-
Liczba zawartości
7 046 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
50
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Moses
-
Po usunięciu śladów po wypychaczach, skleilem kadłub. Za dużo nie było, ot wanna plus 4 części i fotel, to już nowy od CAT4. Następnie skleilem, wlot powietrza, który potrzebował trochę szpachlowania i szlifowania aby usunąć łącznie części. Do wyszlifowania użyłem takiego sprytnego narzędzia
-
Ooo wygląda że będzie grubo. Zasiadam.
-
Dywersyfikuje projekty na warsztacie I tak się złożyło że znowu zestaw SWORDa. Będzie taka szaro-biala strzała do robienia zdjęć. Do modelu mam Poprawny dla wersji F8U-1 fotel Voughta, zamiast zestawowego Martin Bakera, oraz poprawne koła starego typu. Do tego zbiór żywic do modeli Academy, zobacze co się uda dopasować. Na obecną chwilę, przestudiowałem dokumentację (polecam Blog Tailhook Topic - niezła skarbnica wiedzy), porobiłem notatki. Pozaznaczałem miejsca na które muszę zwrócić uwagę. Prócz śladów po wypychaczach, usunąć należy - miejsce na chwyty powietrza na ogonie, występują tylko w późniejszej wersji "G" - na slotach są 4 wzmocnienia, które występują w późniejszej wersji L, a nie występują ani w A ani w G. W modelu pojawiły się ponieważ egzemplarze muzealne, były robione na bazie maszyn że zmodernizowanym skrzydłem.
-
Wziąłem się za uzbrojenie, a dokładnie z wyrzutnie LAU-10/A. Element Sworda miał niedolaną tylną zaslepkę wyrzutni, postanowiłem więc wziąć wyrzutnie na element z OV-10 Bronco, zresztą bardziej zdetalowana, oraz prostsza w malowaniu. Po bliższym spojrzeniu na te części okazało się że diametralnie różnią się wielkością. Wg powyższego średnica w calach wyrzutni to 13.9 (35,3 cm), po podzieleniu przez 72 wychodzi 0.19 cala (4,9mm) co jest zgodne z tym co dał ICM, przy 0.24 cala (6,1mm) wg SWORDa. W przypadku długości na rysunku podana jest długość z osłonami, udało mi się ustalić że wyrzutnia bez osłony powinna mieć 241cm , czyli w skali 1/72 33,5mm. ICMowa wyrzutnia ma 31,7mm (bez zaślepek) przy 36,5mm ze SWORda.
-
Przykleiłem maski KV, od wewnątrz i od zewnątrz, poczym psiknąłem od wewnątrz czarna Hataki. Po wyschnięciu farby, przykleiłem wiatrochron nowym Tamiya for clear parts, bo ostatnio mam coś pecha i mi się Extra Thin rozlewa tak że gdzies jakaś skaza zostanie. Owiewkę wkleiłem na wikol, zabezpieczyłem otwory, przemyłem IPA. Teraz model już tylko w rękawiczkach Aha, zapomniałem. Model będzie z otwartą kabinką, wymagało to drobnego szlifowania kadłuba za owiewką, aby ta dobrze siadła.
-
Rozgrzewaj rolki, jest już nas 2ch
-
Wywczas się skonczyl, także prace zwalniają. Wczoraj zająłem się szybkami. Po polerce pastą Tamiya, wykąpałem oszklenie w Gazu Agencie AK. Teraz fajnie błyszczy Wzbogaciłem też fotele w pasy od Eduarda, dedykowane do Phantoma
-
To jest Jugosłowiański Soko G-2A Galeb
-
Dziergalem z ręki. Przez to że musiałem w jednych połówkach skrzydeł wycinać miejsce na otwory nie wpasował bym tych z ramki, natomiast reflektor do lądowania miał nieprawidłowy kształt
-
Zrobiłem światełka. Następne będą lepsze, wiem co poprawić, przede wszystkim wypolerować tez "tył" świateł.
-
Zadajemy pytania... Dostajemy odpowiedzi i pomoc...
Moses odpowiedział krzychu-onisk → na temat → [L]Warsztat
Przede mną za chwilę, za czas jakiś taka operacja. Wiem ze oryginalnych przezroczystych części nie użyje bo one nigdy nie pasują. Dodatkowo to nie jest tak że to były barwione swiatła, więc nie wystarczy zalac CA, podszlifować a pozniej clearem pomalować. Bo mamy kolorową zarówkę i przezroczystą osłonę reflektora. i teraz kombinuje sobie tak. Wkleje sobie precik pomalowany na odpowiedni kolor dla danego skrzydła, pozniej zaleję ponizszym specyfikiem, wyszlifuje i wypoleruję. Dobrze kombinuje? https://allegro.pl/oferta/zywica-uv-transparentna-swiatloutwardzalna-10g-17393208634 -
Doszła dolna część skrzydeł. Tutaj do usunięcia delikatnych szpar użyte został cienkie pręciki tworzywa, z rozciągniętej ramki wtryskowej od modelu. W tylnej części, odrobina szpachli aby wyrównać poziomu. Ogólnie jest git.
-
I nadal z babolem w postaci złego fotela i złych kół
-
Niby tragedia, a jednak ładny.
-
Do modelu doszły wloty powietrza wraz z kanałami. Model nie jest popularny, czytając w internecie nieliczne artykuły czy relacje z budowy tego zestawu, ludzie strasznie narzekali na niedopasowanie wlotów do skrzydeł, co skutkowało dużymi szparami. Pamiętać należy że nie mamy do czynienia z zestawem Tamiya gdzie wszystko siedzi w zasadzie bez kleju. Złotą zasadą przy zestawach Sworda jest trzy razy przymierz raz klej. Aby wloty spasowały się trzeba było skrócić kanały wlotów powietrza o 1-2 mam, aby nie kolidowały z wklejonymi w dolną część skrzydeł, wnęką podwozia głównego. Ot cała filozofia.
-
I tak przechodzę do prac nad skrzydłami. Na klapach, w oryginale są trzy otwory, w modelu zalane plastikiem, postanowiłem je odtworzyć. Najpierw postanowiłem wywiercić je dremelkiem naddatek usunąć nożykiem, wyszlifować pilnikiem, co kogo pójść nie tak? Wszystko... Ogólnie wyglądało to mega słabo. Otwory wyszły koślawe nie równe, różnej grubości. Zdjalem więc więcej materiału, wkleiłem płytkę 0.2mm. po zrobieniu ramki, wkleiłem przegrody, przyciąłem po przyschnięciu. Zaszpachlowalem, oszlifowałem, wytrasowalem na nowo linie. Jestem zadowolony.
-
To nie moja bajka czyli bałałajka (a może i dwanaście)...
Moses odpowiedział Kon_Bar → na temat → [L]Warsztat
Dlatego juz dawno posłałem AK w diabły -
Powiem Ci ze jakoś brat bliżniak mi się bardziej podoba. Wygląda jakby był lepiej zrobiony
-
Wyszła trochę kratkana panelach, a prócz tego, ładnie fajnie sklejony.
-
Szybko poszło. kadłub sklejony, szpary usunięte, linie odtworzone. A to dzięki rewolucyjnej dla mnie metodzie sklejania i szpachlowania klejem CA Nie lubiłem tej metody, te kropelki czy superglue się bardzo słabo szlifowało, teraz postanowiłem zaszaleć i kupić wolnego VMSa Flexy 5K, i to jest to. Naprawdę warto, jezeli ktoś jeszcze nie korzysta.
-
Chwaliłes się że masz Panterę w składziku, a jak za bardzo (za mało) paździerzowa ty, to możesz kupić zawsze ..... KP
-
Postanowiłem przeprowadzić eksperyment na żywym organizmie, zainspirowany jednym z warsztatów na YT. Mianowicie postanowiłem położyć Panel Linery bezpośrednio na farby bazowe, i działa to. Wanna kokpitu dostała najpierw Ciemno Szary od Tamiya, korpus foteli natomiast czarny zrobiony z oilbrushera. Po usunięciu nadmiaru pędzelkiem, pokryłem całość tamiyowskim XF-86 jako baze pod dalsze prace. W zakamarkach kokpitu dodałem trochę brudu, wykorzystując pudry Tamiya Weathering Set A, następnie wykorzystując paletę E i kolor szary, pędzelkiem zaznaczyłem krawędzie na czarnych elementach (korpus foteli MB A5A), tablice przyrządów i panele boczne, kolorem białym z zestawu B wyciagnąlem krawędzie w szarym kolorze. Kredkami AK wykonałem ślady przed pedałami. Gazy Agentem AK zaznaczyłem szkło w tablicach przyrządów wróciłem do fotelów. Brązowym oilbrusherem, zrobiłem brud/cień w tylnej części poduszek, natomiast ich krawędzie zaznaczyłem zielonym z zestowu Tamiya dla maszyn USN z 2wś. Na koniec z 0,3mm drutu, zrobiłem uchwyty do odpalania foteli po czym pomalowałem je na żółto i czarno W przypadku wnęk podwozia podobny schemat. Najpierw jasno Szarny Panel Liner od Ammo, po wytarciu naddatku pędzlem, pokryłem białym matem, i nakropiłem Landing GEar Wash od AK. Po przeschnięciu pedzlem moczonym w white spirit, usuwałem nadmiar. Wloty powietrza natomiast, po traktowałem tylko nakropinym Streaking Grime for winter vehicle, którego nadmiar także usuwałem pędzlem moczonym w white spirit.
