przeciwnika. Tego dnia Czarne Owce zestrzeliły 20 maszyn japończyków, bez strat własnych. Pod koniec wojny Boyington miał na swoim koncie 28 zestrzelonych wrogich samolotów. W styczniu 1944 roku szczęście odwróciło się od niego, gdy został zestrzelony podczas rajdu w pobliżu Rabaul, miasteczka w Nowej Brytanii, Papui Nowej Gwinei. Boyingtonowi udało się wylądować w wodzie, ale wkrótce potem został znaleziony przez japońską łódź podwodną i zabrany do niewoli. Resztę wojny spędził jako więzień, został zwolniony po bombardowaniu atomowym na Nagasaki i Hiroszimę i wrócił do Stanów Zjednoczonych 12 września 1945 roku, gdzie został uznany za bohatera. Za swoje działania w Bougainville, Boyington został odznaczony najwyższym amerykańskim odznaczeniem - Medalem Honor, gdy był jeńcem wojennym. Został także odznaczony Krzyżem Marynarki Wojennej za rajd nad Rabaul, otrzymał także Purpurowe Serce. W San Francisco, w Kalifornii, wkrótce po powrocie do stanów, Boyington spotkał się z innymi pilotami świętując przejście przez piekło. Zdjęcia ze spotkania ukazały się w magazynie Life. "Dobrze, że fotografów nigdy nie było na południowym Pacyfiku, kiedy tam byliśmy. Miernik moralności przekroczył skalę.” Tak artykuł skomentował Pappy. Wyczyny Boyingtona i Czarnych Owiec owiały się legendą, w 1976 roku stacja NBC wyemitowała serial zatytułowany "Baa Baa Black Sheep", który był luźno oparty na wspomnieniach Boyingtona o tym samym tytule. W dniu 11 stycznia 1988 w wieku 75 lat Boyington zmarł po długiej walce z rakiem 75 latDla niektórych zawadiaka i pijak, ale dla swoich ludzi, był niezwykłym pilotem, wykwalifikowanym taktykiem i liderem walczącym ramię w ramię. Kwintesencja Marines’a. na podstawie http://taskandpurpose.com Model wykonany z zestawu firmy Revell przedstawia Corsaira F4U-1A z dywizjonu VMF-214 "Black Sheep" stacjonującego w Vella Lavella na wyspach Salomona pod koniec 1943. Maszyna 086 błędnie przypisywana jest majorowi Boyingtonowi. Pappy nie miał swojej własnej maszyny, zazwyczaj do lotu wybierał maszyny o gorszym stanie technicznym, aby mniej doświadczeni piloci mogli lecieć na lepszych technicznie maszynach. Gdy po zestrzeleniu 20 maszyny przez Boyingtona, zorganizowano z sesję zdjęciową, wzięli za tło 086 która była najlepszą technicznie i wizualnie maszyną, charakteryzując ją na maszynę Pappyego
  22. W tej sytuacji cena serii Deluxe powinna poszybować w dól.
  23. To jakaś granda!
  24. Ej zacząłem też dłubac Jaka, lepiej aby się nic w temacie nie ruszylo
  25. Gx-100 do tego delikatna polerka
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.