Chopy wiecie że u mnie na warsztatach można sobie pooftopować, w szczególności jeżeli offtop jest w miarę na temat ;)
Fiedotow malowanko będzie kangurze, oliwkowo czarne
na to wszystko co wydaje mastercraft, czy jak widać Airfix miano gniota jest bardzo krzywdzące. Modele Monogramu, Airfixa, Novo na które teraz potrafimy patrzeć z politowaniem, a modelarze wychowani na Hobby Bossie czy Tamce, oraz Ci poważni co musowo trzeba przerabiać obrabiać i co do milimetra trzymać się w planach, w erze blaszek, żywic i czego dusza zapragnie, uważają za niesklejalne, tak naprawdę były kamieniami milowymi w modelarstwie.
Jedyne co można tym zestawom zarzucić, a raczej zarzucić producentom, to to że formy w żaden sposób nie są regenerowane, to co widzi się otwierając pudełko może przyprawić o niezły ból głowy ;)
Są rzeczy w które nie powinno się ingerować ;)